Mentionsy
Fogiel o Konfederacji i KKP: Liczą, że w naszym stawie coś złowią
Radosław Fogiel, poseł PiS, zauważył w Porannej Rozmowie w RMF FM, że Konfederacja i Konfederacja Korony Polskiej próbują przejąć część wyborców PiS. „Liczą, że w naszym stawie coś złowią” – mówił. Zwrócił jednak uwagę, że części zwolenników partii Sławomira Mentzena "wizja koalicji z Tuskiem pewnie nie przeszkadza".
Szukaj w treści odcinka
Z ceny Nissana X-Trail z hybrydowym napędem e-Power, którego w ofercie wyprzedażowej kupisz taniej o wartość VAT.
Odwiedź swój autoryzowany salon Nissana.
Defy Ordinary.
Dzień dobry, moim gościem jest Radosław Fogiel.
PIS, witam, panie pośle.
Dzień dobry, dzień dobry państwu.
Panie pośle, będziecie głosować imunitet Zbigniewa Ziobry w piątek, pana zdaniem?
To jest realny scenariusz?
Tak się odgrażają politycy koalicji rządzącej, a jak będzie naprawdę, to czas pokaże, a marszałek zdecyduje.
Marszałek zdecyduje, a może sam Zbigniew Ziobro ma czas.
Do dzisiaj powinien się zrzec immunitetu, pana zdaniem.
To jest zawsze nawet taka rozterka powiedziałbym techniczno-medialna w ten sposób, bo żeby to nie zabrzmiało, że ja uważam, że Zbigniew Ziobro ma się czego bać i że powinien się ukrywać za immunitetem, że zbyt wczesne zrzeczenie się immunitetu pozbawia posła tej możliwości wyłuszczenia na sali sejmowej, no ergo publicznie,
swoich argumentów, bo na komisji różnie bywa, a na komisji regulaminowej jeszcze w tej kadencji bywa jeszcze różniej.
Nie wiem, jak to będzie.
Zbigniew Ziola przyjedzie do Sejmu, bo pojawiły się takie głosy, no po pierwsze jest na Węgrzech i pojawiły się głosy, choćby dziennikarze politycznego WF-u z Polsatu mówią, jest na Węgrzech i zostanie przez jakiś czas.
Nie mam żadnych informacji, żeby Zbigniew Ziobro miał się w Sejmie nie pojawiać, ale z drugiej strony nie jestem informowany i nigdy nie byłem na bieżąco o jego planach.
Czyli może zostać na Węgrzech Pana zdaniem?
Może to i polecieć w kosmos, czysto hipotetycznie, być trzecim Polakiem w kosmosie, ale to są kwestie wtórne.
Czwartym po Twardowskim.
Tak, jeżeli liczymy Czwardowskiego za czwartym.
Ale to są kwestie wtórne.
Zasadnicza kwestia tutaj jest taka, że mamy do czynienia z nagonką polityczną, w tym momencie skierowaną w stronę Zbigniewa Ziobro, wcześniej w stronę wielu innych polityków Prawa i Sprawiedliwości.
Przecież ta kadencja zaczęła się od nielegalnego uwięzienia dwóch posłów Prawa i Sprawiedliwości, uniemożliwienia im pełnienia mandatów poselskich.
Zarzuty są kompletnie absurdalne.
Jeżeli takie wycisnąć z tej otoczki medialnej, to one sprowadzają się do tego, że prokuratura żurkowa twierdzi, że...
Zbigniew Ziobro w Ministerstwie Sprawiedliwości miał powołać grupę przestępczą, która to grupa przestępcza użyła środków publicznych, żeby przekazać instytucji publicznej, jaką jest CBA, pieniądze na nabycie narzędzia, które ma służyć do zwalczania przestępczości.
Czyli byłaby to pierwsza w historii grupa przestępcza, która finansuje zwalczanie przestępczości.
Precyzyjnie rzecz biorąc, to jednak prokuratura i minister Żurek zarzucają, że to narzędzie potem było wykorzystywane do inwigilowania opozycji.
Precyzyjnie rzecz biorąc, a także PiSu.
To ja bym jednak zachęcał pana ministra Żurka, ja wiem, że on ma taki bardzo rewolucyjny...
zapał, to widać.
To po pierwsze niech pamięta, co rewolucja robi ze swoimi dziećmi, a po drugie... To jest pogróżka?
Czy to jest sugestia?
Czy sugeruje pan, że skończy to bez pier?
Ja nie jestem rewolucjonistą, a czy go koledzy nie zgilotynują, to już jest pytanie do nich.
A po drugie, to może niech najpierw ustali linię narracyjną własnego resortu, którym mu przyszło kierować, bo kilka miesięcy, czy kilkanaście miesięcy temu jego poprzednik, pan
Minister Bodnar mówił w Polsacie, pytany czy zna jakikolwiek przypadek, żeby działania operacyjne służb, czy to przy użyciu tzw.
Pegasusa, czegokolwiek innego, były realizowane bez zgody sądu.
Powiedział, że takiego przypadku nie zna.
A tak działa polski system.
Zawsze sąd na końcu musi wydać zgodę.
Tylko, że tam problem polegał na tym, tak twierdzą sędziowie, że nie było informacji.
Dlaczego nie było informacji?
Nie było szczegółowych informacji.
Sędzia mógł się o to zapytać, nie musiał i zazwyczaj się nie pytał.
Ale to jest strasznie obraźliwe dla sędziów.
Ja nie przyjmuję do wiadomości, że polski sędzia, jeszcze na przykład członek justicji, albo sędzia Tuleja... Teraz pan kpi, naprawdę, ale sędzia Tuleja o tym mówił właśnie.
No i to chce pan powiedzieć, że sędzia Tuleja po prostu...
Wzór sewr praworządności dostawał papiery i nie występował o informacji, że coś było dla niego niejasne.
No to pana zdaniem w takim razie poseł, były minister Ziobro powinien wrócić, stawić się, wyjaśnić po co ma siedzieć na Węgrzech.
Ale nie róbmy zagadnienia z tego czy jest na Węgrzech, bo ja nawet nie wiem czy jest, czy już wrócił.
A będą dzisiaj cały dzień na główki minister Ziobro i Węgry.
Będą, z całą pewnością.
Tak, tylko ja nie wiem, czy one w ogóle mają jakikolwiek związek z rzeczywistością, więc ja się nie będę w wątek węgierski zagłębiał.
Kursów węgierskiego w każdym razie w PiS-ie teraz jeszcze nie ma.
Nie ma, nie było i nie sądzę, żeby były.
Chociaż nie zmienia to faktu, że...
Ocena wyrażona niedawno przez Wiktora Orbana tego, co wyczynia rząd Tuska, jest zgodna z faktami.
Tu nie trzeba się z Orbanem zgadzać w innych kwestiach, ale to był opis stanu faktycznego.
Mamy do czynienia niestety dzisiaj w Polsce z sytuacją, kiedy przerażony niskimi sondażami premier, przerażony
tym, że nie idą mu żadne obietnice.
No i jedyne, co próbuje robić, to prześladować opozycję i to naprawdę już są standardy dalekie.
Jest ostatnią osobą, która powinna oceniać jakiekolwiek inne standardy.
we własnym imieniu.
Niech panowie wyjaśnią to między sobą.
Są długoletnimi przyjaciółmi.
Orban był w IPP, a przecież nie u nas w EKR-ze, kiedy Tusk temu szefował.
My mamy w Polsce czynienia z sytuacją, w której
Od początku tych rządów doszło do nielegalnego przejęcia mediów publicznych, doszło do nielegalnego przejęcia prokuratury, doszło do nielegalnego pozbawienia finansowania... Panie redaktorze, czy wchodziła policja do mediów?
Nie wchodziła.
Nie pruto.
Czy pozbawiano partię opozycyjną finansowania i to tuż przed kluczową kampanią prezydencką?
Nie pozbawiano.
No bo Prawo i Sprawiedliwość, wbrew opowieściom... Zmieniano prawo w sposób inny.
przyjęty w demokracjach, w parlamencie, mając większość z podpisem prezydenta.
Instytucje unijne miały inne zdanie w tej sprawie.
Tylko, że instytucje unijne mają prawo mieć zdanie w tych kwestiach, które traktat akcesyjny oddaje ich kompetencji.
Obecnie również są krytycznie nastawione do reform proponowanych przez ministra Żurka.
Nie tylko instytucji unijnej, to mnie akurat nie interesuje, ale przecież tą reformę nie zostawił na niej suchej nitki, chociażby Rzecznik Praw Obywatelskich.
Człowiek zgoła, nie przez Prawo i Sprawiedliwość umieszczony tam, gdzie jest.
Ale pod pewnymi względami bliski, może niekoniecznie wam, ale bardziej konserwatywnej opcji.
Dobrze, panie pośle, bardzo proszę, to jest nasza kula, bardzo proszę wylosować dwa pytania specjalnie od naszych słuchaczy.
Jedno i drugie.
A tutaj zdecydowany ruch, mógłby pan spokojnie...
Oddaję akwarium.
Dziękuję bardzo.
Akwarium i teraz bardzo proszę rybkę otworzyć, to znaczy kopertę żółtą, a w niej pytanie od naszych słuchaczy.
Pierwsze pytanie od naszych słuchaczy.
Czy nie... A, tu chyba ma zabrakło.
Czy nie ma pan wrażenia, że Konfederacja i Krona Polska podbiera wam wyborców?
Powiem tak, z pewnością te ugrupowania chciałyby mieć takie poparcie jak Prawo i Sprawiedliwość i z pewnością zdają sobie z tego sprawę, że rosną... Bardzo sprawnie panu nieko odpowiedzieć na pytanie, a komu mają podbierać?
Przecież chyba nie podbierają lewicy.
Grzegorz Braun nie podbiera głosów nowej lewicy, ani partii Razem.
No, zgodnie z teorią Podkowy mógłby, ale panie redaktorze, przecież ja temu nie przeczę.
Oni próbują to robić.
No przecież te szaleńcze ataki niektórych liderów części Konfederacji.
na Prawo i Sprawiedliwość.
Jak pan wejdzie na media społecznościowe, dajmy na to pana Sławomira Mencena, to tam jest wyłącznie PiS, PiS, PiS, PiS.
To tak jakby pan siedział na mediach społecznościowych dowolnego polityka platformy.
Oni nawet tego samego podręcznika do atakowania Prawa i Sprawiedliwości używają, bo liczą, że rzeczywiście w naszym stawie, mówiąc opisowo, coś złowią.
Ja muszę postawić kropkę i za chwilę przejdziemy do podręcznika młodego antypisowca, którego używa Sławomir Mensen.
Radosław Fogiel był gościem Radia RMF FM, ale my pozostajemy w Radiu RMF 24 w naszych mediach społecznościowych na portalu rmf24.pl i oczywiście na portalu YouTube.
A ja przypomnę naszym gości, Mieczysław Fogier, PiS.
No dobrze, atakują to chyba dość oczywiste.
No próbują łowić po prawej stronie.
Wy jesteście po prawej stronie, oni są po prawej stronie.
No trudno, żeby łowili w Platformie Obywatelskiej.
Wie pan, mam wrażenie, że ta nowonadziejowska część Konfederacji, biorąc pod uwagę ich wolnorynkowe podejście, wcale nie byłaby taka odległa od niektórych polityków czy wyborców Platformy Obywatelskiej.
Myślę, że im jakaś wizja koalicji...
Tuskiem, pewnie nie przeszkadza.
Stąd prawdopodobnie na wściekłość.
Ale narodowcy tutaj chyba by nie bardzo chcieli.
Najchętniej to byście się podzielili, szczerze mówiąc, na wrażenie z Koalicją Obywatelską Konfederacją.
Część poszła do nich, część poszła do... Najchętniej to my byśmy widzieli Koalicję Obywatelską, która oddaje władzę, bo to, co się dzisiaj dzieje, jest kompletnie
A nie o przyszłej władzy.
To znaczy, będzie jakaś przyszła władza, ktoś wygra wybory, ktoś przegra, ktoś weźmie władzę, ktoś jej nie weźmie.
Naszym zadaniem dzisiaj jest przedstawianie wyborcom oferty.
Między innymi po to była konwencja programowa w Katowicach.
I zadowolony był prezes tej konferencji programowej?
Z tego, co z nim rozmawiałem, z tego, co widziałem, to tak, bo to... Bo dzisiejszy Newsweek mówi, że jest wściekły, rozżalony, że zrugał Piotra Glińskiego, organizatora.
Wie pan, przy całym szacunku do długoletniej tradycji tego tytułu, mam wrażenie, że być może nie jest to najlepsze źródło informacji o Prawie i Sprawiedliwości.
Prezes Kaczyński jest zadowolony z tego kongresu.
Wszystko się udało.
Konwencja, bo to nie był kongres w znaczeniu statutowym.
Została zrealizowana zgodnie z założeniami.
Tam rzeczywiście chodziło o to, żeby pobudzić dyskusję, żeby ten ciężar gatunkowy stworzył zaczątek czegoś, nad czym będzie można pracować, żeby mieć ten program na 2027.
część tych zarzutów, że tu ktoś powiedział to, a w tej książce konwencyjnej było to.
Na razie nie ma złych pomysłów.
A nie było za mało młodych ludzi?
Prezes miał być niedowolny z tego, że za mało młodych było na tej konwencji.
Trudno mi powiedzieć.
Ja widziałem masę młodych ludzi, widziałem całą ekipę kilkunastoosobową młodych ludzi, którzy wraz z Piotrem Glińskim ten kongres przygotowywali.
To było wydarzenie otwarte.
Być może część młodych ludzi raczej śledziła w internecie niż specjalnie jechała do Katowic.
Pamiętajmy, że już studia się zaczęły, są już jakieś obowiązki.
Więc ja naprawdę nie szukałbym dziury wcale.
W takim razie jeszcze zapytam o te pomysły konwencyjne.
Czy te, trudno powiedzieć już od razu, pomysły programowe, ale zapowiedzi 500 plus dochodu gwarantowanego, to jest realny pomysł PiSu?
To jest jeden z pomysłów rzuconych przez osoby tworzące opisy paneli, bo to trochę tak to wygląda.
Ta książeczka konwencyjna to jest taka...
Dlatego się pytam, czy chcecie to wziąć dalej, czy raczej to zostawicie, bo to jest już tak lewicowe, że nawet PiS tego nie łyknie.
Znaczy tak, my generalnie nie dzielimy pomysłów na lewicowe i prawicowe, tylko na dobre i złe.
Ale na tę chwilę niczego panu nie powiem.
Nie przesądzam.
Wsparcie rodzin z dwójką, z trójką dzieci.
Tam był ten pomysł bonu mieszkaniowego.
Wiadomo, że to rodzi pewne pytania, bo na przykład jak to są dzieci, które urodzą się poza
na przykład w dwóch różnych związkach, to nie wiadomo komu przyznać ten talon.
To znaczy, to akurat myślę, że byłby najmniejszy problem, bo to jest już rozwiązane, były te same pytania w sytuacji 500+, kto sprawuje opiekę, ten otrzymuje świadczenie.
Aczkolwiek tak, wsparcie rodzin niezwykle ważne, dawanie przez państwo zachęt do posiadania dzieci bardzo ważne.
Ale finansowych czy mieszkaniowych?
Wszelkiego rodzaju.
Czy akurat bon mieszkaniowy?
Nie wiem, bo pamiętajmy, że musimy unikać rozwiązań podobnych do tych, na których, nie ukrywam się, sparzyliśmy.
To znaczy, nie możemy proponować rozwiązań, które... Czyli kredytnych okresów.
To przecież Jarosław Kaczyński mówił, że tak, liczyliśmy, że będzie tego efekt inny.
Więc będziemy się starać unikać rozwiązań, które mogą sprawić, że ceny mieszkań będą windowane.
Jak wyobrażacie sobie realizację takiego programu z Konfederacją?
Skoro na razie wszystkie sondaże mówią, jeśli w ogóle PiS ma rządzić, to tylko z Konfederacją.
Panie redaktorze... Słowo Miermensen mówi pis, pis, pis, socjal, socjal, socjal nie.
I dlatego ja bym wolał nie iść jego tropem, nie mówić konfederacja, konfederacja, konfederacja.
Niech się konfederacja zajmuje sama sobą, a my przygotowujemy program Prawa i Sprawiedliwości.
Nie konfederacji, nie kogokolwiek innego.
I my wierzymy głęboko, że sky is the limit.
Gdybyśmy wierzyli sondażom, to dzisiaj lokatorem Pałacu Prezydenckiego byłby prawdopodobnie Rafał Trzaskowski.
Fantastycznie, ale wrócę jednak do Konfederacji.
W tym studiu w piątek Przemysław Wippler... Ja tylko przypominam, że mam jeszcze jedną kopertę tutaj.
Za chwilę o nią zapytam.
Przemysław Wippler mówił, że jeśli Konfederacja ma wejść do rządu, to musi mieć tekę premiera, musi być premier z Konfederacji, no i najlepiej jeszcze szef służb.
PiS skłonny jest taką daninę złożyć, a może jeszcze dla Sławomira Męce na stanowisko ministra finansów.
Przemysław Wippler z pewnością zna staropolskie powiedzenie o dzieleniu skóry na niedźwiedziu i ja się do tego podziału nie dołączam, chociaż muszę powiedzieć, że nawet z takiego czysto komunikacyjnego punktu widzenia bardzo mnie zdziwiła ta wypowiedź Sławomira Wipplera, no bo jeżeli... Przemysław.
Przepraszam, Przemysława Wipplera, bo to jest trochę taki powrót do 2005 roku.
Wtedy Platforma też za wszelką cenę chciała mieć służby, chciała mieć, nie pamiętam, prokuraturę czy resorty siłowe.
Później sprawa Sawickiej wyjaśniła czemu tak się działo, więc nawet komunikacyjnie jest trochę dziwne, że przewodniczący Wippler mówi, że oni chcą mieć ABW.
Chcą mieć ABW, bo boją się, że będziecie ich rozpracowywać.
ABW zajmuje się ściganiem naprawdę poważnych przestępstw i ściganiem agentów, w tym rosyjskich.
To naprawdę jest bardzo zły komunikat.
Ale sugeruje pan, że Konfederacja obawia się, że będziecie ścigać rosyjskich agentów Konfederacji?
Ja mam nadzieję, że Konfederacja nie ma się czego obawiać, bo tam nie ma rosyjskich agentów i jeżeli ktoś robi coś głupiego, to tylko dlatego, że jest niezbyt rozsądny.
Drugie pytanie, bo słusznie pan przypominał od naszych słuchaczy i przejdziemy do polityków PiSu, żeby nie mówić tylko o Konfederacji.
Drugie pytanie.
Pan Norbert pyta, czy Zbigniew Ziobro swoim wezmiem do Budapesztu szkodzi waszej partii?
Nasza partia prowadzi politykę zagraniczną w zakresie partyjnym, bo to, żeby było jasne, bo to ktoś kiedyś...
Nawet mnie oskarżał, że będąc sekretarzem do spraw międzynarodowych Prawa i Sprawiedliwości uzurpuje sobie kompetencje ministra spraw zagranicznych.
No więc my prowadzimy politykę zagraniczną w ramach partii konserwatywnych.
Czyli to jest element tej polityki.
Mateusz Morawiecki to robi jako szef EKR.
A Marcin Romanowski?
Marcin Romanowski jest pierwszym po 1989 roku politykiem polskim, który uzyskał azyl polityczny.
Jest ogromnym aktem oskarżenia wobec Donalda Tuska.
Jeżeli inny kraj unijny
udziela polskiemu politykowi azylu politycznego, bo w Polsce... Przepraszam bardzo, ale Węgry, Słowenia czy Grecja, wszyscy mają te same podstawy prawa azylowego, bo one mają swoje korzenie w konwencjach międzynarodowych.
Więc po prostu, jeżeli sąd węgierski uznał, że Marcin Romanowski nie może liczyć... Nie jest najbardziej niezależny.
Tak samo jak w Niemczech na przykład, tylko że akurat oni mają ten walor, że się ich nie czepiają instytucje unijne, a przecież tam politycy wybierają sędziów ręcznie.
Bo taki mają system, dobrze.
Widzi pan, oni mają taki system i jest okej, a w Polsce system dużo bardziej przejrzysty, dużo bardziej demokratyczny, nagle się komuś nie podoba.
To jest właśnie ta dwulicowość i dwójmyślenie w ramach Unii Europejskiej.
Wspomniał pan o polityce zagranicznej, to ja muszę o to zapytać.
Czy można do pana mówić, drogi panie pośle?
Wiem, do czego pan pije.
Jest pan drugi co do kosztów, jeśli chodzi o polityków.
Pierwszy jest Paweł Kowal.
Tak, żeby uczciwie powiedzieć, żeby nie było, że tutaj atakuje... Paweł Kowal jest szefem Komisji Spraw Zagranicznych.
Ja jestem wiceszefem Komisji Spraw Zagranicznych.
Mówiąc słowami samego Pawła Kowala, bo rozmawialiśmy o tym, przewidując, że oczywiście... No wszyscy będą o to pytać, no musiał się pan tego spodziewać.
Powiedział, że hierarchia jest właściwie zachowana.
Znaczy, ja powiem tak...
Nie mam najmniejszego wpływu na to, jakie są koszty ze strony Kancelarii Sejmu delegacji sejmowych, bo to nie ja decyduję o trasach, nie ja decyduję o połączeniach, nie ja decyduję o biletach, nie ja decyduję o noclegach.
I pan by że był taniej, jakby pan...
Nie wiem, bo być może czasami by się nie dało taniej.
O tym decyduje Biuro Spraw Międzynarodowych z Kancelarii Sejmu zawsze za zgodą jednego z wicemarszałków, który odpowiada za te kwestie.
Ale uważam, uważam, bo to też mam wrażenie, że trzeba trochę wystąpić z otwartą przyłbicą, że nie da się nie prowadzić tego, co...
w naszych warunkach sejmowych nazywa się dyplomacją parlamentarną, bo po prostu Polski na to nie stać.
Polska jest naprawdę sporym krajem, nieźle już dzisiaj sytuowanym pod względem zamożności, chociaż nie zawsze się to przekłada na zamożność niestety wszystkich obywateli.
To zależy do czego porównywać, to też trzeba o tym pamiętać.
Tak, oczywiście, ale jeżeli jesteśmy w G20, to zachowujmy się, czy chcemy być w G20, zachowujmy się jak chcemy być w G20.
I na przykład, nie wiem, wspólna wizyta Komisji Spraw Zagranicznych i Komisji Obrony w Waszyngtonie w lipcu tego roku była bardzo dobrze przyjęta przez amerykańskich partnerów i uważam...
że Sejm nie powinien ograniczać możliwości prowadzenia polityki na poziomie parlamentarnym.
Czy poseł Telus zostaje w PiS-ie, wylatuje, zostanie odwieszony, czy dalej będzie wisiał?
Na razie jest decyzja prezesa partii o zawieszeniu pana posła Telusa i trzech innych członków Prawa i Sprawiedliwości.
Zobaczymy jak postępowanie dyscyplinarne się potoczy, a sprawa jest ewidentnie rozwojowa, bo ja dzisiaj rano jeszcze nie czytałem artykułu, ale widziałem już na Twitterze, że szef Kowru spotykał się z szefem Daftony na tydzień przed opublikowaniem słynnego artykułu o otrzymaniu pytań.
Ale przekonały Pana odpowiedzi posła Telusa, bo opublikował wczoraj takie duże oświadczenie.
Robert Terus cały czas twierdzi dość spójnie, że o sprawie nie miał pojęcia.
Ale czy to też nie jest do niego zarzut?
Jeśli minister rolnictwa nie wie o sprzedaży takiej działki, to może nie najprecyzyjniej kontroluje własne swoje ministerstwo?
Powiem tak.
Ja akurat nigdy nie byłem ani ministrem rolnictwa, ani ministrem czegokolwiek innego, ale na tyle się orientuję, że jest pewien podział obowiązków w kierownictwie resortu.
Jeżeli coś...
jest w kompetencjach któregoś z wiceministrów, to akurat może się tak zdarzyć.
Ja tu naprawdę tego nie neguję, że główny minister o czymś nie wie.
Ale odpowiedzialność polityczna i tak na nim spoczywa, to znaczy, bo jest szefem.
Nie, to prawda odpowiedzialność polityczna, jak najbardziej, tylko, że cała ta sprawa, im głębiej się w nią wgryziemy, ona staje się coraz bardziej skomplikowana, bo dziwny upór Kowru i za czasów Prawa i Sprawiedliwości,
ale równie dziwny upór Kowrów w ukrywaniu informacji przed CPK i przed ministrem również teraz.
Szef CPK mógł sobie zajrzeć sam do sądu rejestrowego i zobaczyć, co tam jest w sądzie.
W sądzie rejestrowym jest jedna ważna rzecz i tu akurat też mam pewien żal do autorów tego tekstu, bo to jednak nie wybrzmiało.
w jego pierwszej wersji, bo przecież usłyszeliśmy, została sprzedana strategiczna działka i umarł w butach, już nic nie da się z tym zrobić.
No jednak, jak nasi posłowie poszli do KOWR-u z kontrolą poselską i uzyskali akt notarialny, to tam są wypisane przesłanki i to nie są przesłanki strasznie trudne do spełnienia.
Wystarczy, że wojewoda rozpocznie procedurę wywłaszczeniową.
U prawnicy twierdzą, że to nie jest takie proste, że to jednak...
Chwilę będzie zajmować i jeszcze trzeba będzie zapłacić odszkodowanie.
Oczywiście, prawnicy są w stanie skomplikować, podobnie jak politycy, żeby nie było, że jestem jakiś stronniczy.
Są w stanie skomplikować każdą sprawę, ale nie jest prawdą, że nie ma możliwości odkupienia tej działki po cenie nabycia.
Są takie możliwości zapisane w akcie notarialnej.
Panie pośle, to jeszcze pytanie, ile to zajmie?
To znaczy, jak długo poseł Telus będzie wisiał i kiedy będą podjęte ostateczne decyzje w jego sprawie i w sprawie pozostałych zawieszonych członków PiSu?
No to jest decyzja władz partii w zależności od tego, jak potoczy się postępowanie dyscyplinarne.
Pytanie, ile to zajmie, jest moim zdaniem istotniejsze w kwestii samej działki, bo jak na razie to okazuje się, że obecnemu szefowi KOWR zajęło ponad półtora chyba roku ustalenie w ogóle stanu faktycznego.
Może po prostu jest tak, że w Polsce panuje swoista oligarchia i biznes wie, że są zawsze, w każdej partii są politycy, z którymi idzie się dogadać.
No to przypomina pan o sponsoringu kampusu Polska Rafała Trzaskowskiego przez tę firmę.
Tylko, że Rafał Trzaskowski akurat jest w Warszawie, nic nie mógł absolutnie zrobić.
I wpłatach na kampanię wyborczą.
Powiem tak, nie chcę twierdzić, że w Polsce jest oligarchia, ale z pewnością przecież takie...
Próby czy chęci, żeby w Polsce istnęła oligarchia były też tym, co przyczyniło się w ogóle do powstania Prawa i Sprawiedliwości.
Co jest jednym z powodów, że my jesteśmy zawsze tak atakowani?
Właśnie to, że się sprzeciwiamy.
wszelkiego rodzaju tego typu układów.
Poseł Telus chyba nie jest tego najlepszym przykładem.
Ja nie chcę przesądzać o jejkolwiek winie, bo nie uważam Roberta Telusa za osobę nieuczciwą.
Przynajmniej nie miałem do tej pory żadnych przesłanek, które by o czymś takim świadczyły.
Ale też to właśnie pokazuję.
To są standardy mojej formacji.
Momentalnie była decyzja prezesa partii o zawieszeniu.
I zobaczymy, co będzie dalej.
Radosław Fogiel, Prawo i Sprawiedliwość był naszym gościem.
Bardzo dziękuję za rozmowę.
Dziękuję bardzo.
Miłego dnia.
Ostatnie odcinki
-
Kiedy poznamy kandydata PiS-u na premiera? Czar...
03.02.2026 07:02
-
"To byłby idiotyczny błąd". Petru o p...
02.02.2026 07:02
-
"Warto się spotykać". O czym politycy...
30.01.2026 07:02
-
USA chcą rządu PiS-u i Konfederacji? "Naci...
29.01.2026 07:02
-
Czy Polsce grozi blackout? Minister energii zab...
28.01.2026 08:56
-
Jacek Sasin: Powinniśmy być członkiem Rady Pokoju
27.01.2026 07:02
-
"Brakuje mi słów". Żurek o akcji amer...
26.01.2026 07:02
-
Prof. Marcin Matczak: Wystarczy, że Nawrocki wy...
23.01.2026 07:02
-
Błaszczak: Trump już kilkakrotnie ograł Putina
22.01.2026 07:02
-
Zakaz nocnej sprzedaży alkoholu na stacjach? &q...
21.01.2026 07:02