Mentionsy
TSUE wstrzymuje Mercosur. Niemcy mówią o „ciosie”
Decyzja Parlamentu Europejskiego o skierowaniu umowy handlowej z Ameryką Południową do Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wywołała w Niemczech polityczne trzęsienie ziemi. Jak relacjonuje Jan Bogatko, kanclerz Friedrich Merz mówi wprost o „ciosie w politykę europejską”.
To zapowiada bardzo długi proces. TSUE badało już podobne umowy – trwało to od 16 do 26 miesięcy. W tym czasie świat może wyglądać zupełnie inaczej– wskazuje.
Najbardziej zaniepokojony jest niemiecki przemysł samochodowy, który liczył na eksport do krajów Mercosur.
Przemysł jest zrozpaczony. Niemcy przeżywają ciężki okres, a to porozumienie było korzystne głównie dla ich gospodarki– mówi.
Podczas głosowania w Strasburgu protestowali rolnicy z całej Unii, także z Niemiec. Bogatko podkreśla, że sprzeciw wobec umowy łączył lewicę i partie określane w Niemczech jako „skrajnie prawicowe”.
Mówi się o jedności Europy wobec zagrożeń, ale to brzmi nieszczere. Do tej pory nikt się tym realnie nie przejmował– ocenia.
Na koniec korespondent Radia Wnet zwraca uwagę na rosnącą niepewność co do przyszłości Unii.
„Wszystko wskazuje na to, że Unia Europejska osłabnie. Być może dopiero wtedy ktoś pójdzie po rozum do głowy.”/fa
Szukaj w treści odcinka
Ale za to spadła na głowę kanclerza Niemiec informacja, że Parlament Europejski do TSUE wysłał wniosek o prześwietlenie traktatu z Ameryką Południową.
Europejski Parlament podjął tę decyzję, żeby TSUE zbadało zasadność porozumienia i to zapowiada bardzo, bardzo długi proces.
Tutaj zwłaszcza przemysł samochodowy, niemiecki przemysł samochodowy jest zrozpaczony, bo on liczył na to, że będzie mógł swoje samochody, które niekoniecznie muszą odpowiadać normom europejskim tak zwanym, czyli głównie chodzi tu o nieelektryki chyba, że po prostu nie będzie mógł tych samochodów eksportować do Ameryki Południowej.
Jeżeli komisja europejska na przykład taką możliwość ma, powzięła decyzję o zastosowaniu umowy handlowej bez zgody parlamentu, no przecież to jest wszystko możliwe, przecież wszystko widzimy co się dzieje na świecie, widzimy co się dzieje.
W Unii Europejskiej widzimy, co się dzieje w Polsce.
Miały miejsce oczywiście demonstracje rolników, również demonstracje rolników niemieckich, ale przyjechało rolników dużo z całej Unii Europejskiej, którzy są niezadowoleni z tej niejasnej, nieprzejrzystej, niewyraźnej, niedemokratycznej polityki Unii Europejskiej.
Jak rozmawiam z innymi dziennikarzami, oni mówią, że konieczna jest jedność Europy, czyli Unii Europejskiej, aby tutaj stawić czoło zagrożeniu ze strony Rosji.
Podejmie się pewne decyzje, które przywrócą znowu tę jedność europejską przez uznanie złożoności Unii Europejskiej i uznanie różnych odrębności poszczególnych państw, w których prawa, konstytucje i ustawy powinny być przestrzegane przez Unię Europejską, a nie na odwrót, jak to się cały czas wygląda.
To tyle z punktu widzenia Unii Europejskiej, kancleza Merza, innych partii politycznych i umowy z Mercosurem.
Ostatnie odcinki
-
Karnowski: władza chce „zohydzić” Trumpa i „prz...
04.02.2026 07:07
-
Zachód na kwartalne premie, Chiny na dekady. By...
03.02.2026 17:54
-
Serwis międzynarodowy 03.02.2026 r.: porozumien...
03.02.2026 17:20
-
Serwis Międzynarodowy 02.02.2026: napięcia irań...
03.02.2026 17:08
-
Pełczyńska-Nałęcz nową zmienną w koalicji. Trud...
03.02.2026 16:51
-
„Świat fizyczny przypomniał o sobie”. Jakóbik o...
03.02.2026 16:42
-
Zima w USA; Bolesław Krzywousty Krzyżowcem; Wsp...
03.02.2026 16:07
-
„To jest bulterier Tuska”. Semka o Czarzastym i...
03.02.2026 15:54
-
Szekspir w Gardzienicach i Vincent van Gogh w K...
03.02.2026 15:18
-
Awaria elektrociepłowni w Gdańsku i Sopocie. Ra...
03.02.2026 14:42