Mentionsy
Porozmawiajmy o Sporcie: końcowe odliczanie do zimowych igrzysk, triumf Alcaraza w Australian Open
W audycji również omówienie meczów Ekstraklasy rozgrywanych w ramach pierwszej w 2026 roku kolejki.
Szukaj w treści odcinka
Dziś bardzo dużo o zimowych igrzyskach olimpijskich, które się zbliżają i będziemy dla Państwa w miarę naszych możliwości oczywiście relacjonować.
Miejmy nadzieję, że jakiś medal, może nie jeden, przywieziemy z Igrzysk Olimpijskich w Cortina d'Ampezzo i Mediolanie, a przypomnijmy, że Polska zdobyła 23 medale na zimowych Igrzyskach Olimpijskich, 7 złotych.
Wrócimy do rozmowy z prezesem Polskiego Komitetu Olimpijskiego, Radosławem Piesiewiczem.
Oczywiście zamknięta już sprawa tych nominacji olimpijskich.
Prognozy mówią, że raczej powinny być dodatnie temperatury, śniegu jest bardzo dużo, więc błękitne niebo, słońce, biało od śniegu, no i wielkie sportowe emocje, jako że przed nami igrzyska olimpijskie.
Tak, Marku, chciałbym Ciebie zapytać o szanse, bo właśnie wspomniałem, że 23 medale z zimowych igrzysk olimpijskich przewozili polscy sportowcy.
Ten pierwszy historyczny medal, tym ostatnim, który właśnie zdobył dla Polski medal brązowy Dawid Kubacki cztery lata temu.
Mamy 2026 rok, igrzyska olimpijskie, znowu w Cortina D'Ampezzo Mediolanie.
No, trudno powiedzieć, czy to był taki skok, który powinien dać kwalifikacje olimpijskie.
Natomiast wiadomo, że Kamil Stoch, ostatni igrzyska, nasz trzykrotny mistrz olimpijski, absolutnie zasłużył na tą nominację.
Ale właśnie jak Ty skomentujesz te nominacje olimpijskie w skokach narciarskich?
Na pozostali skoczkowie prezentują formę słabą, więc prawda jest taka, że oczywiście Kamil z racji tego, że jest trzykrotnym mistrzem olimpijskim i po to Masiaku ma drugie wyniki w tym sezonie, powinien na te igrzyska pojechać.
Wąsek miał bardzo dobry poprzedni sezon, był najlepszym polskim skoczkiem.
No i uszanujmy decyzję trenera, po prostu Paweł Wąsek, rzeczywiście być może za ten poprzedni sezon, bo absolutnie był najlepszym polskim skoczkiem.
Marku, a powiedz o swojej przygodzie olimpijskiej, bo przecież jedziesz na swoje kolejne igrzyska.
Wielka, wspaniała kariera, przygoda w ogóle z mediami, z mikrofonem, ale także z igrzyskami olimpijskimi.
No, igrzyska to jest zawsze duże przeżycie, choć wczoraj rozmawiałem z moją żoną, że właściwie jakbym chciał oglądać igrzyska olimpijskie, to powinienem zostać w domu i siedzieć przed telewizorem i wtedy wszystko bym widział.
Na pewno w obu stacjach widzowie będą mogli obejrzeć wszystkie starty reprezentantów Polski, co do tego nie ma wątpliwości.
Czego życzy się dziennikarzowi sportowemu, z pasją do radia, do telewizji, wspaniałemu komentatorowi, właśnie który leci na Igrzyska Olimpijskie?
Polacy odgrywali w nich czołowe role, więc gdybym miał możliwość skomentować kolejny medal olimpijski polskiego zawodnika, to byłoby mi bardzo przyjemnie.
Myślę, że wszyscy nasi słuchacze życzą tego, żebyś rzeczywiście miał tę możliwość i skomentował medal dla Polski.
Wiśle, jak byłem na letnim Grand Prix, latem Kamil wtedy bardzo dobrze skakał i tak się z nim spotkałem, pogadałem, mówię, Kamil, miałem już nie komentować skoków, ale pojadę na igrzyska, żeby skomentować swój złoty medal olimpijski.
Marku, dziękuję za to spotkanie, dobrych igrzysk, medalu dla Polski, tego skomentowanego i zdrowia, tak jak ty sobie życzysz po prostu, tego też my ci życzymy.
My natomiast jesteśmy o godzinie 18.34 przy tematach wciąż olimpijskich.
Za chwilę wystartują zimowe igrzyska olimpijskie, może tylko
To tak było nazwane konfliktem, ale rzeczywiście wyszło na to, że absolutnie trzeba słuchać tego ostatniego, ostatniego szczebla, który decyduje, a więc Polskiego Komitetu Olimpijskiego w przypadku nominacji olimpijskich.
Polski Związek Narciarski pod oczywiście sterem i prezesem, madamem Małyszem, zdecydował, że mają pojechać Nikola Komorowska i Piotr Habdas, ale
Po serii różnych wypowiedzi i różnych dywagacji większych, mniejszych, no wyszło na to, że jadą ci, których nominował i potwierdził, zatwierdził Polski Komitet Olimpijski z panem Radosławiem Piasiewiczem na czele, a więc Michał Jasiczek i Aniela Sawicka.
Gościem redaktora Krzysztofa Skowrońskiego był Radosław Piesiewicz, prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego.
Prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego, Radosław Piesiewicz jest gościem Poranka Wnet.
Polski Komitet Olimpijski, najpierw Komisja Sportowa, później Prezydium, które się zebrało, przeanalizowało regulamin, przeanalizowało wszystkie odwołania.
No i te regulaminy są jasno napisane, czyli na przykład w przypadku sportowców, jeżeli chodzi o regulamin Polskiego Związku Narczarskiego, punkty w Pucharze Świata, później punkty w Pucharze Europy.
No i Polski Związek Narciarski na tej podstawie dał rekomendację do Polskiego Komitetu Olimpijskiego, że na igrzyska powinien pojechać pan Habdas, który zdobył mniej punktów.
Więc Polski Komitet Olimpijski bardzo głęboko się nad tym pochylił.
No i podjęła decyzję, by rekomendować to, by zadać pytania Polskiemu Związkowi Narciarskiemu i ten problem, żeby rozwiązało prezydium i zarząd.
Polski Związek Narciarski podtrzymuje, że nie ma badań pan Michał Jasiczek, ale ja tylko pragnę przypomnieć od dwóch lat, że nie ma badań i on nie może być w kadrze narodowej.
Pan Jasiczek podpisuje umowę z Polskim Związkiem Narciarskim na to, że będzie reprezentował kadrę narodową.
na koniec września Polski Związek Narciarski zgłasza do akredytacji i do drużyny szerokiej składu olimpijskiego pana Jasiczka i pana Habdasa.
To znaczy, jeżeli mamy konkretne informacje, jeżeli Polski Związek Narciarski jeszcze trzy miesiące temu zgłasza pana Jasiczka do szerokiego składu...
My zawsze jako Polski Komitet Olimpijski staniemy za zawodnikami.
Chyba Pana Małyszna, teraz widzę taką notatkę, minister sportu Jakub Rutnicki zaprosił na spotkanie prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego i prezesa Polskiego Związku Narciarskiego Adama Małyszna.
Stricte tylko i wyłącznie na tym, żeby jeździć z orłem na piersi, walczyć dla biało-czerwonej flagi o jak najlepsze miejsca podczas igrzysk olimpijskich.
Po tym, co się wydarzyło, spłynęło do nas bardzo dużo informacji, co się dzieje w Polskim Związku Narciarskim.
Pieniędzy akurat w Polskim Związku Narciarskim jest bardzo dużo i tu mówimy o pieniądzach z Ministerstwa Sportu, jakbyśmy popatrzyli na dotacje i mówimy o pieniądzach z zespołek z udziałem Skarbu Państwa.
A Polski Komitet Olimpijski ze swojej strony robi wszystko, by
Czy w ogóle możemy liczyć na jakikolwiek medal olimpijski?
Wie pan, jak ja słyszę wypowiedzi niektórych działaczy, którzy nie wierzą w medale drużyn olimpijskie, ja jestem ogromnym optymistą.
Tak jak byłem przed Paryżem, tak jak i teraz, ja wierzę bardzo mocno w sportowców Polskiego Komitetu Olimpijskiego,
Narcia, skoczkowie nie latają wystarczająco daleko, żeby zdobyć medal olimpijski.
No i Piotr Żyła nie leci na igrzyska olimpijskie.
Do dyskusji postanowień Polskiego Związku Narciarskiego.
Cztery medale olimpijskie.
Ja myślałem, że też minister do drużyny olimpijskiej się zakwalifikował.
Dużo było artykułów i informacji medialnych na temat sposobu finansowania Polskiego Komitetu Olimpijskiego.
Na pewno Polski Komitet Olimpijski to jest takie dosyć przykre, ale prawdziwe.
Państwo nie wydaje pieniędzy na to, żeby nasi sportowcy pojechali na Igrzyska Olimpijskie.
Spółki z udziałem Skarbu Państwa nie finansują Polskiego Komitetu Olimpijskiego.
Cieszę się, że te wszystkie moje wnioski, czyli są przesłuchiwani świadkowie, to, że ja nie pracowałem w Polskim Związku Koszykówki, to, że ja nie pracuję w Polskim Komitecie Olimpijskim,
To jacy są podstawowi sponsorzy Polskiego Komitetu Olimpijskiego?
Chcą pracować i współpracować z Polskim Komitetem Olimpijskim i to jest myślę, że bardzo ważne dla nas, że mamy wsparcie prywatnych firm, ale też są chociażby województwo lubelskie, które bardzo mocno nas wspiera i tam ogromne podziękowania dla pana marszałka i całego zarządu.
Stać nas na wysłanie na igrzyska drużyny olimpijskiej, nie będzie żadnych kłopotów z płaceniem rachunków i mamy z optymizmem patrzeć, co będzie się działo podczas tych igrzysk zimowych.
Reklama, jeżeli chodzi o sponsorów, to jest największe zwroty marketingowe, więc wszystkich chętnych zapraszam do Polskiego Komitetu Olimpijskiego.
Jesteśmy otwarci, mamy super ofertę i myślę, że warto zbierać Polski Komitet Olimpijski, ponieważ same koszty stałe, mamy pracowników, którzy pracują, mamy nasze założenia statutowe, które trzeba wypełniać, dbamy też o dzieci, o młodzież,
Firma Ferrero wywiązuje się z tego, że dbamy i dzięki nim możemy edukować naszą młodzież, więc naprawdę mamy przestrzeń do tego, by być sponsorem dumnym reprezentacji olimpijskiej.
Rozmowa Krzysztofa Skowrońskiego z prezesem Polskiego Komitetu Olimpijskiego, Radosławem Piesiewiczem.
I wiemy to, że Polski Komitet Olimpijski po prostu ma rację w całej tej sprawie, bo rzeczywiście nominowani przez pana Radosława Pisiewicza nasi olimpijczycy Michał Jasiczek i Aniela Sawicka właśnie jadą na igrzyska.
No i przed tym spotkaniem, kiedy już było wiadomo w zasadzie, że liczy się zdanie Polskiego Komitetu Olimpijskiego, Adam Małysz, prezes Polskiego Związku Narczarskiego powiedział.
I to powiedział Adam Małysz, a my posłuchajmy do końca rozmowy, która miała miejsce w czwartek w siedzibie Radia Wnet, gdzie gościem redaktora Krzysztofa Skowrońskiego był prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego, Radosław Piesiewicz.
Reklama, jeżeli chodzi o sponsorów, to jest największe zwroty marketingowe, więc wszystkich chętnych zapraszam do Polskiego Komitetu Olimpijskiego.
Jesteśmy otwarci, mamy super ofertę i myślę, że warto zbierać Polski Komitet Olimpijski, ponieważ same koszty stałe, mamy pracowników, którzy pracują, mamy nasze założenia statutowe, które trzeba wypełniać, dbamy też o dzieci, o młodzież,
Firma Ferrero wywiązuje się z tego, że dbamy i dzięki nim możemy edukować naszą młodzież, więc naprawdę mamy przestrzeń do tego, by być sponsorem dumnym reprezentacji olimpijskiej.
Będziemy w trzech miejscach, jeżeli chodzi o Dom Polski.
Smaki lubelszczyzny w Domu Polskim, więc naprawdę zapraszam do Domu Polskiego wszystkich kibiców, a tam będą nasi fantastyczni sportowcy, którzy mam nadzieję będą przychodzili po zdobywanych medalach, po swoich startach.
Jeżeli Pan doda, że w tych domach polskich będzie można coś zjeść za darmo, no to już myślę, że tych kibiców nie zabraknie.
Będzie można, tak jak i przy okazji igrzysk olimpijskich w Paryżu, tam też nasi kibice byli, smakowali smaków wtedy lubuskiego, a teraz będą smakowali smaków lubelskiego.
Piątego lutego zaczynamy już pracę na miejscu w Mediolanie, także będzie się działo od tak naprawdę czwartego, bo tam startuje Carling, ale od szóstego oficjalne otwarcie na Stadionie San Siro do dwudziestego drugiego lutego będzie, będą tworzone igrzysk olimpijskie.
Powiedział Radosław Piesiewicz, prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego.
Gościem redaktora Krzysztofa Skowrońskiego był prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego, pan Radosław Piesiewicz.
Andrzeju, minęła godzina 19, my będziemy łączyć się jeszcze w tym tygodniu w ramach sporanków i serwisów, ale później igrzyska olimpijskie na naszej antenie, także będzie okazja do dużej aktywności, a w międzyczasie pewnie też się będzie piłka toczyła gdzieś w cieniu igrzysk, bo pewnie tak będzie.
Fantastyczna historia wybitnych polskich, wspaniałych bohaterów.
Ostatnie odcinki
-
Karnowski: władza chce „zohydzić” Trumpa i „prz...
04.02.2026 07:07
-
Zachód na kwartalne premie, Chiny na dekady. By...
03.02.2026 17:54
-
Serwis międzynarodowy 03.02.2026 r.: porozumien...
03.02.2026 17:20
-
Serwis Międzynarodowy 02.02.2026: napięcia irań...
03.02.2026 17:08
-
Pełczyńska-Nałęcz nową zmienną w koalicji. Trud...
03.02.2026 16:51
-
„Świat fizyczny przypomniał o sobie”. Jakóbik o...
03.02.2026 16:42
-
Zima w USA; Bolesław Krzywousty Krzyżowcem; Wsp...
03.02.2026 16:07
-
„To jest bulterier Tuska”. Semka o Czarzastym i...
03.02.2026 15:54
-
Szekspir w Gardzienicach i Vincent van Gogh w K...
03.02.2026 15:18
-
Awaria elektrociepłowni w Gdańsku i Sopocie. Ra...
03.02.2026 14:42