Mentionsy

Radio LUZ
10.11.2025 13:34

0-1 Do Przerwy - Wojtek Michałowicz i start sezonu w NBA

W kolejnym wydaniu audycji sportowej 0-1 Do Przerwy tematem przewodnim jest koszykówka. Kajtek Krawczyk i Maciek Baranowski połączyli się telefonicznie z legendą polskiego dziennikarstwa sportowego - Wojtkiem Michałowiczem, który podzielił się swoimi przemyśleniami na temat najświeższych informacji ze świata NBA.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 75 wyników dla "Al Horford"

I ta młodzież, która tam szaleje, Stefan Kassel czy Dylan Harper.

za chwilę ten uraz, z którym się aktualnie boryka, no bo to jest taka troszkę kolejna kontuzja, tym razem nadgarstka i to nawet ręki nierzucającej, że on to po prostu przewalczy i wróci do drużyny.

Natomiast ja myślę, że Jeremi jest na tyle uniwersalnym zawodnikiem i przede wszystkim na tyle przydatnym w defensywie do bronienia różnych rywali od jedynki do piątki.

Wygląda naprawdę jak taki pro-DG koszykarski, na którego wszyscy czekali w NBA.

Jego talent eksplodował.

Tym bardziej, że Łębi gra przodem do kosza ciągle, gra na koźle, wjeżdża niczym zawodnik, który nie ma tam 7 stóp, 4 cale, czy nawet 5 cali, ale niczym taki troszkę Michael Jordan XXI wieku i to za chwilę, i to trzeciej dekady już tego XXI wieku.

Może o takich gabarytach fizycznych tak, no bo tak teraz w głowie mam Yao Minga albo Manute Bola, ale żaden z tych zawodników nie ruszał się tak, nie miał takich manewrów z piłką jak właśnie Francuz.

Był jeden taki zawodnik, to jeden z takich z odległych czasów, nazywał się Ralph Sampson.

On grał w duecie krótko z Akimem Olajżonem, kiedy budowali się na fotęgach Houston Rockets.

Akima The Dreama to jeszcze nie byli ci mistrzowcy Houston Rockets back to back 94-95, natomiast Ralph Thompson, potem zdecydowano się, że jednak ten duet Olajuwon, takie Twin Towers wtedy popularne w niejednym klubie, że jednak to nie funkcjonuje, jednak rozdzielono ich, on potem chyba poszedł do Golden State Warriors, a potem to wszystko się...

Ale tam też Ralf Samson bardzo duże zmagania, borykanie się z kontuzjami.

25 minut po godzinie 21, a my dalej jesteśmy na łączu telefonicznym z Wojtkiem Michałowiczem.

No jeżeli w każdym miejscu na świecie my możemy obstawić nie tylko jaki będzie wynik, tylko ile jeszcze punktów, ile tam, ile celnych rzutów odda ten zawodnik do przerwy w kwarcie i tak dalej, no to jak to wszystko kontrolować?

Można powiedzieć, że to jest taka selekcja naturalna chyba w NBA, no bo faktycznie mając takie pieniądze, no ci zawodnicy decydują się na drobne, a ten bilans zysków to strat, to znaczy ryzyka do potencjalnego zysku jest...

Wtedy też jakieś tam biura federalne pomagały lidze, żeby się przed tym uwolnić.

Zresztą to potem poszło, jakby te, nazwijmy to, nielegalne zakłady i walki i tak dalej.

Natomiast mi tego Willowsa szczególnie szkoda, bo ja oglądałem z bliska finały 2004 roku, a 2005 rok, siedmiometrowa seria między Pistons a Spurs, to może jedna z najwspanialszych, najbardziej porywających historii

I tam Chance Bilas też był wielki, co prawda jego pistons nie obronili mistrzostwa, ale byli tego bliscy.

Że paru gości się spotyka w Las Vegas w eleganckim hotelu i gdzieś tam jest sterowana ta maszyna do rozdawania kart i tak dalej i on odwraca uwagę temu.

Tego gracza się ogrywa tam na, nie wiem, kilkaset tysięcy dolarów i tak dalej.

Ale z drugiej strony można powiedzieć, że Tiago Splitter zyskuje jako szkoleniowiec teraz w Portland Trailblazers.

Bo już chcielibyśmy odejść od tego tematu, on jest taki, tak jak mówisz, bardzo negatywny, taka plama na honorze i na imidżu NBA, ale czy ty w ogóle uważasz, że sportowcy powinni reklamować zakłady bukmacherskie i też ostatnio The Decision Lebrona, tam też reklama whisky.

Ale to są kwestie etyki i tak dalej, a to pojęcia, które chyba niektórym po prostu uciekły.

Z tym, że wtedy to rodzi też czarny rynek, no bo ktoś osobiście może nie uczestniczyć tutaj w tego typu zakładach, no ale jakiś ma kolegów, prawda, tych kolegów.

Ma się różnych koszykarzy NBA, też mają bardzo różnych kolegów z różnych środowisk i tak dalej.

Po prostu ja myślę, że kwestia jest budowania mentalności zawodników, trenerów i tak dalej, no bo to są i tak najlepiej zarabiający sportowcy świata, bo tak jak wspomniałem w tej chwili, to już jest liga miliardów, prawda?

no to najlepiej nam pokazuje, że to nie powinno występować, ale z drugiej strony stary dowcip mówi, że ten, kto ma 100 milionów jest biedniejszy od tego, co ma 200 milionów.

Wojtku, no miejmy nadzieję, że NBA i we współpracy z FBI wyplenią te elementy negatywne z ligi, no ale my już za chwilę wracamy do naszych słuchaczy z tematami bardziej merytorycznymi, bardziej takimi

Rozmawiamy o aktualnej sytuacji w NBA, o tych najnowszych wydarzeniach.

Ja myślę, że on powinien być już w Polsce trochę znany, bo on był jednym z tych koszykarzy z Bahamów, którzy zastopowali polskie ambicje, jeżeli chodzi o udział w Igrzyskach Olimpijskich.

Natomiast przede wszystkim Vijay Agikom to jest chłopak, który idealnie pasuje do naszych czasów, prawda?

czyli tutaj dwukrotnie grali z Boston Celtics, zresztą ostatni mecz już przegrali, no ale mieli za rywali i graczy z Waszyngtonu i Orlando, medi, którzy nie najlepiej sortowali, Charlotte Hornets, także jeszcze nie oceniajmy, bo Cooper Flyer, który oczywiście był jedynką draftu, bo koszykarzowym z Bahamów to trójka, no to jeszcze się wstrzymajmy z ocenami, bo to ledwie, co ty tam tego sezonu minęło, dwa tygodnie niespełna, prawda?

Jest niezwykle uniwersalny, bo to nie tylko ta średnia związanych punktów, ponad 20.

ale przede wszystkim dzielenie się piłką i dobra egzekucja.

No i oczywiście bardzo dobry strzał dystansowy, no ale to w tej chwili można powiedzieć kanon na tych pozycjach.

postawiono w Filadelfii na tego młodego gracza i słusznie, no bo w tej chwili w ogóle NBA nam, średnia wieku w NBA nam poszła w dół, ale przede wszystkim średnia wieku tych kluczowych graczy, tych pierwszych piątek, którzy istotnie niszczą, bym powiedział.

No i fajnie, bo talenty nieprawdopodobne.

A jeszcze tak dopytam o ten wpływ na Filadelfię, bo czy myślisz, że Vijay Edgecomb wpasuje się bardziej w taką rolę drugiej albo trzeciej strzelby, czy Fani Filadelfii dalej powinni pokładać nadzieję w Joel'u Embidzie?

Oni grają w tej chwili, tak jak wspomniałem, nie da się nawet tymi młodymi chłopakami, tak jak Maxi czy Edzi Komp, żeby oni grali po 40 i więcej minut.

Kalendarz pomógł, okoliczności pomogły, a on po prostu mógł się zrealizować.

I tym samym w dalszej perspektywie będzie miał łatwiej.

No to już nie są te czasy, kiedy szkolenia, chociaż są jeszcze ciągle tacy coachowie, którzy nie dają się tym młodym od razu wykazywać, ale to już jest tendencja zanikająca.

Za 16 minut na zegarach wybije godzina 22, ale my jeszcze mamy te 16 minut, spożytkujemy je bardzo dobrze.

No ale wracamy do Wojtka Michałowicza, wracamy za ocean.

Natomiast co do Chicago, Michael Jordan wrócił do NBA poniekąd w roli analityka, bardzo bym powiedział takiego zdystansowanego.

Drużyna jest niesamowita, bo tam na przykład potrafi być na parkiecie, co jest absolutnym fenomenem współczesnego basketu, czterech koszykarzy o białym kolorze skóry, bo to jest australijczy Gidi, jest oczywiście Czarnogorzec Włóczewicz i jest Kevin Herter, który też się odnalazł.

No i niezwykle uniwersalny Litwin Matas-Buzelis.

Ale oni przede wszystkim grają taką koszykówkę, jaką troszkę grali w poprzednim sezonie.

No i przede wszystkim tutaj i Josh Giddey jest takim graczem bardzo uniwersalnym.

Było lato albo przynajmniej ciepła wiosna.

No Chicago takie nie jest i rzeczywiście oni w tej chwili są taką drużyną bez gwiazd, ale grają taką koszykówkę, jaka święci największe triumfy obecnie, czyli skrajnie zespołową.

Ale przede wszystkim grają właśnie skrajnie zespołowo, grają up-tempo.

Ja się przede wszystkim cieszę, może nawet nie z samego stylu gry, jaki Chicago prezentuje, ale że coś właśnie w tej drużynie się rusza, bo ostatnie sezony to wyglądało trochę tak, jakby właściciele nie do końca wiedzieli, w jakim chcą iść kierunku, czy stawiać na wygrywanie teraz, czy na odbudowę, jakąś przebudowę i stawianie na młodych zawodników.

Dzisiaj w nocy a propos tego meczu z Nixami, 32 punkty, 10 zbiórek, 9 asyst, ale przede wszystkim to, jak poprawił skuteczność rzutów za 3 punkty, to naprawdę robi wrażenie.

Ale najważniejsze jest to, że też ta United Center, która ostatnimi laty świeciła pustkami, też zaczęła się wypełniać, a tam tak naprawdę jakby tę halę w pełni wykorzystać i możliwości.

I ten litewski generalny menedżer, który nigdy sam nie grał w NBA, natomiast był gwiazdą koszykówki europejskiej, że to nic tam ciekawego się nie działo.

No ale po prostu tam gracze nie chcą lądować, nie chcą grać dla Dyków.

No myślę, że ten management, on był problemem już w 90-tych latach, to mogliśmy widzieć w serialu The Last Dance.

No, ale były mistrzowskie tytuły i to... No, to było, to tak, to była cena za to wszystko.

Ale tytuły przychodzą.

No Michał też może nie spory fan, ale wie o co chodzi w NBA.

No ja myślę, że daleka droga, tym bardziej, że bardzo silny jest ten zachód.

Minionej nocy w nieprawdopodobnych okolicznościach przegrali z osłabionymi i to mocno osłabionymi Indiana Pacers.

Jeżeli dobrze pamiętam, tam Warriors finiszowali wynikiem 5-21 i stracili dwucyfrową przewagę.

Natomiast rzeczywiście próbowali troszkę kalkulować, oszczędzać się, a tymczasem... No i nie trafiał Stephen Curry, chyba 4 na 16 za 3 punkty.

Natomiast rzeczywiście to jest zespół, który troszeczkę musi kalkulować, bo tutaj ta koncepcja jest, prawda?

Natomiast trzeba przyznać, że te wszystkie pomysły są przez inne kluby już w tej chwili udoskonalone, czyli te trochę takie ruchome zasłony, to granie z poprzek boiska, tak?

No i ewidentnie Al Horford jest bardzo wartościowym.

uzupełnieniem składu, natomiast przy przekazach w obronie jest atakowany bezlitośnie przez rywali, także go tam troszkę Steve Kerr dopiero jakby wprowadza w te realia bardzo skomplikowanej koszykówki Warriors.

A czy uważasz, że bardziej pasuje do Golden State Warriors Al Horford, czy oddany w okresie letnim Kevon Looney?

Tutaj to wszystko są kwestie finansowe, bo Al Horford w tej chwili ma minimalną kwotę.

Co prawda ciągle są gdzieś tam te prawie 210 milionów dolarów wydają na drużynę, ale biorąc pod uwagę dochody, to można te podatki od luksusu płacić.

No i tym nostalgicznym akcentem kończymy dzisiejsze wydanie 0-1 do przerwy.

No i wam, drodzy słuchacze, również życzymy miłego wieczoru, ale nie wyłączajcie odbiorników, bo już zaraz Michał Lach i Duke Ellington tutaj zapanują na 91 i 6 FM.

Kajtek Krawczyk i Maciek Baranowski oraz Jarek Maciejewski, który odpowiadał za realizację dzisiejszej edycji.

0:00
0:00