Mentionsy
Rafał Semołonik, IPN Koszalin
Rafał Semołonik, IPN Koszalin
Szukaj w treści odcinka
Rafał Samołonik, Instytut Pamięci Narodowej w Koszalinie.
Po tym, kiedy generał Wojciech Jaruzelski z Wojskową Radą Ocalenia Narodowego wprowadził stan wojenny 13 grudnia 1981 roku, to była pierwsza ta fala internowanych ludzi, działaczy Solidarności.
No i potem, kiedy podziemna Solidarność postanowiła zaprotestować przeciwko delegalizacji Solidarności wyrokiem sądu z października 1982 roku, zapowiedziała ona masowe protesty.
No i władza komunistyczna chciała w jakiś sposób temu zapobiec.
Zrobili coś takiego, co historia zapisała jako inteligentną formę internowania, czyli na podstawie wykazów nazwisk porządzonych przez Służbę Bezpieczeństwa została ona przekazana Wojskowym Komisjom Uzupełnienia i ci chcieli powoływać ich na ćwiczenia wojskowe.
To była ukryta forma ćwiczeń wojskowych.
bo tak naprawdę zamknięto ich w wojskowych obozach internowania i to się zaczęło od początku listopada 1982 roku i powoływali ich na okres trzech miesięcy służby.
Służby, chociaż to trudno nazwać służbą, zwyczajnego znęcania się psychicznego i fizycznego na działaczach Solidarności.
Pierwszy był w Koszalinie, on został potem przeniesiony do Unieścia.
Budowa koło Złocieńca, Trzebiatów, to są te takie główne, te najważniejsze, które tutaj funkcjonowały w naszym regionie, tych obozów.
Do niedawna historycy mówili o 13, ale okazuje się, że było ich 14, bo ten koszaliński, który funkcjonował krótko, ale był, to jest właśnie ten 14.
Specjalnie dobrana kadra dowódcza do tych żołnierzy, indotrynacja, przesłuchanie, brak kontaktu z bliskimi, no i ćwiczenia fizyczne, to wspominałem, w związaniu z tym psychicznym, nie zostało to bez skutków psychicznych i takich chorobowych.
O tym będziemy mówić na Przystanku Historii 11 grudnia, gdzie naszymi gośćmi będą...
Osoby, które w takich obozach były, czyli Władysław Edc i Ryszard Tomaszewski.
Oto tutaj, jeżeli chodzi o działaczy z Koszalina, to byli oni kierowani do ośrodków w Chełmie i w Czerwonym Borze.
Także to nie było blisko miejsca zamieszkania, oni byli wywożeni.
To właśnie o to chodziło, żeby ich oderwać od miejsca, w którym mieszkali, w którym działali, w którym żyli.
Taka była struktura powoływania ich i wywożenia w dalekie dna.
Z tych pierwszych działaczy oczywiście nie.
To był tak zwany, nie chcę mówić, że to był drugi garnitur.
Natomiast z tych wielkich, znanych z nazwisk takich działaczy nie było.
To byli działacze, którzy jakby w tym pierwszym fali internowania, oni nie zostali poddani tej fali internowania.
Na pewno spotkanie, rozmowa z osobami, które przebywały w tych obozach.
Co jeszcze podczas tego przystanku, jak on będzie wyglądał?
Przedstawimy całą strukturę powoływania tych żołnierzy, opowiemy o tym, co oni czują.
W Czerwonym Borze oficer, który witał rezerwistów, którzy przyjeżdżali do Czerwonego Boru, usłyszeli w pierwszych słowach, zrobimy wam tu drugi katyń.
Więc ten strach towarzyszył im przez cały okres tego pobytu w tych wojskowych obozach internowania i o tym powiemy, o tym, co oni czuli.
Opowiemy też o tym, jak trafili do Solidarności, dlaczego zdecydowali się walczyć, mimo tego, że wydawało się, że ta walka może nie przynieść skutku oczekiwanego, ale oni patrzyli, może w dalszej perspektywie patrzyli,
że ta walka jest potrzebna, żeby nie zgasić tego ducha Solidarności, żeby ten etos Solidarności i te idee Solidarności w końcu doprowadziły do tego, że nasz naród będzie wolny.
Ja ich też porównuję właśnie między innymi do żołnierzy wyklętych, bo ta walka, z którą rozpoczęliśmy 1 września 1939 roku o naszą wolność,
Ona zakończyła się de facto w roku 1989.
Ja tak zawsze tą historię pojmuję jako pewne etapy naszej drogi do wolności.
Czy jakieś pamiątki, jakieś zdjęcia, obrazy z tych, z czasu właśnie obozów internowania również nasi bohaterowie przyniosą?
Czy Wy dysponujecie takimi pamiątkami?
Będzie prezentowana wystawa o wojskowych obozach internowania, także serdecznie zapraszam też do obejrzenia jej.
Prawdopodobnie też nasi goście przyniosą.
swoje osobiste pamiątki.
Może to właśnie takie do pokazania, ale też przede wszystkim te, które zostały głęboko w nich.
I o nich będą opowiadali 11 grudnia o godzinie 17 w przystanku Historia Zwycięstwa 115.
Wstęp na nasze spotkanie jak zawsze jest wolny.
Ostatnie odcinki
-
Posłuchaj naszej rozmowy
04.02.2026 11:59
-
Marcin Pluta, organizator akcji "Siła dla Chmiela"
03.02.2026 14:48
-
Alina Ratkowska, dyrektor słupskiej filharmonii
03.02.2026 14:47
-
Joanna Chojecka, dyrektor Muzeum w Koszalinie
03.02.2026 13:55
-
Krzysztof Jedynak, Muzeum w Koszalinie
03.02.2026 13:31
-
wiceprezydent Koszalina Tomasz Bernacki
03.02.2026 12:09
-
Posłuchaj naszej rozmowy
03.02.2026 12:09
-
Arkadiusz Jaskulski, rzecznik powiatu
03.02.2026 12:02
-
Dzień Życia Konsekrowanego 2026
02.02.2026 15:06
-
Ordynariusz diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej ...
02.02.2026 13:42