Mentionsy
O Julianie Alvarezie, Harrym Kane i Ousmanie Dembele (Budka Komentatorska #29)
Ci trzej zawodnicy będą głównymi bohaterami kolejnego odcinka "Budki Komentatorskiej", w której oprócz tematów piłki europejskiej i międzynarodowej zaglądniemy również do rozstrzygnięć w żużlu, a także polskiej ekstraklasie.
Szukaj w treści odcinka
O tych meczach z Midwicku wspomnę tyle, że Real kapitalnie pokonał Levante, Atlético męczyło się z Rayo i bramka Pepa Xavarrii była kapitalna, ale to, co zrobił w tym spotkaniu Julian Alvarez, to nie spodziewałem się, że to będzie, nie wiem, pokazanie przyszłości tego, co się wydarzy w sobotę na Wanda Metropolitano.
Jednakże do Dumy Katalonii przejdę potem, ponieważ Barcelona grała dzień później od Realu i odnoszę wrażenie, że aby zachować chronologię, przynajmniej na razie, przejdę do spotkania z Atletico.
Właśnie moim zdaniem Atletico nie podwyższy bilansu punktowego z Realem, w sensie może podwyższy, nie wiem, nie jestem ekspertem w kwestii Atletico, ale moim zdaniem podwyższy punkty po meczu z Realem, ponieważ w ten weekend starczy na Metropolitano, nie cierpię tam spotkań, naprawdę, bo to Atletico może grać największy syf, spotkając właśnie z Majorką czy innym Alaves, a potem przyjdzie mecz z Realem i nastawienie 110% i wykorzystywanie każdej sytuacji.
To jest stara historia, stara śpiewka, którą znają kibice Realu, pewnie Atletico też.
Pierwsza połowa to słaby początek Realu i swojej sytuacji miał Sorlot, Lenormand i bramka na 1-0.
Real to kontroluje, musi.
Z tego remisu chyba bardziej Real był zadowolony, biorąc pod uwagę przebieg tej pierwszej połowy, biorąc pod uwagę to, jak bardzo niepewni byli Carrera z Heysen, Carvajal i Courtois przy wyjściach z bramki oraz to, jak niewidoczni byli Jude Bellingham czy Fede Valverde.
I w tym momencie ktoś sobie może pomyśleć, że to jest moment, w którym Real musi wrócić do meczu, bo kiedy indziej.
No tylko problem jest taki, że Real w tym meczu, w drugiej połowie właściwie, oddał jeden strzał, który nie był zablokowany.
Przez ten czas Real nie zrobił nic.
Real miał piłkę.
Do piłki dopadł piłkarz, który niedawno wszedł na błyskot, czyli Alex Baena, podał do Griezmana i Antoine Griezman, który od 22 spotkań nie zdobył bramki w lidze, przełamuje się w meczu z Realem.
I teraz najlepsza statystyka chyba tego spotkania, czyli po raz pierwszy od 12 listopada 1950 roku, kiedy to była porażka 3-6, Real traci w derbach minimum 5 bramek.
Ponieważ aktualnie opcje realne na prawą obronę to jest Raul Asensio, Federico Valverde, o którym było mówione, że ma tam nie grać.
A real, no, nie ma nikogo.
A ja chcę, żeby to było jak najbardziej surowe, jak najbardziej takie realistyczne i jak najbardziej opiniodawcze, jeśli tak to mogę ująć.
Courtois tam odbił piłkę, ale to był strzał taki idealnie przy słupku, no i Belg w bramce Realu nie miał raczej żadnych szans.
No ale powiem szczerze, że sam nie spodziewałem się tego, że Atletico aż tak rozprawi się z Realem.
Ja wiem, mówiłeś tydzień temu w zeszłotygodniowej budce, że Real tego spotkania nie wygra.
Faktycznie Real ten mecz przegrał, ale że aż tak.
Ja nie wiedziałem jaki wynik tu obstawić, czy tutaj wygra Real, czy będzie remis, czy Atletico wygra, ale nie spodziewałem się, że Atletico wygra aż tak i Real będzie w tym meczu aż tak słabo grał.
co też pokazuje Myrz z Rayo, bo Rayo postawiło jak się okazuje większe warunki niż Real, że na spotkanie z Realem oni zawsze się skupiają i jestem przekonany, że w spotkaniu z Celto Vigo stracą punkty.
Też co do jeszcze tej drugiej połowy, to Real miał 69% posiadania piłki i 0,13 xG, co dość dobitnie mówi o tym, no jak bezjajeczny i bezpomysłowy był atak Realu w drugiej połowie i to jak Atletico to świetnie wykorzystało.
Ale już o tym spotkaniu wspominałem, nie mam zamiaru powracać do tego, ponieważ sędziowie w Realidze są jak sędziowie w Anglii w ten weekend, czyli tragiczni.
Wyjątkowo w tym meczu prowadził Real Sociedad po kapitalnej akcji w rzutce Baron Nechey i bramce Alvaro Odriozoli, czyli jednego z jakże cudownych transferów Realu, co ciekawe prawo obrońca.
Ale nie, nie brałbym go do Realu, mimo wszystko.
Nie wspominałem, to jest Borussia z Bilbao, Monaco City i Villarreal z Juventusem, a także w dniu nagrywania, Kajrat z Realem.
To spotkanie mówię tylko z uwagi na Real i z uwagi na to, że już była odbyta jedna, ośmiogodzinna podróż do Kazachstanu, potem czeka ich powrót, a w weekend starcie z właśnie Villarrealem.
Ja Ci powiem, że ja parę tygodni temu pamiętam, że pisałem z moim znajomym i mówiłem, że to nie będzie łatwe spotkanie, z uwagi na to, że to jest pierwszy raz, kiedy Kajrat występuje w Lidze Mistrzów i to jest pierwszy raz, kiedy Kajrat się mierzy z Realem.
Ogólnie padały tak chore ceny, aby obejrzeć Real Madryt, że zapewne działa to na wyobraźnię piłkarzy keratu i jestem przekonany, że zagrają oni tak, jak często grają niektóre kluby niższych lig z drużynami z Premier League.
Bo to będzie jedyna okazja, aby się wygadać z takim rywalem, co jest w pełni zrozumiałe i nie zakładam, że to będzie łatwe spotkanie dla Realu.
Ale Real się musi odbić w tym spotkaniu, no bo po prostu musi.
Ciekawy może być też mecz Villarealu z Juventusem, bo Villareal jest takim zespołem, który zawsze potrafi się postawić silniejszemu przeciwnikowi.
I mamy też Villarreal z Juventusem, czyli starcie drużyn, które mierzyły się ze sobą w fazie Pucharowej Ligi Mistrzów w 2022 roku.
I to właśnie wtedy się zaczęła ta dość ciekawa podróż Villarealu, która skończyła się na półfinale.
Mimo wpadki Realu w weekend, ja bym jednak powiedział, że Mbappe, bo on tutaj ma już 8 goli do tej pory w La Lidze.
Bo mówmy się, moim zdaniem Bayern bez Kane'a, Real bez Mbappe i City bez Haalanda by sobie w miarę poradziły.
Ostatnie odcinki
-
O sportach ekstremalnych typu deskorolka. Parko...
04.02.2026 11:15
-
Teleturnieje (Radio Reality Show #13)
03.02.2026 11:10
-
,,I tak już zostało” (Z kolejki pod scenę#1)
01.02.2026 11:02
-
Posłuchaj (mnie) jak mówię o…samplingu (Posłuch...
30.01.2026 11:34
-
O porażce Bayernu w lidze, hitach w calcio i ro...
29.01.2026 10:55
-
Muzyka XX wieku (Podsłuchani, seria - "Od Betho...
28.01.2026 11:02
-
Dwie strony błoń #4
27.01.2026 11:28
-
Posłuchaj (mnie) jak mówię o… tym, jak jazz zac...
24.01.2026 10:57
-
O derbowym przełamaniu United i szalonym spotka...
23.01.2026 11:05
-
Wielkie światy i ciasne uliczki. O projektach m...
22.01.2026 10:57