Mentionsy

Radio LUZ
30.12.2025 07:50

#cyberLUZ: Przegląd oszustw internetowych

Internetowi przestępcy przyzwyczaili nas do coraz nowszych i bardziej zaawansowanych metod kradzieży. Jednak czy nasze wyczulone zmysły są gotowe na nagły zwrot akcji i powrót do starych, dawno zapomnianych sposobów na obejście naszej czujności.

W dzisiejszym programie CybeLUZ przedstawiliśmy, krótki przegląd internetowych oszustów oraz metod ich przeciwdziałania. 

Program CyberLUZ tworzymy we współpracy z Wrocławskim Centrum Rozwoju Społecznego. 

Autorzy: Michał Cimaszewski, Martyna Wilk

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 193 wyników dla "Cyberprzestępczości i Informatyzacji Prokuratury Krajowej"

4 minuty po godzinie 14.

Oficjalnie możemy rozpocząć kolejną odsłonę programu Cyberluz.

Poniedziałkową odsłonę, bo w takim formacie teraz z wami rozmawiamy.

No i w dzisiejszym formacie coś bardzo aktualnego, no bo dokładnie 25 października mieliśmy okazję doświadczyć w przestrzeni publicznej masowych informacji o wykradaniu pieniędzy skąd banku Santander.

I w związku właśnie z tym wydarzeniem chcemy dzisiaj wam przybliżyć temat m.in.

wybranych oszustw internetowych.

No i prawdopodobnie będzie spora dawka informacji i wiedzy.

Ale myślę też, że porozmawiamy trochę o tym, jak się przed tymi oszustwami bronić, więc nie zostaniemy zupełnie samotni na polu bitwy.

Ale rzeczywiście coś się dzieje niepokojącego w cyberprzestrzeni.

Tych oszustw jest coraz więcej.

Podobno psikusa zrobiła nam pandemia.

O tym też wam powiemy, jak to się stało, że nie tylko my poszliśmy sobie w internet, ale za nami poszli przestępcy.

I jedna piąta dzisiaj przestępstw to są właśnie przestępstwa internetowe.

Ale o tym już chwilkę porozmawiamy.

Michał Cimaszewski i Martyna Wilk.

Radio Luz.

Nadajemy z Politechniki Wrocławskiej.

Głównym tematem naszej dzisiejszej rozmowy w ramach audycji Cyber Luz są przede wszystkim różnego rodzaju oszustwa internetowe oraz zapobieganie im, rozpoznawanie i pewnego rodzaju taka higiena, którą możemy wykorzystać w kontekście radzenia sobie z tego typu sytuacjami.

No i głównym przykładem, na którym chcieliśmy oprzeć dzisiejszą audycję na samym początku jest dosłownie całkiem niedawno w zeszłym tygodniu

Wyszedł najaw problem związany z bankiem Santander, gdzie spora ilość klientów, na 30 listopada mówiło się już o 500 osobach, które zostały poszkodowane i straciły spore liczby oszczędności ze swoich kont bankowych.

Sytuacja jest o tyle ciekawa, bo doszło do niekoniecznie...

Bank Santander niekoniecznie był bezpośrednio odpowiedzialny za ten problem, ale tak zwane bankomaty partnerskie, znamy wiele tych różnych sieci, które pojawiają się przy różnych hipermarketach, w galeriach handlowych.

Tam pojawiały się tak zwane skimery, które szczytywały dane, zarówno te dane z czipu magnetycznego, jak i bezpośrednio dane z karty.

W ogóle mam wrażenie, że wracamy trochę, jeśli chodzi o tę formę przestępczości, do lat 90.

XX wieku.

Bo przecież dzisiaj mówi się bardzo dużo o jakichś zupełnie nowoczesnych technikach, metodach okradzania nas w cyberprzestrzeni.

A de facto lata dziewięćdziesiąte to są właśnie nakładki z kamerkami, które pozwalały sczytywać piny bezpośrednio w bankomatach i mam wrażenie, że my znowu wracamy do tych trochę najprostszych metod okradania nas.

Zresztą mam też takie poczucie rozmawiając z policją, ale też z ofiarami cyberprzestrzenstw, że coraz częściej te przestępstwa są naprawdę bardzo proste.

Coraz mniej przestępcy wykazują się jakąś finezją, zdolnością wykorzystywania nowych technologii, a bardziej wyszukiwanie takich luk w naszej psychice.

Właśnie to boom technologiczny mnie zawsze ciekawiło, no bo przyzwyczajamy się do tego, że wszystko jest coraz bardziej zaawansowane, złożone i niekoniecznie czasami zrozumiałe dla nas, a tu się okazuje, że mamy taką odwrotną filozofię, że my się przygotowujemy na najgorsze, a najprostsze oszustwa są dla nas tymi najbardziej niebezpiecznymi i te skimery to jest idealny przykład, bo się okazuje, że dane pozyskane ze skimerów tak naprawdę byłyby bezwartościowe

bo wszystkie banki są na to przygotowane, że tego typu sytuacje mają miejsce od dawien dawna, ale w połączeniu przesyłu danych między właśnie tym bankomatem współpracującym z Santanderem do Santandera doszło do jakiegoś problemu z zabezpieczeniem, no i tym sposobem właśnie bardzo spora ilość pieniędzy i ludzi poszkodowanych się pojawiła.

Wszyscy byli na to gotowi, ale okazało się, że jakaś tam luka, której nikt by się praktycznie nie spodziewał.

Przecież wszyscy się przygotowali od dawien dawna na tego typu problemy i na tego typu skamy.

Okazało się, że jednak nie.

Czyli to trochę tak, że założyliśmy sobie super nowoczesny zamek w drzwi, tylko zapomnieliśmy, że warto przekluczyć go kluczem.

Prosimy, aby każdy, kto zauważy podejrzany urządzenie lub element bankomatu, niezwłocznie zgłosił to naszej infolinii pod numerem 1 i 5 dziewiątek.

To jest komunikat banku, który apelował w ten sposób do swoich klientów.

Niesamowite, wracamy do przeszłości.

Wracamy do przeszłości i co jest najważniejsze, wiele różnego rodzaju oszustw, o których jeszcze dzisiaj będziemy mówić, to są oszustwo naprawdę wręcz chałupnicze.

Wręcz chałupnicze wracamy, można powiedzieć, do macierzy lat 90., do żywo rozwijającej się gospodarki, do próby różnego rodzaju machlojów finansowych na najprostszy sposób.

Trochę się chyba przygotowaliśmy już do wielkich rzeczy, a powracają te stare metody.

Jak wiadomo, oszuści nie ustępują w tworzeniu coraz takich nowszych metod kradzieży, bardziej zaawansowanych, tych takich, które mają nas trochę zaskoczyć, ale się okazuje, że często zaskakują nas swoją prostotą, niekoniecznie właśnie tą zaawansowaną formą.

No i zebraliśmy trochę takich oszustw, które z pozoru nie są specjalnie zaawansowane, wyrafinowane, nie wymagają od nas jakichś wielkich umiejętności, ale jednak są skuteczne.

Są generalnie bardzo skuteczne.

Postawie Polaków wobec cyberbezpieczeństwa 2025 to jest taki raport przygotowany przez Związek Banków Polskich i z niego wynika jednoznacznie, że aż 88% z nas, Polaków, za największe zagrożenie w cyfrowym świecie uznaje phishing.

Ale badaniem zjawiska przestępstw cyfrowych zajmuje się też Komisja Nadzoru Finansowego, co chyba też pokazuje jak duży i poważny to jest problem.

Przegląd wybranych oszustw internetowych to jest taki raport przygotowany w sierpniu tego roku właśnie przez KNF.

I KNF stwierdza jednakowo, że istnieją rzeczywiście takie kluczowe, najważniejsze, najbardziej popularne oszustwa internetowe, oferty fałszywych inwestycji, podszycia bezpośrednio pod banki, wymagane działanie w celu przetworzenia zwrotu, czyli podszycie się pod PZU, nadpłata na koncie, czyli podszycie pod PGE, paczka, oszustwa na paczkę, na paczkomaty itd.,

Konto na Facebooku, konta na Allegro, podszycie pod e-bilet, fałszywe sklepy.

Jest tego trochę i tego pewnie można by było jeszcze długo wymieniać, coraz większą ilość różnego rodzaju prostych czynności, bo tu cały czas chodzi o nasze jakieś proste kontakty sieciowe, typu zablokowano nam konto na Facebooku, okazuje się, że wcale nie zablokowano, ale dostajemy maila o tym, że mamy odblokować.

Fałszywe sklepy to jest chyba coś najbardziej takiego podkręcającego mnie osobiście, bo ja bardzo lubię optymalizować różnego rodzaju koszta.

No i często jak człowiek szuka najlepszej możliwej oferty spośród 55, to się okazuje, że pojawiają się różnego rodzaju takie bardzo podejrzane strony, które rzeczywiście mają niespecjalnie dużo niższe ceny, ale takie, żeby zachować pozory realizmu i taniości.

Dajesz się łapać na to?

No właśnie nie udało mi się jeszcze złapać.

Do tej pory zachowuję, można powiedzieć, jakieś takie podstawowe know-how, żeby nie dać się złapać.

No ale widzimy, że tego jest bardzo dużo.

Ale jest jeden znany przykład z nie tak dawna, muszę go przytoczyć, oferty fałszywych inwestycji.

Teraz mamy taki świadectw, że wszyscy chcą inwestować, wszyscy chcą pomnażać majątki, szukać jakichś opcji na to, żeby swoje coraz, jesteśmy w coraz lepszej sytuacji gospodarczej, żeby te pieniądze gdzieś lokować.

Prawdopodobnie wszyscy pamiętamy słynną sytuację sprzed kilku lat, kiedy Janusz Palikot zapraszał do inwestowania w jego beczki tak zwanej Okowity.

I nagle się okazało, że inwestycja w beczki Okowity rzekomo była prawdziwa, rzekomo nie, bo pieniądze zniknęły.

Pięknie, pięknie, ale dałeś się na to nabrać, czy na to się obroniłeś?

Ja specjalnie o tym mówię, bo miałem przez chwilę taki pomysł, a może to jest dobra forma inwestycji.

I właśnie to jest to, co mówisz, jest kluczem tak naprawdę w kwestii cyberbezpieczeństwa, bo nam wciąż się wydaje, że jesteśmy narażeni na różnego rodzaju uszustwa, kradzieże.

bo brakuje nam cyberkompetencji.

Tymczasem okazuje się, że tak naprawdę nie o cyberkompetencje chodzi, ale nasze zdolności do spokojnego myślenia poza emocjami w sytuacji, kiedy ktoś oferuje nam coś, co jest dla nas szczególnie atrakcyjne.

Wbrew pozorom, kiedy słuchamy specjalistów, co można zrobić, żeby nie dać się złapać na różnego rodzaju oszustwa,

to naprawdę te kroki, które możemy podejmować, żebyśmy byli bezpieczniejsi są ekstremalnie proste.

Na przykład warto wyrobić sobie taki nawyk, że jeśli ktoś do mnie dzwoni z oferowaniem mi złotych gór, to wystarczy powiedzieć, bardzo przepraszam, za chwilkę oddzwonię, wystarczy się rozłączyć i od razu mamy pewność chociażby tego, że jak już oddzwaniamy, to jeśli dzwonił do nas niby przyjaciel, a tak naprawdę to był ktoś, kto się podszywał pod przyjaciela, to już ten potencjalny wróg internetowy nas nie złapie.

No i właśnie te telefony to jest coś bardzo ciekawego.

Dotarliśmy do takich wypowiedzi, które bardzo mocno klasyfikują nam problem różnego rodzaju takich globalnych call center, które dzwonią i próbują nas oskomować na różne formy.

Tak, zdecydowanie przykład, który pokazuje, że przestępczość nie ma granic w cyberświecie.

Niedawno Agnieszka Gryszczyńska, dyrektorka Departamentu ds.

Cyberprzestępczości i Informatyzacji Prokuratury Krajowej w wywiadzie dla Rzeczpospolitej powiedziała coś takiego.

Call centra, które oszukują Polaków zwykle są za wschodnią granicą Polski.

W Polsce natomiast są call centra, w których pracują ludzie oszukujący w tym modelu obywateli z Niemiec.

Zdarza się też, że call centra w Polsce obsługiwane przez Tajwańczyków oszukują obywateli Chin.

No to jest naprawdę bardzo ciekawe doświadczenie.

Już po pierwszym usłyszeniu tego cytatu, ta kwestia przesuwania się tych granic, że u nas jednak taką, no nie wiem z jakiej perspektywy to wynika, ale może też z perspektywy historycznej, tych jakichś antagonizmów tam wschodnich, że gdzieś tam mamy najeźdźców ze wschodu, którzy nam przeszkadzali i oni teraz nam chcą problemy tworzyć w naszej społeczności.

Pojawiają się call centra właśnie stamtąd.

Kolejny dowód na to, jak bardzo łatwo wykorzystać manipulacje, też nasze różnego rodzaju uprzedzenia i rasowe i nacjonalistyczne do tego, żeby szerzyć pewnego rodzaju strach i uprzedzenia w świecie online.

Ponad połowa wszystkich oszustw dzisiaj popełniona jest właśnie w internecie.

I znowu zastanówmy się nad tym, jak bardzo wiele ma to wspólnego to, że ulegamy tym oszustwom, że wierzymy w to, że na pewno oszustą jest ktoś z tamtej, a nie innej strony świata, jak wiele to ma wspólnego z naszymi uprzedzeniami.

Tak, ale my nie kończymy tego tematu w tym momencie.

Najważniejszy element jeszcze przed nami, czyli jak sobie radzić, jak podnosić swoje cyberbezpieczne kompetencje.

Nie ma co straszyć, nie ma co straszyć.

Już pogadaliśmy o różnego rodzaju problemach w cyberświecie, różnego rodzaju skamerach, opcjach na to, żeby stracić majątek, ale jest szansa, jest nadzieja.

Można sobie wyrobić różnego rodzaju umiejętności i taką spostrzegawczość, żeby sobie jakoś poradzić w tym cyberświecie.

Przede wszystkim myślę sobie, że paradoksalnie przez to, że dużo rozmawiamy o zagrożeniach, już przez to stajemy się bardziej bezpieczni.

Wydaje mi się, że nazywanie pewnych rzeczy wprost, owszem, trochę ułatwia pracy przestępcom, bo widzą, że my się przygotowujemy, więc oni starają się być krótko przed nami.

Ale de facto myślę sobie, że im bardziej rozumiemy naturę tego, co się dzieje w sieci, tym bardziej jesteśmy w stanie się bronić przed zagrożeniami.

Na chwilę wróćmy jeszcze do badania postawie Polaków wobec cyberbezpieczeństwa 2025.

Tutaj Polacy byli pytani m.in.

o obszary, które uważają obecnie za największe zagrożenie w przestrzeni cyfrowej.

I rzeczywiście na pierwszych pozycjach znajduje się wyłudzanie danych osobowych, wyłudzanie pieniędzy, ale też kradzież tożsamości, głównie przejęcia kont w mediach społecznościowych.

I co ciekawe, fake newsy i dezinformacja.

Mnie osobiście to bardzo cieszy, dlatego że chyba powoli zaczynamy rozumieć, że różnego rodzaju kłamliwe treści, które pojawiają się w infosferze, są rzeczywiście zagrożeniem dla naszej prywatności, ale też dla życia społecznego.

Więc jest nadzieja, że przy okazji strachu o pieniądze i o to, że ktoś nam zrobi krzywdę, wyedukujemy się także z innych zagrożeń.

I to jest ta pozytywna myśl.

Jak się ich obronisz w cyberświecie?

Masz jakieś swoje takie kluczowe założenia, które zawsze stosujesz?

Ja mam absolutnie ograniczone zaufanie do wszelkiego rodzaju telefonów, wiadomości, które się pojawiają.

No chyba takim najczęściej, najbardziej uciążliwym doświadczeniem z mojej perspektywy to są te telefony, które...

podszywają się pod jakiś bank, podszywają się pod jakieś formy, nie wiem, instytucji, w których na przykład wiem, że miałem na przykład, nie wiem, jakieś zapytania albo prowadziłem z nimi jakąś konwersację.

I prosta sprawa, jak widzę, że to jest dziwny telefon, to ja mam taką tendencję do tego, żeby bardzo szybko od razu sprawdzać ten telefon.

Ja jeszcze mogę być na głośniku odpalony, sprawdzam od razu, czy jest szansa na to, że ja rozmawiam z kimś prawdziwym, czy z jakimś oszustem.

A jeżeli się nie uda...

To rozłączam i dzwonię jeszcze raz.

To jest w ogóle bardzo ciekawe, że rozmawiamy o oszustwach telefonicznych w 2025 roku, bo wydawałoby się, że w dobie social mediów, komunikatorów, pisania w ogóle do siebie nawzajem, telefon już nie jest tym oszustwem numer jeden.

A okazuje się, że wciąż oszustwa telefoniczne są rzeczywiście na górnej półce skutecznych oszustw.

I jak najbardziej to, co robisz, czyli że się rozłączasz, kiedy nie jesteś pewny, z kim rozmawiasz, jest super metodą przeciwdziałania tym oszustwom telefonicznym.

Ja mam wrażenie, że warto apelować szczególnie do starszych pokoleń w tym temacie, bo mam takie wciąż wrażenie, że wiele osób w wieku...

Senioralnym, ale nie tylko.

Myślę, że dotyczy to też osób w średnim wieku.

Ma takie poczucie, że to jest niekulturalne i niegrzeczne rozłączyć się, gdy ktoś do nas dzwoni.

Pewnie.

Można się pewnie zachować trochę bardziej grzecznie, niż rozłączać się bez na przykład zwykłego dowidzenia na końcu.

Ale z drugiej strony, niestety w świecie, w którym tych oszustw telefonicznych jest bardzo dużo, myślę sobie, że nikt po drugiej stronie, kto ma uczciwe zamiary, nie obrazi się, że się po prostu rozłączymy.

i oddzwonimy ponownie.

Więc jak najbardziej te oszustwa telefoniczne to jest coś, na co powinniśmy zwracać uwagę w sposób szczególny.

Ja myślę też sobie, że warto przypominać wciąż nieustannie sobie nawzajem, że mamy takie aplikacje, takie programy komputerowe,

także państwowe, rządowe, które naprawdę pomagają nam nie tylko jakby zabezpieczać siebie, zgłaszać na bieżąco pewne podejrzenia przestępstw, ale też stale uczyć się, co w tym cyberświecie jest zagrożeniem, a co jest bezpieczne.

Aplikacja M-Obywatel to jeden z takich przykładów.

Usługa bezpiecznie w sieci oferowana właśnie przez M-Obywatela, która pomaga właśnie reagować w sposób prawidłowy na różnego rodzaju niebezpieczne zagrożenia.

Michał, czy go znasz?

Michał kiwa głową.

No niestety, wejściówki nie zaliczyłem na zajęcia.

8080 to jest numer telefonu, który warto pamiętać.

Można na niego wysyłać wszelkiego rodzaju smsy, mmsy, każde podejrzane treści, gdy mamy właśnie poczucie, że coś jest nie w porządku, że być może jakaś wiadomość mailowa, smsowa, prośba o to, żeby przelać 0,52 zł na...

konto naszego operatora energii elektrycznej, że jest podejrzane, wysyłajmy, zgłaszajmy.

Naprawdę po drugiej stronie stoją ludzie, którzy patrzą na te wiadomości i dzięki temu, co my im wysyłamy, są w stanie określić, czym tak naprawdę dzisiaj zajmują się przestępcy, w czym zaczynają się specjalizować.

Myślę sobie, że też ważne jest, żebyśmy uczyli się wracać do tych podstawowych zabezpieczeń.

To, o czym dzisiaj, Michał, ty mówiłeś, że

Spodziewamy się jakichś ekstremalnych, trudnych, skomplikowanych włamów tworzonych przez programistów geniuszy.

Tymczasem okazuje się, że my po prostu nie przestrzegamy podstawowych zasad higieny.

To jak mycie rąk i zastanawianie się, czemu na coś zachorowaliśmy, ale używanie mydła niekoniecznie nam weszło w krew.

Hasła, wylogowywanie się z poczty.

Zawsze się wylogowujesz z poczty, Michał?

Oczywiście!

Widziałam, że nie.

Oczywiście!

Nie, tak zupełnie serio.

Zapominamy o tym, ale vlogowywanie się właśnie z sesji, poczty elektronicznej, Facebooka, Instagrama, wyłączanie komputera, kiedy wychodzimy z pracy albo wychodzimy z domu na uczelnię.

Nie wiem, czy wiesz Michał, dlaczego to jest ekstremalnie ważne, ale okazuje się, że żyjemy w takim świecie, w którym jeśli zostawiasz na przykład swój komputer włączony na cały dzień, a wychodzisz z mieszkania,

Albo na noc, kiedy wychodzisz z pracy po południu i nie chce ci się rano odpalać komputera, bo wiadomo, że to potrwa czasami kilka minut, szczególnie jeśli dochodzi do jakiejś aktualizacji.

Okazuje się, że takie komputery podłączone do internetu mogą służyć po prostu przestępcom jako taki słup do wykonywania różnego rodzaju cyberataków.

Proste rzeczy, których nie przestrzegamy, a tak naprawdę kiedy byśmy przestrzegali tych zasad, możemy naprawdę uchronić i siebie, i inne osoby.

Ale rzecz bardzo banalna na zakończenie tego wejścia, po prostu nasze emocje.

Za każdym razem, kiedy mamy poczucie, że ktoś to do nas pisze, dzwoni, wzbudza w nas jakieś ekstremalne uczucie, od negatywnych, od jakiegoś przestrachu, po super pozytywne, że oto stoję w obliczu największej szansy na wzbogacenie siebie, swojej rodziny i trzech pokoleń do przodu.

Naprawdę zastanówmy się i może po prostu włączmy Radio Luz i posłuchajmy muzyki.

Piękna puenta na zakończenie, ale to nie zakończenie naszego programu, bo jeszcze będzie przed nami wejście, o którym może zapomnieliśmy ostatnim razem, ale będziemy o nim pamiętać na pewno w przyszłości.

Akademickie Radio Luz.

Obsługa amerykańskich sił powietrznych otrzymuje rozkaz wystrzelania głowic nuklearnych w Związek Radziecki.

Dowódca jednostki nalega, aby potwierdzić rozkaz u prezydenta Stanów Zjednoczonych.

W końcu dowódca nie odpala pocisków.

Okazuje się, że była to część testu psychologicznego.

22% dowódców nie wystrzeliłoby pocisków na rozkaz.

Tak zaczyna się film Gry Wojenne z 1983 roku, który bardzo wam dzisiaj polecamy.

Film, thriller, fantastyka naukowa, generalnie fikcyjna fabuła, która generalnie w mojej głowie istnieje jako wspomnienie z bardzo, bardzo wczesnego dzieciństwa.

Film powstał zanim jeszcze przyszłam na świat, ale pamiętam pierwsze lata...

Początek lat 90., kiedy ten film dość często w telewizji się pojawiał.

Jestem ciekawa, czy gdzieś nasi słuchacze na niego wpadli.

Michał, widziałeś ten film?

No właśnie nie widziałem jeszcze tego filmu, ale sama otoczka, którą udało mi się pozyskać, między innymi czytając różne recenzje, jest dla mnie ciekawa, bo tutaj się...

Fabuła filmu kręci się wokół wątku, gdzie od prostej zabawy możemy doprowadzić do naprawdę ogromnych konsekwencji skali światowej, no bo głównym elementem tego filmu jest chłopak, który całkowicie przypadkowo vlogowuje się, wkrada się do strategicznego komputera, który może odpalić głowice jądrowe, a robi to też przypadkowo, bo próbuje przypodobać się swojej koleżance.

Bardzo ludzkie.

Bardzo ludzkie, bardzo ludzkie i niesamowicie ciekawe.

Można powiedzieć, że taka fantastyka, ta science fiction lat 80., kiedy wszystko kręciło się wokół tego, że połączenie wszystkiego siecią internetową być może przez jeden głupi błąd może doprowadzić do zagłady świata.

Mnie bardzo fascynuje ten film z tego powodu, że pamiętam właśnie swoje takie dziecięce wspomnienia, gdy kilka razy gdzieś tam w telewizji na ten film trafiłam.

Wydawał mi się on absolutnie nierealny, wręcz głupkowaty.

Cóż to w ogóle za fabuła, że przypadkiem logujesz się przez sieć w swoim domu do systemu operacyjnego największego państwa na świecie.

Tymczasem 2025 rok, mamy takie czasy, w którym to się wydaje ekstremalnie realne.

Właściwie to ja się cieszę, że chyba nigdy przypadkowo do żadnej sieci wojskowej się nie zalogowałam.

Michał, jak u ciebie?

Ile razy zalogowałeś się przypadkiem do sieci wojskowej?

Do sieci wojskowej się nie zalogowałem nigdy.

Raczej nie będzie mi to chyba dane.

Ale to już nie są czasy, kiedy możemy patrzeć na to w kategorii science fiction, mi się wydaje.

Właśnie to jest niesamowite, że de facto wydawałoby się, że minęło niejakoś bardzo dużo czasu, ale rzeczywiście zmienił się świat w taki sposób, że...

Jesteśmy naprawdę bardzo mocno połączeni w tą jedną globalną wioskę.

Zachęcamy was bardzo serdecznie.

Obejrzyjcie, zastanówcie się, jak wam by się żyło w takim świecie, w którym możecie zmienić bieg historii, układ sił między Atlantycki, między Stanami a Związkiem Radzieckim.

Trochę retro klimatu, trochę właśnie takich polecajek, które przypomną nam o tej rzeczywistości, która jeszcze nie tak dawno była uznawana za coś całkowicie abstrakcyjnego.

No ale serdecznie Was zapraszamy do tego, żeby spojrzeć sobie w gry wojenne, a my tymczasem dzisiejszy program już kończymy.

Słuchajcie, do usłyszenia w przyszły poniedziałek, no bo przecież każdy poniedziałek, nie, nie w przyszły, nie w przyszły, w poniedziałek za dwa tygodnie.

Właśnie tutaj ważna informacja.

Chwila odpoczynku.

Chwila odpoczynku.

Dam od siebie odpocząć, ale tylko na chwilę.

Tak, więc w poniedziałek za dwa tygodnie bym powiedział, że możemy się usłyszeć jeszcze raz na żywo.

Michał Cimaszewski.

Martyna Wilk.

I Szymon Lazar za stołem realizatorskim.

Dzięki wielkie za dzisiejszy program.