Mentionsy

Radio Plus Szczecin W rytmie wydarzeń
12.12.2025 12:27

"Robimy to, bo lubimy ludzi"

Więcej kobiet niż mężczyzn korzysta z bezpłatnych porad prawnych. Tak wynika z danych Stowarzyszenia "Solidarne Kobiety Zawsze". A z jakimi problemami przychodzą mieszkańcy? Posłuchajcie rozmowy Małgorzaty Tobiasz. 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 224 wyników dla "Nieodpłatne Porady Prawne i Nieodpłatne Poradnictwo Obywatelskie"

Dzisiaj w studiu Radia Plus Stowarzyszenie Solidarne Kobiety Zawsze.

Dzień dobry.

Dzień dobry.

Dzień dobry.

Przewodnicząca Stowarzyszenia Elżbieta Kubiaczyk-Hrabi.

Kłaniam się uprzejmie wszystkim słuchaczom.

Dorota Grzybowska, koordynator projektów nieodpłatne porady prawne i nieodpłatne poradnictwo obywatelskie.

Dzień dobry.

I pani Mariola Babiarz, doradca mieszkaniowy.

Dzień dobry.

Dzień dobry.

Witam.

I zaczniemy od tego, że zbliża się koniec roku, więc jak jest koniec roku, to są podsumowania.

Za paniami kolejny rok ciężkiej pracy, jeśli chodzi właśnie o udzielanie bezpłatnych porad wszelkiej maści.

To zacznijmy może od wyjaśnienia tego, z jakim problemem do stowarzyszenia przyjść można i jaką poradę uzyskać można.

Prowadzimy trzy punkty.

Dwa, nieodpłatnej porady prawnej.

Jedno, nieodpłatne poradnictwo obywatelskie.

Czwarty, podstawowy nasz biuro porad obywatelskich.

To są punkty, w których mieszkańcy Szczecina mogą uzyskać informacje, porady w swoich trudnych sprawach życiowych, związanych czy ze sprawami socjalnymi, czy z jakimiś sprawami prawnymi, czy ze sprawami mieszkaniowymi.

Pracujemy od 2009 roku, od 2015 roku są prowadzone nieodpłatne porady prawne, nieodpłatne poradnictwo obywatelskie, które jest finansowane z Ministerstwa Sprawiedliwości, natomiast Biuro Porad Obywatelskich finansowane jest, współfinansowane jest poprzez gminę Miasto Szczecin.

Co roku przystępujemy do konkursów i uzyskując wygraną w tych konkursach, potem prowadzimy dla wszystkich mieszkańców naszego miasta, którzy mają problem, nie wiedzą jak sobie poradzić w gęszczu urzędów, w gęszczu przepisów.

Mamy doradców prawnych, doradców obywatelskich, tak jak tutaj koleżanka, która...

Pięknie pomaga mieszkańcom w sprawach mieszkaniowych.

Mamy koleżankę, która pomaga przy sporządzeniu PIT-u, w jakichś zawiłych sprawach podatkowych.

No i oczywiście podstawą to są prawnicy, którzy udzielają porad pani radca prawny i dwóch młodych prawników.

Udzielają z różnego zakresu, czy z prawa pracy, czy z wszystkich cywilnych, karnych, jakie tylko są problemy

to z takimi można zgłosić się do naszego biura, które znajduje się na Wojska Polskiego 113.

Tam jest koleżanka, która zakwalifikuje do odpowiedniego doradcy.

Albo poprzez strony w Urzędzie Miasta, czy przez telefon zapisać się można właśnie do punktu nieodpłatnych porad prawnych, nieodpłatnego poradnictwa obywatelskiego.

Czy ten rok pod względem ilości udzielonych porad różni się jakoś od lat poprzednich?

Było więcej, mniej?

Jeżeli chodzi o Biuro Porad Obywatelskich, to mamy troszeczkę mniej, z uwagi na to, że było małe zamieszanie na początku roku i tak de facto ruszyłyśmy od połowy roku.

co nie oznacza, że w styczniu i w lutym nie udzielaliśmy porad, ale formalnie projekt ruszył od lutego, w związku z czym mamy w tej chwili około 600 porad udzielonych i jeszcze niedoliczony jest miesiąc grudzień, czyli myślę, że w granicach 700 porad powinniśmy mieszkańcom udzielić.

Jak ktoś słyszy hasło porady prawne, to myśli, że przyjdzie do was i pomożecie złożyć wniosek, pójdziecie do urzędu, załatwicie sprawę gdzieś tam w sądzie, tak jest?

Jeżeli chodzi o Biuro Porad Obywatelskich, mamy regulamin, który wyraźnie określa, co wolno, czego nie wolno.

My udzielamy porad, przygotowujemy wzory pism, natomiast na pewno nie pójdziemy do sądu i nie będziemy nikogo przed sądem.

Natomiast jeżeli chodzi o takie właśnie te urzędowe, to dzięki temu, że nasze koleżanki często albo były, albo są jeszcze pracownikami w różnych urzędach,

to czasami po prostu wskazujemy i kolega czy koleżanka podpowiada w danym urzędzie, jak się zachować, gdzie do kogo się zwrócić ze swoją trudną sprawą.

Tu szczególnie dużo pomaga pani Mariolka Babiarz, która udziela porad z zakresu mieszkalnictwa i jest ich naprawdę bardzo dużo.

No to w takim razie piłeczka odbita, pani wywołana do tablicy.

To z jakimi problemami, no bo mieszkaniowa sfera to jest taki temat, moglibyśmy powiedzieć, no zawierający w sobie wiele kwestii, to jakie konkretnie problemy ludzie mają, czym sobie nie radzą?

Ja zadam jeszcze takie pytanie, czy jak przychodzą do was z jakimś kłopotem, to są od razu na straconej pozycji względem miasta, czy jest szansa na przykład wygrać, jeżeli jest jakiś spór, jest jakiś problem?

Może najpierw zacznę od tego, że najczęściej przychodzą do nas osoby, które nie mają gdzie mieszkać.

Mieszkają na działkach, gdzieś tam pod mostem, gdzieś tam urodziny kątem i są to biedni, schorowani ludzie.

Przychodzą czasem do nas za późno, bo jest przydział lokali socjalnych raz do roku.

I najczęściej są to dwa, trzy tygodnie i spóźniają się z przyjściem do nas, żeby uzyskać jakieś tam informacje, jakie dokumenty mają złożyć, jakie warunki muszą spełniać.

I właśnie w tym przypadku, no, chcielibyśmy pomóc, ale to...

Nie jest realne, nie jest realne.

Też przychodzą osoby, które na przykład mają bardzo duże zaległości, mają wypowiedzianą umowę, już gdzieś tam wiesi nad nimi wyrok o eksmisję i też nie wiedzą jak sobie poradzić, więc możemy kierować oczywiście, możemy mówić co mają zrobić, ale najczęściej wracają do nas, bo nie radzą sobie, po prostu sobie nie radzą.

Jak ma się wyrok eksmisyjny, to można jeszcze coś zrobić?

Można to jakoś odwrócić?

Było można zrobić, to wszystko zależy od tych przepisów uchwały Rady Miasta.

Jeżeli osoba jest w stanie, rodzina jest w stanie jemu pomóc i pomogą mu spłacić zaległości, przywrócić umowę najmu, tak i on wtedy w tym lokalu pozostaje.

pod warunkiem, że lokal nie jest dewastowany, że będzie płacił, że on wykaże, że on ma pracę albo ewentualnie jakąś pomoc i że będzie płacił czynsz za to mieszkanie i będzie godnie reprezentował mieszkańca gminy.

Z Pani doświadczenia Urząd Miasta jest raczej przychylny, czy jest taki bezduszny i...

Liczy tylko, żeby jego interes był na górze.

Nie, nie, gmina zawsze jest przychylna obywatelowi.

Szczecina zawsze jest pomocna, no ale jeżeli ktoś dewastuje, jeżeli jest taka typowa patologia, no to trudno komuś po prostu tak pomagać, bo można raz pomóc, ale nie kilka razy, jeżeli ta osoba dewastuje, nie płaci czynszu, no to wiadomo, że nie można takiej osobie ciągle pomagać.

A jakaś najtrudniejsza sprawa, z jaką się pani w tym roku zetknęła, było coś takiego?

Najtrudniejsza sprawa, wydaje mi się, że te sprawy są wszystkie dla każdej osoby bardzo trudne, dla nas nie, bo chcielibyśmy pomóc, ale tak jak powiedziałam, taka osoba przychodzi czasem za późno i musi czekać na następny rok i wtedy informujemy, że musi się do nas zgłaszać przynajmniej chociaż co dwa miesiące, żebyśmy mogli

ten termin zachować do złożenia wniosku o lokal socjalny.

Jaki ten obraz tego mieszkanictwa w Szczecinie jest?

Jest łatwo, jak jest osoba, która nie ma za dużo środków, żeby to mieszkanie socjalne gdzieś tam dostać, czy to jest raczej skomplikowany proces?

Dla wybranych, powiedzmy, nie wiem.

To znaczy na pewno taka osoba, która stara się o lokal socjalny, to ona musi kompletować dokumenty.

Bez tego powodu, że to nie trwa tak, że złoży wniosek i od razu ma komplet.

Czasem jest tak, że musi pół roku zbierać te dokumenty i ta osoba musi o tym wiedzieć wcześniej, bo na ostatnią chwilę ona nic nie załatwi.

Sam wniosek nie da możliwości dostania się wysoko na listę przydziałów, bo musi zdobyć jak największą ilość punktów.

Więc jeżeli w danym roku osoba przychodzi i mówi, że chciałaby się ubiegać o lokal socjalny, to już jest za późno na to, żeby ona skompletowała te dokumenty, tak?

Więc pilnujemy tego terminu w przyszłym roku i informujemy, ta osoba zostawia telefon, informujemy, że taki nabór będzie w przybliżeniu, kiedy będzie, tak?

Ale już od stycznia ona zbiera dokumentację.

Jak to jest z tymi osobami, które przychodzą do was po pomoc?

Czy to są takie osoby, które wiedzą, że u was uzyskają wsparcie, jakieś mają mały problem i potrzebują ukierunkowania, czy to są raczej takie osoby, które gdzieś tam się gubią w gąszczu przepisów i są zupełnie bezradne i po prostu przychodzą i proszą, żeby od A do B ich przeprowadzić i pomóc?

Ja powiem tak, mamy różnych klientów o różnej świadomości i przychodzą z wyższym wykształceniem i z bardzo niskim wykształceniem i młodsi i starsi i rodzinni i mający dochód i nie mający dochodu.

Najlepiej zobrazowane to jest w punktach nieodpłatnej pomocy prawnej i odpłatnym poradnictwu obywatelskim, o czym może koleżanka szczegółowo przekaże.

Pani Doroto, chciałaby pani coś dorzucić?

To znaczy tak, chciałabym jakby troszeczkę rozjaśnić, bo my używamy te nasze skróty, te NPP, NPO.

Mieszkańcy Szczecina nie do końca mogą i muszą się w tym orientować.

Biuro Porad Obywatelskich, czyli ten taki nasz projekt ukochany, flagowy.

prowadzone już od wielu lat, porady udzielane są w siedzibie stowarzyszenia, czyli na Wojska Polskiego, ale tutaj porady udzielane są w wybrane dni tygodnia, nie codziennie.

Natomiast oczywiście mamy jeszcze projekty finansowane z Ministerstwa Sprawiedliwości.

Tutaj dysponentem środków jest gmina miasto Szczecin, ale pieniążki idą jakby z góry z centrali.

I tak, jest kilka punktów.

My na to mówimy punkt, zresztą tak jest w ofercie, że to są punkty.

I te punkty rozmieszczone są na prawym brzegu i na lewym brzegu.

Część punktów jest w filii Urzędu Miasta na Prawobrzeżu, część w lokalach wskazanych przez Urząd Miasta w Szczecinie na wyzwolenia.

Wyzwolenia 7.

I tutaj jest o tyle łatwiej, że te punkty działają codziennie, od poniedziałku do piątku, tak naprawdę od godziny 8 do godziny 20.

To nie znaczy, że ten sam prawnik, ten sam mecenas siedzi od początku do końca.

Oni mają dyżury co 4 godziny, zmieniają się nam adwokaci, radcy prawni, doradcy obywatelscy.

I tutaj się można umówić na kilka sposobów.

Można podejść do Urzędu Miasta i tam się umówić na poradę.

Można to zrobić telefonicznie i można to zrobić za pomocą strony internetowej przypisanej czy dedykowanej do prowadzenia tych punktów NPP i NPO.

I tutaj w tych punktach NPP i NPO...

Klient musi jakby złożyć pewnego rodzaju deklarację, ona jest dobrowolna i nikt tego, że tak powiem, daleko nie weryfikuje, nikt z tym do sądu nie pójdzie, ale musi złożyć deklarację, że nie jest w stanie samodzielnie opłacać sobie porady komercyjnej, porady prawnej, czy porad obywatelskich, dlatego korzysta z tych punktów.

Natomiast jest to jakby uczciwość tej osoby, która przyszła, stwierdza stan rzeczy, że nie jest w stanie pokryć.

Natomiast, jak już wspomniałam, nie jesteśmy w stanie tego weryfikować.

Ja nie pójdę z tą osobą do Urzędu Skarbowego i nie sprawdzę jego dochodów, czy doradca, czy mecenas, który pełni dyżur w tym momencie.

Musi to przyjąć jako dobrą wolę i taki stan rzeczy, że tej osoby faktycznie nie jest stać.

Ja jeszcze się odniosę do wcześniejszej wypowiedzi pani,

Pani prezes, co możemy w ramach porad, czego nie możemy?

Tak jak Biura Porad Obywatelskich, projekt finansowany przez miasto Szczecin i tutaj działa regulamin i według tego regulaminu są określone czynności, co mogą nasi doradcy i jak daleko pójść.

Tak jeżeli chodzi o punkty NPP i NPU, czyli te na prawym brzegu i te na wyzwolenie, to ustawę...

o prowadzeniu punktów nieodpłatnych porad prawnych i obywatelskich narzuca nam, co możemy, co nasi doradcy, co nasi specjaliści, co mogą, co nie mogą.

Czyli nie możemy, nie możemy, może teraz zacznę, bo będzie mniej tego, co nie możemy.

Nie możemy ich reprezentować w sądzie.

Nie możemy za nich pisać pozwów, ale doradca czy prawnik, mówię w tej chwili o adwokatach, o radcach prawnych, może jakby pomóc mu zrobić taki ogólny zarys, taki brief, co taki pozew powinien zawierać, na co się powołać, jakie są terminy, jakie są przepisy, jakie są paragrafy, jakby tak

ukierunkować, co tam musi być, ale nie może za klienta tego zrobić.

Tutaj jakby też jest ideologia, czy intencja taka, że tą osobę trzeba wesprzeć, pomóc, ale nie za niego rozwiązywać jego problemy.

No i oczywiście nie wolno, tak jak już wspomniałam, nie wolno nam tych naszych klientów reprezentować w sądzie.

Po wybuchu wojny w Ukrainie był taki moment, wspominały Pani o tym w któregoś roku w podsumowaniu, że dużo właśnie osób z Ukrainy przychodziło po pomoc.

Przychodzą tylko Polacy, czy przychodzą jacyś inni obcokrajowcy?

Wtedy jak rozmawiałyśmy, bo pamiętam, ja jeszcze wtedy prowadziłam punkty jeszcze Biura Porad Obywatelskich, to ja miałam ten pierwszy kontakt z tą pierwszą falą osób z Ukrainy.

Było ich naprawdę bardzo dużo.

Teraz już zdarzają się, ale sporadycznie, bo tak jak wtedy nie potrafili odnaleźć się w naszej rzeczywistości, jak również mieli świadomość tego, że jest dosyć dużo świadczeń, z których oni już tutaj zamieszkując Szczecin, stając się tutaj jakby rezydentem tego miasta,

Czy tego kraju mają prawo skorzystać ze wielu świadczeń, takich samych, z jakich korzystają Polacy.

Więc tutaj jak się pojawili, mieli dużą niewiedzę i potrzebowali wszystkiego.

Jakie są świadczenia na dzieci, na dom, na mieszkanie, do prądu, do czegoś tam.

I pomagaliśmy, wyjaśnialiśmy i pomagaliśmy również wypełniim wnioski.

W tej chwili oni są już od kilku lat u nas, więc się świetnie już orientują, o co się mogą ubiegać lub o co się nie mogą ubiegać.

Już tak nie potrzebują takiej konkretnej, że za rękę, że masz iść do tego urzędu albo na tym druku masz złożyć, czy tak go masz wypełnić.

Ale zaczynają przychodzić z takimi problemami.

jakie mają Polacy.

Niestety Polacy też oszukują.

Gdzieś chcą się odwołać, prowadzą jakieś sprawy, więc już w tej chwili jest zdecydowanie mniej i przychodzą z takimi problemami, jakimi przychodzą obywatele Polski, mieszkańcy naszego miasta.

Smutno, ale można by powiedzieć, że pełna asymilacja nastąpiła.

Mówiłyśmy o tym, że przychodzą ludzie z różnym wykształceniem.

A jak to wygląda, jeśli chodzi o płeć?

Więcej kobiet, mężczyzn?

Właśnie jak przygotowywałam się, to sprawdziłyśmy dokładnie, więc jeżeli chodzi o nasze biuro porad, to więcej pań przychodzi, chociaż panowie też przychodzą.

I w punktach NPP i NPO, tak już po skrócie powiem, również więcej kobiet niż panów.

Ja jeszcze tylko uzupełnię, że mamy prawo

I zarówno w biurze, jak i w tych punktach do sporządzenia przez prawnika wniosku o zwolnienie z kosztów postępowania sądowego oraz przygotować wniosek o upadłość konsumencką.

I o te sprawy zarówno tu, jak i tam ludzie się zwracają.

Nie możemy, to jest dla indywidualnych ludzi, natomiast jakieś spółki, czy jakieś działalności gospodarcze nie bardzo mogą z tego korzystać, chyba, że jest to jednoosobowa działalność gospodarcza i wtedy takiej porady my również możemy i w tych punktach, i u nas udzielić.

Pani prezes chciała mi tu szybko uciec, ale nie ma tak łatwo.

Z czego to wynika, że kobiety częściej przychodzą niż mężczyźni?

Może są bardziej odważne.

Panowie bardziej trzymają w sobie pewne problemy i uważają, że oni sobie poradzą.

Ale wielu jest takich, że sobie nie radzi i jednak trafiają.

Tutaj padało pytanie, czy to są nowi ludzie, czy ludzie, którzy skąd się dowiadują.

więc prowadzimy akcję reklamową, ulotkową.

Na stronie mamy adresy zarówno do tych punktów NPP i do naszego punktu.

Można przez maila zadać pytanie i również można uzyskać taką odpowiedź.

I mamy już wiele osób takich, które wiedzą, że jest takie biuro, że są tam te panie, które udzielają pomocy.

i taka trochę szeptana informacja dochodzi często.

Niektórzy wracają kilkakrotnie ze swoimi problemami, bo jeden się skończy, a drugi się zaczyna, a jakaś sprawa spadkowa wyskoczyła, a coś innego, jakieś problemy w pracy wyskoczyły, a ktoś nie należy do związku zawodowym, więc do nas przychodzą i my wtedy tutaj nasi prawnicy czy specjaliści inni pomagają.

Jak przychodzą panie, to zdarzają się sprawy o alimenty?

Oczywiście zdarzają się sprawy o alimenty, zdarzają się sprawy o opiekę nad dziećmi.

To co niesie życie, naprawdę.

I prawo rodzinne, i prawo spadkowe, i administracyjne.

Rzadko sprawy karne, ale też się takie zdarzają.

Prawo ubezpieczeń społecznych, prawo pracy.

Konflikty rodzinne.

W punktach NPP i NPO mamy jeszcze to, o co wspomniałam, że tam jeszcze jest taka funkcja mediatora, więc to, co by można było nie od razu do sądu, nie od razu to sztachetę z płotem,

umawiamy jeszcze właśnie strony z mediatorem i po prostu podejmujemy się jeszcze mediacji, tak?

Natomiast tych mediacji jest jeszcze stosunkowo według nas mało, może dlatego, że nie wiemy, co to jest, nie jesteśmy do tego jeszcze przyzwyczajeni i przygotowani, więc tych mediacji jeszcze jest stosunkowo mało.

To teraz takie pytanie panią wrzucę.

Czemu panie to robią w ogóle?

Bo kochamy ludzi.

Bo to jest ciężkie, prawda?

Przychodzą ludzie, obarczają was trochę swoimi problemami, czasami z jakimiś takimi kłopotami, że głowa boli.

Nie wyobrażam sobie, powiem szczerze, być w biurze i tak codziennie wysłuchiwać różnych... Znaczy tak.

Najpierw, jak trafiłam parę lat temu do stowarzyszenia, jako do miejsca pracy.

Spotkałam się wtedy właśnie tutaj z panią prezes, z panią Elżbietą, z panią Mariolą i zawsze muszę, bo tak używamy, panie, panie, panie, bo nasze stowarzyszenie ma w nazwie Solidarne Kobiety.

To nie dlatego, że nie chcielibyśmy żadnego pana z przyjemnością

Ale panowie nie chcą do nas przyjść, nie wiem.

My jesteśmy za silne.

I trafiłam jako do stowarzyszenia, jako do miejsca pracy.

To było moje miejsce pracy.

Natomiast to, co robiły panie, tak mnie wkręciło, że przystąpiłam do stowarzyszenia jeszcze z pozycji członka

wolontariusza.

I okazało się, że większość naszych pań wykonuje to wszystko w ramach wolontariatu.

I chyba połączyła nas jedna idea.

My lubimy ludzi.

Tak, to jest po pierwsze.

Lubimy ludzi.

I lubimy pomagać.

I nie musi za tym... Fajnie by było, gdybym mogła iść za tym pieniądze.

Ale nie zawsze za wszystkimi naszymi działaniami mogą...

iść pieniążki tam, gdzie jesteśmy w stanie pozyskać środki z konkursów, z darowizn, to takie środki mamy, ale jest ich naprawdę, wydaje mi się, że mogłybyśmy więcej zrobić, że jest w nas więcej tej empatii i tych pokładów chęci pracy, bo jest nas ponad 20 już dziewczyn w różnym wieku i jeszcze w aktywności zawodowej, poza aktywnością zawodową,

No i to jedno nas, i to nas łączy.

Powodzenia.

Wygrałyśmy już projekt na rok 2026, iż chodzi o nieodpłatne poradnictwo obywatelskie i nieodpłatne porady prawne.

Natomiast czekamy jeszcze na ogłoszenie konkursu na Biuro Porad Obywatelskich.

Trochę podglądałam to w planach tych budżetowych, jak znalazła się jakaś na poziomie tego roku dofinansowanie.

Chciałybyśmy, jeżeli to będzie tylko możliwe, żeby troszeczkę wcześniej był ten konkurs, żeby można było już od 1 stycznia tak z pełną parą, bo to nie jest tak, że my nie będziemy.

Będziemy dalej w tych punktach, w których jesteśmy.

typowo w ramach wolontariatu, ale wtedy to jest już bardzo mocno ograniczone.

A na pytanie, co nam życzyć, to tak przewrotnie powiem, dużej ilości klientów.

To wtedy jest takim miernikiem, liczba klientów, czyli liczba...

problemów do rozwiązania jest dla nas miernikiem, że, że jesteśmy potrzebne, że te punkty są potrzebne, że to nie są tak zwane puste krzesła i coś do, co ma tylko dla nas służyć.

O ile Biuro Porad Obywatelskich działa w oparciu o ustawę o wolontariacie, o tyle te punkty nieodpłatnej porady prawnych, obywatelskich i te mediacje są wobec ustawy o tego typu działalności, usługach, to jest bardzo szczegółowo opisane.

Diabeł tkwi w szczegółach.

Są macherzy, którzy zaczynają kombinować.

I może powiem taką rzecz.

Dotarłam do takich informacji, że w całej Polsce tych punktów NPP i NPO jest około 1500.

W każdej gminie takie punkty są, żeby pomagać uśródła, że tak powiem, obywatelom.

No ale wiadomo, są to pieniążki, które państwo musi dać, więc tutaj są duże oszczędności, chce się wykonać i chce się zmniejszyć ilość punktów z 1500, mówiło się o 380, teraz mówi się o 380, dobrze, a teraz mówi się, że no około może tysiąca zostanie, a może się zredukuje jakąś działalność.

Więc trochę jesteśmy tym zaniepokojeni, bo ludzie jednak się już przyzwyczaili, już wiedzą, że są takie miejsca, gdzie można pójść i po prostu przynajmniej dowiedzieć się w gąszczu prawa.

Nie jest łatwo się poruszać, nawet prawnikowi, nawet nam wszystkim.

Dlatego szkoda by było, gdyby ta forma, która się przez lata, od 2015 roku praktycznie, to już jest 10 lat, to na to dziesięciolecie dostaliśmy taką właśnie informację, że takie plany się...

próbuje zrobić, a dodam jeszcze, że to nie jest ewenement, że w Polsce takie działalności względem mieszkańców, również w innych krajach i Unia to nawet punktuje, więc to nie jest tak, że natomiast rzeczywiście może nie za bardzo daje do tego

środki, ale na pewno we wszystkich krajach taka pomoc właśnie ta nieodpłatna dla tych takich najbardziej potrzebujących, ponieważ każdy, nawet u nas przychodzi, to zgłasza się, że jego nie stać jest na coś takiego.

I a propos tutaj koleżanki mówiły, mamy naszą wewnętrzną ankietę, gdzie każdy może się wypowiedzieć.

czy mu się podobała, czy mu się nie podobało, czy doradca mówił jasno, czy mówił prosto, no i też staramy się sprawdzać jaki wiek, jakie doświadczenie, jaki zawód, ilość dzieci, no takie podstawowe, podstawowe informacje.

I co, chwalą was w tych ankietach?

nawet dostaliśmy dyplom piękne od takiego jednego naszego, ale kwiatki przynosił tutaj pani, doradcę.

Chyba byli zadowoleni.

Mówię w czasie przeszłym, bo ja już biura nie prowadzę, już mam następczynię.

Te drobne gesty dawały mi sygnał, że osoby były zadowolone.

Zresztą chyba sam fakt, że kiedy wracają drugi raz, trzeci raz, kiedy naszych doradców już znają z imienia, z nazwiska.

I proszą konkretnie, na przykład o panią Mariolkę, czy o panią Halinkę.

To już jest tak bardzo blisko, bardzo spersonalizowane.

To już, no staramy się jakby też ten dystans z klientem skracać.

Nie jesteśmy aż takie bardzo urzędnicze.

A w studiu Radia Plus, panie ze Stowarzyszenia Solidarne Kobiety Zawsze, prezes Stowarzyszenia Elżbieta Kubiaczyk-Hrabi.

Dziękuję za rozmowę.

Dziękuję bardzo.

Mariola Babiarz, doradca mieszkaniowy, dziękuję.

Dziękuję bardzo.

I Dorota Grzybowska, koordynator projektów Nieodpłatne Porady Prawne i Nieodpłatne Poradnictwo Obywatelskie.

Dziękuję.

0:00
0:00