Mentionsy

Radio LUZ
04.11.2025 16:44

WROzwoju #1 Wrocławskie Centrum Rozwoju Społecznego - program pilotażowy

Rozwój ma wiele twarzy, a Wrocławskie Centrum Rozwoju Społecznego (WCRS) jest tego najlepszym przykładem. Jego działania są skierowane do różnych grup mieszkańców i charakteryzują się kompleksowym wsparciem społecznym, edukacją i integracją. W audycji WROzwoju szczegółowo rozpracowujemy społeczne inicjatywy WCRS i pokazujemy, jak stać się aktywną częścią tętniącego życiem Wrocławia.

WROzwoju w każdy czwartek 14:00 na 91,6 FM.

Program prowadzą: Beata Nawrotkiewicz i Michał Cimaszewski

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 187 wyników dla "Radiu Luz w Moście"

Wchodzimy z pewnego rodzaju nową siłą na antenę akademickiego Radia Luz.

Ta godzina 14, ten dokładnie czwartek, będziemy wchodzić w pewnego rodzaju nowy format.

Format bezpośredniej współpracy Radia Luz i Wrocławskiego Centrum Rozwoju Społecznego.

Audycja w rozwoju.

Taka właśnie trochę gra słowna, tylko po to, żebyście mogli poczuć, jak rozwijać się we Wrocławiu.

W rozwoju.

Rozwijamy zwój i mamy Wrocław jednocześnie w tej nazwie.

Dlatego to jest pewnego rodzaju taka gra, żebyśmy mieli szansę spojrzeć na to miasto z trochę innej perspektywy.

Właśnie z tej perspektywy społecznej, z perspektywy naszego...

personalnego rozwoju, bo Wrocławskie Centrum Rozwoju Społecznego daje nam takie możliwości.

No a ten program w dniu dzisiejszym będzie prowadził Michał Cimaszewski i Beata Nawrotkiewicz.

No a za stołem realizatorskim niezmiennie Szymon Lazar, dlatego serdecznie zapraszamy was, żebyście zostali z nami do godziny 15.

Naprawwiele się będzie działo, sporo tematów mamy do obgadania i przede wszystkim jest to prawdopodobnie dla Was spora dawka informacji o tym, jak w mieście się poruszać, co zrobić, jak się rozwijać zarówno społecznie, jak i bardziej tak towarzysko bym powiedział czasami nawet.

Każdy z nas poszukuje jakiejś aktywności, aktywności, które nie tylko będą takim zapychaczem naszego czasu, ale żeby dały nam też jakieś benefity, profity, cokolwiek, jak zwał, tak zwał.

Chodzi generalnie o rozwój.

Rozwój to jest coś w życiu, co wydaje mi się chyba najbardziej wpływa na nasz dobrostan.

No i między innymi po to przychodzi Wrocławskie Centrum Rozwoju Społecznego, cała ta audycja, po to, żebyście mieli okazję poznać różnego rodzaju formaty.

całkowicie oddolne, takie miejskie formaty, gdzie możecie zaznać trochę tego rozwoju.

No i czym tak naprawdę zajmuje się WCRS?

Bo to jest bardzo ciekawe, szeroka gama różnych możliwości i generalnie aż ciężko się w tym wszystkim połapać.

Ciężko i myślę, że większość z naszych słuchaczy może w ogóle nie wiedzieć o istnieniu WCRS-u, czyli Wrocławskiego Centrum Rozwoju Społecznego, więc my sobie zaplanowaliśmy, że dzisiaj będziemy mieć audycję typu spis treści i my się przedstawimy.

A potem będziemy, myślę, w kolejnych programach przedstawiać się bardziej szczegółowo.

wi się, że nie ma firm i organizacji, które mówią do wszystkich i które wszyscy słuchają.

No więc ja tutaj robię przypis i mówię, a właśnie, że jest, jest we Wrocławiu i właśnie nazywa się Wrocławskie Centrum Rozwoju Społecznego, bo my tak naprawdę mamy propozycje od dzieci i to takich, co się dopiero urodziły, do seniorów.

I przechodzimy przez cały tutaj, nie wiem, poziom czy pion społeczny, jak byście państwo chcieli, to u nas, myślę, że spokojnie znajdziecie sobie działania, które będą akurat dla was.

I to jest bardzo ciekawe, że istnieje taka forma czegoś, co jest, można powiedzieć tak bardzo...

Bardziej uniwersalna, taka uniwersalna forma funkcjonowania, gdzie praktycznie jakiego targetu byśmy się nie podjęli, to jesteśmy w stanie coś zaoferować.

Może tak spróbujmy sobie przeprowadzić dzisiejszy program, żebyśmy sobie przeszli przez poszczególne targety.

Wiekowo czy tematycznie?

No właśnie, może spróbujmy wiekowo, no bo ten wiek to jest jednak coś, co bardzo determinuje działania WCRS-u.

Skoro już powiedziałam, że dzieci rozpoczynają, mamy co najmniej dwie akcje dla maluszków.

Jedna już niebawem, bo 25 października i to jest Wrośnij we Wrocław.

Jeśli urodziło wam się dziecko w tym roku albo w roku poprzednim, czyli w 2024, to koniecznie wejdźcie na wcrsp.pl.

Z Michałem tego nie ustalałam, ale wejdźcie, bo właśnie zaczęły się zapisy.

Możecie posadzić drzewko, drzewko, które będzie rosło razem z waszym dzieckiem i razem sobie tutaj zapuszczało korzenie z małym wrocławianinem lub małą wrocławianką.

A pewnie już dostaliście wyprawwrocławską.

To jest też projekt WCRS-u, czyli taki upominek od miasta zainicjowany przez prezydenta, w którym znajdziecie różne przedmioty takie użyteczne, jak na przykład bodziak, jak na przykład kocyk, maskotka.

Krasnalem, klasyczek wrocławski.

Przecież krasnale to jest ten element, który wszystkich najbardziej przykręca, jeżeli się przyjeżdża do Wrocławia.

To nie jest taki krasnal, o którego możemy się potknąć gdzieś na ulicy, tylko to jest krasnal specjalny, wyprawkowy, kolorowy.

Więc tutaj mamy dzieci, po prostu te najmłodsze i już na dzień dobry są oznaczone, że są wrocławskie.

Potem się jedzie przez miasto i widzi się te takie krasnale kolorowe i my mówimy o, z wyprawki, o, z wyprawki.

Czyli już mamy naznaczone dzieci wrocławskie, no jest to pewnego rodzaju taki bardzo ciekawy zabieg.

Tak i to jest w ogóle, to się chyba wzięło ze Skandynawii, te takie upominki dla maluszków, a potem nie wiem, nie chcę tutaj mówić, że Wrocław był pierwszy, bo tego nie wiem, ale rzeczywiście w wielu miastach i większych i mniejszych w Polsce takie wyprawki są.

No ale nasza jest wrocławska.

Kiedyś właśnie widziałem na jakimś, jakąś właśnie chyba rolce instagramowej, kiedy miasto Warszawa się bardzo ładnie reklamowało, że takie body dla dzieci rozdają z syrenką na środku.

Jestem młodym warszawiakiem.

A może to była Warszawa jednak, a nie syrenka?

Był kiedyś taki samochód jak Warszawa, pewnie Michale nie pamiętasz, ale ja pamiętam.

Ale o tym, czy pamiętam, czy nie pamiętam, czy w ogóle pamiętam, co się jeszcze dzieje w WCRS-ie, to pewnie za chwilę jeszcze będziemy rozmawiać.

Przed chwilą usłyszeliśmy, że tak mało dźwięków wartych wybrzmienia.

No mam nadzieję, że te dźwięki, które wybrzmiewają dzisiaj z naszych ust są warte.

Przede wszystkim warte wysłuchania, no ale też warte zachodu, naszego zachodu w WCRS-ie, że to wszystko ma jakiś większy sens.

No ale mówiliśmy przed chwilą o dzieciach.

Zaczęliśmy od tych dzieci, od takich naszych najmłodszych tutaj wrocławian, którzy mają jakąś okazję na to, żeby już się poczuć, jeszcze nie czując specjalnie, nie rozumiejąc o co chodzi.

Już mieć ten taki ekwiwalent poczucia

bycia wrocławianinem.

Idą do szkół, idą do przedszkoli i my im wtedy mówimy, mamy dla was oferty i mamy na przykład oferty takiego wsparcia psychologicznego.

To są różnego typu warsztaty, czy wzmacniające jakąś taką odporność, czy to są dla rodziców i dzieci, czy to też dla dzieciaków, dzieci dla grup szkolnych, czy dla grup przedszkolnych.

To oczywiście prowadzą profesjonalni psychologowie, więc to jest wszystko pod kontrolą i też terminy, bo współpracujemy z wieloma pedagogami i nauczycielami.

To nie są zajęcia stricte szkolne, bo nie są one szkolne, ale jest to coś więcej.

Coś, co właśnie dzieci, czy to zainteresowane, czy właśnie takie, które potrzebują takiego wsparcia, mogą w szkołach mieć.

No i są też programy, o których... Aha, ja jeszcze powiem, że mamy pierwszą pomoc i ona jest właśnie takim programem, który jest tak rozciągnięty, jak...

Guma do rzucia przez wszystkie kategorie wiekowe, bo już dzieci w szkołach podstawowych trenujemy, żeby wiedziały, jak udzielać pierwszej pomocy.

No to jest chyba super istotny program, taki użyteczny społecznie aż do bólu, bym powiedział.

Tak i myślę, że to jest przydatne od tych pierwszych lat w szkole, a może nawet i w przedszkolu jeszcze, no ale my jeszcze przedszkolaków, że tak powiem, nie załatwiamy, tylko zajmujemy się od szkół podstawowych do, tak naprawdę do seniorów.

I ta Wrocławska Akademia Pierwszej Pomocy, która jest częścią Bezpiecznego Wrocławia, no to jest program, o którym na pewno będziemy jeszcze długo, długo rozmawiać.

Tak, osobno będziemy o nim rozmawiać, bo to jest studnia bez zna, jeżeli chodzi o ilość różnego rodzaju możliwości i tematów.

No ale ta pierwsza pomoc, ja mówię o tej takiej pierwszej pomocy, tak jak się hasło to kojarzy, a pewnie Michał zaraz nam powie o tej pierwszej pomocy, cyber pierwszej pomocy, bo to też fajne projekty w szkołach.

Tak, to jest ważne, że już osobna audycja powstała na temat w ogóle tego cyberświata w wydaniu WCRS-u, no bo prowadzimy taki projekt Cyfryzacja Odpowiedzialna Społecznej w poniedziałki.

ma miejsce tak zwany cyberluz, czyli audycja, która też mówi trochę o tych działaniach, o takiej pierwszej pomocy, tylko że w świecie, który ciężko nam opanować, który nam się trochę wymyka spod kontroli, czyli tym świecie cybernetycznym.

No i ten projekt Cyfryzacja Odpowiedzialna Społecznie ma być taką, można powiedzieć, odpowiedzią na te problemy,

tego świata, którego nie do końca jesteśmy namacalnie w stanie zobaczyć, ale... Ale jesteśmy w nim.

W takim ujęciu społecznym właśnie.

Bo wiadomo, technologia, technika, różnego rodzaju aspekty... To politechnika chyba bardziej załatwi.

Tak, ale trzeba też do tego spojrzeć jak człowiek na człowieka.

Takie uczłowieczenie tej przestrzeni.

To też jest super sprawa.

I fajnie, że jesteśmy z tym właśnie nie tylko tak, nie wiem, zapraszając na warsztaty czy na jakieś tam wydarzenia, ale że właśnie z tymi dziećmi.

Tak, to jest super ważne, że to się zaczyna od samego początku, mi się wydaje.

No bo są takie momenty, kurde, w życiu ludzkim, kiedy ciężko jest już pewnego rodzaju nawyki zmienić, ale...

te dobre nawyki, tą taką higienę cyfrową, te umiejętności od samego początku, można powiedzieć, ucząc też, chciałem powiedzieć programując, to nie jest dobre określenie, no można wiele zdziałać na pewno.

Tak, bo czasami rodzice to jest jeszcze to pokolenie, które niekoniecznie, które cyfryzacyjny świat, czy cyfrowy świat dopiero poznaje, no a dzieci nie zapominajmy o tym, że one się w tym cyfrowym świecie, w sensie ten świat już był, jak one się urodziły.

Może zostańmy przy tych dzieciach jeszcze, bo wiemy na pewno, że powstało takie dzieciach.

Tak, bo wiemy, że na pewno powstała bardzo ciekawa nowa inicjatywa, czyli tak zwany Most.

Tak, 29 września Most otworzył swoje podwoje, a jest to lokal przy ulicy Lagdnickiej 21.

To jest mniej więcej w pobliżu tej kładki, która jest na początku przy Jana Pawła.

Mam nadzieję, że się nie pomylę w rozszyfrowywaniu.

To jest Młodzieżowy Ośrodek Spotkań i Twórczości, w skrócie MOST właśnie.

I to jest miejsce o tyle szczególne we Wrocławiu pierwsze, które oddaliśmy młodzieży.

W sensie, no wiadomo, my utrzymujemy ten lokal, ale to młodzież decyduje o tym, co się tam będzie działo.

Oni zadbali o jego wygląd, o to, co tam jest w środku, co jest im potrzebne.

No i oni będą projektować sobie...

jakie mają potrzeby, czy ktoś do nich przyjdzie z jakimiś pomysłami, będą się zastanawiać, jak te pomysły rozwijać, czy to warsztaty, czy to wykłady, czy to spotkania.

Zostawiamy im tu wolną rękę, aczkolwiek są tam nasi moderatorzy, którzy w razie czego te pomysły, które są zbyt szalone, albo rozłożą na czynniki pierwsze, żeby dało się je po prostu zrealizować.

Tak, i Radiu Luz w Moście też już było na samym otwarciu mostu, dlatego serdecznie zapraszamy do tego, żeby zajrzeć na social media, tam też informacja o Moście się pojawia.

Ja jako rodowity Wałbrzyszanin, można powiedzieć trochę stojący w opozycji do Wrocławia, bo Wałbrzych i Wrocław to zawsze były takie lekko konkurujące ze sobą miasta, w szczególności w kontekście sportu.

Górnik Wałbrzych, Śląsk Wrocław, no to były jednak, można powiedzieć, raczej antagonistyczne do siebie nastawione zespoły.

No ale tak z tej mojej perspektywy, no to wiem, że w kontekście, można powiedzieć, rozmieszczenia miasta na mapie, no to miasto jest podzielone na różnego rodzaju dzielnice.

No właśnie nie na dzielnice.

No właśnie i tu się okazuje, że nie do końca.

Nie dzielnice już od 35 lat mamy prawie, od 91 roku dokładnie mamy osiedla.

I to nie są osiedla takie, jak się wam kojarzą bloki, znaczy to są bloki, ale osiedla w takim sensie administracyjnym.

Łatko, to będzie trudne, dużo na pewno.

Tak, Wrocław jest podzielony na 48 osiedli, one są oczywiście różnej wielkości, tak geograficznie i różnej gęstości zaludnienia.

No ale generalnie są i od 1991 roku tam były jakieś delikatne mariaże i rozwody, ale liczba 48 z nami została.

I WCRS, zgadnijcie, również z Radami Osiedla współpracuje.

Wcale nie.

Mamy biuro współpracy z Radami Osiedli.

To jest taka obsługa, powiedziałabym, taka bardziej formalna.

ale no wspieramy Rady Osiedli, bo to są te najmniejsze samorządy, te takie, które są najbliżej człowieka, więc dobrze wiedzieć, jak wrócicie do domów, to sobie zerknijcie, na jakim osiedlu mieszkacie, jeśli tego jeszcze nie wiecie oraz gdzie się znajduje wasza Rada Osiedla.

No właśnie, ale te Rady Osiedli to jest coś, co mnie bardzo ciekawi, no bo mi się wydaje, że świadomość posiadania Rady Osiedla to jest raczej niezbyt spotykana perspektywa.

Jest niezbyt spotykana, chociaż te rady osiedla są, oczywiście są mniej i bardziej prężnie działające, no ale o piknikach osiedlowych to chyba wszyscy słyszeli.

To jest działanie, na którym można spotkać na pewno swoją radę osiedla, ponieważ ona najprawdopodobniej, czy tam naprawdę na 99% ona go zorganizowała.

Ona zaprosiła jakichś tam partnerów.

Często Rady Osiedli zawiązują tak zwane partnerstwa osiedlowe i zapraszają sobie czy to służby, czy to jednostki, szkoły, a nawet też przedsiębiorstwa, czy firmy działające na danym osiedlu po to, żeby właśnie zaoferować jakąś kompleksową usługę.

Pomyślmy sobie o takim osiedlu jak Lipa Piotrowska, czy Pawłowice, czy...

Nie wiem, Bieńkowice, czyli osiedla, które są oddalone od centrum miasta.

Tam też mieszkają wrocławianie i wrocławianki, którzy chcieliby mieć jakąś przynajmniej, no nie wiem, namiastkę życia kulturalnego, żeby nie musieć jechać do centrum.

No i tym się zajmują między innymi, oczywiście między innymi, ja tu duże między innymi wstawiam, radę osiedli, żeby miasto przybliżać mieszkańcom.

O może tak, chyba górnolotnie muszę to powiedzieć.

Czyli można powiedzieć, że te różnego rodzaju odgórne miejskie duże akcje, no to wiadomo, wszyscy o nich będą wiedzieć, bo miasto je dobrze rozpromuje, ale może zacznijmy właśnie szukać od tej perspektywy tych lokalnych różnych działań, tak?

Tak i co więcej, nie tylko szukajmy my jako odbiorcy, szukajmy też, bo jeśli mamy jakiś pomysł na taką akcję...

I może jeszcze, ona dopiero w nas kiełkuje, zastanawiamy się, to może fajnym odbiorcą byłaby właśnie lokalna rada osiedla, ale nie wrzucanie im pomysłu, tylko danie też swoich rąk i powiedzenie, hej, zróbmy coś razem, pomyślmy coś, bo być może nasi mieszkańcy właśnie czegoś takiego potrzebują.

Są jeszcze centra aktywności lokalnej, czyli znowu takie miejsca i to są już przestrzenie fizyczne, albo zaadaptowane, albo wybudowane nowe,

gdzie też jakieś organizacje lokalne, bo to już niekoniecznie Rady Osiedli, ale organizacje pozarządowe też animują te społeczności.

One są też nakierowane jakby na właśnie na tą aktywność lokalną, na tą, żeby po szkole dzieci miały gdzie pójść, albo nie wiem, seniorzy mieli się gdzie spotkać.

No to jest bardzo ciekawa perspektywa.

Naprawdę, że to wszystko jest jakby oddolnie od takich najmniejszych mikroorganizmów miejskich zarządzane i aranżowane.

No bo dużo się mówi właśnie o tych takich mainstreamowych tematach, a czasami się chyba zapomina, że wewnętrznie to życie się dzieje.

Tak, i że ono się dzieje na osiedlach i że ono, bo nie zawsze patrzymy z perspektywy swojej.

Wsiadamy sobie w auto, na rower, nie wiem, na rower, do tramwaju i do auta w tej kolejności może i sobie gdzieś tam jedziemy.

Ale są przecież osoby, które mają trudności z poruszaniem się, nie wiem, wyjście z domu czy do sklepu jest dla nich trudnością.

No i takie osoby właśnie w tym calu czy w tej Radzie Osiedla naprawdę fajne aktywności mogą spotkać i mogą zrobić i myślę, że mogą spędzić fajnie czas.

No to co, my polecamy i serdecznie zapraszamy do tego, żeby działać już oddolnie, między innymi na przykład w takich radach osiedla.

Szczególnie, że za rok będą wybory, to ja od razu powiem.

No to idealnie, teraz jest rok na to, żeby się przygotować, stworzyć sobie know-how, czego tak naprawdę bym chciał, albo co bym chciał zmienić, co bym chciał poruszyć.

No zapraszamy serdecznie, na pewno jeszcze będziemy o tym informować.

Naprawdę przeszliśmy już przez dosyć konkretny przekrój działań, w zależności od różnego rodzaju grup wiekowych.

No i teraz czegoś nam zabrakło, mi się wydaje.

Jednego elementu w tej całej układance, być może to jest jeden z ostatnich puzzli, które chcielibyśmy w dzisiejszym programie włożyć.

I to nie mały puzzel, bo 180 tysięcy osób w wieku 60 plus mieszka we Wrocławiu.

Nie wiem, czy zdawaliście sobie państwo z tego sprawę.

180 tysięcy seniorów i ha ha, WCRS również ma dla nich ofertę.

Być może kojarzycie nazwę Wrocławskie Centrum Seniora.

To jest właśnie część Wrocławskiego Centrum Rozwoju Społecznego.

Nasz zespół, który zajmuje się, no właśnie, taką ofertą dla tych najstarszych mieszkańców Wrocławia.

Ale pamiętajmy, że seniorzy to grupa niejednorodna, bo tam są i osoby, które dopiero co skończyły aktywność zawodową, czyli przeszły na emeryturę, czyli 60+, ale są tam też seniorzy powiedzmy w wieku lat 90.

Będziemy pewnie jeszcze o nich troszeczkę mówić, ale ja tutaj zasygnalizuję na pewno o karcie seniora.

Jeśli macie dziadków, babcię, rodziców w takim wieku, to polećcie im wrocławską kartę seniora.

Ona jest przeznaczona dla trzech grup wiekowych 60, 75 i 90+.

I ona naprawdę otwiera wiele drzwi i daje możliwość skorzystania z tego miasta właśnie też po to, o czym rozmawialiśmy w poprzednim wejściu, jeśli chodzi o Radę Osiedla i o Centra Aktywności Lokalnej, żeby ten senior czy ta seniorka mogli wyjść z domu i mieli dla siebie ofertę i nie czuli się w ogóle zagubieni, tylko albo w gronie podobnych sobie osób, albo żeby pójść, nie wiem, do teatru albo filharmonii.

No właśnie, a wbrew pozorom, różnego rodzaju stereotypowym myślom, seniorzy są naprawdę bardzo aktywni.

Ojej, oni są mega aktywni.

Mega aktywni i bardzo lubią, i to na różnych polach, i sportowi seniorzy, i są seniorzy właśnie uzdolnieni artystycznie, którzy lubią tam jakieś rękodzieła i takie rzeczy.

I naprawdę takie propozycje dla wszystkich mamy.

Ci, co lubią podróżować albo słuchać o podróżach, też filozofować.

Ta gama naprawdę propozycji dla seniorów jest super duża.

No a oprócz Wrocławskiego Centrum Seniora...

Czyli tego, co się dzieje w WCRS-ie.

Mamy jeszcze, to też warto powiedzieć, 100 klubów seniora.

I one, o ile my działamy centralnie, ale w różnych lokalizacjach, o tyle kluby seniora to jest praca po prostu na osiedlach.

Czyli najbliżej seniorów.

I teraz co jest najważniejsze?

Tyle już gadamy o tego różnego rodzaju działaniach, ale nie powiedzieliśmy o elemencie najbardziej istotnym, który interesuje prawdopodobnie każdego człowieka.

O co chodzi tak naprawdę?

Szanowni Państwo, tu nie ma żartów.

Jako WCRS jesteśmy jednostką miejską.

Jesteśmy jednostką organizacyjną i wszystkie nasze działania

Są dokładnie, kosztują dokładnie 0 zł, są bezpłatne, darmowe, możemy szukać wielu zamienników.

Między innymi po to tutaj jesteśmy, żeby też informować, że naprawdę się wiele dzieje w mieście.

Można korzystać z szerokiej barwy różnego rodzaju działań i możliwości.

No i między innymi dlatego WCRS się tutaj pojawia w tym radiu, dlatego mamy taką możliwość, żeby też właśnie przybliżyć wam trochę tych działań, bo kto wie, może na przykład ktoś w tym momencie sam się zastanawia, co tu zrobić, czym się zainteresować, może... Gdzie pójść?

Okazuje się, że naprawdę jest wiele miejsc, w które można się udać i skorzystać z różnego rodzaju super świetnych działań.

Zadbać o swój rozwój, czyli to, od czego zaczęliśmy tak naprawdę, bo wszystkie nasze działania staramy się, żeby miały misję i żebyśmy tworzyli lepsze społeczeństwo lokalne.

I o tej misji będziemy jeszcze wam na pewno niejednokrotnie opowiadać, bo jest o czym opowiadać.

Nie stawiamy kroku!

Dzięki za uwagę.

Za jednym razem nam się pojawia w naszej przestrzeni radiowej.

No i jakby to powiedzieć, żegnamy się tym razem.

Cimaszewski Michał.

I Beata Nawrotkiewicz.

No i oczywiście za stołem realizatorskim Szymon Lazar.

No i co mogę powiedzieć?

Zapraszamy was serdecznie do tego, żeby się rozwijać w przestrzeni Wrocławia.

No i oczywiście, żeby pozyskiwać te informacje na przykład bezpośrednio z naszego programu w rozwoju.

No i takim sposobem się żegnamy i odmeldowujemy się do przyszłego tygodnia.

0:00
0:00