Mentionsy

Radio UWM FM
30.12.2025 21:06

30.12.2025 Szafa z muzyką - Paweł Jarząbek

208. wydanie Szafy z Muzyką Pawła Jarząbka miało - jak co roku na koniec grudnia - nietypowy charakter. A to ze względu na urodziny prowadzącego.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 88 wyników dla "Child is Born"

Szafa z muzyką Return the sender Return the sender I gave a letter to the postman He put it in his sack Bright and early next morning He brought my letter back She wrote upon it Return the sender

This time I'm gonna take it myself and put it right in her hand.

Paweł Jarząbek przy mikrofonie, kłaniam się nisko, audycję.

Co roku ta ostatnia szafa doroczna to jest audycja, w której ja umieszczam po prostu tylko i wyłącznie kawałki, które są mocno bliskie memu sercu.

Ale jak sobie pomyślałem, że będę was zanudzał znowu tymi evergreenami, tym co robiłem rok, dwa lata temu i trzy lata temu, znacie z grubsza już tę listę, to pomyślałem sobie, że warto byłoby sięgnąć po jakiś inny pomysł.

No i pomysł, który dzisiaj realizuję polega na tym, że postanowiłem przelecieć przez te wszystkie lata mojego życia i zaprezentować wam kawałki, które w okolicach 29 grudnia w kolejnych latach zajmowały pierwsze miejsca na listach przebojów.

I tak oto rozpoczęliśmy od Elvisa Presleya, który zaśpiewał Return to Sunder.

W związku z tym musiałem zrobić pewną selekcję i teraz na początek przenosimy się tylko o rok, bo miałem wtedy już roczek, to był grudzień 63, a przy okazji pojawiła się pewna niezwykle istotna kapela na świecie, która zmieniła wszystko.

Przez wiele tygodni na pierwszym miejscu wszelkich możliwych list przebojów.

Skoro był Presley i skoro byli Beatlesi, to wspomnę o takiej ciekawostce, która mi w głowie utkwiła, bo tu od czasu do czasu dzisiaj będę mówił.

może nie będę tutaj Bóg wie czego o swoim życiu opowiadał, ale tu owszem była taka ciekawostka, kiedy ja wiem, pod koniec liceum dowiedziałem się, że niekoniecznie Elvis Presley, lecz Elvis Presley.

Oto jeden z wielkich hitów, który królował na listach, może nie przebojów, ale królował, jeśli chodzi o częstotliwość odtwarzania w radiu w Polsce 29 grudnia roku 1968.

Gwiazdy we włosach potargał wiatr Po co więc wracasz do tamtych lat Zgubionych dni nie znajdziesz już Przejdziesz świat i wszelki smut Gwiazdy we włosach potargał wiatr Dawno zmieniłaś swych marzeń kształt I dzisiaj ty

Bo dzisiaj ty, bo dzisiaj ja, drogi wiek.

W roku 1973 taki utwór zaśpiewał Stan Boris.

Nie przetnie białej ciszy Pod chmurą ołowianą Lotu swego nie zniży Nad łąki złotą plamą

przeglądając listy przebojów z roku 76 z końcówki, z końca grudnia i uświadomiłem sobie, że to był wielki, wielki hit w Polsce, o którym zupełnie zapomniałem i o którym w ogóle niewiele wiedziałem.

A ray of hope flickers in the sky A tiny star lights up way up high All across the land dawns a brand new morn This comes to pass

When a child is born A silent wish sails the seven seas The winds of change whisper in the trees

And the walls of doubt crumble, tossed and torn This comes to pass when a child is born A rosy hill settles all around You've got the feel, you're on solid ground

But a child that will grow up and turn tears to laughter, hate to love, war to peace, and everyone to everyone's neighbor.

And misery and suffering will be words to be forgotten forever.

It must come true Sometime soon somehow All across the land Dawn's a brand new morn This comes to pass

Śpiewał Johnny Mattis.

W połowie lat 70 Mattis nagrał tę właśnie piosenkę, When a Child is Born.

A to przecież jest oczywiste, że powinno być, kiedy rodzi się dziecię.

spowoduje, że łzy zamienią się w uśmiech i że jeden człowiek będzie drugiego człowieka sąsiadem i że nieistotne, czy to dziecko będzie koloru białego, czarnego czy żółtego.

Ale to nie temat dzisiejszej audycji.

When I know the time is right for me I'll cross the street

Something good in everything I see I believe in angels When I know the time is right for me I cross the street

I believe in angels Something good in everything I see I believe in angels When I know the time is right for me I'll cross the stream

Jeśli komuś chce się, nie wiem, zrobić nawet może zdjęcie, albo napisać, jak wygląda sytuacja w tej stronie świata, w której akurat słucha szafy.

Jedziesz dzisiaj z anegdotami, nawet chyba powiedział, że z całkiem interesującymi.

Ale dzisiaj nie będzie, nie będzie polskiej nowej fali i przynajmniej z tej pierwszej połówki.

Za to będzie piosenka z roku 1983, którą sobie z wielką przyjemnością przypomniałem, a która królowała na listach przebojów 29 grudnia.

Listening to the words that you say It's getting harder to say When I see you All I needed was the love you gave All I needed for another day And all I ever knew Only you

This is gonna take a long time And I wonder what's mine Can't take no more Wonder if you understand It's just the touch of your hand Behind a closed door All I needed was the love you gave me

Mianowicie, Witek Stachnik napisał z Tarnowa, że przyjedzie i nas uratuje.

To znaczy dokładnie spytał, czy mam przyjechać, więc odpisałem mu, że

Pomyślałem sobie, że przy roku 90. zaprezentuję dzisiaj kawałek, który z całą pewnością nigdy nie był w żadnej mojej audycji i nie jest specjalnie znany, ani o niczym specjalnie nie świadczy akurat dotyczącym danego momentu.

który powiedziałbym nawet wsadza kij w mrowisko, jeśli chodzi o warstwę tekstową.

Ale umówmy się moi drodzy, nie będziemy analizowali każdego tekstu, każdej piosenki w historii muzyki rozrywkowej, bo byśmy zwariowali.

bym ją zabić, a później to opisać.

Everything but the girl missing.

Oczywiście, że zabrzmiała ta piosenka, o czym dosłownie po trzech sekundach emisji poinformował mnie, na słuchawki wrzucił mi tę informację Szymon Topa z takim pełnym przekonaniem, po czym wrócił po dwóch minutach i mówi dwa lata temu była ta piosenka w szafie.

Gdy stoisz obok, nie mówisz nic, wtulony w myśli gdzieś odpływasz.

Ty nie mówisz nic, a ja słyszę jak mnie wzywasz.

Stoisz obok, nie mówisz nic, w tulanych myśli gdzieś odpływasz.

Ty nie mówisz nic, a ja słyszę jak nie wzywasz.

I gdy stoisz obok, nie mówisz nic.

Nie mówisz nic, a ja słyszę jak

As my conscience seems to be I have hours only lonely My love is vengeance that's never free

No one knows what it's like To feel these feelings Like I do And I blame you No one bites back his heart On their anger None of my pain and woe Can show through

But my dreams, they aren't as empty As my conscience seems to be I have hours only lonely My love is vengeance

No one knows what it's like To be mistreated To be defeated Behind blue eyes

muzyce ze mną związane i dzisiaj to jest, przypomnę także, sięgam po utwory, które pod koniec grudnia poszczególnych lat prezentowanych były na szczycie różnych list, także moich.

Przypominam, dzisiaj sięgam po utwory, które świat usłyszał w okolicach moich urodzin.

To był chyba czas, kiedy ja mocno byłem zaangażowany zawodowo w różne rzeczy, które chyba uniemożliwiały mi śledzenie muzyki, tak jak to na przykład robię dzisiaj, ale to ma na pewno na 100% związek z internetem i z faktem, że teraz ta muzyka jest

Ain't like you to hold back or hide from the light I hate to turn up out of the blue uninvited But I couldn't stay away, I couldn't fight it I had hoped you'd see my face And that you'd be reminded that for me it isn't over

You know how the time flies Only yesterday was the time of our lives We were born and raised in a summer haze Bound by the surprise of our glory days

Never mind, I'll find someone like you I wish nothing but the best for you too Don't forget me, I beg, I'll remember, you say Sometimes it lasts in love, but sometimes it hurts instead

Nothing compares, no worries or cares Regrets and mistakes, they're memories made Who would have known how bittersweet this would taste Never mind, I'll find someone like you

I find someone like you I wish nothing but the best For you too Don't forget me I think I'll remember You say Sometimes it lasts in love But sometimes it hurts instead

Cause I lost my job Two weeks before Christmas And I talked to Jesus at the sewer And the Pope said it was none of his goddamn business While the rain drank champagne

My Estonian Archangel came and got me wasted Cause the sweetest kiss I ever got Is the one I've never tasted Oh, but they'll take Their bonus pay

To Molly MacDonald Neon lady Beauty's that which obeys Is bought or borrowed Cause my heart's become a crooked hotel

Because your queen of hearts Who's half a stone and likes to laugh alone Is always threatening you with leaving Oh, but they'll play Those choking games On Willie Thompson And give a medal to replace the sun

Because I see my people trying to drown the sun In weekends of whiskey sours Because how many times can you wake up in this comic book And plant flowers

W muzyce znany tylko po nazwisku.

Było tak, że w pewnym momencie jeszcze chyba w pierwszej godzinie audycji zorientowaliśmy się, że muszę skrócić listę utworów, bo...

bo nie wystarczy mi czasu na ich zapowiadanie, bo dzisiaj jestem rozgadany ponad miarę.

I to była historia tego filmu wzruszającego, poruszającego.

Był to rok 2013, a teraz myk już do roku 2019, który będzie aż do dzisiejszego dnia, rok po roku już tutaj nam występował.

Kortez miał swój koncert, wtedy był szał na Korteza i ja też byłem, zresztą jestem do dzisiaj jego wielkim fanem i nagle on zaprosił taką niedużą dziewczynę, niedużą wzrostem, ale wielką duchem i głosem na scenę i zaśpiewała Wiśnie.

Każde miejsce było mi znane Warszawskie ulice, kluby, autobusy i taksówki Ulice pełne butele, kaps i zdeptanych papierosów A dzisiaj mówią mi graj ładniejsze melodie Takie, które nie będą przerywały naszych reklam

Mam już za mało czasu, muzyka nie pozwala mi się zestarzeć Mam za mało czasu Zakładam słuchawki na uszy, dyskoteka ciszy Cicha dyskoteka, plecy mam zlane potem Bush babies, nightmares on wax Berlińskie dat techno wprowadzało mnie w trans

Zakładam słuchawki na uszy, moja dyskoteka ciszy, cicha dyskoteka, a plecy mam zlane potem Czasami czuję się jakby świat zaczął mówić w jakimś innym, nieznanym mi języku Zakładam słuchawki, głowa staje się lekka Opada swobodnie w przód, opada swobodnie w tył

Widzisz jak kręcę się po pokoju, nie tracąc rytmu.

Moi drodzy, uświadomiłem sobie, że w tej dzisiejszej mojej urodzinowej szafie z muzyką to było tak, że do pewnego roku po prostu przypominałem, jaka muzyka była słuchana na świecie w Polsce pod koniec grudnia w poszczególnych latach.

A w tak zwanym międzyczasie Szymon wspomniał rzecz oczywistą, że to jest dobra piosenka na zakończenie audycji.

Ale nie może być tak, że są jakieś piosenki, które ze względu na to, o czym są, to muszą być grane koniecznie na samym końcu audycji, więc dzisiaj jako trzecia od końca.

I na tym polegała dzisiaj playlista, że słuchaliśmy piosenek...

od roku 1962 z grubsza do dzisiaj, które w grudniu na koniec poszczególnych lat dobrze brzmiały.

Tak to ogólnie nazwijmy, bo to nie tylko były pierwsze miejsca list przebojów.

Teoretycznie powinienem wybrać z tego roku, z grudnia, ale pomyślałem sobie, że taki element osobisty powinien się pojawić i naprawdę długo zastanawiałem się nad piosenką, która będzie po prostu moją piosenką i znajdzie się w tej audycji z takiego właśnie powodu.

Jest to utwór dość oczywisty i wiele razy emitowany w szafie z muzyką, ale dobrej muzyki nigdy za dużo.

A w takich audycjach także muzyki stricte osobistej.

Whatever you want You're so fucking special I wish I was special But I'm a creep