Mentionsy
Wiceszef MSWiA o rosyjskim dronie w Osinach: Nic nie będzie utajnione
"Nic nie będzie utajnione, poznamy wszelkie okoliczności tego zdarzenia, potrzeba będzie jeszcze trochę czasu na przeprowadzenie czynności" - tak o sprawie rosyjskiego drona, który spadł w Osinach na Lubelszczyźnie, mówił w Porannej rozmowie w RMF FM Czesław Mroczek. Wiceszef MSWiA podkreślał, że prokurator prowadzący śledztwo ws. tego wydarzania w dobry sposób komunikuje się z opinią publiczną.
Szukaj w treści odcinka
Również w czasie pokoju pełny obraz, jeżeli chodzi o granicę obiektów latujących nawet na niskich wysokościach, jeżeli chodzi o granicę wschodnią i północno-wschodnią.
Na granicy mamy przecież funkcjonariuszy Straży Granicznej i wojska, którzy pełnią tam dyżur
w ochronie granicy przed nielegalną migracją.
Jesteśmy w ramach realizacji w tej chwili Tarczy Wschód, projektu związanego ze wzmocnieniem ochrony granicy wschodniej.
mają swoją własną zdolność do zwalczania, wykrywania dronów i do ich obezwładniania, zwalczania, w tym Straż Graniczna.
I my w tym zakresie też mocno zwiększamy swoje kompetencje jako Straż Graniczna, ale również Policja.
Przejdźmy do granicy.
Wspomniał Pan już o granicy białoruskiej, także polsko-białoruskiej, także litesko-białoruskiej, bo to rozumiem, oczywiście jest inna granica, ale tam też jest presja migracyjna.
Straż Graniczna informuje o tym, że jest więcej ataków na funkcjonariuszy Straży Granicznej w ostatnich dniach i to takich dość, powiedziałbym, brutalnych z użyciem gałęzi i rozmaitej broni.
Zwiększa się presja migracyjna na tę granicę?
Jeżeli chodzi o liczbę prób przekroczeń nielegalnych, to ona utrzymuje się na dosyć wysokim poziomie w ostatnich miesiącach, natomiast ta agresja jest też związana z tym, że niewielu bardzo tym próbującym się udaje przekroczyć tę granicę.
150, bo takie są te liczby na dobę tych prób przekroczenia granicy, no to bardzo niewiele, to pojedyncze osoby.
Ja mówię, że te osoby są zatrzymywane na pierwszej linii bezpośrednio na granicy, ale później druga linia, tam pracują przecież funkcjonariusze policji i dlatego mamy tak dużą wykrywalność i dlatego narasta frustracja i atakowani są żołnierze i funkcjonariusze.
W 2023 roku tę granicę przekroczyło, weszło do Polski około 12 tysięcy ludzi, w tamtym roku 5 tysięcy.
W ramach przywróconej kontroli granicy zachodniej i dzięki też przywróceniu kontroli na granicy litewskiej my przesyłamy, oddajemy Litwie, zwracamy do Litwy.
Bo jedna linia ta przerzutowa to była granica z Białorusią.
To była granica polsko-litewska, przez którą przechodzili uchodźcy, migranci, którzy przekroczyli wcześniej granicę białorusko-łotewską lub białorusko-litewską.
Ponieważ w tamtym roku udało nam się tak znacznie poprawić skuteczność powstrzymywania na tym odcinku naszej granicy w województwie podlaskim,
to ci migranci przesunęli się na północ i przechodzili w większej liczbie granicę litewską i łotewską i dlatego przywróciliśmy m.in.
Ci migranci zaczęli też w większym stopniu próbować przekroczyć granicę na odcinku rzeki Bug, ale od miesiąca mamy tam bardzo dobry system bariery elektronicznej, która pokazuje nam każdą próbę przekroczenia granicy i tam jesteśmy też skuteczniejsi.
Oni po prostu w niewielkiej liczbie już przekraczają tę granicę.
To jeszcze pytanie o granicę polsko-niemiecką, bo to tak naprawdę od zamieszania na niej się zaczęło.
Ruch Ochrony Granic jest jeszcze na granicy polsko-niemieckiej.
Ale przecież te osoby nie wykonywały tam żadnych czynności w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa granicy.
Zarzuty usłyszał pan Pąkiewicz, dlatego że on, cała Polska widziała te nagrane zostały filmiki przez nich, jak znieważał funkcjonariuszy Straży Granicznej i żandarmerii.
Z tego, co pamiętam, przekazaliśmy, Straż Graniczna przekazała do prokuratury i dosyć szybko, ponieważ jasno też komunikowaliśmy, że nie będzie żadnej zgody na to, żeby popełniać przestępstwa podszywania się pod funkcjonariuszy, a w szczególności znieważania czy utrudniania pracy.
żołnierzy Wojska Polskiego, funkcjonariuszy Straży Granicznej i Policji dziennie wykonuje te zadania, to my nie możemy sobie pozwolić na to, żeby ktoś nam przeszkadzał w tych zadaniach.
Panie ministrze, za chwilę o nich porozmawiamy, o tym, co się dzieje na tej granicy, ale czy to znaczy, że Ruch Ochrony Granic zniknął w zasadzie z granicy?
Poseł Matecki też już nie biega z lornetkami i z noktowizorami po granicy?
Ale nie powiedzą, odnieśliśmy sukces, bo przywróciliśmy granicę, przywróciliśmy kontrolę na granicy polsko-niemieckiej.
Kilka tysięcy żołnierzy Wojska Polskiego, kilka tysięcy funkcjonariuszy Straży Granicznej i Policji od wielu już lat pilnuje granice wschodniej, powstrzymując nielegalną migrację.
Ograniczyliśmy w sposób radykalny, zasadniczy liczbę migrantów, którzy wdzierają się do Polski.
Na granicy zachodniej są migranci, którzy przedostali się przez granicę wschodnią, więc utrzymanie tam skutecznej skuteczności na granicy wschodniej i zatrzymanie tego szlaku migracyjnego rozwiązuje wszystkie problemy i na wschodniej, i na zachodniej.
Zadajmy pytanie o tą granicę zachodnią, dlatego, że przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości, także przedstawiciele Ruchu Ochrony Granic mówili, Niemcy podrzucają nam swoich migrantów.
Niemcy wykonywali swoje prawo do kontroli się granicy zatrzymując, nie wpuszczając do swojego
W większości, 50% tych zatrzymywanych na tej naszej granicy, na polskiej granicy, to byli obywatele Ukrainy, którzy nie mając dokumentów chcieli wjechać do Niemiec, dalej do innych państw Europy Zachodniej.
A my za pierwsze półrocze sami wskazywaliśmy, że przez granicę wschodnią z obu tych potoków i litewskiego i tego
Spośród prawie wszystkich państw, z którymi Niemcy przywrócili kontrolę na swoich granicach, myślę, że, znaczy myślę, jestem przekonany, z Polską mają w tej chwili najlepszą sytuację, bo liczba tych migrantów, którzy dostają się, nielegalnych, dostają się na teren Niemiec z Polski jest najmniejsza, ale będziemy ją utrzymywać, tę kontrolę, dopóki Niemcy nie będą znosili swoich, przynajmniej tak z Niemcami prowadzimy tę kontrolę.
tę rozmowę, wskazując im na to, że my swoje zrobiliśmy, że powinni nas wspierać w ochronie granicy zewnętrznej Unii Europejskiej, czyli naszej granicy wschodniej, bo tam leży rozwiązanie problemu i zamknięcie dopływu nielegalnych migrantów z Polski na teren Niemiec.
Będziemy realizować wiele innych działań wzmacniających Straż Graniczną, również jeżeli chodzi o sprzęt, które będą finansowane ze środków unijnych.
Straż Graniczna włącza się do tych działań, sprawdzając przy okazji, jeżeli tam są również cudzoziemcy, legalność pobytu tych osób.
Ja oczywiście nie mam w pamięci każdego z tych przypadków, zresztą prowadzi je w tej chwili Straż Graniczna i nie zakończyła jeszcze wszystkich spraw, ale...
I tu będziemy, znaczy dla nas wielkim zagrożeniem i mówimy to jako państwa i mówimy to od samego początku, jest wojna przy naszych granicach, potencjalny napływ broni osób, które mogłyby...
Będziemy ograniczać napływ osób do Polski również na wizy pracownicze.
Ostatnie odcinki
-
"Terapia szokowa jest potrzebna". Cie...
04.02.2026 07:02
-
Kiedy poznamy kandydata PiS-u na premiera? Czar...
03.02.2026 07:02
-
"To byłby idiotyczny błąd". Petru o p...
02.02.2026 07:02
-
"Warto się spotykać". O czym politycy...
30.01.2026 07:02
-
USA chcą rządu PiS-u i Konfederacji? "Naci...
29.01.2026 07:02
-
Czy Polsce grozi blackout? Minister energii zab...
28.01.2026 08:56
-
Jacek Sasin: Powinniśmy być członkiem Rady Pokoju
27.01.2026 07:02
-
"Brakuje mi słów". Żurek o akcji amer...
26.01.2026 07:02
-
Prof. Marcin Matczak: Wystarczy, że Nawrocki wy...
23.01.2026 07:02
-
Błaszczak: Trump już kilkakrotnie ograł Putina
22.01.2026 07:02