Mentionsy

Radio Wnet
30.01.2026 12:27

Mec. Majkowska: proces ws. słów skierowanych do J. Owsiaka był pierwszym w XXI w. procesem o czary

Wyrok skazujący w tej sprawie będzie miał efekt mrożący dla wolności słowa - mówi adwokat. 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 22 wyników dla "Owsiak"

Właśnie nie wiadomo czy o, czy do Jerzego Owsiaka, za który starsza Pani została skazana na pół roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na rok oraz zakaz zbliżenia się do Jerzego Owsiaka.

To, co budziło już wtedy nasze wątpliwości, to to, że zarzut groźb karalnych postawiono jej, zanim jeszcze w ogóle przysłuchano samego zainteresowanego Jerzego Owsiaka.

Oprócz tego nadal ma zakaz opuszczania kraju, zakaz kontaktowania się i zbliżania się do Jerzego Owsiaka czy poręczenie majątkowe.

Zakaz zbliżania się i kontaktowania z Jerzym Owsiakiem na trzy lata oraz zadośćuczynienie na jego rzecz w wysokości tysiąca złotych.

No właśnie tutaj jest znak zapytania, to znaczy sąd stwierdził po prostu, że w odczuciu Jerzego Owsiaka była uzasadniona obawa co do tego, że ta groźba zostanie spełniona.

Zdaniem sądu gin człeku nie oznacza tego, że to co miała zresztą na myśli pani Izabela, żeby Jerzy Owsiak usunął się w cień, żeby

Jako rzucenie swojej stoiki klątwy i za, jak rozumiem, tak to należy potraktować, bo a czy sam Owsiak był wezwany na świadka, czy on się jakoś odnosił do tego i czy opisywał w jaki sposób wpis na jednym z platform czy portali społecznościowych o tym, które gin człowieku, rozlicz się, ale też rada taka stylistyczna, żeby zmienił oprawki do okularów, na ile to ten wpis, czy w ogóle wyjaśniał, w jaki sposób ten wpis spowodował, że on się czuł fizycznie zagrożony?

No właśnie tutaj z jednej strony Jerzy Owsiak stawał przy tym, że to wywołało u niego obawę, że zostanie zrealizowane, że się poczuł zagrożony tym wpisem, ale z drugiej strony zwracam uwagę na w ogóle

W filmie, który później był często publikowany chociażby w mediach społecznościowych, na którym jest scena, kiedy pani Izabela przeprasza Jerzego Owsiaka za ten wpis i wypowiedź Jerzego Owsiaka, z której tak naprawdę można wywnioskować,

To nie ta rzekoma groźba go ubodła, tylko dalsza część wypowiedzi, bo Jerzy Owsiak zwraca się do pani Izabeli o to, żeby ona przeprosiła za kłamstwa.

Z jednej strony jest paragraf za groźbę karalną, a z drugiej strony Jerzowsiak mówi, że tej groźby nie traktował jakoś poważnie, tylko że bardziej ubudł go komentarz dalszy.

Po to, aby znaleźć jakiś paragraf na starówkę, która śmiała obrazić Jerzego Owsiaka.

Jak rozumiem zasugerował, że ona miałaby możliwość, chęć dokonania fizycznego zamachu na Jerzego Owsiaka.

Bo to z jej strony nie były groźby dokonania zabójstwa Jerzego Owsiaka, tylko właśnie wyrażenie w sposób emocjonalny swoich odczuć.

Związanych z osobą Jerzego Owsiaka.

Jerzy Owsiak jest osobą publiczną, kontrowersyjną.

Natomiast sąd w ogóle się do tego nie odniósł, tylko w jego ocenie po prostu sformułowanie gin człowieku miało jednoznaczne znaczenie dotyczące zamiaru zabójstwa Jerzego Owsiaka.

Chociaż nawet z kontekstu tej wypowiedzi wynikało w sposób jednoznaczny, że tutaj mówimy o tym, żeby Jerzy Owsiak przestał angażować się w życie publiczne.

Z jego kampanią, zaangażowaniem w kampanię przedwyborczą Jerzego Owsiaka poprzez dwuznaczną tą kampanię związaną z sepsą.

I rzeczywiście w tej chwili mamy taką sytuację, że każdy powinien się dwa razy zastanowić, jeżeli skrytykuje albo Jerzego Owsiaka, albo pana premiera, albo kogoś innego, bardzo cennego dla obecnego układu rządzącego.

Mamy do czynienia w ogóle z niekaraną wcześniej starszą panią, która wiodła spokojne życie, a tutaj dostaje karę 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na rok, co oznacza, że jeżeli drugi raz będzie śmiała wypowiedzieć się krytycznie na temat Jerzego Owsiaka, to ta kara zostanie odwieszona.

Ona już realnie może pójść do więzienia za słowa krytyki wobec Jerzego Owsiaka.