Mentionsy

Radio Wnet
24.01.2026 11:24

Św. Idzi, Pieśń srebrnozłota i filozofia na co dzień – Tygodniowy Kalejdoskop Kulturalny 24.01.2026 r.

Juliusz Woźny, zainspirowany zeszłotygodniowym odcinkiem Krucjat radiowych, przybliża historię średniowiecznego Kościoła św. Idziego we Wrocławiu. Następnie Jacek Kowalski opowiada o swojej najnowszej płycie powstałej we współpracy z Klubem św. Ludwika – O Bolesławie Chrobrym Pieśń srebrnozłota. Na albumie znajdują się autorskie pieśni aranżowane na średniowieczne instrumenty, które opowiadają historię początków Królestwa Polskiego. Następnie studio odwiedził Daniel Wardziński mówi o pracy w redakcji tygodnika filozoficznego „Teologia Polityczna” oraz zachęca do wspierania wydawnictwa i wzięcia udziału w akcji Wydawaj z nami „Teologię Polityczną Co Tydzień” w 2026 r. 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 43 wyników dla "Jana Pawła II"

Pięknie się wszystko układa, w harmonii i bardzo mi się to podoba.

I to był właśnie ten XII wiek, którym ja wystrzeliłem jak Zabłocki na medle, tak?

Ale jednak trzymają się kupy od XII wieku.

Piotra i Pawła i św.

Kościół w znakomitej formie przetrwał do II wojny światowej.

150 prac w jednym miejscu, błogosławiony przez Jana Pawła II, malarz genialny, mili Państwo i polecam.

On, powiedziałbym, Bolesławowy, nieobcy przecież, i przytelnikom, i słuchaczom, i miłośnikom historii, jest coś takiego w polskiej kulturze, jak tor myślenia o Bolesławie Chrobnym, prawda, jest cała tradycja, i trawka, i nie tylko, i spuści.

No i kiedy się śpiewa o historii, no to w końcu

Natomiast badania profesora Jasińskiego wyciągnęły, można powiedzieć, pana, tego, tę osobę, autora galerii.

historiografii był ceniony, bo wyciągnęły go też literatkę, że jego łacina, to trzeba się znać na łacinie tak naprawdę.

trzymać się historii krok za krokiem.

Mamy wielkie działaszczoki też wokół tego miejsca historii naszej tak ważnego.

i tego wszystkiego, co się znajduje, bo to jest takie dzieło, można powiedzieć, dzieło polskiego romantyzmu, a jednocześnie przedmiot jest również niezwykły przedmiot polskiej historii sztuki, bo to takie prekursorskie, można powiedzieć, przedsięwzięcie, które rabia Edward Raczyński w dobrodzie i poznania i wielki wielkopolenin popełnił w czasach zaborów, ale z wielkim...

I o dziwo, po jego podróżach i pierwszych studiach, które poczynił, można rzec właśnie, jako tego rodzaju prekursor polskiej historii sztuki.

A, mi Państwo, no, ponad 500 numerów teologii politycznej co tydzień i to będzie kolejny temat, bo to jest temat bardzo ważny i jest z nami Daniel Wardziński.

Pan jest odpowiedzialny tam w dużej mierze właśnie za to poletko teologii politycznej co tydzień.

To wszystko nie mogłoby się tak naprawdę odbyć bez życzliwości naszych darczyńców i czytelników, którzy się angażują w pomaganie teologii politycznej.

Ale był numer też Teologii Politycznej.

I to nawet w tym roku, tak, zgadza się, był numer poświęcony Bolesławowi Chrobremu i my to sobie już tak trochę żartujemy, że jeżeli chodzi o postaci z polskiej kultury albo historii, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że jak ktoś szuka informacji i sobie wpisze w Google, to że numer o tej postaci już został zrobiony, bo to jest jednak 500 osób, więc naprawdę jakby...

A to pan mówi o dyrekcji całej teologii politycznej, natomiast tutaj redakcja to taki jakby już osobny byt, który samowystarczalnie sobie funkcjonuje.

Ministerstwo jednak okazało się nie lubi tak bardzo teologii politycznej, woli wydawać pieniądze na co innego, generalnie rzecz biorąc, na jakieś projekty, no bym powiedział o różnych, że tak powiem, no różnej wartości i niekoniecznie może byśmy podzielali te wartości, no ale...

Przykro trochę, przykro, bo tak naprawdę nasłuchaliśmy się ostatnio sporo komplementów, bo przy okazji właśnie tej zbiórki, która trwa na naszej stronie zwracamy się i do naszych autorów i do przyjaciół teologii politycznej z prośbą o to, żeby w jakiś sposób zarekomendowali trochę naszą działalność.

Tak, rola to niewdzięczne dosyć, bo ja jestem fundraiserem, zajmuję się gromadzeniem środków i zapewnieniem właśnie takiego finansowego trwania teologii politycznej.

Świetne to były teksty o dramaturgii Brandstattera, która też jest słabo znana w Polsce.

To w kręgu biblijnym bardzo szerokie są takie ustępy właśnie o tym, jak dziadek uczył Brandstettera podejścia do Biblii.

Natomiast myślę, że wielką zaletą jakby teologii politycznej co tydzień jest ten właśnie wątek, że najlepsi specjaliści w kraju i wybitni po prostu badacze spotykają się u nas czasami z debiutantami albo młodymi osobami, które po raz pierwszy starają się zabrać głos.

ale wydaje mi się, że to spotkanie właśnie takiej rutyny z takim entuzjazmem młodym, to jest jedna z wielkich zalet teologii politycznej co tydzień.

No i jak taki Daniel Wardziński naszym gościem jest z teologii politycznej.

Jak pan trafił do teologii?

Historia jest ciekawa dosyć, dlatego że ja najpierw aplikowałem na stanowisko zastępcy sekretarza redakcji teologii politycznej i wówczas się nie dostałem niestety do pracy.

To znaczy najpierw zacząłem pracować przy projektach charytatywnych Fundacji Świętego Mikołaja, a potem stopniowo coraz bardziej przesuwałem się w stronę teologii politycznej, trochę ze względu pewnie na zainteresowania swoje, a trochę też na potrzeby po prostu jakby takiej organizacji.

Myślę, że nie tylko dla mnie, tylko też dla całego zespołu teologii politycznej, bo my po prostu tak

No właśnie, a propos tych uniwersytetów, no to pamiętam taką tezę Rogera Scrutona, zresztą, którego poznałem za pośrednictwem teologii politycznej.

No to po prostu cała masa i to jest właśnie zasługa teologii politycznej, że ja odkryłem tą postać.

Oni omijali główną siedzibę, bo tam nie było z Giedroyczem za bardzo chemii.

które promuje to spojrzenie, które źródłowo z Polski pochodzi, a które w świat zaniósł Jan Paweł II, prawda?

Kiedy upłynęło kilka lat od śmierci Jana Pawła II, wszyscy mieliśmy takie przekonanie, że ten gigantyczny potencjał, to wielkie dokonanie, które on tutaj nam przyniósł, że w jakiś sposób się marnuje.

Ludzie, którzy wyjeżdżają za granicę mówią, że Polska w bardzo dużym stopniu nadal kojarzy się z Janem Pawłem II, więc...

Instytut Jana Pawła II w Rzymie został założony przez pieniądze indywidualnych darczyńców z Polski, co jest już samo w sobie bardzo trudne, a jak dodamy do tego, że dla tych studenców rzymskich z całego świata, bo to nie są tylko Włosi, tylko tam przyjeżdżają ludzie z całego świata i to mam na myśli naprawdę całego świata, to znaczy Afryka, Ameryka Południowa, bardzo różne zakątki,

Mieli okazję mówić do odbiorców z całego świata i tą naszą perspektywę, tą, która tak bardzo bliska jest naszemu sercu i która jakoś tam związana jest i z tym, i z kultem miłosierdzia, z świętą Faustyną, z przeróżnymi aspektami, czy społecznymi, czy moralnymi nauczania Jana Pawła II.

Jeżeli to Państwa zachęci do czytania teologii politycznej co tydzień, no trochę mam taką obawę właśnie, czy zachęci, bo na pewno są lepsi autorzy ode mnie, ale serdecznie zachęcam.

Natomiast ostatnio coraz częściej właśnie pojawiają się też takie książki o teorii na przykład malarskiej, teorii sztuki.

Wydajemy też teksty o kulturze Jana Pawła II zebrane w jednym tomie, więc na tym polu wydawniczym też się dzieje bardzo dużo.

0:00
0:00