Mentionsy

Psychologicznie Rzecz Biorąc
02.12.2025 15:04

33. Polskie Towarzystwo Skandaliczne

Gdy rozpoczynacie karierę naukową w szanowanym towarzystwie naukowym, na czele którego stoją prawdziwe tuzy danej dziedziny, specjaliści w swoim obszarze, możecie spodziewać się różnych rzeczy…

Ale czy na liście oczekiwanych znajdzie się molestowanie sek•ualne, mobbing podwładnych i poradnik o więziennym życiu z małym słowniczkiem grypsery?

We guess not. I rzeczy, o których usłyszycie dzisiaj są tyleż skandaliczne, co zaskakujące i niewiarygodne zarazem.

Dziękujemy i pozdrowienia do więzienia, bo to może być nasz ostatni odcinek na wolności…

______

• "Śledztwo Pisma" wysłuchacie na przykład tutaj: https://magazynpismo.pl/sledztwo-pisma/sezon-3/

• a tu znajdziecie wesołą twórczość gapikowską: https://web.archive.org/web/20210624202058/https://feniks2018.pl/files/rozmowa.pdf

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 16 wyników dla "Jezus"

W ogóle, o Jezus.

Bo ja sobie o tym myślałem i Jezus, dla mnie to jest naprawdę poza trochę moim rozumowaniem, ale ja jestem jakimś takim dzieckiem XXI wieku tak naprawdę.

Jezus, Mario, w ogóle jeszcze stary dziok.

Więc no, nie mam tego, ale nawet gdyby, mam taką fantazję, kiedyś będę miała swój piękny lokal i to będzie tylko moje i będzie to mogło być w szafeczce na kluczyk, będę chciała pokazać klientom, klientkom, pacjentom, pacjentkom, pójdę, wezmę kluczyk, otworzę, pokażę, Jezus, trochę bym się krępowała, nie?

a nie, że jest nago, w sensie to już są tak kolejne poziomy absurdu, które odsłaniają się w momencie, gdy ja sobie fantazjuję o tym, co musiałoby się stać, żebym ja, jako psycholog, psychoterapeuta w trakcie szkolenia, powiedzieć klientce na przykład, proszę się rozebrać, ja Panią dotknę, Jezus, nie wiem, w ogóle to jest dla mnie niewyobrażalne, to jest dla mnie naprawdę niewyobrażalne.

Chyba, że to o Jezus Maria.

O Jezus.

Jezus, to jest w ogóle...

Jezus, każda osoba w tym po prostu... O Boże.

Jezus peskitu.

Jezus.

Jezus, ale w ogóle, jeżeli taki paszkwil został wypuszczony już po fakcie, to ja jestem ciekawa, jaki wcześniej profesor prezentował poziom naukowości, praktyki, specjalizacji.

Tutaj w ogóle pan profesor zaczyna opowiadać o tym, jak on pracuje i że właśnie gdzieś tam o swoim gabinecie i że przychodzą panie w krótkich spódniczkach i on tam czasami do nich żartuje, czy rzuci jakieś tam kokietere inne słowa i mówi, że połączenie tych metod nazwał koktajlem gapika, z czego później... Jezus!

Jezus Maria.

Jezus Maria.

Jezus.

0:00
0:00