Mentionsy

Przemek Górczyk Podcast
11.12.2025 18:00

NAJDROŻSZY SAMOCHÓD, KTÓRYM NIE UMIAŁEM JEŹDZIĆ

W razie czego to polecamy obejrzeć w większym formacie na naszym kanale YT: https://youtu.be/PmTaFkVI5Zo

-

Wejdź na https://hecato.pl i zobacz, co czarnego dla Ciebie przygotowaliśmy.Instagram Hecato: https://www.instagram.com/officialhecatoWspółpraca: [email protected] kanał: https://www.youtube.com/@przemekgorczykpodcast-Wspaniali prowadzący, scenarzyści, reżyserzy:Przemek Górczyk https://www.instagram.com/przemekgorczyk/Paweł Zalejski https://www.instagram.com/pawelzalejski/oraz Janusz, który próbował nauczyć nas jeździć:Janusz Dudek https://www.instagram.com/janusz.dudek/W realizacji tego odcinka wspierali nas:Porsche Polska – no Porsche chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Do nagrania tego odcinka Porsche Polska użyczyło nam dwie niesamowite fury – Porsche Cayenne S Coupé i Porsche 911 GT3 Touring. Obie jeżdżą szybko, wyglądają doskonale, a brzmią jeszcze lepiej. Załatwili też nam extra instruktora (Janusz Dudek) oraz najlepszy tor wyścigowy w Polsce – Silesia Ring.https://www.porsche.com/poland/–A teraz napisz w komentarzu, co chcesz zobaczyć w kolejnych odcinkach. Sami mamy co najmniej dwanaście głupich pomysłów, ale większość totalnie nielegalnych, więc może Ty masz lepszy. Chyba, że to jest dla was okej, żebyśmy kolejne nagrywali z więzienia.I jeśli przy okazji masz dojście do ludzi, miejsc, rzeczy, zwierząt, statków kosmicznych, taktycznej broni atomowej albo piwnicy, w której ktoś trzyma coś dziwnego i „lepiej nie pytać” – daj nam znać w komentarzach. Kontakt, polecenie, numer do wujka, co „coś załatwi” – bierzemy wszystko.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 300 wyników dla "Porsche Cayenne S Coupe"

Ściganie na torze to jest gówno przy tym.

Okazało się, że upadliśmy.

Trzymaj, trzymaj, trzymaj jeszcze.

Nie bój się tego, dokręcaj, dokręcaj, dokręcaj, dokręcaj, dokręcaj, dokręcaj, dokręcaj, dokręcaj, dokręcaj, dokręcaj, dokręcaj, dokręcaj, dokręcaj, dokręcaj, dokręcaj, dokręcaj, dokręcaj, dokręcaj, dokręcaj, dokręcaj, dokręcaj, dokręcaj, dokręcaj, dokręcaj, dokręcaj, dokręcaj, dokręcaj, dokręcaj, dokręcaj, dokrę

Siemanko, w tym odcinku będziemy ścigać się na profesjonalnym torze Sealy The Ring.

Tym razem nie w błocie, nie w zbrojach, a w wypasionych furach.

Co może wyjść z połączenia dwóch wściekłych amatorów i zbyt szybkich fur?

Pewnie nic dobrego, ale na szczęście mamy instruktora, najlepszy tor w Polsce, dwie Porsche'awy, no i zakład, którego nikt nie chce przegrać.

Zobaczmy, co uda się z tego wycisnąć.

Pierwszy challenge to wyścigi na czas.

Ścigamy sPorsche Cayenne S Coupe z silikiem V8, który poza tym, że brzmi niepowtarzalnie, to generuje 474 konie i rozpędza się w 4,7 sekundy do setki.

Jak nasuwa, to naprawdę doskonały wynik.

Drugi challenge to poślizg, a w zasadzie to próba jego opanowania.

Będziemy robić to nie byle czym, bo marzeniem nie jednego już nawet dorosłego dziecka, czyli Porsche 911 GT3 w wersji Touring z 510-konnym silnikiem typu Boxer, który rozpędza się do setki zaledwie w 3,4 sekundy.

Co najważniejsze, ma napęd nad tylnią oś, dzięki czemu łatwiej nam będzie wejść w poślizg, ale też ciężej z niego wyjść.

Mamy profesjonalny tor, super fury, więc nagroda też musi być porządna.

Ten z nas, który wygra, wraca do Warszawy Porsche 911, a ten z nas, który przegra, też wraca, ale na piechotę.

Pierwszy zaczyna Przemo, więc idź już się przygotowywać.

A ja Wam przedstawię Janusza, który jest naszym instruktorem.

Cześć, Janusz.

Słuchaj, jedziesz niezłym wariatem, który uwielbia się rozpędzać, ale nie za bardzo hamuje, więc trzymam kciuki za Ciebie.

Właśnie zastanawiałem się, czy mi obiecujesz, czy grozisz.

Słuchaj, jedno i drugie.

Tak, więc zobaczymy, co da się z tego wycisnąć, nie?

Szymała, pamiętaj, nie hamuj.

Rekord z toru, 1.41 jeszcze.

I jeszcze boję.

Dobra, to trzymajcie się.

Ja nie wiem jeszcze, gdzie są zakręty, więc to jest oszustwo.

Skręcaj.

Jeszcze nie hamujemy.

I szeroko na zewnątrz, tak.

Janusz, ja widzę twoją winę.

Czy ty wysiadasz?

Okazało się, że wypadliśmy.

Ja tutaj chciałem przejechać po prostu, żeby miałem szybszy czas, 1.41 miałem zrobić.

Jak wjeżdżasz w zakręt, to musisz kręcić kierownicą.

Słuchaj, H&M Ewe niepokonane, musimy znaleźć obejście.

Ewa to jest dziewczyna, którą przez 6 lat uczyłem jeździć i dzisiaj w większości facetów, którzy jeżdżą GT3 RSami, gra na nosie mając lepsze czasy.

Jeszcze, hamujemy i do słupka, do słupka, hamujesz, hamujesz, mocno, mocno, mocno hamuj, mocno hamuj, mocno hamuj.

No widzisz, bo tutaj nie było hamowania w tej pierwszej fazie i byśmy wypakowali do żwiru.

Ten zakręt, co tam poniosło Cię, to jest zakręt numer 13.

To jest zakręt, na którym naprawdę bardzo dużo się dzieje i uwierz mi, większość osób, które są nowymi osobami, po prostu tam wypadają.

Zwróć uwagę, dokąd świeci nam się czerwone światło.

i ten gaz jest dopiero później.

A chodzi o to, żeby płynnie, progresywnie dodać gaz.

Hamujesz, patrz, gdzie słupek ten czarny i do niego, do niego, do niego, do słupka, do słupka, do słupka i teraz na gazie.

Uczę się nowych rzeczy odnośnie hamowania.

Okazuje się, że im bardziej masz skręconą kierownicę, tym mniej możesz wciskać pedały gazu albo hamulca.

Dobra, skończyłem pierwsze kilka przejazdów, zdążyłem już wyjechać na trawę.

Najważniejsza rzecz, którą tak właściwie trzeba się na początek nauczyć, to jak w ogóle wygląda ten tor, jak wychodzić z zakrętów, gdzie są te biało-czerwone linie, żeby można było sobie stosownie pojeździć.

Bo jeśli nie wiesz tego i nie wiesz, co będzie...

Nie wiesz co będzie za zakrętem, to po prostu nie da ssensownie przejechać.

Jak wam się podobało?

Myślę, że jakbyś robił uprawnienia na ciągnik, na traktor i orał pole, to byś szybko.

Zobacz, przynosi mnie jakieś nowe rzeczy tutaj.

Tak, jest zaurany.

Proszę bardzo.

To są ślady.

Proszę bardzo.

Co będzie dla mnie istotne?

Chcę zobaczyć to, w jaki sposób jedziesz, jak prowadzisz, jak z kierownicą pracujemy, gdzie patrzysz.

Za chwileczkę tutaj wrócimy do tematu, bo powinieneś wypychać skręt.

I teraz, proszę cię, naciśnij na kierownicę i po prostu ją wypchnij.

Uważam, że on miał za dużo czasu na tłumaczenie.

To jest nie fair.

Tak od razu zaczyna sszukanie, nie?

Ale poczekaj, jeszcze nie przegrałeś.

Twoje słowa.

Sama lewa ręka na gazie lekkim i teraz dopychaj, dopychaj, dopychaj skręt, dopychaj skręt.

Dobrze, na gazie, na gazie i teraz przygotuj samą prawą rękę, prawa ręka i dopychaj, dopychaj skręt, dopychaj skręt, dopychaj, głębiej, głębiej, głębiej, głębiej, głębiej i na zewnątrz, na zewnątrz, na gazie i zatepisz się, popatrz między liniami.

Ale faktycznie jest gigantyczna różnica, że ja czuję auto nagle, nie?

Czujesz.

I to też stąd się biorą te profile tutaj.

Dokładnie, ale czujesz tak naprawdę, co się dzieje z oponą.

To ty jesteś menadżerem opony.

Dobra, wysiadłem z furczana, że trzeba hamować, zaczyna się hamować wtedy kiedy masz koła proste.

Ja się nie spodziewałem, że jazda autem jest taka męcząca fizycznie.

Czyli zabieramy się za challenge, ścigamy się.

Jak zaczynamy, co trzeba teraz zrobić, żebyśmy się ścigali?

Zaczniemy sobie z linii, start.

Janusz, miło było cię znać.

Zaraz dojeżdża do startu.

Słyszycie ten dźwięk?

Tak właśnie tutaj wszystko brzmi.

Tak, stąd będziemy startować.

Jeszcze, jeszcze, jeszcze, jeszcze.

Zmniejsz.

Blisko prawej.

Blisko słupków.

Trzymaj hamulec jeszcze.

Ale uśmiechnij się, nie jesteś w kamerze.

Jestem w kamerze.

Jeszcze, jeszcze, jeszcze, jeszcze, jeszcze.

Jeszcze trzymaj, jeszcze trzymaj, zmniejsz.

I na gasie.

Ale jedzie, proszę Państwa, ale jedzie.

Jeszcze, jeszcze, jeszcze, jeszcze.

Do słupka.

Jeszcze.

I z lekkim gazem rozpędzasz.

I do słupka, czekaj.

Trzynasty zakręt.

Dobra, i bierze najtrudniejszy zakręt w trzynastkę.

Jeszcze.

Bez gazu skręcam.

Skręć.

Dwie minuty cztery sekundy.

Jedziesz, jedziesz, jedziesz, jedziesz.

Jaki będzie czas?

Jeszcze, jeszcze, jeszcze, jeszcze, jeszcze, jeszcze.

Na razie jesteś pierwszy.

Dwie minuty, dwanaście sekund.

Dwie minuty, dwanaście sekund.

Muszę być poniżej tego.

Dzięki, bo było naprawdę w miarę spokojnie.

Tylko jest wyczuć to lewo.

Tak sskupię, że mnie oczy bolą.

Dwie minuty, dwanaście sekund, ale byłeś blisko.

Kurde, tylko ja nie czuję w ogóle tamtej krawędzi samochodu, więc jak Janusz mi pokazał w pewnym momencie, jak blisko mam jechać, to ja byłem, jedziemy i ja mówię sobie, no wali mi przecież ten supek i przejechaliśmy bez żadnego problemu.

Jeździłeś po napisach tym razem?

Tak, głównie po napisach, bo nienawidzę Pirelli.

Dziękuję, super było, naprawdę.

Super zabawa.

Jest i on.

Witam serdecznie.

Bardzo będę sstarał jak najszybciej, słuchaj.

Śmierdzi gumą tak solidnie, tak że aż podchodzi pod ból głowy.

Ustawiamy się na linię startu.

Jedziesz.

Paweł wyszedł jak dzik.

Puszcz, puszcz, puszcz, puszcz.

Nie oszukuj.

Jeszcze na gazie, jeszcze na gazie, jeszcze na gazie.

Jeszcze na gazie, hamujemy.

Patrz gdzie słupek.

Jeszcze nie.

Pamiętaj, to jest Twój zakręt.

To był błąd, ale wybronimy to jeszcze.

Tu będę musiał hamować.

Tak jest.

Tak jest.

Pamiętaj, na prostych kołach duża skuteczność hamowania.

Nie, jeszcze nie, jeszcze nie.

Na wprost, na wprost, na mocnym hamulcu.

Jeszcze, jeszcze.

Patrz na słupek.

Jeszcze na gazie.

Trzymaj, nie przejmuj się nim.

Jeszcze, jeszcze gaz.

I z gazem na słupek.

Szeroko.

Przed końcem betonu dopiero skręcamy.

Teraz skręć.

Skręć.

Masz super.

Puszcz, puszcz, puszcz, puszcz.

Szeroko.

Jakie ty mocne, proszę państwa.

Hamujesz mocno?

Trzymaj, trzymaj, trzymaj, trzymaj jeszcze.

Nie bój się tego, dokręcaj.

Teraz skręć, czekaj, czekaj.

Proste koło.

Zawsze może mój pomysł.

Znaczy jeszcze nie wiemy, ale mamy taką nadzieję.

Proszę mi od razu powiedzieć, z jakim mam czas.

Oszukiwaliście, oszukiwaliście.

2.08, pobiłeś mnie o 3 sekundy.

Jeszcze mamy jeden challenge.

Jeszcze mamy jeden challenge.

Może być remis, więc nie wszystko przesądzone.

Ale też widzę, że masz zmęczone oczy, co?

Wiesz, od wiatru po prostu.

Super było.

Super było.

Blisko.

Czyli jednak naciskanie gazu nie jest najlepsstrategią.

Przemówił i powiedziałeś, żebym naciskał gaz.

Mówiłem cały czas.

Super było.

Dzięki Ci za cały instruktaż.

I tak naprawdę streszczenie Twoich 25 lat doświadczenia w pigułce w 40 minut.

Jeszcze raz piona.

Jaki miałeś najtrudniejszy moment podczas przejazdu?

Ten zakręt, który był od razu na prostej, pierwszy na prostej, taki 180 stopni.

Tak, on jest najgorszy.

Ja też, bo nie spodziewałem się tego w ogóle.

Słuchałem co mówi Janusz i miałem takie oby to zadziałało.

Ale to jest to, o czym my zawsze rozmawiamy.

Jedź wolniej, żeby szybciej z tego zakrętu wyjeżdżać.

Ale mi cały czas mówili, żebym wyjeżdżał szybciej.

Wyjeżdżam szybciej, a nie wjeżdżam.

Ja myślałem, że trzeba szybciej po prostu.

Myślałem, że jak na torze, to po prostu chodzi o to, żeby jechać szybko.

Jeszcze nie wiesz, bo jeszcze mamy jeden challenge.

Okaże się to dobra, teraz będę jechał wolno.

Nie wiem jak Wy, ale mi nie raz zdarzyło się wpaść w poślizg i tak naprawdę nie do końca wiem, co mam wtedy zrobić.

Dlatego w tym challenge'u będziemy próbowali odzyskać kontrolę po tym, jak wcześniej wpadniemy w poślizg.

Ale zanim wsiądziemy do auta, najpierw zrobi to Janusz, który pokaże nam, jak robią to profesjonaliści.

Dobrze, to zrobimy sobie proste ćwiczenie, które będę chciał, żebyśmy od tego zaczęli.

Pamiętajcie, że to jest ABC ślizgania się.

Ja bym ci chciał tylko powiedzieć, że albo będzie remis, albo wygrywam.

Będę sstarał.

Będę sstarał, zobaczymy.

Uprostuj sobie koła, dwie ręce na kierownicy i jeszcze nie.

I teraz skręcasz i dodaj gaz.

Myślałem, że to będzie łatwiejsze.

Wiedziałem, że jest trudno, ale nie myślałem, że też tak.

Ale tutaj będzie dużo zabawy dzisiaj.

Jedno to jest wywołanie.

Druga, opanuj to jest, bez gazu.

Jak czujesz, że auto przestało się obracać wokół własnej osi, druga faza zamknięta.

Do wywołania jest gwałtowny, a do utrzymania jest taki miękki.

I później wyprowadzanie, ale to jest w miarę proste.

Raz to fajnie wyszło.

Ty masz być.

To jest takie delikatne, że po prostu trzeba mózgasz ten.

Przemek do tej pory robił bardzo mocny gaz i obracało go po prostu.

Czyli ja muszę wcześniej odpuścić gaz.

Za długo trzymasz i za wolno robisz kontrę.

Próbuję wyciągnąć jakieś wnioski, jak to obserwuję i wydaje mi się, że to, co najlepiej wychodzi, to jest tapnięcie delikatne.

Nie, bo nie jest źle, powiem ci.

Gaz, bez, poczekaj i zrób tą kontrę, tylko szybko.

Skręć.

Dobrze, dawaj jeszcze raz.

Udało się!

Delikatne tapnięcie i poczekanie aż auto się obróci.

Cholernie trudne to jest.

Kompletnie się nie spodziewałem, że to będzie takie trudne.

No, nie wyglądało to na łatwą miskę.

3 razy zrobione perfect plus perfect.

Tak więc myślę, że mogę zaliczyć 3 dobrze zrobione plus takie 2, dwie połówki.

Ściganie na torze to jest gówno przy tym.

Dobra, wyszedłem z kury.

Okazuje się, że to jest ekstremalnie trudne.

Właśnie tam jeździ gościu GT3 RS-em i podobno to jest 6-letni kierowca.

I rzuca go tak samo jak mnie.

No na pewno mniej, ale właśnie mu znowu nie wyszło.

Więc to nie jest tak, że to jest takie proste.

To tu siedzę.

Auto i samolot, widzieliście to?

Ja po prostu sobie zrobię zakręt.

Ja zobaczę, co się dzieje z autem.

Dobra, tak i... Dobra, muszę mocniej, mocniej.

No nie było git, bo pojechał po prostu i po prostu.

Jest grip jakiś, jest.

No i jest.

Ale to jest fajne.

No, więc Paweł też stracił kontrolę, tak samo jak ja.

Paweł, poślizg się pojawia, robisz kontrę, a u mnie jest... Poślizg się pojawia.

Super było.

Tak jak mówiłem, pewnie będzie lepszy ode mnie, bo jest lepszy technicznie.

To Ty decydujesz, kiedy poślizg się pojawia, bo to Ty dodajesz gaz.

Zarąbiście, widzisz?

Super.

Super.

Kolejny raz przez to całe miejsce.

No głupi jestem na błędach, się nie uczę.

Teraz Paweł, trafimy tak jak ja, proszę bardzo.

Ja pamiętam to, co mówiłeś, że gaz jest kierownicą na zakręcie.

Szybko kontraktuj.

Ale jest zabawa, ja te kręce się czuję jak dziecko pięcioletnie.

No trzeba trenować po prostu.

Na śniegu albo na lodzie jeszcze gorzej.

Hes.

Proste koło.

The donning, bo tu się coś dzieje.

Czemu nie nagrywamy w najlepszym świetle?

Teraz będzie najlepsze światło.

Super, dzięki wielkie za ten dzień.

Naprawdę dużo się nauczyłem.

To jest moja kwestia.

Tak naprawdę pokazaliśmy Wam, że jeżdżenie samochodem nie jest łatwą rzeczą.

Jest mnóstwo takich drobnych elementów, na które musimy zwrócić uwagę.

Tam naprawdę ta opona miała trudny dzisiaj.

Nie jeździć po napisach.

Nie jeździmy po napisach, jeździmy bieżnikiem.

Przejdźmy do tego najważniejszego rozstrzygnięcia.

Odpycham to od siebie.

Właśnie widzę, że... Jeżeli chodzi o czas, to widzieliśmy, że zdecydowanie szybciej.

To były 3 sekundy?

3 sekundy.

3 sekundy różnicy.

Zdecydowanie szybciej.

Jeżeli chodzi o poślizg, niestety polegliśmy na rękach.

I te ręce, brak koordynacji ręki z nogą sprawił, że mamy 2-0.

Że do pierwszego autobusu będę Ci...

No właśnie, bo Wy nie wiecie, a też wiecie, bo mówiliśmy, ale ja wracam do Warszawy tą pięknością, a Przemek niestety na tych butach.

Bardzo chciałbym Cię wziąć na stopa, ale niestety musimy się trzymać reguł.

Janusz powiedział najśmieszniejszą rzecz jaką dzisiaj usłyszałem, że normalnie, popatrzcie na to.

Dwóch driverów świetnie jeżdżących, ale popatrzcie się.

To jest bieżnik.

Wy jeździcie na napisach, a nie na bieżniku.

Chodzi o to, że jeżeli hamujemy na prostych kołach, to hamujesz i używasz bieżnika.

Jeżeli hamujesz bardzo mocno na skręconych kołach, to nie dość, że opona się podwija, to ona się podwija jeszcze bardziej i po prostu drzemy to... Widziałem, jak ty to zrobiłeś.

Pamiętajcie, to jest podstawowa zasada kierowcy wyścigowego.

Nie obwiniaj siebie, zawsze obwiniaj oponę.

Instruktora.

Albo instruktora.

0:00
0:00