Mentionsy

Poranna rozmowa w RMF FM
03.09.2025 06:02

Prace domowe wracają do szkół? Barbara Nowacka stawia sprawę jasno

"Będzie jedna lekcja religii z bardzo oczywistego powodu: rodzice tego chcą. To jest prośba rodziców z mniejszych miejscowości. Tu się nic nie zmieni. Religia będzie na pierwszej lub ostatniej lekcji. Uważam, że to jest wyjście sensowne, sprawiedliwe i racjonalne" - mówiła w Porannej rozmowie w RMF FM Barbara Nowacka, ministra edukacji narodowej. Czy prace domowe wrócą do szkoły?

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 16 wyników dla "PiS"

A jak przyjdzie, to jak będą pisać maturę?

Natomiast wiedząc, co dostaliśmy też w gospodarce, cieszę się, że te pierwsze podwyżki naprawdę wyrównały lata strat za czasów PiSu.

potworne, aberracyjne głupoty ze strony czy części episkopatu, czy polityków PiS, którzy je przeczytali, a się chętnie wypowiedzą, to się dziwią.

Będą mieli albo nie będą mieli, bo jak się nie zapiszą, a nie zapisują, jak się wypiszą, to nie będą mieli tego doświadczenia.

No jak się wypiszą, to jego przeciwnicy powiedzą, wypisali się, czy nie było takiej potrzeby.

Nie chcieli, to się wypisali.

Zaczyna czytać te podstawy, bo słyszą z ambony o deprawacji, słyszą od polityków PiS, że tam są rzeczy niedopuszczalne i demoralizujące i zaczynają czytać z zaciekawieniem i widzą, że to nieprawda.

Okazuje się, że PiS to kłamcy, okazuje się, że Episkopat nie przeczytał podstaw programowych i to oni na końcu będą podnosili negatywne konsekwencje swojej beznadziejnej kampanii.

Ale nie obawia się pani, bo to już padły te zapowiedzi ze strony PiS-u, że jak tylko oni dojdą do władzy, jak będzie tylko nowy minister edukacji narodowej, edukacja zdrowotna znika natychmiast ze szkół.

Nie, nie boję się, ponieważ PiS nie wygra wyborów.

I będziemy... Tylko różnica jest taka, że za czasów PiS ludzie widzieli wielką inflację i wielką korupcję.

Inflacja jest trzyprocentowa, a nie dwucyfrowa, jak była w czasach PiS i ludziom żyje się lepiej i widzą też, że rządzimy państwem sprawnie i uczciwie.

Czy poseł PiS, który wczoraj powiedział, że on będzie oczywiście wspierał swoje dzieci, będzie je edukował, ale niestety nie wie, co to są polucje.

Albo się bardzo wstydzą, ale jeżeli ktoś się wstydzi, to też nie będzie w stanie przekazać bezpiecznej wiedzy dziecku i naraża to dziecko na to, że w pierwszej chwili, jak się nie dowie od tatusia, to wpisze sobie w internet i zobaczy zamiast odpowiedzi pornografię.

Po prostu je wypiszemy nie dlatego, że jesteśmy przeciwko przedmiotowi.

Przygotowaliśmy też świetne materiały, które są następne na ZPS, Zintegrowanej Platformie Edukacyjnej, gdzie też mogą rodzice się zapoznać z treściami i nawet jak myślą dzisiaj, żeby wypisać dziecko, niech przeczytają, a może porozmawiają z dzieckiem.