Mentionsy

Power Walk - podcast w ruchu
09.07.2025 05:00

Jak uchronić się przed rakiem skóry? | Prof. dr hab. med. Wioletta Barańska-Rybak

xxx

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 273 wyników dla "Klinice Dermatologii, Wenerologii i Alergologii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego"

W Power Walk idziemy i mówimy o tym, co w naszym życiu jest najważniejsze, czyli o zdrowiu.

Dzielimy się wiedzą, doświadczeniami, mówimy o praktycznych metodach, bazując na osobistych doświadczeniach, ale do Power Walk zapraszamy też...

I będę miał dzisiaj wielką przyjemność razem z wami pójść z Violettą.

Violetta Barańska-Rybak.

Cześć Violetta.

Jesteś, masz wiele tytułów przed nazwiskiem, pozwolę sobie wymienić wszystkie.

Profesor, doktor, habilitowany, nauk medycznych, specjalizującą się w...

dermatologii i wenerologii oraz medycynie estetycznej.

No właśnie, super.

Bardzo się cieszę, że pójdziemy na wspólny spacer i mam nadzieję, że Wy teraz dołączacie do nas też podczas spaceru.

Pamiętajcie, że wiedza najlepiej utrwala się w ruchu, tak jak dr Joanna Wojsiak

Nam Asia powiedziała, że właśnie to już nauka udowodniła, że jak idziemy i słuchamy, albo idziemy i w ogóle w ruchu jesteśmy i coś wpajamy do naszego umysłu, do naszej głowy, to lepiej zostaje w myślach.

Tak, no borgain jest lepiej dotleniony, prawda?

No i coś tam się jeszcze dzieje w hipokampie i tym, jakbyście chcieli poczytać o tym, to oczywiście nie temat dzisiejszej naszej rozmowy, bo będziemy mówić na temat skóry, zdrowia naszej skóry z Tobą i bardzo się cieszę, że dużo nam dasz wskazówek, ale jeszcze wracając na krótko do tej metodologii od Asi Wojsia, to możecie wejść na naszą stronę powerwalk.pl i tam jest całe opracowanie Asi.

No dobrze, ale wracając do i przechodząc tak naprawdę do

Twojej specjalizacji, czyli dermatologii.

Ty zajmujesz się tym od lat.

Ja bym chciał w ogóle porozmawiać, w jaki sposób możemy się dzisiaj być bardziej świadomym i sprawdzać, badać się, żeby, uwaga,

sprawdzać jaki jest stan naszej skóry pod kątem raka skóry.

No bo to jednak się dzieje.

Dużo jest takich przypadków.

Tak, dużo jest przypadków, dlatego że coraz częściej wyjeżdżamy w ciepłe kraje, niezależnie od pory roku, zapominając o ochronie przeciwsłonecznej.

Bardzo często jest tak, że ludzie myślą, że jeżeli nie ma słońca, jest pochmurne, to się nie opalą i nie oparzą.

To jest bardzo mylące, szczególnie...

w Afryce czy w Australii, ale nawet w Polsce.

Tak naprawdę powinniśmy mieć pewien nawyk, że kremy z filtrem przeciwsłonecznym stosujemy cały rok na wszystkie odsłonięte części ciała i to powinno wejść w krew.

A jeżeli przebywamy na słońcu, to reaplikujemy co dwie godziny.

I oczywiście raz w roku, raz w roku to jest taka podstawa, wizyta u dermatologa, który obejrzy skórę całego ciała od góry do dołu przy pomocy dermatoskopu.

To jest takie urządzenie, które pozwala nam ocenić znamiona i wyłapać nawet wczesne oznaki czerniaka w obrębie znamion.

Ale nie tylko, no bo jakby raki to nie tylko czerniak, prawda, są jeszcze inne raki skóry, w związku z czym najlepiej raz w roku odwiedzić dermatologa pod kątem takiego screeningu.

Mój wujek, brat mojego taty, zmarł na czerniaka właśnie.

Przez to też musimy bardzo uważać w rodzinie.

A ja jestem wystawiony na światło dzienne i na słoneczne promienie jak mało kto, bo wiadomo, żeglarstwo, sport, który uprawiamy na świeżym powietrzu, nie zawsze świeci słońce.

Czasami pada deszcz, a nawet śnieg.

Parę razy pływałem, jak padał śnieg.

Nie polecam, no ale trzeba było, bo regaty były i sędzia powiedział, twardym trzeba być.

Ale wracając właśnie do tego, co powiedziałaś, czyli, że ciekawe, czasami jest pochmurne niebo, a my kończymy dzień opaleni.

Tak, bo UV przechodzi przez chmury, także to jest jakby normalne.

Przechodzi też przez szyby samochodowe, przez szyby okienne, więc też należy o tym pamiętać.

Ale są szyby, które mają tak zwane filtry UV?

Tak, są, aczkolwiek nie są w takim powszechnym użyciu.

Dobrze, a powiedz, czy to właśnie te promienie UV są dla nas najbardziej niebezpieczne?

Tak, promieniowanie UV powoduje mutacje w obrębie DNA i sprzyja rozwojowi nowotworów, także zdecydowanie tak.

Ok, czy promienie UV także odbijają się od wody albo od innych powierzchni?

Bo ja czasami właśnie tak myślę, że nie dosyć, że z góry one na mnie wpływają, jak płynę na łódce, to jeszcze od wody.

Tak, dokładnie tak, dlatego przebywając na wodzie, no niestety mamy największe ryzyko oparzenia słonecznego.

A, widzicie.

To jest ważna informacja, szczególnie teraz, kiedy mamy okres wakacyjny, no i na to należy, myślę, że podwójnie zwrócić uwagę, nie tylko my sami, ale także nasi najbliżsi.

Zaraz przejdziemy do badań, ale powiedz jeszcze proszę, jak należy, jak powinniśmy się chronić od tego ryzyka zachorowania na raka skóry?

Przede wszystkim zaopatrzyć się w dobry krem z filtrem SPF 50+, to jest takie minimum.

Nie 20, nie 30, nie 15.

Dlatego, że to jest jeszcze kwestia ilości nakładanego preparatu, żeby krem z filtrem działał tak, jak powinien działać, czyli blokować całkowicie.

powinniśmy nałożyć łyżeczkę deserową na twarz.

Nikt tego nie zrobi, bo to będzie za gruba ilość, w związku z czym nakładamy cienką warstwę tak, żeby u kobiet chociażby jeszcze make-up nałożyć, prawda?

U mężczyzn nie chcą się świecić, więc ta protekcja jest dużo niższa.

I to, co jest ważne, to jak przebywamy, na przykład spacerujemy cały dzień, to co dwie godziny reaplikujemy, dokładamy sobie tego kremu z filtrem i to zapewnia nam właściwą ochronę, dlatego że on się zużywa, odbijając promieniowanie albo pochłaniając, w zależności od tego, jaki rodzaj filtra mamy.

W ten sposób się zużywa.

A nie to, że nasza skóra wchłania, czy utlenia się, tylko on po prostu zużywa się, ponieważ on pracuje.

Ale numer, nie wiedziałem o tym.

Ale fajnie, że w takim razie idziemy na spacer, o tym rozmawiamy, ale patrzcie, nowych rzeczy.

Ja przynajmniej się dowiedziałem, nie wiem jak wy, ale nigdy nie myślałem, że krem z filtrem pracuje.

I broni nas, ale się zużywa jednocześnie.

Dobrze, czyli 50.

I teraz jakie są te kremy?

No bo masz pogląd i przegląd, co jest dostępne na rynku.

Możemy tutaj w prawo skręcić?

Ja zawsze sugeruję, żeby jednak kupować je w aptece, bo to są kremy, które mają badania kliniczne.

Na pewno wartość tego filtru koresponduje z tym, co jest w środku opakowania, nie tylko w formie napisu.

Czyli cena potwierdza jakość produktu.

Tak, aczkolwiek te ceny wcale nie są wysokie w tej chwili.

Naprawdę jest bardzo szerokie portfolio i myślę, że preparaty są absolutnie dostępne na każdą kieszeń.

Są bardzo wydajne, więc to nie jest jakiś wydatek tak naprawdę.

Trzeba sobie wyrobić po prostu ten nawyk, że stosujemy cały rok.

Są kremy w tubkach, te białe nazwijmy takie, które się smaruje, ale są też spreje, są oliwki z filtrem, co tam jeszcze jest?

Wszelkie.

Tak naprawdę mgiełki już w tej chwili dla kobiet, pudry, kompakty, no naprawdę pełna gama, co kto chce może wybrać, nieważne co wybierze, ważne żeby to był produkt dobrej jakości i żeby był stosowany systematycznie.

Mój kolega żeglarz Szwajcar, który tam ma bzika na punkcie zdrowia, podobnie jak my, to powiedział, że trzeba uważać na te kremy takiej konsystencji białej.

Nie wiem, czy to prawda, czy nie.

Czekałem na nasz dzisiejszy spacer, żeby Ciebie zapytać.

bo on powiedział, no to nie takie jest obojętne dla zdrowia naszej skóry, ona tam ma dużo chemii, różnych innych rzeczy.

Możesz trochę ten temat nam wyjaśnić?

Znaczy tak, kwestia filtrów chemicznych jakby jest podnoszona na licznych spotkaniach i de facto mają one u niektórych osób działania alergizujące również.

Były również swego czasu doniesienia, że te kremy z filtrem niszczą rafy kolalowe.

Natomiast nie ma tak naprawdę badań, które by to w 100% potwierdzały, ale faktycznie są obszary, gdzie nie pozwala się wchodzić do wody po posmarowaniu filtrami.

Ja korzystam z takich filtrów wodoodpornych nawet, czyli kremów z suicem, ale zawsze jest to water resistant, żeby wiadomo to jakoś tam zostało.

Rozumiem, że to też na to warto by było zwrócić uwagę, szczególnie jak idziemy.

Tak, przy uprawianiu sportów wodnych tak, zdecydowanie.

Dokładnie, dokładnie.

Fajnie.

Ja się nauczyłem jak...

żeby nakładać filtr jeszcze będąc w domu, nie na pomoście, nie w tym, nie na pomoście, czyli tam, gdzie nasza łódka stoi zacumowana tuż przed wejściem na brzeg, bo to czasami jest w pośpiechu, wszystko zapominamy i tak dalej.

No i to wszystko idzie później w niepamięć.

Tak, taka złota zasada to jest nałożenie preparatu z filtrem 15 minut przed wyjściem z domu.

Wtedy on się dobrze wchłonie i zacznie pracować i możemy wychodzić.

Od razu też powiem, że mam taki nawyk nakładania nie tylko tutaj na twarz, na nos, na...

Wszystko oczywiście, pływam też w okularach, w czapce, natomiast też na uszy.

Za uszami, co ciekawe, bo tutaj mamy delikatną skórę i oczywiście kark.

Co jeśli chodzi o usta, czy one też są narażone na promieniowanie UV?

Absolutnie tak.

Tak i są preparaty do ust w formie takich pomadek też z filtrem ochronnym, ale nie wiem, czy nakładasz preparat na ręce, bo ręce też są eksponowane i najczęściej o tym się zapomina.

Każdy pamięta o twarzy, szyi, uszach, a co z rękami?

No też to robię, bo zawsze mi coś zostanie na dłoni, to co robię z tym, co zostaje właśnie sobie tutaj na zewnątrz dłoni, tylko ja pływam w rękawiczkach, więc one trochę mnie chronią.

Mam tutaj tylko same opuszki palców obcięte, bo chcę mieć zawsze ten końcówki czucie lepsze łódki.

No i oczywiście też czasami pływam w krótkich rękawkach.

Taką w ogóle mam zawsze koszulkę, już w krótkich rękawkach nie pływam, tylko tak zwany long sleeve z materiału, z filtrem.

Oczywiście ten UV 50, a nawet już teraz te firmy specjalizujące się w odzieży

żeglarskiej, sportowej, no to tam mają, wiecie, najwyższą technologię, wiesz, jak to jest.

Natomiast też mam często łydki i tutaj, jak one się nazywają?

Piszczele, tak?

I tutaj też biorę kolejną dawkę kremu i też sobie rozsmarowuję, bo czasami po prostu mam tak spalone.

Znaczy, już teraz nie, ale mógłbym mieć, gdybym o to nie zadbał.

Dobrze, powiedz proszę, Wioletta, jak się teraz powinniśmy badać.

Powiedziałaś raz do roku.

Możemy to robić, pamiętacie, kiedyś mówiłem, że najlepiej takie badania swojego zdrowia zrobić sobie na urodziny w formie prezentów.

Tak, myślę, że to jest bardzo dobry pomysł, tylko w tych badań przybywa nam trochę z wiekiem, więc wszystko jednego dnia się nie da wykonać.

Ale ja uważam, że bardzo dobrze zrobić to przed wakacjami, żeby już jechać na ten urlop bez takiego bagażu, a może czegoś nie sprawdziłem, a może jest jakaś niepokojąca zmiana, więc lepiej zrobić to przed wakacjami, nawet wiosną.

pełen przegląd, dlatego że te zmiany nie powiększają się tak bardzo szybko.

To rośnie w czasie, w związku z czym, jeżeli my coś wcześniej wyłapiemy, jesteśmy w stanie usunąć i można już na urlop jechać bez stresu.

Co ciekawe, powiedziałeś przed, a nie po.

Mnie się zawsze wydawało, że sprawdźmy, jakie są ewentualne zmiany naszej skóry po wakacjach, a nie przed.

Po dwóch tygodniach czy trzech urlopu nic strasznego się nie zadzieje poza ewentualnymi skutkami oparzenia słonecznego i przebarwień.

Natomiast ja jestem zwolenniczką zawsze prewencji.

Jak ktoś nie zdąży przed, to może również po.

Najważniejsze, żeby się badał.

Nieważne kiedy, ważne, żeby się badał.

Tak, to akurat w moim przypadku, kiedy mam urodzinę w kwietniu, to jest w sumie idealnie przed wakacjami.

Też u mnie wakacje trwają przez okrągły rok, bo pływam też i w styczniu, i w lutym, i w marcu.

To jest też ciekawe, bo byłem w styczniu tego roku w Australii na Mistrzostwach Świata.

I to jest niesamowite, jaki Australijczycy mają nawyk, bo to już jest nawyk.

I w ogóle nie, żeby był wyuczony w szkole, bo oczywiście o tym też...

mówią, ale z dziada, pradziada, z rodziny, bo oni właśnie mają ten nawyk przed wyjściem z domu, niezależnie czy pływają, czy idą do pracy i tak dalej, to stoją, idą do łazienki przed lustrem, zawsze jest tubka z kremem, z filtrem.

I to robią, no bo tam ta dziura ozonowa, tak to mówi, tam to słońce pali.

Tak, no i tam mieli najwięcej przypadków czerniaków i raków skóry nieczerniakowych, tak, więc jakby oni już są wyedukowani na przestrzeni lat, że absolutnie ta ochrona jest konieczna.

Mój trener, z innej strony patrząc, na inny kontynent, mieszkający w Kalifornii, San Diego, Mark Reynolds, no cały czas walczy i leczy się.

bo ma raka skóry i to w wielu, wielu, wielu miejscach.

Właśnie dlaczego?

Ponieważ w latach 70., 80., nawet 90., jeszcze startując na igrzyskach w Barcelonie, a zdobył tam złoty medal olimpijski, później w Sydney też, no nie było świadomości takiej tego, co się dzieje.

No i dzisiaj płaci olbrzymią cenę za to zdrowia, walki tak naprawdę z rakiem skóry.

Mark, trzymamy mocno kciuki, ale jest dobrze.

Już od wielu, wielu lat.

Tak, w tej chwili mamy dużo dobrych metod leczenia raków skóry.

I to zarówno nieczerniakowych, jak i czerniaka.

To już nie są te lata, że jest to od razu wyrok.

Tak, mamy naprawdę dużo możliwości.

Oczywiście najważniejsze jest wczesne wykrywanie.

Jeżeli ten nowotwór jest, to trzeba go jak najszybciej usunąć chirurgicznie i to daje gwarancję najbardziej skutecznego leczenia.

No właśnie, to jak się leczy raka skóry?

Oczywiście po badaniu.

Badanie nie jest bardzo skomplikowane i nie jest inwazyjne, prawda?

Nie jest inwazyjne, nie.

Dermatoskop to jest urządzenie, które daje bardzo konkretne powiększenie i umożliwia nam, lekarzom, obejrzenie różnego rodzaju struktur w obszarze czy znamienia, czy zmiany skórnej, która nas zaniepokoiła.

I jakby najskuteczniejszą metodą jest leczenie chirurgiczne.

Takie bardzo powierzchowne nowotwory można leczyć też terapią fotodynamiczną.

Są też miejscowe leki ze środkami przeciwnowotworowymi z 5-fluorouracylem, które można stosować.

5-fluorouracel to jest taka substancja, która też ma działanie przeciwnowotworowe, więc jakby te opcje mamy.

Natomiast ta chirurgia jest taka najbardziej skuteczna, bo wysyłamy całą zmianę do badania i patolog nam określa, czy zmiana została usunięta w całości i jak głęboko była położona w skórze, także...

Czyli o biopsji mówisz, tak?

W momencie, kiedy coś już jest podejrzane, to pobieracie... Podbieramy biopsję albo od razu wycinamy zmiany w całości, jeżeli to jest nieduża zmiana, żeby pacjenta dwukrotnie jakby nie ganiać, prawda?

Bo wiemy, że każdy ceni swój czas, staramy się to zrobić dobrze i szybko.

Ten szum wody, który słyszycie, bo część osób nas ogląda na YouTubie teraz, to jest to...

Ten strumyk, który tutaj płynie, po Parku Oliwskim teraz spacerujemy.

Nie wiem, gdzie Wy idziecie, ale my pozdrawiamy Was tutaj z Gdańska.

A dlaczego nawiązuje też do tego miejsca, bo Ty tutaj niedaleko przyjmujesz, prawda?

I co pracujesz na co dzień?

Pracuję w dwóch miejscach.

Pracuję w Klinice Dermatologii, Wenerologii i Alergologii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego i pracuję w Klinice Lumecker w Oliwie popołudniami.

No, intensywna praca, ale to jest cudowne.

To w ogóle nie należy traktować jako pracy.

To jest moja pasja od zawsze i w ogóle nie męczy mnie to.

No i jeszcze ta satysfakcja, jak możesz pomóc komuś.

Oczywiście.

Fajnie.

Dobrze, czyli już wiemy, że to nie jest długie ani trudne badanie, żeby raz w roku sprawdzić stan swojej skóry, pod kątem przede wszystkim największego chyba zagrożenia, jakim jest rach skóry, prawda?

Bo co jeszcze może być takiego niebezpiecznego dla naszej skóry?

Oprócz oczywiście wyglądu, który chcemy, żeby tam dbało.

Przy okazji możemy się o Ciebie dowiedzieć, czy od dermatologa, różnych innych.

Wskazówek, jak zadbać lepiej o swoją skórę, prawda?

Ale co jest jeszcze takim zagrożeniem dla naszego zdrowia i naszego życia?

Generalnie niezdrowy styl życia, czyli ekspozycja nie tylko na słońce, ale i na używki, na papierosy, na nadmiar alkoholu, na narkotyki.

Niewłaściwa dieta, szczególnie dieta bogata w cukier, ponieważ ona zaostrza szereg chorób skóry.

Wiadomo, że dermatologia to nie tylko nowotwory.

Jest mnóstwo chorób skóry, które również bardzo negatywnie wpływają na jakość życia pacjentów, powodują dyskryminację społeczną i izolację.

No bo żyjemy w czasach, kiedy wygląd jest niezwykle ważny.

Jeżeli są jakieś defekty widoczne, to zaraz ludzie podchodzą do takiego człowieka z dystansem.

Oceniają.

oceniają bardzo i to jest naprawdę bardzo przykre.

Uważam, że nasi dermatologiczni pacjenci są najbardziej dyskryminowaną grupą pacjentów, bo po prostu ich choroby widać, bo skóra jest największym narządem naszego ciała.

No ciężko, ciekawe powiedziałaś, że to nie tylko warunki atmosferyczne, słońce, promienie UV.

i te najgroźniejsze choroby, ale przecież także ten nasz wizerunek, ten instagramowy świat dzisiaj, jaki to ma wpływ także na nasz wizerunek, nawet na potencjał pracy, bo niektóre zawody bazują na tym, jak wyglądamy.

Tak, no ten instagramowy świat jest trochę zakłamany, bo widzimy, że dużo osób stosuje różnego rodzaju filtry, żeby lepiej wyglądać, jak ich spotkamy na żywo, to nie poznamy, prawda?

Więc to też, nie wszyscy, wiadomo, jest szereg osób, które pokazują się takimi, jakimi są, ale jednak dużo osób trochę zakłamuje rzeczywistość.

No, ale to tylko taka wstawka, ciekawostka, doszliśmy trochę od głównego tematu, którym jest zdrowie i to ono jest najważniejsze i ja czasami się śmieję nawet.

I cieszę, że mam te zmarszczki tutaj i na czole i pod oczami.

Ponieważ to mi tylko pokazuje na zewnątrz, że dużo myślę.

Dużo się zastanawiam.

No i też jestem człowiekiem pracy, czyli zasuwam na tej łódce.

No i zdziwiłbym się, jak nawet by chyba nienaturalnie to wyglądało, jakbym miał 50 lat, bo w tym roku skończyłem 50 lat.

i nie miałbym tych szram i tych bruzd i nie wiem jak one się nazywają te blizny chociaż to nie są blizny tylko no to blizną w pewnym sensie jest to, że cały czas mam po prostu wystawiony jestem na wiatr, na sztorm, na wodę

Generalnie mężczyzna musi mieć życie wypisane na twarzy, bo to dodaje męskości, uważam.

Dziękuję, fajne.

Super to brzmiało.

Więc panowie, taka wskazówka dla nas, ale dbajmy o swoją skórę przede wszystkim pod kątem zdrowia, bo ona jest najważniejsza.

Ale jeszcze tylko na chwilę bym wrócił do tego mojego pytania.

Nie zatrzymujmy się, idźmy, idźmy.

Do tego pytania, jakie są inne jeszcze choroby skóry, oprócz raka skóry, na które moglibyśmy też być wyczuleni.

Co jeszcze, jeżeli w ogóle coś jest, bo ja nie wiem.

Najczęstszą chorobą skóry populacyjnie jest łuszczyca, ale akurat na łuszczyce promieniowanie UV działa terapeutycznie, więc...

Mogą być też pewne benefity promieniowania UV, nie tylko działanie szkodliwe w terapii, ale to jest zawsze pod kontrolą i w specjalnych urządzeniach, które emitują konkretne promieniowanie UV.

Chociażby trądzik, to też jest choroba, która bardzo dyskryminuje społecznie, a trądzik w tej chwili występuje już u bardzo małych dzieci, u ludzi dorosłych, bo to jest związane też niejako z rozwojem cywilizacji i stylem życia.

z tą taką dietą fast foodową.

To ma ogromny wpływ, nadmiar cukru.

No teraz cukier jest wszędzie, prawda?

I my wiemy, że cukier, są na to badania, nasila zmiany trądzikowe i czasem wystarczy wdrożyć delikatne leczenie dermatologiczne i zmienić nawyki żywieniowe i ta poprawa jest bardzo szybka i bardzo spektakularna.

Natomiast na te nawyki najtrudniej chyba ludziom zmieniać.

Tak, w tym świecie właśnie przetworzonej żywności i tej ilości cukru.

Sam z tym walczę u mnie w domu z dzieciakami, ale sam

Ostatnio nagrywałem taki power walk, gdzie powiedziałem właśnie, że po tym, jak dr Tadeusz Oleszczuk, zajmujący się, no akurat tutaj szliśmy i mówiliśmy o carycy tarczycy, ale też na koniec mi powiedział, Mateusz, zobaczysz, jaka będzie różnica, jak kompletnie odstawisz cukier na 2-3 tygodnie.

Znienawidziłem cukier, tak mówiąc sobie.

I powiem szczerze, czuję się niesamowicie.

Wierzę też, wiem, że to, co jemy,

Oczywiście.

Nie tylko jak się czujemy, jaki mamy układ krążenia, układ nerwowy, jak mózg nas funkcjonuje, ale także jak skóra nasza wygląda.

To tylko na koniec jeszcze.

To, co często powtarzam też swoim dzieciom.

Woda, woda, zdrowia doda.

Jak ważne jest picie wody, na pewno też dużo o tym mówisz swoim pacjentom, na nie tylko zdrowie naszej skóry, ale właśnie czy działa jakoś prewencyjnie na odporność i skuteczność ochrony?

Picie wody jest bardzo ważne z punktu widzenia ogólnego nawilżenia.

Jeżeli skóra jest dobrze nawilżona, to ona też dobrze się regeneruje.

Dobrze reaguje na różnego rodzaju procedury zabiegowe.

W związku z czym te dwa litry to jest takie niezbędne minimum, które trzeba wypijać w ciągu dnia, bo my musimy nawadniać się też od środka, nie tylko stosując różnego rodzaju kosmetyki nawilżające.

Okej, no właśnie, czyli taka podstawa to woda, nasze odżywianie, później oczywiście ochrona zewnętrzna, styl życia, wyspanie pewno też na to wpływa.

Tak, to jest bardzo ważne, ale wiemy, że różnie się to udaje z tym wysypianiem, prawda?

No tak, ale my dużo o tym mówimy w Power Walku i mówimy też, jak można sobie pomóc.

No właśnie, tak, że ona wpływa na regenerację naszej skóry.

No a raz w roku badania, moi drodzy.

Ja to robię, mam nadzieję, żeby również zapiszcie sobie datę w kalendarzu.

To jest taki fajny, prosty ruch, który możemy wykonać, żeby zapisać sobie datę w kalendarzu, kiedy idę do dermatologa na roczną sprawdzenie stanu zdrowia swojej skóry.

Pani profesor, bardzo dziękuję.

Bardzo dziękuję również.

Przeprzyjemny spacer, bardzo ciekawy, wartościowy.

Myślę, że każdy z nas z niego będzie mógł wiele wynieść i wyciągnąć.

I jeszcze tylko na koniec, bo chyba o to nie zapytałem, a do kogo powinniśmy pójść, żeby właśnie takie badania raz w roku zrobić?

Tylko dermatolog jest w stanie profesjonalnie ocenić stan naszej skóry.

A dermatologów w Trójmieście mamy mnóstwo, powyżej stu, także naprawdę nie będzie problemu.

Fajnie.

Oczywiście.

W mniejszych, większych miejscowościach.

W szpitalach też można pójść, prawda?

W klinikach, w szpitalach.

Tak, naturalnie.

punktach chyba też są gabinety dermatologiczne, prawda?

Takie prywatne nazwijmy to.

Nasza klinika uniwersytecka specjalizuje się w leczeniu nowotworów.

Mamy fantastyczny oddział dermatochirurgii.

Przyjmujemy absolutnie wszystkich pacjentów, którzy z takim problemem przyjadą.

Super, fajnie.

Obie tych problemów oczywiście były jak najmniej, ale musimy być tego świadomi, co się dzieje w naszym organizmie i z nami, więc sprawdzajmy to.

Dzięki wielkie.

Bardzo miło było.

Pozdrawiamy Was serdecznie.

Spacerujcie razem z nami.

Pamiętajcie, że na takie spacery chodzimy codziennie.

Oprócz weekendów, które stwierdziliśmy, że zrobimy sobie offline'owe.

Teraz, chociaż offline'owo możemy się też spotkać w miastach, a to zachęcamy Was w niedzielę o 9.15.

Chodzimy na spacery, spotykając się z innymi, ale już w rzeczywistości, nie online'owo, tak jak tutaj.

Pozdrawiamy Was serdecznie.

Dzięki jeszcze raz.

Dziękuję.

Dzięki za wspólny spacer.

Partnerem strategicznym PowerWalk jest Multilife.

Twój asystent zdrowia i rozwoju od Benefit Systems.

Masz pytanie?

Razem idziemy małymi krokami ku wielkim zmianom.