Mentionsy

Radio Plus Koszalin
28.01.2026 11:21

Pokaz ratownictwa na lodzie

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 59 wyników dla "Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Koszalinie"

Młodszy Begadier Bartłomiej Góral, Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Koszalinie.

Jedyny bezpieczny lód to jest lód, który znajduje się na lodowisku.

Na lodowisku sztucznym, do tego przeznaczonym, gdzie wszystko jest pod kontrolą.

Każdy akwen, każdy zbiornik wodny może mieć różną sytuację lodową pod spodem i tego nie jesteśmy w stanie sobie przewidzieć.

Mamy przypadki, teraz obserwujemy, że bardzo dużo osób tutaj miejscowych,

Chodzi na jezioro Jamno, jest to skrajnie niebezpieczne, ponieważ jezioro Jamno jest jeziorem płytkim, jest wiele cieków wodnych, które do niego wpływa i niestety te cieki wodne powodują, że temperatura wody i warstwa lodu, no niestety może być zradliwa i może dojść do tragedii.

Chociaż na przykład w ostatni weekend rozeglano tam Mistrzostwa Polski w bojerach, a więc w ślizgach na żaglach.

Tak, ale musimy pamiętać o tym, że te osoby ćwiczą na lodzie, wiedzą jak się zachować, są odpowiednio ubrane, czyli mają swoje kombinezony ubrania do pracy w wodzie, pianki, które jednak trochę ich chronią.

Jest to wszystko pod nadzorem osób, które to kontrolują, są ratownicy, zapewne było zabezpieczenie ratownictwa medycznego.

Musimy to po prostu rozgraniczyć, że nasze przygody z wodą, z lodowiskiem, przygodne, nie są tak zabezpieczone jak Mistrzostwa Polski w Bojerach.

Co zrobić, kiedy wpadniemy już do wody, lód się załamuje, pojawia się przerębel, no i my tam się znajdujemy?

Jeżeli już się do sytuacji kryzysowej dojdzie, czyli faktycznie zarwie się pod nami ten lód, to przede wszystkim wiem, że jest to łatwo powiedzieć, ale powinniśmy zachować spokój, nie wpadać w panikę, na spokojnie położyć się na tej wodzie, aby ta woda, ciężar naszego ciała, wyporność spowodowała to, żebyśmy się unosili i na płasko próbowali wyczołgać się na lód.

Uda nam się wydostać z tej wody.

Broń Boże, nie wstajemy tylko na czworakach, na płasko najlepiej, turlając się, czołgając.

Zmierzamy w stronę brzegu.

Jeżeli już wyjdziemy, pamiętać o tym, żeby się ogrzać w ciepłym pomieszczeniu, założyć jakąś ciepłą odzież, przykryć się kocem.

Powrót do temperatury ciała jest bardzo ważny.

Jeżeli jesteśmy świadkami takiego zdarzenia.

To przede wszystkim musimy ocenić, czy nasze wejście na lód nie spowoduje dodatkowego zagrożenia, czyli że my sami nie staniemy się ofiarą.

Czyli przede wszystkim w pierwszej kolejności powinniśmy powiadomić służby ratunkowe na numer 112, aby odpowiednie służby już były zadysponowane, aby ograniczyć tę błędną zagrożeniem.

Jeżeli już podejmiemy decyzję o tym, że jednak wchodzimy i próbujemy pomóc tej osobie, która jest w wodzie, należy unikać bezpośredniego kontaktu z tą osobą.

Bliżając się do niej, to jest tak samo jak przy wyjściu z wody, czyli analogicznie czołgamy się, turlamy, aby po prostu nasza powierzchnia ciała rozkładała się na większej powierzchni lodu.

nogi, jakiejkolwiek naszej części ciała, ponieważ ta osoba walczy o życie i ona ma dużą energię, dużą adrenalinę i jest w stanie nas wciągnąć pod tą wodę.

W związku z tym korzystamy z szalików, jakichś długich gałęzi, paska od spodni, kurtki można ściągnąć, jeżeli podejmiemy taką decyzję.

starać się po prostu podać tej osobie poszkodowanej jakąś część, która nie jest z nami związana i nie jest do nas przyprowadzona, abyśmy w każdym momencie mogli po prostu uwolnić się i wrócić bezpiecznie na brzeg.

Jeżeli już tą osobę wyciągniemy czy tam ratujemy, tak samo postaramy się ją ogrzewać.

Nie podajemy ciepłych napoi, ponieważ to spowoduje szok termiczny i zbyt duży przeskok temperaturowy.

Nasz organizm różnie może zareagować.

Z taką osobą, która została wyjęta z wody, na pewno należy, musi ją zbadać lekarz.

Słuchajcie, dzisiaj takie pokazy strażaków bezpieczeństwa na lodzie.

Czy znacie te zasady bezpieczeństwa?

Jakie są najważniejsze?

Cienka warstwa.

Załóżmy, że myślisz, że jest wystarczająco gruby.

Wpadasz do wody.

Co wtedy trzeba zrobić?

Wiesz jak na przykład z takiego przerębla wyjść?

Na pewno nie korzystać z zamarzniętych akwenów, bo no niebezpieczeństwo, tak?

Przede wszystkim tutaj, jeżeli na przykład właśnie wpływa rzeka do takiego, no to myślę, że ten lód nie jest do dobrej grubości, żeby po nim chodzić.

No właśnie, bo to jest cały czas woda płynąca, prawda?

Co innego chyba te takie... Akweny jak w Najamie.

To tam może być zamarznięty, że właśnie mogą się odgrywać za wody, tak?

Ale nie w okolicy kanału, bo tam też woda płynie.

No, oczywiście.

Takie podstawowe zasady bezpieczeństwa, żeby korzystać z zimy po prostu.

No na pewno nie zgrywać się, tak, przede wszystkim.

Zachować bezpieczeństwo, unikać właśnie jakichś takich zamarzniętych akwenów.

Martyna, co byś zrobiła, jakbyś zobaczyła takiego człowieka, który gdzieś tam wpadł do przerębla i nie może się wydostać?

No nie wiem, zadzwoniłabym na 112.

A sama próbowałabyś jakoś pomagać?

Nie wiem.

Nie wiem.

Nie umiem powiedzieć, nie wiem.

Nigdy nie byłaś w takiej sytuacji po prostu?

A ty jak myślisz, co wtedy trzeba zrobić?

Myślę, że jak najszybciej wezwać służby, które by się tym zajęły.

No i może w jakimś przypadku, jakby była jakaś lina czy coś, to można podać, ale raczej nie wchodzić, żeby samemu siebie tam nie podtopić.

I chyba na czworaka, co?

Albo nawet i się położyć na tym lodzie, żeby jak najwięcej złapać podparcia.