Mentionsy

Poranna rozmowa w RMF FM
28.10.2025 07:02

"Skompromitowana władza rozmija się z oczekiwaniami Polaków". Śliwka o apelu Tuska

"Ta zła, skompromitowana i skorumpowana władza całkowicie rozmija się z oczekiwaniami Polaków" - tak poseł Prawa i Sprawiedliwości Andrzej Śliwka skomentował w Porannej rozmowie w RMF FM apel premiera Donalda Tuska ws. zniesienia dwukadencyjności w samorządach. "Wielu wójtów, burmistrzów stworzyło układy finansowe i bez ich decyzji nie można znaleźć pracy" - dodał gość Tomasza Terlikowskiego.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 286 wyników dla "Prawo i Sprawiedliwość"

Dzień dobry, moim gościem jest Andrzej Śliwka, poseł PiS.

Dzień dobry panie pośle.

Dzień dobry panie redaktorze, dzień dobry państwu.

I co, poseł Telus przesłonił wam, były minister przesłonił wam konwencję?

Myślę, że nie, panie redaktorze, bo ta konwencja naprawdę była udanym wydarzeniem.

Ponad 100 paneli, 500 panelistów, ekspertów.

Tyle mówiliście, a okazuje się, że interesy znajomego chyba ważniejsze.

Panie redaktorze, Centralny Port Komunikacyjny jest kluczową inwestycją, która powinna być realizowana.

To jest projekt Prawa i Sprawiedliwości i dlaczego, panie redaktorze, my...

Tak jak w wielu innych kwestiach podchodzimy do takich spraw bardzo pryncypialnie, dlatego zapadła decyzja pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego o zawieszeniu dwóch posłów i żądamy wyjaśnienia tej kwestii, bo ta sprawa jest ciekawa z dwóch względów, panie redaktorze.

Co się stało, że ta działka została sprzedana i to wymaga wyjaśnienia i dlaczego ta działka przez dwa lata nie została odkupiona?

To jest pytanie, które powinniśmy zadać.

Podaje przecież kofr, podaje informację, że nie było w niej zawartej klauzuli odkupowej.

Nie było, bo ktoś taką umowę podpisał.

No zakładam, że zrobił to ostatecznie minister Telus wtedy.

I panie redaktorze, oczekujemy panie redaktorze, że Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa, ja przynajmniej oczekuję...

pokaże tę umowę, bo rzeczywiście prawo odkupu jest standardową formułą, standardową instytucją, która jest zawierana w tego typu umowach, to po pierwsze, ale jest szereg jeszcze możliwości, jest możliwość wywłaszczenia tej nieruchomości, jest, jeżeli rzeczywiście tam doszło do sytuacji, w której był ciek wodny do zgłoszenia błędu, czyli wady oświadczenia woli, jest pełen katalog możliwości, które rząd może zrobić.

Ale wiesz, że pan w wyjaśnieniu ministra Tylusa, który opowiada o tym, że on nie wiedział, co podpisuje, wprawdzie był u późniejszego właściciela, spotykał się z nim, ale kompletnie nie wiedział w to, co podpisuje.

Panie redaktorze, to nie jest kwestia wiary.

To jest kwestia sprawdzenia tego.

To jest kwestia sprawdzenia tego, panie redaktorze.

To jest kwestia weryfikacji tego i tego my oczekujemy.

I dlatego też Prawo i Sprawiedliwość decyzją pana prezesa Kaczyńskiego pryncypialnie się zachowało, zawiesiło dwóch postów.

Jak ktoś zawiesi się, to może go odwiesić.

Ale panie redaktorze, dlatego oczekujemy wyjaśnień, ale także, co ważne, panie redaktorze, oczekujemy wyjaśnień, czemu nic przez dwa lata się nie wzięło.

Warto o tym powiedzieć.

Pan Wielgoma, spółka Daftona finansowała Campus Polska przyszłości Rafała Trzaskowskiego.

Wpłacali na kampanię Rafała Trzaskowskiego.

Patrząc na ten obraz sytuacji, powoli nam się krystalizuje to, dlaczego przez dwa lata... Prokurator mówi, że zbieraliśmy dowody.

Panie redaktorze, kiedy zostało złożone zawiadomienie przez CPK o tej sprawie do prokuratury?

No ale to trwa zbieranie dowodów.

Nie, no panie redaktorze, jeżeli rzeczywiście doszło do nieprawidłowości, to ta sprawa przez CPK powinna zostać natychmiast zgłoszona.

Było tyle audytów w ramach Centralnego Portu Komunikacyjnego.

Dlatego mówię, my tej sprawy absolutnie nie bagatelizujemy.

Ona wymaga wyjaśnienia.

Ale może się to skończyć tak, że wyrzucicie posła Tolusa z PiSu?

Panie redaktorze, tak jak powiedziałem, sprawa wymaga absolutnego wyjaśnienia, ale wyjaśnienia wymaga przede wszystkim to, dlaczego przez dwa lata Platforma Obywatelska, Polskie Stronnictwo Ludowe nic nie zrobiło w tej sprawie, dlaczego nie żądało odzyskania tej działki, dlaczego nie podjęło kroki związane z odzyskaniem działki od pana Wielgomasa, tego samego pana, który finansował kampanię Rafała Trzaskowskiego.

Ale teraz pan przychodzi do ataku, zaraz się zająć swoimi kolegami.

To nie jest kwestia ataku, to jest kwestia rzetelności i ustalenia, dlaczego przez dwa lata obecna ekipa rządząca nie zażądała zwrotu.

Ale to jest także kwestia ustalenia, czy rzeczywiście minister wiedział, czy nie wiedział.

Jeśli nie wiedział, to był, powiedzmy sobie szczerze, słabym ministrem.

Jeśli wiedział, no to sprawa śmierdzi dużo bardziej.

Ale dlatego, panie redaktorze, na samym początku powiedziałem, oczekujemy wyjaśnień w tej sprawie i działania powinny zostać właściwych organów w tej sprawie podjęte, ale przede wszystkim, panie redaktorze, oczekuję, dlaczego przez dwa lata nic się nie zadziało.

Czy to nie jest przypadkiem powiązanie pana Wielgomasa, spółki Daftona z Rafałem Trzaskowskim, kampusem Polska Przyszłości?

Czyli już winien jest Rafał Trzaskowski.

Ale nieciekawie, panie redaktorze.

A nie ciekawi Pana to?

A nie ciekawi Pana to?

Dlaczego przez dwa lata zarówno KOWR, jak i rząd w tym zakresie nie podjęli żadnej decyzji?

Bardzo mnie to interesuje.

Wiemy, że ta korespondencja trwała między KOWR-em od kwietnia do listopada 2023 roku.

Pan Laszek tyle audytów zrobił i proszę zobaczyć, że przez te dwa lata nie tknął sprawy, która była niewygodna dla Rafała Trzaskowskiego i Platformy Obroty.

Witalus, jeśli okaże się, że podpisał to świadomie, no jak był nieświadomy, to chyba też dobrze by było się z nim rozstać.

Rozstanie się z Prawem i Sprawiedliwością na stałe, czy też wróci na listę?

Ale panie redaktorze, no tak jak panu redaktorowi powiedziałem, sprawa wymaga wyjaśnienia i jeżeli doszło do nieprawidłowości, no jakby oczywista będzie decyzja.

zachowują się pryncypialnie, panie redaktorze.

Ja też liczę na to, że zarówno pan poseł Telus, jak i pan poseł Romanowski w tym zakresie, zresztą tak zadeklarowali, będą współpracowali, będą chcieli wnieść wszelkie informacje.

Nie, no bronią się, przecież opowiadają o tym, że nawet Republika tych tłumaczeń nie kupuje, opowiadają o tym, że to Mersosur i w ogóle i wszystko, to jest atak bezlitosny na nich.

Panie redaktorze, tak jak powiedziałem, sprawa wymaga wyjaśnienia, ale tak samo wyjaśnienia wymaga to, dlaczego spółka Daftona, pan Wielgomas, przez dwa lata nie byli przez nikogo niepokojeni.

I pana zdanie, że wszystkim stoi Rafał Trzaskowski.

Nie, nie, ja tego nie powiedziałem, ale wymaga to także wyjaśnienia.

Dlaczego, panie redaktorze, ci ludzie wpłacali na kampanię Trzaskowskiego?

Dlaczego ich spółka, czyli spółka Daftona, płaciła, finansowała kampus Polska w przyszłości?

Wcześniej zapraszali ministra Tylusa, teraz...

płacali dla kogo innego.

Dlaczego ta władza... Dlaczego PSL, który rządzi Ministerstwem Rolnictwa, dlaczego Platforma Obywatelska z Donaldem Tuskiem na czele, który pisze teraz te tweety, jakie pisze, przez dwa lata nic w tym zakresie nie zrobiło.

No, ale jak widać, już teraz zrobiło.

Panie, właśnie dwa pytania.

Właśnie, panie redaktorze, ta władza nic nie zrobiła.

To gdyby nie informacja, gdyby nie artykuł w wirtualnej Polsce... Dwie pytania od razu, proszę wylosować.

ta sprawa by nie ujrzała światła dziennego.

I bardzo dobrze, że dziennikarze to opisali.

Ja co do tego nie mam żadnych... Fantastycznie.

Bardzo proszę, pierwsze pytanie od naszych słuchaczy.

Nie wiem od kogo, ale zaraz się dowiemy.

Albo inne.

Pan Antoni, jak ocenia pan prezydenta Elbląga?

No właśnie.

No, panie redaktorze, panie Antoni, ja oceniam dosyć słabo, szczególnie patrząc na to, co się dzieje z kluczową inwestycją w Elblągu, czyli przekup Mierzei Wiślanej i pogłębienie toru wodnego.

Ja tylko, panie redaktorze, powiem.

że ja w 2022 roku w rządzie Prawa i Sprawiedliwości wspólnie z moimi kolegami i koleżankami zaproponowałem 100 milionów złotych na pogłębienie toru wodnego i powstanie czwartego portu Rzeczpospolitej.

Tak, chciałbym to powiedzieć.

A dzisiaj ta inwestycja jest blokowana.

Przez Platformę Obywatelską, przez polityków... Ale to jest zaszyt do polityków Platformy Obywatelskiej.

No tak, ale to jest polityk Platformy Obywatelskiej, panie redaktorze.

To jest samorządowiec, na jego poziomie nie ma takich decyzji.

Nie, panie redaktorze, to jest polityk Platformy Obywatelskiej.

Ale powiem więcej, ostatnio doszło do takiej naprawdę kuriozalnej sytuacji, historii, gdzie protestowałem przeciwko przyznaniu mniejszych środków na pogłębienie, dokończenie tej inwestycji i proszę uwierzyć,

albo proszę, jakby to jest zdumiewające, senator Platformy Obywatelskiej z Elbląga krytykował mnie jako posła ziemi elbląskiej za to, że chciałem więcej pieniędzy na tę inwestycję.

No to przyznam, że to jest kuriozalne.

Ja jedynie mogę powiedzieć pozytywną rzecz, że pan prezydent Elbląga wcześniej był ratownikiem medycznych.

Bardzo cenię wszystkich ratowników medycznych i ich serdecznie pozdrawiam.

Pozdrawiamy serdecznie ratowników medycznych, którzy nas w tej chwili słuchają.

Żegnamy się ze słuchaczami Radnia RMF.

Jeszcze drugie pytanie.

Ale jeśli chcecie posłuchać drugiego pytania i drugiej odpowiedzi, to zapraszamy na rmf24.pl, do Radia RMF24, na naszą stronę internetową, oczywiście na portal YouTube i na media społecznościowe.

A ja przypomnę, naszym gościem jest Andrzej Śliwka, poseł PiS.

No to drugie pytanie.

Uśmiechnąłem się, bo pytanie jest od pana Marka.

Czy przyjaźni pan się z posłami Konfederacji?

No właśnie, przyjaźni się pan?

To może przyjaźni to za duże słowo, ale rzeczywiście jest kilku polityków Konfederacji, których znam, których cenię i wydaje mi się, że... I spotykacie się i rozmawiacie.

Z wieloma politykami się spotykam i rozmawiam.

Z Koalicją Obywatelskiej także?

A niestety akurat chyba z Koalicji, nie mówię niestety, bo uważam, że Koalicja Obywatelska, politycy Koalicji Obywatelskiej funkcjonują w ramach takiej pewnej grupy.

Wielokrotnie rozmawiałem z kolegami, koleżankami z PSL-u.

I przyciąga pan ich do wpisu?

To nie jest kwestia przyciągania, to jest kwestia rozmowy, wymiany poglądów, wymiany zdań.

Wie pan, ja pracuję w Komisji Obrony Narodowej, w Komisji Gospodarki Morskiej.

A z Lewicą nową?

Tam chyba, panie redaktorze, nie ma... No to może chociaż z partią Razem.

Partia Razem w wielu kwestiach ma podobne poglądy co Prawo i Sprawiedliwość.

W wielu rzeczach się fundamentalnie różni, ale ostatnio na przykład z politykami partii Razem Polski 2050...

przed jednym programem telewizyjnym rozmawialiśmy w sprawie dwukadencyjności i muszę przyznać, że mieliśmy wspólne poglądy.

Wygląda na to, że już teraz się zmieniło, bo już nawet premier jest przeciwko dwukadencyjności, więc będzie zmiana.

Wzywa do zmiany waszej złej decyzji.

Panie redaktorze, to jest taki przykład pokazujący, że ta zła, skompromitowana i skorumpowana władza, bo w niektórych przypadkach naprawdę możemy tego słowa użyć ze świadomością.

całkowicie się rozmienia z oczekiwaniami Polaków.

Reforma, która została przygotowana w 2018 roku, była reformą, która była naprawdę kompleksowo przygotowana i bardzo dobrze przygotowana.

Proszę zobaczyć, została wydłużona kadencja samorządu do pięciu lat.

Ta kadencja została skasowana, to znaczy każdy od zera, każdy wójt, burmistrz, prezydent mógł ponownie startować.

Minie za trzy lata...

Prawie trzy lata ta dziesięcioletnia kadencja.

Wydaje mi się, panie redaktorze, że uczciwym jest to, w jaki... PSL odpowiada na to, no to w takim razie posłowie i senatorowie również dwie kadencje.

Dlaczego wy macie być długo i niezmiennie, czasem pięć, siedem, osiem kadencji, a biedni wójtowie, burmistrzowie tylko dwie kadencje?

Nie wiem co na to Marek Sawicki, ale już tak poważnie odpowiadając, ja chętnie kolegom z Polskiego Stronnictwa Ludowego, jako radca prawny, skromny radca prawny, wytłumaczę podstawy prawa konstytucyjnego, bo co innego jest władza wykonawcza, a co innego władza kolewialna.

Odwołaj się pan do konstytucji, to oczywiście jest prawo.

Władza kolegialna.

I także chciałbym zwrócić uwagę, że ta ustawa z 2018 roku, panie redaktorze, nie zablokowała, nie zblokowała kadencyjności organów władzy wykonawczej wybieranych z ciał kolegialnych, tak jak starosta czy marszałek.

Bo jeżeli szukamy odpowiednika dla wójta, burmistrza, prezydenta, to nie znajdziemy go w pośle czy w premierze, tylko znajdziemy w prezydencie Rzeczypospolitej.

Wydaje mi się, panie redaktorze, że to, co robi Polskie Stronnictwo Ludowe, to jest już takie... A może chodzi o coś innego tak naprawdę?

To jest szukanie...

O to, że samorządowcy, szczególnie właśnie burmistrzowie, mogą stworzyć wokół siebie bardzo ścisły układ finansowo-zawodowy.

Posłowie mimo wszystko tego zrobić nie mogą.

Nie mają pod sobą na przykład zarządu miasta, rozmaitych tam gospodarczych rzeczy, a wójt...

Panie redaktorze, pan dotknął także bardzo istotnej kwestii, to znaczy tego, że wielu wójtów, ja nie mówię o wszystkich, nie mówię o wszystkich wójtach, burmistrzach, bo chcę to powiedzieć jakby tak naprawdę z głębi serca, że bardzo cenię samorządowców, uważam, że wykonują fantastyczną pracę, ale rzeczywiście są takie sytuacje, które powodują, że wielu wójtów, burmistrzów...

stworzyło pewne takie układy finansowe i bez ich decyzji nie można znaleźć pracy.

Czyli badam zdaniem, nawet jeśli premier zaapeluje, nawet jeśli to przejdzie, zobaczymy czy przejdzie, bo nie wiemy jak się zachowa Polska 2050, bo Lewica już poparła, to i tak prezydent tej zmiany nie podpisze.

Jeżeli pan prezydent będzie szukał opinii wśród parlamentarzystów, z pewnością ja będę, jak będę rozmawiał z panem prezydentem, jeżeli będę miał taki zaszczyt, to z pewnością przedstawię swoje stanowisko.

Panie pośle, to teraz przejdźmy do waszej konwencji.

Znaleźliście już nowy święty graal w postaci, kiedyś to było 500+, jest już nowy święty graal, taki socjalny święty graal, który ma...

zapewnić wsparcie?

Wie pan, panie redaktorze, 500+, ten program 500+, pojawił się na wielu konwencjach programowych Prawa i Sprawiedliwości i wtedy tak nie był odbierany właśnie jako ten święty graal.

Ale później już wszyscy wiedzieli, że to jest... Ale właśnie, ale później, więc rzeczywiście na tej konwencji programowej...

która była w piątek, sobotę, bardzo udanej konwencji programowej, ponad 125 paneli, 500 panelistów.

Jakby pan miał tak spojrzeć na te propozycje, które złożyliście, to pana zdaniem, jako skromnego posła i skromnego radca prawnego, jak pan mówił, który może być ten świętym gralem?

Panie redaktorze, wiele pojawiło się pomysłów, z którymi można się zgadzać bądź się nie zgadzać.

Ja uważam, że ta konwencja programowa, jeżeli chodzi o te propozycje, które się pojawiały, są dobrym zaczynem do tej dyskusji, do tej rozmowy.

Czy to jest dobry pomysł akurat ten, czy widział pan tam lepsze?

Jednoznacznie, panie redaktorze, uważam, że wydaje mi się, że jeżeli mielibyśmy szukać czegoś w tych naszych działaniach programowych, bardziej bym się skupił chociażby na propozycji, która padła ze strony pana premiera Sasina i pana posła Kowalskiego.

Nie wiem, czy pan redaktor o tym słyszał i czy państwo o tym słyszeliście, żeby wykorzystać sztuczną inteligencję do rozliczenia naszych podatków, żeby ten proces został uproszczony i usprawniony.

Czyli pan bardziej by poszedł w kierunku takich reform bardziej AI-owych.

Ja myślę, że trzeba korzystać absolutnie z nowych technologii.

Ale ja jeszcze stanę przy tych pieniądzach, bo to jest bardzo ciekawy wątek.

Postulujecie 40 tysięcy bonu mieszkaniowego.

Po pierwszym dziecku 100 tysięcy.

po trzecim.

Drugi to 60 tysięcy, to była, znaczy, ja powtórzę jeszcze raz.

Bardzo ciekawa propozycja.

I tu się akurat nawet zgadzamy, tylko teraz moje pytanie brzmi, w małżeństwie tylko, w związku, czy jak ktoś ma trójkę dzieci w różnych związkach, to też?

To jest pan redaktor, który zadał pytanie, które rzeczywiście wymaga odpowiedzi.

Podobne pytanie padało przy 500+, czy przy 800+.

Jeżeli pan pyta się mnie, jak to powinno wyglądać, to uważam zdecydowanie, że propozycja, która dotyczy bonu mieszkaniowego i tak samo dotyczyła świadczenia 500+, czy teraz 800+, może wnioskować jedna osoba.

Czyli matka na przykład.

No na przykład matka albo ojciec, tak?

No to wymaga oczywiście doprecyzowania.

W moim przekonaniu... No tak, ale jeżeli ma trójkę dzieci z różnymi kobietami, z różnymi mężczyznami, to może czy nie może Panie redaktorze?

Ale dobrze, tylko Pan redaktor mnie pyta o coś, co powinno być dyskutowane, debatowane na etapie już przed samofinalizacją tego projektu.

Nie, to jest propozycja, która została zgłoszona przez ekspertów, specjalistów.

Ja uważam, że o niej możemy rozmawiać.

To jest jeden z tych elementów, o którym warto rozmawiać.

Ja, panie redaktorze, powiem wprost.

Nie wiem, to mogę przedstawić to już swoje stanowisko.

Nie wiem, czy taka determinanta finansowa w tym momencie jest kluczowa.

Ona jest bardzo ważna, żeby nie było wątpliwości.

Czy jest kluczowa do tego, żeby zdecydować się na... W sprawie mieszkań to myślę, że jest kluczowa.

Mieszkań i dom.

Dlatego, że rzeczywiście jak chcecie mieć trójkę czy czwórkę dzieci, to bezpieczeństwo mieszkaniowe jest absolutnie kluczowe.

Ja tego nie kwestionuję, nawet powiem więcej, zgadzam się z panem redaktorem, ale uważam i tu też myślę, że wielu ekspertów podzieli ten pogląd, kwestie związane z dzietnością i posiadaniem dzieci są bardziej kwestią, niestety to mogę powiedzieć, ale chyba kulturową obecnie.

To znaczy, że jej nie załatwicie.

Nie, ale panie redaktorze, to uważam, że nie można jakby wywieszać białej flagi i zarówno na tym etapie światopoglądowym, na tym froncie światopoglądowym, jak i tym kwestii związanych z jakością życia powinny być działania podejmowane przez państwo.

Pytam także dlatego, że to jest pytanie o model polityki demograficznej, bo pan teraz mówi o polityce demograficznej.

Toczy się spór, czy państwo powinno prowadzić politykę prodemograficzną czy prorodzinną.

czy kraje skandynawskie, które mają odrobinę wyższe wskaźniki, odrobinę podkreślam, bo... Wie pan z czego to wynika?

Nie tylko z tego, ale oni prowadzą politykę prodemograficzną, nie prorodzinną.

Państwa, które prowadzą politykę prorodzinną, czasem wcale nie mają zysku demograficznego, choć czasem wzmacniają rodzinę.

I to jest... Trochę o to się pana pytam w tej sytuacji.

Ja myślę, panie redaktorze, że trzeba prowadzić politykę...

i prodemograficzną, i prorodzinną.

Co do tego chyba nikt nie ma wątpliwości.

Pan podał przykład do państw skandynawskich.

One wybrały troszeczkę inną drogę, z której troszeczkę teraz się wycofują, panie redaktorze.

Ale jeżeli mówimy o Danii, to ona też ma trochę wyższe wskaźniki, nie prowadzi polityki prorodzinnej, tylko prodemograficzną i jest zdecydowanie antymigrancka, jeśli pan o tym chciał mówić.

Zdania jest antymigrancka od bardzo, bardzo dawna.

To jest inny model państwa socjalnego.

Oni wiedzą, że żeby państwo było socjalne, to migracja nie może być kluczowym warunkiem.

Tam się bardzo trudno, nawet jak się jest Polakiem, Niemcem, to jest strasznie trudno.

Ale na przykładzie Szwecji, przyzna pan panie redaktorze, że rzeczywiście w Szwecji mamy do czynienia, gdzie jedna piąta Szwedów to są ludzie, którzy albo się nie urodzili w Szwecji, albo mają rodziców, którzy nie są rodzimymi Szwedami, po prostu obywatelstwo mają nabyte.

To jest oczywiście różnie, ale dobrze.

Jeszcze jedno pytanie dotyczące tej polityki prorodzinnej.

Słyszał pan o projekcie ustawy propozycji, petycji zgłoszonej do prezydenta, żeby bezdzietne kobiety miały wyższy wiek emerytalny?

Nie słyszałem tego.

Ale jak się panu podoba taki pomysł, żeby za bezdzietność kareć albo wydłużać wiekę?

Ja jestem zwolennikiem, panie redaktorze, żeby przygotować i podejmować działania, które by zachęcały małżeństwa do posiadania dzieci, zachęcały do tego, żeby... Ale finansowo też.

Między innymi finansowo.

Program 500 czy 800 plus jest takim programem.

A jak chcecie współpracować z Konfederacją?

Konfederacja, szczególnie Słowenia Urbana, już po prostu przejechała się po tych propozycjach

Panie redaktorze, tak jak powiedziałem, te propozycje, które się pojawiły na tej konwencji programowej zostały zgłoszone przez wielu ekspertów, specjalistów, nie z środowiska Prawa i Sprawiedliwości, część z, część spoza.

Jest to bardzo dobry zaczyn do tego, żeby podjąć rozmowy, realne rozmowy o programie.

My jako Prawa i Sprawiedliwość jesteśmy tą partią, która przygotowuje program wyborczy.

Nie przygotowujemy 100 konkretów, 12 propozycji trzeciej drogi, tylko realny program zawsze to jest...

Ale na tym etapie musicie z kimś go realizować.

Konfederacja jasno mówi o tym, że ten komponent socjalny PiSu, który w nim jest od zawsze i na którym PiS często wygrywał, to jest coś dla nich nie do zaakceptowania.

Panie redaktorze, mamy różne poglądy z kolegami i koleżankami z Konfederacji, co jest jakby naturalne, bo gdybyśmy mieli takie same poglądy, byśmy byli w jednej partii.

My, jako Prawo i Sprawiedliwość, podejmowaliśmy działania...

Panie redaktorze, zarówno obniżające podatki, wystarczy przypomnieć PIT, wystarczy przypomnieć reformę CIT-u, czy też obniżenie klinu podatkowego.

Ale Pana zdaniem, ja się pytam, to jest oczywiście opowieść... Ale także, Panie, ale nie, ale chcę także to powiedzieć, Panie redaktorze, ale także trzeba jasno powiedzieć, że polityka Prawa i Sprawiedliwości, ta prospołeczna polityka, jest wielkim naszym dziedzictwem i też przyczyniła się do tego... I o to się pytam, jak chcieliby gadać z konfederacją, która ma inne...

No inne przynajmniej części.

Panie redaktorze, ale my z kolegami i koleżankami z Konfederacji nie będziemy się dogadywali co do wspólnych list.

Też głęboko wierzę w to.

Rząd musi realizować w miarę spójny.

Bardzo mnie to cieszy, to muszę to powiedzieć, bardzo mnie to cieszy, że już jestem w którymś z mediów takich mainstreamowych, bardzo szanowanych.

gdzie od bardzo zacnego, szanowanego pana redaktora Trynikowskiego słyszę, słyszę, ale słyszę, kolejny raz słyszę, że będziecie rządzili.

Bardzo, bardzo za tym dziękuję.

Ja zakładam, że żyjemy w państwie demokratycznym, w związku z tym władza się...

Zmienia.

Nie ma nic na zawsze w polityce.

To muszę to powiedzieć z pełną pokorą, ale że my jako Prawo i Sprawiedliwość będziemy robili wszystko i będziemy bardzo ciężko pracowali, żeby nasz program został w stu procentach, żebyśmy mogli w stu procentach nasz program zrealizować.

Będziemy robili wszystko, co w naszej mocy, panie redaktorze, żeby wygrać te wybory.

A jak będzie wyglądał układ polityczny, to o tym już zadecydują Polacy.

To na koniec jeszcze pytanie

Zajmuje się pan też obronnością, jest pan członkiem Sejmowej Komisji i uczestniczył w panelach dotyczących obronności na konwencji programowej PiSu.

Co byście, co by pan zmienił w tej polityce, którą prowadzi, ostatecznie obronną politykę prowadzi w Polsce wicepremier i minister obrony narodowej z PSL-u?

Panie redaktorze, wiele rzeczy.

My niestety jesteśmy w takiej sytuacji, gdzie pan minister Kośniak-Kamysz realnie nie steruje tym, co się dzieje w Resorcie Obrony Narodowej.

Myślę, że pan minister, wiceminister Tomczyk wraz z dyrektorami, pan premier Kośniak-Kamysz wielokrotnie pokazywał, że nie...

Myślę, że w znacznej mierze tak.

Po prostu nie ma wiedzy w tym zakresie.

Ja powiem Państwu kilka przykładów, panu redaktorowi, naszym słuchaczom.

Politycy Koalicji Obywatelskiej, PSL-u, tej koalicji, która rządzi, opowiadają o tym, że wydajemy 5% PKB na obronę.

I to jest nieprawda.

To są, szanowni Państwo, niestety nieprawdziwe dane.

Przyszłoroczny budżet, który jest w części 29, czyli ministra obrony narodowej, jest o 6 miliardów złotych mniejszy.

Czyli zamiast 124 miliardów, z tym planem, który był w bieżącym roku, jest do 118.

Czyli minister obrony narodowej ma realnie 6 miliardów złotych mniej.

Jak jest mniejszy budżet, to niekoniecznie znaczy, że jest mniej procentowo wydawany.

Panie redaktorze, jest niby, bo jeżeli patrzymy w relacji do PKB, to rzeczywiście jest mniej.

Jest spełniony tylko i wyłącznie ten minimum wynikający z ustawy o broni ojczyzny, 3%.

I dodatkowo jest drugi instrument, który powstał za rządów Prawa i Sprawiedliwości, Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych, gdzie planowane jest wydatkowanie ponad 70 miliardów złotych.

Tylko wie pan, jaki, panie redaktorze, jest problem?

W ubiegłym roku z tego funduszu nie zostało wydane...

20 miliardów złotych, a potrzeby są ogromne.

A dlaczego nie zostało wydane?

No bo obecna ekipa rządząca nie jest w stanie gospodarnie wydatkować środkami.

A wiecie państwo, jaki jest stan wydatków z tego funduszu w bieżącym roku?

Na wrzesień?

16% z tego budżetu wydaliście?

16% z tych ponad 70 miliardów funduszy.

Zresztą jest akurat wspólny głos tak naprawdę prawie wszystkich polityków.

I z PiSu, i z Koalicji, i z PSL-u.

Pod tym względem się specjalnie nie różnicie.

Musimy się przygotowywać, musimy się zbroić.

Dlaczego te pieniądze nie są wydawane?

Bo ta ekipa nie potrafi, nie zna się na tym i nie potrafi gospodarnie zarządzać tymi środkami.

A może właśnie jest bardziej gospodarna?

Nie, nie, panie redaktorze, mamy olbrzymie potrzeby.

Musimy formować kolejne dywizje.

Nic w tym zakresie jest nie robione.

A może opóźnienia z naszego powodu były?

Takie są argumenty.

Nie, absolutnie nie ma takich argumentów.

Wręcz przeciwnie, panie redaktorze.

Jeżeli porównamy budżet 2025, czyli bieżący do 2026 roku, wie pan, że mamy wydawać 300 milionów mniej na badania i rozwój?

300 milionów mniej.

Pan minister Tomczyk opowiada o tym, jak to jest ważny projekt.

Na ekwipunek i umundurowanie ma być 400 milionów mniej.

A centralne plany rzeczowe, czyli ta kluczowa część budżetu, gdzie jest wydawane środki na modernizację techniczną, mają być 10 miliardów mniejsze.

I teraz kończąc już, jeżeli porównamy rok do roku, panie redaktorze, 25 do 26 tego planu, jeżeli chodzi o centralne plany rzeczowe i fundusz wsparcia, to wie pan jakie...

Ogólnie w relacji do rządzytu, jak to wygląda, 44% w bieżącym roku do 39% w przyszłym roku.

Czyli wydatki na obronność spadają.

A wie pan, co zrobią NATO?

NATO zrewidowało nasz procent PKB.

I to jest niestety kompromitacja tych rządzących.

Niech Władysław Kośniak-Kamysz przestanie malować trawę na zielono.

Bardzo dziękuję.

0:00
0:00