Mentionsy
0-1 Do Przerwy - Wiktor Jakóbiak i Rafał Kaziów o miłości do BMX
Czy wierzycie w… miłość od pierwszego wejrzenia? Bo właśnie tak jest z BMX! W ostatnim wydaniu audycji „0-1 do przerwy” Wiktor Jakóbiak i Rafał Kaziów ze SlowB Foundation, w rozmowie z Tomaszem Gawlikiem i Moniką Duś, przybliżają świat tej dyscypliny – mowa o stylach, potrzebnym sprzęcie, a także o sportowych perspektywach na przyszłość. Nasi goście zapraszają również na nadchodzący BMX Freestyle Contest 2025. Ale uwaga - człowiek z eventu BMX-owego wyjdzie, ale zajawka w człowieku może zostać na zawsze!
Szukaj w treści odcinka
Uniwersytet Wrocławski.
Uniwersytet Ekonomiczny.
Przyszliśmy z wiadomością, że robimy duże zawody BMXowe, których nie było od 2007 rok we Wrocławiu.
To się pojawiło od czasów jakby... To wychodzi z motorów tak naprawdę, bo kiedyś skakali na crossach i potem te crossy, każdy chciał mieć swojego crossa, ale nie każdego było stać i wymyślili sobie, że będą takie rowery, które będą upodabniać się do jeżdżenia na crossie.
Są jeszcze jakieś inne różnice pomiędzy BMX-em a takim normalnym rowerem, którym może mamy nawet u siebie w domach.
No tak, no bo to domyślam się, że zaraz mi powiecie, czy słowo, którego chcę użyć jest precyzyjne, ale że BMX-y będą takie bardziej agresywne, no nie, niż jazda zwykłym rowerem.
To Dave Meara i Matt Hoffman to są czasy początkowe.
I jest we Wrocławiu takie miejsce, nawet dwa.
po czym można je łączyć w jakieś kombosy, czyli takie skomplikowane połączenia, tworząc tego jakieś sportowe arcydzieło.
Moje popisowe numery?
trochę niespodziewane chyba z naszej strony, więc damy czas Rafałowi, żeby się namyślił i mamy nadzieję, że wróci do nas z trikiem, jak i również my wrócimy, ale zanim to, to zapraszamy na nasz radiowy czat, ponieważ BMXy są myślę, że bardzo ciekawe, bardzo mało się o nich słyszy w przestrzeni publicznej, więc na pewno nie tylko my będziemy mieli pytania, ale również wy po drugiej stronie anteny.
Otóż skąd taka długa przerwa w zawodach BMX tego kalibru we Wrocławiu?
To są też takie, że to są takie ostatnie duże, żeby podkreślić, tak jak faktycznie, bo takie małe dżemowania, spotkania BMXowe, to one się odbywają w mieście, czy tam streetowe, czy tam my robimy sobie flatlandowe tu niedaleko u was.
Czyli jakby każdy by chciał takie zawody w takim krytym skateparku, który jest we Wrocławiu, ale nie za bardzo był ktoś, kto chyba wyciągnął rękę i powiedział, a ja pójdę, dowiem się z kim to załatwić, jak to zrobić.
No i pewnego pięknego dnia po prostu ja znalazłem zdjęcia z tamtej imprezy, stwierdziłem, że czas coś z tym zrobić i czemu nie i zadzwoniłem do jednego ziomeczka, który tu mieszka, nie tylko na Grunwaldzie, Gigi, znana postać, rolek, Piotrowski, koleżka nasz, wspaniały, no i on pracuje w MCS-ie, czyli w Miejskim Centrum Sportu we Wrocławiu, jest tam pracownikiem, sprzedałem mu temat i
Będzie Flatland BMX i tu uwaga, to będą mistrzostwa polskie, które są oficjalne, wpisane jako dyscyplina w UCI, czyli Junior Science League International, czyli pod PZ-kolem to jest, wszyscy musimy wyrobić licencje, które są płatne, licencje rajderów, którzy startują we Flatland BMX i to jest mistrz i mistrzyni Polski.
No i będą wśród tych ostatnio nawet, słyszymy, dzieci i musimy jakoś to dostosować do skateparku, więc no...
Można oświadczeniem powiedzieć, że się jakby spełnia wymagania, trzeba mieć ubezpieczenie swoje sportowe, potwierdzić.
Ta opłata kiedyś była roczna i to było trochę dla niektórych dziwne, bo mamy zawody raz w roku, a musimy mieć roczną licencję, więc... Ale teraz się pojawiły jednodniowe, miesięczne i super, wszyscy kupili sobie za trzy dyszki na jeden dzień i jest okej, masz legitymację, jesteś w partii.
Robicie jakąś weryfikację na wstępie, czy jak?
Natomiast we Flatlandzie to mamy jeszcze, no czy w sumie też podobnie mamy.
Jakby taka styluweczka.
I tam chyba w stricie i w parku też jest styluweczka.
Dobra, czyli faktycznie trochę jak wyżwiastwo figurowe.
Te zawody mają cała pula finansowa, to jest 17 tysięcy złotych ogólnie, więc to jest sporo pieniędzy i to dzięki naszemu organizatorowi MCS, czyli Miejskim Centrum Sportu we Wrocławiu, bo to oni jakby finansują tą część nagrodową.
znalazł jakąś taką zajawkę dzięki nam do BMXa podczas naszej audycji i potrzebuje może jakiejś dodatkowej zachęty, no to myślę, że tutaj najlepiej w roli zachęcaczy sprawdzą się nasi dzisiejsi goście, tak więc co byście powiedzieli takim młodym ludziom, którzy chcą spróbować, ale się czegoś cały czas może obawiają, czy jakiekolwiek inne powody, które ich hamują, co byście im powiedzieli?
Tak, to pierwsze, ale pierwsze primo to zapraszamy na mistrzostwa w sobotę i to będzie doskonały moment, żeby spróbować, chociażby nie kupować jeszcze roweru, ale zobaczyć jak można jeździć.
Udostępniały rowerki, także można sobie coś poćwiczyć, popróbować.
Właśnie, jeżeli chodzi o taki sprzęt do BMX-a, czyli o rower po prostu, to jest droga zabawka, raczej tania?
No 1998 rok, słuchajcie, lato, z kumplem poszliśmy na osiedle i kumpel przedstawił mnie nowemu koledze, który wprowadził się na osiedle i miał BMXa.
I cóż, wyprosiłem rodziców i miesiąc czy dwa później już miałem własny rower.
To były czasy, gdy w sklepie były tylko rowery do wszystkiego i do niczego.
Ale później z czasem, jak poczułem i wiedziałem, że warto wydać każdą złotówkę, nie na głupoty, tylko na rower, to się odkładało, składało, wymieniało się na części, które gdzieś tam sprawiały w przyszłości łatwość jeżdżenia i satysfakcję większą z tego wszystkiego.
Czyli to była taka miłość od pierwszego wejrzenia.
I się okazało, że, nie wiem jak wiecie, jak wydziało VHS, ale się wkładało i to nagrywało do dna, więc jak się skończyło nagrywanie zawodów rolkowych, to nagrały się BMXowe, ich to nie interesowało, ale oni mi to pożyczyli.
Mówię, ja tak będę chodził na rowerze i się kręcił.
Sam BMX daje perspektywy, bo jest to sport teraz olimpijski przede wszystkim, więc było na olimpiadzie, był freestyle BMX, czyli była jazda, park dokładnie, i on już jest jakby sponsorowaną rzeczą, czyli jakby ministerstwo w to wchodzą, ministerstwa sportu.
wsparcia, dotacje czy tego typu rzeczy, natomiast abstrahując nawet od tego można znaleźć swoich sponsorów i też reprezentować Polskę lub ewentualnie startować nie reprezentując jakby w kadrze, ale też startować i wygrywać nagrody, więc są tacy, którzy mogliby w przyszłości, ale są też tacy,
Tak, jeszcze z tym rozpoznawalność i tak naprawdę pokazy, które też generują jakieś dodatkowe pieniądze.
różnych, ale tak, rower otworzył takie horyzonty szerokie mocno.
To my jako Slow Bee Foundation, California Park i Miejskie Centrum Sportów z Wrocławia i patronatem jest Dolny Śląsk i miasto Wrocław.
Ja tyle ile się dzisiaj dowiedziałam o BMX-ie, to nie sądziłam, że to będzie tak ciekawe.
Także zostańcie z nami, bo już za chwilę sportowe podsumowanie tygodnia w Akademickim Radiu Luz.
Ostatnie odcinki
-
0-1 Do Przerwy - Piotr Wiśniewski o roli zawodn...
02.02.2026 20:26
-
Różne kraje, czyli różne kultury - co się dziej...
30.01.2026 16:26
-
#cyberLUZ Hakerzy z ostatniej ławki? E-dziennik...
30.01.2026 11:25
-
#radioLUZ Różnice w korzystaniu z internetu mię...
30.01.2026 10:51
-
#cyberLUZ Cyber metody na świąteczne problemy.
30.01.2026 10:30
-
#cyberLUZ WCRS: Podsumowanie roku pod znakiem c...
30.01.2026 08:31
-
Serce Biblioteki Słowiańskiej. Rozmowa z Alesią...
26.01.2026 22:52
-
0-1 Do Przerwy - Kulisy organizacji XII Wrocław...
22.01.2026 17:58
-
0-1 Do Przerwy - Mateusz Kula i bieganie na ori...
22.01.2026 17:45
-
Hip-hop wnętrza - wywiad z duetem ORGANY
20.01.2026 08:49