Mentionsy

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 24 wyników dla "Instytutu Pamięci Narodowej w Szczecinie"

A w uaktualnionej broszurze o ofiarach wypadków grudniowych udało się wprowadzić nowe elementy, mówi dr Sebastian Kaniewski z Instytutu Pamięci Narodowej w Szczecinie.

Oprócz tego zdjęcia Michała Skipora, które udało się uzyskać, to była jedyna ofiara, która nie miała do tej pory swojej twarzy.

Też można powiedzieć, że nową twarz uzyskał Julian Święcicki, ponieważ...

W poprzedniej broszurze było zdjęcie z jego młodości, które już nie do końca odzwierciedlało to, jak wyglądał w latach 60.

A to jest jego ostatnie zdjęcie, które było w aktach pracowniczych, jeśli dobrze pamiętam, w MZK.

To co jest ciekawe, co udało mi się również pozyskać, informacje na temat jednej z według mnie ciekawszych postaci, dość tajemniczych, Janusza Wrzodaka.

Postać bardzo tajemnicza i w ostatnim momencie udało nam się uzyskać zdjęcie Janusza Wrzodaka.

Pierwszym dokumentem, który udało mi się pozyskać 5 lat temu, to były akta z WKU i miejsce zamieszkania, miejsce zatrudnienia były wygumkowane, zupełnie.

Udało mi się po odciskach długopisu dojść, jakie miejsce było jego zatrudnienia i wówczas okazuje się, że większość tych miejsc, w których był zatrudniony,

trzeba było gdzieś tam jeszcze po kolei odgrzebywać, że tak powiem, w aktach pracowniczych.

Udało mi się ustalić kilka miejsc, w których był zatrudniony.

Dlaczego uważam, że jego postać jest taka, można powiedzieć, skazana na zapomnienie, czy miała być skazana na zapomnienie?

Ponieważ jego matka...

była związana z sądem.

Pracowała tutaj w naszym sądzie w Szczecinie, a jego ojczym był oficerem Wojska Polskiego.

W momencie, kiedy matka otrzymała informację o tym, że będzie pogrzeb w nocy, nawet nie poszła na jego pogrzeb.

Tak to wygląda, jakby rodzina chciała się w jakiś sposób odciąć od jego historii.

Za taki, można powiedzieć, osobisty sukces traktuje przywrócenie jego osoby do pamięci.

Jeszcze jedną osobę, na którą chciałbym zwrócić uwagę, to jest Edward Prysak.

Też dość ciekawa osoba i też warto spojrzeć na nią w kontekście właśnie materiałów, które dopiero teraz przed tą drugą publikacją udało mi się pozyskać.

W roku 1980-1981 Służba Bezpieczeństwa przygotowywała informacje na temat rodzin ofiar grudnia 1970 i samych ofiar.

W tych aktach nie było żadnej informacji na temat jednego z braci Edwarda Prysaka.

wśród swojego rodzeństwa, który był zaangażowany w walkę w podziemiu niepodległościowym.

Co też mogło się wiązać z pewnymi represjami, które dotykały rodzinę już po śmierci tego pana.

0:00
0:00