Mentionsy
szpitalne Święta
szpitalne Święta
Szukaj w treści odcinka
Marzena Sutry, grzecznik prasowy Szpitala Wojewódzkiego w Koszalinie.
Okres przedświąteczny to szczególny czas, bardzo miły, pełen ciepła, bliskości i z pewnością zauważamy to każdego dnia na naszych oddziałach, zwłaszcza na oddziale dziecięcym.
Są łzy wzruszenia, są uśmiechy i jest chwila refleksji i pojęcia.
Wszystko to w tak pięknej atmosferze, bo to są te momenty, gdy ci pacjenci widzą, że inni o nich pamiętają, że dodają im dużo siły, dużo życzeń płynących prosto z serca.
Przede wszystkim na oddziałach zauważyliśmy,
Stwarzamy przygotowane dekoracje, ubrane choinki świecące kolorowymi światełkami, to są stroiki, wszystko to, co może dodać trochę otuchy, poprawić humor, chociaż przez chwilę w te trudne dni, bo zdajemy sobie sprawę z tego, że okres przedświąteczny w szpitalu to nie jest może najradośniejszy moment w życiu tych osób, które tu przebywają, chciałyby krótko mówiąc wyjść jak najszybciej do domu.
Jeżeli chodzi o stronę taką jak potrawy świąteczne, oczywiście o tym również pamiętamy, dni świąteczne, by przygotować dla pacjentów coś szczególnego.
Takie wsparcie z każdej strony, pamięć, normalność, coś co jest poza chorobą, zawsze dla nich jest ważne i myślę, że takie rzeczy są najważniejsze i trzeba to pielęgnować.
Pacjentów sporo, sporo z nich spędzi też święta na oddziale.
Myślę, że tak, że ci, którzy wymagają leczenia intensywnego, to nie darujemy.
Każda chemioterapia musi być w terminie podana i ci, którzy będą musieli, to na pewno zostaną z nami bez względu na święta i myślę, że mają tego świadomość i troszeczkę mają przewartościowane priorytety.
Myślę, że takie wsparcie też szczególne psychologa w tym okresie również się pojawia, bo pewnie pacjenci łapią te doły.
Tak, tak i to na pewno jest bardzo ważna rzecz.
Mamy tutaj na miejscu Panią psycholog, która jest codziennie, jest do dyspozycji naszych pacjentów.
Kto chce, czasami kto nie chce, kogoś namówimy.
No mamy taką możliwość na pewno.
Będzie taki jakiś chociaż mini wspólny stół właśnie w Wigilię na przykład?
No tak ze względów takich organizacyjnych i nie każdy jest w stanie, ale na pewno tutaj postaramy się jakoś tak zorganizować to, żeby ta Wigilia była takim dniem szczególnym.
Poza tym odwiedziny rodzin w każdej chwili nikt nikomu tutaj nie zabrania.
Oczywiście cały czas myślimy i z tyłu głowy mamy, że jednak infekcje są, ale...
Spróbujemy zrobić to tak, żeby było jak najmniejszym kosztem dla pacjentów.
Elżbieta Bekińska, prezes klubu Amazonki w Darłowie.
Taki czas właśnie przed świętami, bo to jest szczególny, zwłaszcza na oddziałach onkologicznych, kiedy przede wszystkim jest strach, niepokój, niepewność.
Wy w części, przynajmniej Pani, znacie to z własnego doświadczenia.
To jest ten czas, kiedy trzeba szczególnie wspierać, bo o świętach się chyba nie myśli za bardzo.
To jest taki okres, kiedy tego ciepła nam wszystkim potrzeba, a
My to rozumiemy, bo sami przechodziłyśmy to, więc ten okres przedświąteczny to jest taki okres wyczekiwania.
Jeżeli my w tym okresie damy taki promyk radości, wesprzemy i pacjent wie, że warto nawet poświęcić te święta, okres przedświąteczny, poświąteczny, po to, żeby później może nawet z nami stanąć tutaj i podzielić się tą radością z innymi, to chyba jest coś fantastycznego.
Opiekują się nami, przychodzą, pytają jak się czujemy, wspierają nas naprawdę, jest fantastyczna sprawa.
Serdecznymi życzeniami świątecznymi od darłowskich amazonek, pracowników gminy Darłowo z takim przesłaniem, żeby Wam dobrze było, żeby te święta były piękne, zdrowe i pełne nadziei.
Nie wolno myśleć o to, że dzisiaj ja chcę już koniec mojego życia, tylko to, że ja mam jeszcze przed sobą przyszłość, mam dzieci, mam wnuki, mam męża, który kocha i dla niego trzeba też i dla nich, dla samej siebie przede wszystkim, żebyśmy my były mocne.
Nie od razu chorujemy, tylko walczymy.
To jest najważniejsze.
Spędzała Pani któreś święta w szpitalu?
Wielkanoc.
Pierwszy rak był w Wielką Środę, byłam operowana, a Wielkanoc spędzałam, ale to nie w Koszynie, tylko w Bydgoszczy.
Jaki to jest czas, kiedy człowiek jeszcze bardziej przeżywa to wszystko, myśli o sobie, o tym, że trzeba walczyć?
Ja byłam wtedy jeszcze troszkę młoda, człowiek tak miał...
A tu się świat trochę zawalił i myślał, czy dożyje, ale generalnie jak już było wyrzucone to wszystko, powiedzieli, że jest dobrze, to dobrze.
Wszystko to zło u mnie, w moim przypadku.
Mój mąż tak mówi, to jest nasza choroba, razem w nią przejdziemy, ale trzeba to potraktować jak grypę.
Wyleczymy i koniec.
Życzenia dla innych pacjentów na te zbliżające się też święta.
Na pewno zdrowia.
To jest dla nas najważniejsze, ale pogody ducha.
I to jest najważniejsze.
Ostatnie odcinki
-
Marcin Pluta, organizator akcji "Siła dla Chmiela"
03.02.2026 14:48
-
Alina Ratkowska, dyrektor słupskiej filharmonii
03.02.2026 14:47
-
Joanna Chojecka, dyrektor Muzeum w Koszalinie
03.02.2026 13:55
-
Krzysztof Jedynak, Muzeum w Koszalinie
03.02.2026 13:31
-
wiceprezydent Koszalina Tomasz Bernacki
03.02.2026 12:09
-
Posłuchaj naszej rozmowy
03.02.2026 12:09
-
Arkadiusz Jaskulski, rzecznik powiatu
03.02.2026 12:02
-
Dzień Życia Konsekrowanego 2026
02.02.2026 15:06
-
Ordynariusz diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej ...
02.02.2026 13:42
-
ks. Wacław Łukasz, kanclerz Kurii Biskupiej w K...
02.02.2026 13:28