Mentionsy
Marcin Kędryna: porozumienie ws. ambasadorów blokuje Tusk, nie Sikorski
Szef MSZ byłby gotów na kompromis z prezydentem, jednak prezes Rady Minister świadomie wybiera konfrontację - mówi publicysta.
Szukaj w treści odcinka
Tym razem chodzi o ambasadorów i wydaje się, że było pewne porozumienie, czy próba porozumienia ambasadorów między Karolem Nawrockim a Radosławem Sikorskim.
Jakoś mam wrażenie, że nikt nie pamięta od czego się zaczęło, bo ten konflikt nie rozpoczął się przez działania Radosława Sikorskiego, gdyż z tego co słyszałem Radosław Sikorski
Wojna rozpoczął Donald Tusk, bo to nie Radosław Sikorski odwołał ambasadorów.
I z tego co słyszę, Radosław Sikorski byłby gotów się dogadać z pałacem, twardo blokuje to premier.
Dlaczego jest tak, że w tej chwili minister Sikorski, który był przez pewien czas przymierzany do roli tego, który by walczył z prezydentem, nie wiem jak to było dokładnie z poprzednim, może pan pamięta i ma lepszą wiedzę, bo spór ambasadorów no już trochę trwa.
No ale jest tak, że tutaj siłą napędową w starcie ambasadorów jest właśnie Radosław Sikorski.
Od początku czy to było tak, że to była osobista decyzja Donalda Tuska, który wydał polecenie Sikorskiemu i to Donald Tusk uznał, że bijemy się z prezydentem na kilku polach, między innymi na polu ambasadorów i tutaj żadnej miękkiej gry, żadnego próby kompromisu nie będzie.
Można było odnieść wtedy wrażenie, że Donald Tusk nie tyle wydał polecenie Radosławowi Sikorskiemu, co postawił go przetwarciem dokonanym.
Bo z kolei to, co słychać na temat tego, że właśnie minister Sikorski byłby gotów się dogadać, pokazuje, że to tak naprawdę z punktu widzenia, że nie warto za to umierać.
Na ile Radosław Sikorski jest powolnym wykonawcą tego, co robi Donald Tusk, a na ile jest także jeden i drugi polityk.
Mają własne ambicje i że nagle jest tak, że Donald Tusk może zacząć rywalizować z Rosjanem Sikorskim, że Sikorski będzie chciał ten konflikt wygasić.
I że tutaj będzie się pojawiać jakaś rysa w polskim rządzie, a także w tej koalicji między Sikorskim a Tuskiem.
Wydaje mi się, ale... Czy Sikorski jest zdolny w ogóle do tego typu podmiotowej pozycji?
Jest jeden problem polegający na tym, że pod nominacją ambasadorską, o ile dobrze pamiętam, musi być kontracygnata premiera, więc Sikorski tak czy inaczej może... Nie jestem tego pewien.
Zdaje mi się, że tak, że Sikorski ma ręce związane, czyli nie jest w stanie, znaczy nawet gdyby się zbuntował, to i tak bez podpisów Donalda Tuska nie jest w stanie pewnych rzeczy przeprowadzić.
Główna różnica jest taka, że Tusk, znaczy Radosław Sikorski wie o tym, że ma przed sobą jeszcze jakąś przyszłość, więc jako
No i sytuacja i wygrywa na tym Radosław Sikorski, dlatego że co prawda nic się nie dzieje, ale my rozmawiamy o tym, że on byłby w stanie, że on jest tym jedynym rozsądnym, prawda?
Ostatnie odcinki
-
Anioły, które uratowały pisarza Marka Nowakowsk...
04.02.2026 11:45
-
Maciej Rusiński: Afera Epsteina uderza przede w...
04.02.2026 11:28
-
Polskie nadzieje pod włoskim niebem. Marek Rudz...
04.02.2026 11:12
-
KSEF jak „system przymusu”? Doradca podatkowy a...
04.02.2026 10:52
-
Gdańsk bez ciepła w czasie rekordowych mrozów
04.02.2026 10:28
-
Ocena funkcjonalna od kwietnia. Ordo Iuris: szk...
04.02.2026 10:10
-
Mróz obnaża fizykę elektryków. Ekspert: zasięg ...
04.02.2026 10:04
-
Rosja buduje nowy kierunek zagrożenia na północ...
04.02.2026 09:07
-
„Wyłączyć amok OZE”. Bartoszewicz o cenach ener...
04.02.2026 08:42
-
Zaskakująca wizyta Szojgu w Pekinie. Co uzgadni...
04.02.2026 08:30