Mentionsy
Za Drzwiami DS-u: Jak Naprawdę Mieszka się w Domu Studenckim? - Rozmowa
Jak naprawdę wygląda życie w akademiku? Z jakimi problemami na co dzień mierzy się Rada Mieszkańców i co można zrobić, by je rozwiązać? Czy w czasach rosnących cen wynajmu dom studencki to jedyny wybór, czy ciekawa alternatywa dla studentów? Kajetan Skolmowski, przewodniczący Rady Mieszkańców Politechniki Wrocławskiej, opowiada o kulisach życia w DS-ach, największych wyzwaniach i pomysłach na to, jak sprawić, by „Wittigowo” stało się jeszcze lepszym miejscem do mieszkania.
Szukaj w treści odcinka
Są tacy, którzy akademiki uchają i są tacy, którzy przysięgają, że nigdy więcej nie postają w nich nogi, ale pewne jest to, że mieszkanie w domu studenckim to jest coś, co się zapamiętuje na długo.
Dziś rozmawiam z Kajetanem Skolmowskim, przewodniczącym Rady Mieszkańców Politechniki Wrocławskiej, o tym, jak naprawdę wygląda życie w akademiku, co działa i co można w tej kwestii poprawić.
Tak rozpoczynając, też mieszkałem w akademiku pół roku na Uniwersytecie Wrocławskim w dwudziestolatce.
I taka rzecz, którą zapamiętałem najbardziej, to są kuchnie w tym akademiku.
Czy tak samo jest na Witygowie w akademikach.
Ja myślę, że w kwestii gazówek to jest taka sytuacja, że każdy akademik ma swoją specyfikację.
Bardziej jest problem z tym, że mamy system Gazex, który jeżeli wykryje, że jest jakieś zagrożenie pożaru, bądź też coś się przygotowuje, pali, no to wyłącza całkowicie wszystkie kuchenki w akademiku.
O ile w tygodniu to nie jest problem, jeżeli dzieje się to od 8 do 15, bo wtedy jest odpowiednia osoba, która może to włączyć, to tak, pojawia się problem na weekend, gdzie piątek, powiedzmy już po 15, jak ktoś odpali system gazeks, no to nie ma gazu na cały weekend w akademiku i trzeba czekać do poniedziałku.
Czyli nie miałeś kompetencji w zakresie naprawiania systemu gazowego w akademiku.
Rozmawiałem z administracją, czy mógłbym po prostu na potrzeby mieszkańców na weekendy chodzić i po prostu odpalać, bo wiem, że to jest odcięcie tak naprawdę do możliwości gotowania około 500 osób, jeżeli chodzi o Akademik 1.
Na studentów chyba najbardziej zadziałało w moim akademiku w T17 po prostu ogłoszenie.
Tak cofając się, ile lat już mieszkasz w akademiku i ile lat już działasz w samej Radzie Mieszkańców?
W Akademiku mieszkam już piąty rok, następny mam nadzieję będzie ostatni, chociaż bardzo dobrze mi się żyje.
Tak, cofając się do tego pierwszego roku, jak wyglądał twój pierwszy rok w akademiku?
Czy coś cię zaskoczyło z tych pierwszych doświadczeń w akademiku i czy coś szczególnie zapamiętałeś z tego okresu?
Zajęcia wszystkie były zdalnie, także my tak naprawdę nie musieliśmy wychodzić w ogóle z akademika, żeby całkowicie toczyło się życie studenckie.
My na szczęście wprowadziliśmy coś takiego u mnie w akademiku i wiem, że też w innych to implementują, jak sprawdzanie czystości pokoi.
Bardziej chodzi o to, żeby akademiki były przystosowane na studentów na przyszłe lata, żeby nie były potrzebne remonty co roku, tylko chodzi o to, żeby akademiki były w dobrym stanie.
Skargi wydaje mi się, że wpływają od mieszkańców, mieszkańców u mnie w akademiku to dosyć często jest to kwestia jednego raz w tygodniu średnio się zdarza jakaś sytuacja, niekoniecznie związana z czystością, są to też również konflikty między mieszkańcami, ale też tak jak wspomniałeś, że czystość na częściach wspólnych, takie jak kuchnie czy też korytarze.
No też pamiętam takie sytuacje w właśnie akademiku na uniwersytecie, że w piątek wieczorem właśnie idzie się zrobić kolację i po prostu ta kuchnia jest już w stanie agonalnym, więc tak naprawdę no fajnie jakby każdy dbał i sprzątał po sobie.
Zwykle na Wittigowie mówi się o czasach pandemicznych, że akademiki zmieniają się powoli w domy spokojnej starości.
Od ponad dwóch lat bodajże, no jakoś koło dwóch lat mamy problem z parkingami na akademikach.
Nie wiem, czy byłeś przed naszą rozmową właśnie na akademikach, widziałeś jak to wygląda?
Problem polega w tym, że poza studentami Politechniki i tam pojedynczymi przypadkami jeszcze jest cały Akademik 1 zajęty przez żołnierzy z Akademii Wojsk Landowych i oni mają uczelnię na Psimpolu.
Akademiki to temat rzeka.
W semestrze zimowym odbywa się to w akademiku, natomiast latem odbywa się to na zewnątrz.
A co do takich stałych tradycji, co kiedyś funkcjonowały, teraz staramy się je przywrócić, to na pewno projekt Piwo, który odbywa się w maju w ramach Juwenaliów, no i też Spartakiada Domów Studenckich, która polega na tym, że są zawody między akademikami o tytuł najlepszego i po wyłonieniu zwycięzcy akademik dostaje nagrodę pieniężną, którą może wykorzystać na cokolwiek sobie wymarzy.
U nas akurat ze względu na to, że w 2024 nie było Wittigaliów, no przez dwa lata mój akademik trzymał puchar, teraz musieliśmy oddać w odpowiednie miejsce.
Będzie to mój prawdopodobnie ostatni rok na akademikach.
Czy standardy w akademikach odpowiadają potrzebom dzisiejszych studentów?
Tak, jeżeli chodzi o Akademiki Politechniki Wrocławskiej, no to byłem już we wszystkich.
Każdy akademik, jak na początku wspominałem, ma różną specyfikację, różnią się od siebie, ale nie odbiegają pod względem standardów od tego, czy lepiej, czy gorzej się żyje.
Natomiast w akademiku takim jak np.
Inna kwestia, że poza Akademikami Politechniki byłem również w innych akademikach, nie tylko we Wrocławiu, ale również w całej Polsce i widzę jak to wygląda.
Akademiki górniczo-hutniczej również nie odbiegają standardom od tego, jak nasze wyglądają.
W perspektywie całej Polski uważam, że mamy na bardzo wysokim poziomie akademiki i bardzo polecam mieszkanie w nich, szczególnie na pierwszym roku.
I myślę, że to jest największy problem, z którym się teraz zmagamy i będziemy się jeszcze zmagać przez długie lata, żeby powrócić do tego, żeby społeczność akademicka, która mieszka na Akademika stanowiła jedność.
w którym mieszkali, idąc na studia, ciężko im się jakby przezbroić po tych 20 czy 19 latach życia samemu w jednym pokoju.
Wiele osób zrezygnuje po kilku miesiącach z mieszkania w akademiku, bo zwyczajnie nie dają rady.
Właśnie mówisz o tej demografii i o tym, że no może, czy właśnie, czy tych miejsc w akademikach zaczyna brakować?
Właśnie przypomina mi się ta kwestia żartu Pryma Prylis, który wypadł ze strony Uniwersytetu Wrocławskiego w zeszłym roku o budowie dwóch dodatkowych akademików i to spotkało się z dosyć ciekawą odpowiedzią, bo po prostu ludzie mówią, nie ma miejsc w akademikach, a wy sobie robicie takie żarty.
W zasadzie za każdym rokiem, znaczy ja zauważyłem przez te kilka lat, że ilość chętnych, jeżeli chodzi o zgłoszenia do akademików maleje, ale nadal jest to wystarczająca liczba, żeby jednak w pełni zapełnić akademiki.
Na ten moment chyba nie potrzebujemy zwiększać ilości akademików.
Fakt, przydałoby się więcej jedynek, no ale to już jest też kwestia ekonomiczna, że akademiki, no nie może być jeden budynek z ograniczoną ilością mieszkań,
musi być ta pewna pula, która będzie je finansowała, bo w przeciwnym wypadku akademiki nie będą kosztowały 700 złotych około, tylko na przykład 1000, a nie wszyscy mogą sobie na to pozwolić, także to musimy iść na pewien kompromis, jeżeli chodzi o ilość pokoi jednoosobowych i dwuosobowych, żeby to wyrównać, żeby akademiki nie miały za wysokiej ceny.
Nadal ceny w akademikach są bardzo, że tak powiem, konkurencyjne i to chyba nie ma się rozwodzić na ten temat, bo naprawdę temat rzeka i moglibyśmy o problemie mieszkania w Wrocławiu rozmawiać tutaj dwie godziny i nawet byśmy nie zaczęli nawet rozmowy.
A czy może, tak zapytam, czy na przykład ta ostatnia, bo coś wyczytałem na waszej grupce właśnie, na Witygowo, że właśnie wzrosły tam troszeczkę ceny tych akademików za następny rok, czy tam następny semestr.
Z tego co patrzyłem tak orientacyjnie, to te ceny akademików wzrosły około 20% w stosunku do wcześniejszych cen, czyli jak na przykład za dwójkę były 600 zł, a tam sakiem to teraz to będzie 750.
Ja uważam, że na Wittigowie, jak również w innych akademikach Politechniki Wrocławskiej, te warunki są świetne.
Pomyślałem, że warto by było zakupić na akademiki kule ortopedyczne możliwe do wypożyczenia.
Na każdym akademiku mamy do wypożyczenia konsolę PlayStation 5 z grami.
Każda rada akademika... Ja na początku swojej kadencji, te trzy lata temu dałem każdemu akademikowi autonomię.
Ja się nie znam, uważam, że osoby, które tam mieszkają najlepiej wiedzą, co powinny zrobić, żeby akademik lepiej funkcjonował.
Tak samo jeden Akademik mamy, który nie ma dalej nazwy, Akademik T22.
Miał być to konkurs, który miał wyłonić zwycięzcę, który wytypuje najlepszą, odpowiednią nazwę dla akademika.
Zabiegałem o to, żeby życie było lepsze na akademikach.
był wyżej postawiony na Politechnice Wrocławskiej, miałbyś faktycznie wpływ na, jak wyglądają inwestycje w akademiki.
Na pewno w kontekście akademików przydałaby się ta część wspólna.
Nie we wszystkich akademikach działają te świetlice.
Chciałbym, żeby odbywały się większe imprezy na akademikach, tak jak właśnie dwa lata temu Juwenalia.
Myślę, że dobrą ku temu rzeczą byłoby ogrodzenie akademików, chociaż wiem, że kilka lat temu była sytuacja, że studenci czuli się jak przysłowiowe małpy w zoo.
Ja uważam, no mówię, mam szersze spojrzenie na ten temat, wiem, że ogrodzenie terenu bardzo by pozytywnie wpłynęło na to, żeby można było większe imprezy organizować na akademikach.
Czasami też się zdarza, że jakoś niepostrzeżenie akurat jak portier jest na obchodzie, to bezdomni wchodzą do akademika, później gdzieś siedzą, burzą się i tak dalej.
Jaka właśnie historia z Twojego życia w Akademiku lub właśnie działanie w Radiu Mieszkańców, która historia Ci najbardziej zapadła w pamięć, którą dobrze wspominasz i była po prostu taka zabawna?
Kierownictwo akademików nie działa w weekendy.
Nie tylko, bo to akurat była awaria sieci grzewczej, zakręciłem kompletnie wodę w całym akademiku, no bo nie miałem świadomości od czego jest jaka rura.
No zapomniałem, że jakiś debil zwyczajnie zakręcił rury wszystkie w Akademiku i jedyne co mogłem zrobić, tylko się wytrzeć.
No, także dużo tych historii było, no nie o wszystkich na pewno mogę opowiedzieć, bo no nie wiem jak to później wpłynie na mnie i też na funkcjonowanie, spojrzenie na Akademiki w szerszym kodeksie.
I tak na koniec, co byś powiedział osobie, która waha się, czy zamieszkać w akademiku?
Nie ma naprawdę tego stereotypowego myślenia o akademikach, że są wyścigi szczurów, pokazy akrobatyczne karaluchów itd., to już nie funkcjonuje.
Akademiki są naprawdę w świetnym stanie i nie jest tak, że cały czas impreza się toczy, chcesz iść na imprezę,
I to jest chyba klucz do sukcesu, żeby szybko nie wylecieć z tych akademików.
Na pewno jest to cenne doświadczenie i możliwość realnego wpływu na akademik.
Tak, to nie jest ostatni wątek akademików, który się przewini w tym miesiącu, bo jeszcze będą tę tematykę kontynuował, ale na razie to jest na tyle.
Ostatnie odcinki
-
0-1 Do Przerwy - Piotr Wiśniewski o roli zawodn...
02.02.2026 20:26
-
Różne kraje, czyli różne kultury - co się dziej...
30.01.2026 16:26
-
#cyberLUZ Hakerzy z ostatniej ławki? E-dziennik...
30.01.2026 11:25
-
#radioLUZ Różnice w korzystaniu z internetu mię...
30.01.2026 10:51
-
#cyberLUZ Cyber metody na świąteczne problemy.
30.01.2026 10:30
-
#cyberLUZ WCRS: Podsumowanie roku pod znakiem c...
30.01.2026 08:31
-
Serce Biblioteki Słowiańskiej. Rozmowa z Alesią...
26.01.2026 22:52
-
0-1 Do Przerwy - Kulisy organizacji XII Wrocław...
22.01.2026 17:58
-
0-1 Do Przerwy - Mateusz Kula i bieganie na ori...
22.01.2026 17:45
-
Hip-hop wnętrza - wywiad z duetem ORGANY
20.01.2026 08:49