Mentionsy

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 46 wyników dla "Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Szczecińskiego"

To co jest dzisiaj ta cyberprzestępczość, która się dzieje.

Prof. Waldemar Tarczyński, rektor Uniwersytetu Szczecińskiego.

To jest problem, którym musimy się zająć.

Musimy wiedzieć jak podejść do dzieci w przedszkolu, w szkole średniej, na studiach wyższych.

jak wykorzystać dobrodziejstwo sztucznej inteligencji, cyberświata, który nas otacza, bez szkody dla społeczeństwa i dla nas wszystkich.

Bardzo łatwo jest wylać dziecko z kąpielą i stąd bardzo się cieszę, że możemy wspólnie z panem kuratorem i z jego pracownikami kreować nową rzeczywistość w tym zakresie, bo ona naprawdę jest nowa.

Uwierzcie Państwo, jak patrzę na swoje wnuki, na tą piątkę, które biegają z tabletami, oni muszą wiedzieć, po co to jest.

To nie jest do gier.

To nie jest do surfowania, żeby rodzice mieli spokój.

My musimy wspólnie ustalić z jednej strony pewne zasady korzystania z tego, ale z drugiej pokazywać, w którą stronę powinniśmy się rozwijać, aby mieć społeczeństwo, z którego będziemy dumni.

Taką będziemy mieli przyszłość.

Taką przyszłość będzie miał kraj Europa.

Może to górnolotnie brzmi, ale zaczyna się właśnie od takich elementów.

Ewelina Całowa-Cinkiewicz, dziekan Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Szczecińskiego.

Inaugurujemy dwa nowe i myślę, że mogę zaryzykować twierdzeniem unikatowe w skali kraju projekty, które wespół z panem kuratorem, z kuratorium będziemy realizować.

I już od razu powiem, z których jesteśmy bardzo dumni.

Pierwszym z nich jest Akademia Nowoczesnego Dyrektora Jednostki Oświatowej.

Drugim Akademia Prawa, którą specjalnie jako projekt dedykowany będziemy realizować na wyłączność kuratorium.

W ramach pierwszego projektu chodzi o to, by wzmocnić w obszarze wiedzy z zakresu prawa oświatowego dyrektorów, ale także szerzej pojmowaną kadrę zarządzającą jednostkami oświatowymi.

Współczesność stawia przed nami konkretne wyzwania.

Jak ci dyrektorzy będą mogli o to wsparcie zabiegać?

Czy będą mogli zadzwonić?

Czy będą spotkania organizowane?

Paweł Palczyński, zachodniopomorski kurator oświaty.

W ramach kliniki prawa, i tam jest wiele modułów, będzie również klinika prawa oświatowego.

Po wypełnieniu odpowiedniej ankiety, wniosku dyrektor szkoły będzie mógł zwrócić się na piśmie i poprosić o opinię prawną w zakresie, który go interesuje.

Taka opinia będzie przygotowywana przez studentów prawa, tutaj nie ma obawy, będzie ona sprawdzona, zweryfikowana przez nauczycieli akademickich, praktyków, prawników z dużym doświadczeniem i dopiero po takiej analizie będzie zatwierdzana i odsyłana do dyrektora szkoły.

Janusz Cymerman, dyrektor Szkoły Podstawowej 37 Szczecin.

Ma pan takie kwestie, które wymagają na przykład jakiejś interpretacji różnych przepisów prawnych jako dyrektor?

No mnóstwo jest takich kwestii.

Współpraca z rodzicami, o tak.

Jak poradzić sobie z natarczywym rodzicem, który wchodzi do szkoły i na przykład robi zdjęcia albo filmuje?

Jak prowadzić korespondencję z rodzicami i na które opcje należy udzielić odpowiedzi, na które wręcz nie trzeba udzielać?

Trafiła Pani akurat na dyrektora, który już od ponad 10 lat mamy wprowadzony zakaz korzystania z telefonów komórkowych i innych urządzeń komunikacyjnych, więc my zwracamy uwagę uczniom, jeżeli nadwyrężają czy łamią ten zakaz, więc większego problemu u nas raczej nie ma.

Aczkolwiek widziałem, że w niektórych salach nauczyciele sobie doposażyli formę, taki kieszonek na drzwi, gdzie uczeń wchodząc pod swoim numerkiem ten telefon sobie włoży.

ale faktycznie mamy napisane w statucie zakaz korzystania z tego typu urządzeń.

Panie dyrektorze, dużo dyskutuje się dzisiaj o cyberbezpieczeństwie.

Ja jestem nauczycielem informatyki, oprócz tego, że jestem dyrektorem i pokazujemy te dobre i te złe strony, ale rodzice wielokrotnie nam wytrącają pałeczkę z rąk, mówiąc i dając dzieciom właśnie ten orzędzie do korzystania z dużą ilością internetu i tutaj nie ma absolutnie na tym kontroli.

Myśmy zakazali korzystania z telefonów właśnie dlatego, że dzieci...

Tak jak się to powszechnie gdzieś tam przyjęło.

Dzieci robiły sobie filmiki czy zdjęcie, umieszczały bez zgody innych w mediach społecznościowych.

Potem się u nas to skończyło.

Natomiast jest chyba jednak tego za dużo.

A za przykład dam wczorajszą sytuację ze szkoły, gdzie przyszła mama zapisać dziecko do sekretariatu czy jakąś inną sytuację, inną rzecz dokonać i szło malutkie dziecko, dziewczynka.

ze smoczkiem w pampersach, bo to było widać około półtora roczku i miała zabówkową komórkę przy uchu i to dziecko szło sobie korytarzem obok mamy i przez tą komórkę w cudzysłowie powiem rozmawiało.

Czyli takie małe dzieci już obserwują rodziców, już wiedzą, gdzie należy ten telefon położyć, przystawić, żeby można było korzystać czy z telefonu, czy z internetu.