Mentionsy

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 37 wyników dla "Zachodniopomorskim Centrum Gospodarki Morskiej i Politechnicznej"

W Radiu Plus Witold Szedokierski, honorowy członek klubu kapitanów żeglugi wielkiej.

Witam serdecznie.

Witam szczecińskiego klubu, bo również w Trójmieście też jest klub.

Od lat w Szczecinie na cmentarzu centralnym odbywa się kwesta na rzecz kosztów utrzymania i renowacji tego pomnika.

Tym, którzy nie powrócili z morza.

Pomnik powstał 35 lat temu, no niestety wtedy były dostępne inne materiały, inna trwałość, inne wszystko i ten pomnik wymagał i wymaga nadal jeszcze, bośmy nie skończyli, pełnej rewitalizacji, tak bym to nazwał.

I możemy uspokoić tych, którzy wypisywali w internecie o tym kolorze niebieskim, że on już troszeczkę przyblakł.

Tak, myśmy wybierali z palety kolorów jako porównanie i rzeczywiście ten kolor był niebieski, ale od samego początku zawsze był kolor morski, a nie szary czy stalowy.

I wróciliśmy do tego koloru, który projektanci założyli.

Założyli, że fala będzie morska.

Ale ten kolor jest ciemniej, faktycznie zobaczymy na wiosnę i w czasie kwestii tegorocznej w dniu 1 listopada po prostu przeprowadzimy sądę wśród tych, którzy z nami będą kwestować i tych, którzy wrzucą tam tą złotówkę przysłowiową do skarbonki.

Chcemy zebrać opinie, po prostu bierzemy ankietę, jak to wygląda, no i zobaczymy na wiosnę, jak przezimuje, jak się ten stan techniczny tej rewitalizacji głównej fali, zaznaczam, zachowa i utrzyma.

Dla wielu żon, wdów po marynarzach to miejsce jest jedynym miejscem pamięci.

Tak, zgadza się.

Są takie przypadki z Barlinka.

Ojciec stracił syna i nie wierzył, że on zginął, że statek zginął.

Przez 10 lat prowadził własne dochodzenie.

ale po 10 latach zdecydował się, że zwrócił się z prośbą, przekładając odpowiednie dokumenty, z prośbą o zamocowanie tabliczki, żeby jakiś trwały ślad po jego synu tu na ziemi został.

Ile tych tabliczek już jest?

W tej chwili mamy 261 tabliczek.

To nie są wszystkie ofiary tych, którzy nie powrócili z morza.

To są te tabliczki, na które wyraża zgodę i chęć rodzina lub najbliżsi, którzy posiadają dokumenty.

Mamy przepiękny pomnik, wszyscy nam go zazdroszczą.

I ważne jest to, że mamy imienną tabliczkę z nazwą statku, datą tragedii, zdarzenia i imię, nazwisko danej osoby.

Nie wymieniamy tutaj żadnych stanowisk, czy to kapitan, czy mechanik, czy bosman, czy ktoś.

Po prostu w tym momencie wszyscy są równi.

Imię, nazwisko, data, nazwa statku.

A za tym się kryją najprzeróżniejsze tragedie.

Gdzie spotkamy wolontariuszy, którzy będą zbierali fundusze na pomnik tym, którzy nie powrócili z morza?

To znaczy zawsze to staramy się, żeby było studenci mundurowi Politechniki Morskiej i również mamy bardzo ścisłą i dobrą współpracę

Zachodniopomorskim Centrum Gospodarki Morskiej i Politechnicznej.

Ono kontynuuje tradycję dawnego technikum budowy okrętów i technikum morskiego.

Ta mundurowa młodzież, bo to jest również klasy, tam są mundurowe, wspiera naszą działalność w czasie kwesty, czyli są w mundurach.

Ponadto oczywiście mamy identyfikatory tradycyjnie nasza kwestia jest w ministerstwie administracji i spraw wewnętrznych zarejestrowana otrzymujemy numer.

Rozliczamy się tam z tej kwestie w ministerstwie także wszystko jest w trybie bardzo formalnym myśmy byli jedną z pierwszych kwest na szczecińskim cmentarzu w tej chwili już chodzi wiele kwest.

O kwestie na rzecz pomnika tym, którzy nie powrócili z morza na cmentarzu centralnym w Szczecinie mówił Witold Szadokierski, honorowy członek klubu kapitanów żeglugi wielkiej w Szczecinie.

Bardzo dziękuję za rozmowę.

0:00
0:00