Mentionsy
Obłóczyny w WSD
Obłóczyny w WSD
Szukaj w treści odcinka
Pokornie Cię prosimy, ześlij swoje hojne błogosławieństwo na tych swoich synów, którzy przywdziali dzisiaj szatę duchowną.
Umacniaj ich wolę, aby czynili postępy na drodze powołania do kapłaństwa.
Seminarium duchowne ma jakieś różne takie etapy swoje, które przygotowuje kandydatów do kapłaństwa i chociaż nie jest to sakrament, jednym z ważnych etapów właśnie jest przyjęcie stroju duchownego przez kleryków.
Ksiądz Radosław Suchora, prektor Wyższego Seminarium Duchownego w Koszalinie.
Wiążemy je również z takim obrzędem kandydatury, który klerycy otrzymują trochę wcześniej, decydują się już definitywnie, że chcą tu być i w tym kierunku podążać, że już rozeznali swoją drogę do kapłaństwa i zewnętrznym znakiem tego rozeznania, tej pewności z ich strony, potwierdzonej też ze strony kościoła przez właśnie biskupa, który przedstawia ich jako kandydatów do święceń, jest też ten strój duchowny dwa miesiące później udzielony.
Jako właśnie taki znak przynależności do tego, kim mają się stać, czyli do grupy kapłanów.
A jak wygląda sama ceremonia obłuczyn?
Zależy od diecezji, od seminariów.
U nas dzieje się to podczas nieszporów.
W czasie nieszporów po prostu klerycy zdejmują krawaty i marynarki i przywdziewają sutanny.
Założenie sutanny jest wyjątkowym znakiem.
ze względu na to, że w sumie trzeci rok to tak mniej więcej jeszcze trzy lata do święceń pierwszych, do święceń diakonatu, jeśli taka będzie wola właśnie Boga.
Więc to jest taki bardzo ważny symbol, bardzo ważny znak tego, że już bardziej się przynależy do Kościoła.
Będzie się bardziej rozpoznawalnym jako...
członek właśnie Kościoła, jako członek duchowieństwa.
Chociaż jeszcze duchowieństwem się nie będzie, ale jednak już ludzie będą postrzegali.
Z tą rozpoznawalnością może się też wiązać wielka odpowiedzialność, ze względu na to, że
Ludzie mogą oceniać też pod kątem właśnie tego, jak dany człowiek się zachowuje i to jest też wielka odpowiedzialność za siebie, za też Kościół.
Naprawdę to jest duży stres, więc tak po ludzku to jeszcze próbuję to do mnie dotrzeć.
Czy wciąż w seminarium są kultywowane jakieś takie tradycje związane z obłuczynami i tymi krawatami?
Tak, jest praktykowany tydzień krawatowy, gdzie przez cały tydzień nosi się krawat.
I to jest jako taka forma pożegnania się może z krawatem, ale przez cały tydzień się nosi do spania.
Do kąpieli, do wszystkich czynności nosi się krawat, a jak ktoś sprawdzi, no to można dawać kawę, jeśli się nie ma krawata.
Założenie sutanny to jest przede wszystkim przybliżenie się do tego, czego pragnę, będąc tutaj w seminarium, czyli zostania księdzem.
Kleryk Dawid Brążkiewicz, rok trzeci.
Sutanna jest takim zewnętrznym, symbolicznym znakiem właśnie przynależności do kapłaństwa.
Przede wszystkim nie należy się go wstydzić.
Nie należy się wstydzić tego, kim się jest.
Jeżeli jestem klerykiem już obuczonym, no to przysługuję w określonych sytuacjach noszenie sutanny.
Nie wyobrażam sobie sytuacji, kiedy przychodzę do kościoła na liturgię, na mszę świętą i nie noszę sutanny, skoro już ją otrzymałem.
Ostatnie odcinki
-
Marcin Pluta, organizator akcji "Siła dla Chmiela"
03.02.2026 14:48
-
Alina Ratkowska, dyrektor słupskiej filharmonii
03.02.2026 14:47
-
Joanna Chojecka, dyrektor Muzeum w Koszalinie
03.02.2026 13:55
-
Krzysztof Jedynak, Muzeum w Koszalinie
03.02.2026 13:31
-
wiceprezydent Koszalina Tomasz Bernacki
03.02.2026 12:09
-
Posłuchaj naszej rozmowy
03.02.2026 12:09
-
Arkadiusz Jaskulski, rzecznik powiatu
03.02.2026 12:02
-
Dzień Życia Konsekrowanego 2026
02.02.2026 15:06
-
Ordynariusz diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej ...
02.02.2026 13:42
-
ks. Wacław Łukasz, kanclerz Kurii Biskupiej w K...
02.02.2026 13:28