Mentionsy

Radio LUZ
29.08.2025 13:56

"Możemy przenosić góry" - Michał Latoś i EuroBasket 2025

28 sierpnia Reprezentacja Polski rozpoczęła rywalizację w grupie D 42. edycji koszykarskich Mistrzostw Europy. W pierwszym spotkaniu, nasi kadrowicze w znakomitym stylu pokonali Słowenię 105:95. W dniu oficjalnej inauguracji turnieju Kajtek Krawczyk miał okazję porozmawiać z Michałem Latosiem - dyrektorem ds. Marektingu i PR w Polskim Związku Koszykówki. W krótkiej, lecz treściwej rozmowie Michał opowiedział m.in. o swojej przygodzie z koszykówką, kulisach pracy przy organizacji i reklamowaniu turnieju oraz marketingowych celach federacji na przyszłość.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 14 wyników dla "PZ Kosz"

Moim i waszym gościem jest dyrektor marketingu i PR-u w PZ Kosz, Michał Latusz.

Michał, i na początek chciałbym zapytać o twoje początki z koszykówką.

Nawet wcześniej, bo jeszcze zaczynałem od mini basketu, mini koszykówki u państwa Olesiewiczów.

Potem trafiłem do Śląska Wrocław i tam rozwijałem się jako koszykarz.

A to w takim razie, czego Cię nauczyła koszulka?

A czy 19-letni Michał Latoś, który przenosił swoje talenty z barkietów koszykarskich na boiska futbola amerykańskiego, pomyślałby, że będzie pracował przy koszkadrze i przyorganizuje tak duże imprezy, jaką jest Eurobasket?

Bo w grudniu przystąpiłeś do, dołączyłeś do PZ Kosza.

I bardzo się cieszę, że tak się połączyły i kropki i zmiany akurat moje życiowe, bo to też nie jest tak, że moje odejście z Panthers łączyło się z przyjęciem pracy w PZ Kosz.

tylko to tak naprawdę było, że ja odszedłem z Panthers, a potem się pokazała ta okazja, szansa, możliwość pracy w PZ Koszu i ja dalej patrzę na to jako szansę, ogromną perspektywę, coś wielkiego dla mnie, ogromne wyróżnienie, zatoczyłem to kółko, ale tak jak mówię, rok temu bym w życiu nad tym nie wpadł.

To co łączy Twoją pracę i w PZ Koszu i właśnie w Panthersach to ten marketing już wspomniany.

Właśnie w wywiadzie z Kamilem Hanasem wspomniałem, że głównym celem było to, żeby wyjść z koszykówką do ludzi, którzy nie mieli z nią kontaktu na co dzień.

To jest trochę co innego jak sprzedawanie futbolowej piłki, która jest dalej po prostu czymś egzotycznym tutaj w Europie, a już na pewno w Polsce, niż koszykówka, gdzie mamy tradycje, historie świetnych zawodników i po prostu trzeba to obrać, opakować.

Tak, bo ja uważam, że generalnie basket w życiu każdego kibica, a w większości każdego człowieka, jakby każdy chodził na boisko, każdy rzucał tą piłką, może ktoś był lepszy, może ktoś był gorszy, ale jednak każdy dotknął tego sportu i to jest właśnie o emocjach, to jest o przyjaźniach, to jest o naszej historii z tą koszykówką.

Ze mną był Michał Latoś, dyrektor do spraw marketingu i PR-u w PZK.