Mentionsy
"Musimy oduczyć się zgniatania puszek oraz butelek". Jutro rusza system kaucyjny
"Tak, jestem zadowolona. Wreszcie robimy coś dobrego dla środowiska" – powiedziała w Popołudniowej rozmowie w RMF FM wiceminister klimatu i środowiska Anita Sowińska, komentując zaplanowany na środę start systemu kaucyjnego. Polityk wskazała, że obecnie recyklingowi poddawanych jest ok. 45 proc. butelek PET, a w systemie kaucyjnym będziemy mogli zebrać ich dwa razy więcej. Sowińska uważa, że 14 mld zł to przesadzona kwota, jeśli chodzi o koszt wprowadzenia systemu. Kontrolować go będą wojewódzkie inspektoraty ochrony środowiska.
Szukaj w treści odcinka
Dzień dobry, a w popołudniowej rozmowie RMF FM Anita Sowińska, wiceministra klimatu i środowiska.
Dzień dobry pani.
Dzień dobry panie redaktorze i dzień dobry państwu.
To pani odpowiada za tę rewolucję, którą będę przeżywał od 1 października?
A tak, odpowiadam.
I pani jest z tego zadowolona?
Ja ledwo się nauczyłem segregować śmieci, a teraz na nowo muszę się tego wszystkiego nauczyć?
Tak, jestem zadowolona, dlatego że zrobimy coś, wreszcie coś dobrego dla środowiska.
Bo mówimy o systemie kaucyjnym, który wejdzie w życie w Polsce od 1 października.
Od 1 października będę mógł pójść do sklepu i dostanę zwrot za kaucję?
Od 1 października w sklepach będą się zaczynać pojawiać nowe opakowania ze znakiem systemu kaucyjnego i tylko one będą podlegać systemowi kaucyjnemu.
Ja takich butelek jeszcze nie widziałem.
Jeszcze nie mógł pan widzieć.
Także one mogą się pojawiać dopiero od 1 października i za nie będzie pobierana kaucja, a następnie przy zwrocie opakowania ta kaucja będzie oddawana.
Pani minister, musimy to robić?
Tak, musimy to robić.
Czy chcemy to robić?
Musimy i chcemy to robić.
Dlatego, że przede wszystkim chronimy nasze środowisko.
Mniej opakowań będzie się poniewierało w przestrzeni publicznej, ale również robimy to ze względów gospodarczych.
I tutaj podam przykład PET-u, czyli tworzywa, z którego są wykonane butelki plastikowe.
Czyli takie, w których kupujemy wodę na przykład?
Dokładnie.
Dokładnie tak.
W tej chwili w tym systemie do żółtego worka zbieramy około 45% tych butelek i recyklingujemy je.
To oznacza, a w systemie kaucyjnym możemy ich zebrać dwa razy więcej.
Czy zbieramy?
Będzie to dopiero tak wyglądało?
Systemy wprowadzone w innych krajach Unii Europejskiej pokazują, że te systemy są bardzo efektywne.
Czyli dzięki temu zyskujemy ten surowiec dla gospodarki, dlatego żeby on cały czas był w obiegu.
A w tej chwili, co się z nim dzieje?
On jest po prostu najczęściej spalany albo ląduje w blasach.
Ale pani minister, wiadomo, że to będzie kosztować, bo nic nie ma za darmo.
Ile?
Oczywiście ten system nie jest za darmo, natomiast tutaj za ten system odpowiedzialni są operatorzy systemu kaucyjnego, którzy, a tak naprawdę producenci napojów.
Producenci napojów ponoszą koszt tego systemu.
Nie, nie, nie.
Pani minister, jak producent ponosi koszt napoju, to wiadomo, że to ja poniosę ten koszt napoju, bo on go sobie doliczy do ceny.
To ile to będzie kosztowało ten system kaucyjny?
Panie redaktorze, nie powiem panu ile będzie to dokładnie kosztowało, dlatego że to nie Ministerstwo Klimatu i Środowiska jest odpowiedzialne za operacyjną część, tylko operatorzy.
To oni są od tego, żeby skalkulować te koszty i od tego, żeby pobrać odpowiednie opłaty.
A jeżeli poważna firma konsultingowa mówi, że to będzie kosztowało 14 miliardów złotych, to co pani mówi na ten temat?
Na ten temat mówię, że te szacunki są przesadzone i oczywiście była dyskusja co do tego i po prostu nie ma zgody co do tego, czy te szacunki są prawdziwe.
Ale to będzie nas kosztowało, będzie kosztowało budżet państwa?
Nie.
Ten system oczywiście będzie kosztował, natomiast trzeba też zwrócić uwagę na to, że w tym systemie pojawiają się surowce, które są bardzo cenne.
A tutaj surowcem jest na przykład tworzywo PET albo aluminium, który będzie następnie sprzedany.
Czyli producent poniesie jedynie koszt netto, czyli po uzyskaniu przychodu ze sprzedaży.
No dobrze, a co będzie jeżeli... Jak ja mam rozpoznać te butelki i te puszki, które mogę oddać?
Każde opakowanie będzie oznaczone takim znaczkiem kaucji.
To będzie taki prostokąt ze strzałkami, a w środku jest wyraźny napis kaucja i kwota kaucji.
I wtedy tylko mogę oddać taką puszkę, taką butelkę, jeżeli rozumiem będzie ten znaczek.
Natomiast tak naprawdę ukryta informacja techniczna jest w kodzie kreskowym.
Dla nas jako klienta najważniejszy jest ten znaczek.
Czyli jeżeli będzie kod kreskowy, a jeżeli nie będzie kodu kreskowego, a będzie tylko znaczek, jest taka możliwość, czy nie?
Kod kreskowy jest na każdym produkcie, ponieważ to będzie ten sam kod kreskowy, który jest po prostu skanowany w sklepie.
No dobrze, ale to jest trochę tak, że czasami tego jestem nauczony przy segregowaniu śmieci, że taką butelkę niszczę, puszkę zgniatam, teraz rozumiem, nie mogę tego robić.
Tak i tego się musimy teraz odłuczyć.
Rzeczywiście jest to zmiana naszych nawyków.
Jeżeli chcemy i powinniśmy oddać taką butelkę albo puszkę z powrotem, no to jej nie zgniatamy i nie zrywamy etykiety, dlatego że na etykiecie jest zawarty kod kreskowy.
Również nie należy, można, ale nie należy odrywać korka, bo on jest cennym surowcem do recyklingu.
Jeżeli panią dobrze rozumiem, pani minister, muszę sobie wygospodarować jakiś piąty worek na te odpady, które będę zwracał potem i żądał za niej kaucji, tak?
Powiem tak.
Powiem tak.
Ja spotykam się oczywiście z takimi pytaniami i ci sami ludzie, którzy kupują te zgrzewki wody albo innego napoju, im nie przeszkadza noszenie tych zgrzewek do domu, natomiast już przeszkadza potencjalnie noszenie tych pustych opakowań.
Nie, nie chodzi o noszenie.
Chodzi raczej o przechowywanie tego wszystkiego w domu, bo wie pani, że w tej chwili już te kosze na śmieci zajmują trochę miejsca i to jest normalne.
Chyba się już do tego przyzwyczailiśmy i z tym się pogodziliśmy.
To teraz musimy, rozumiem, wygospodarować sobie kolejne miejsce na taki kosz.
Ja myślę, że trzeba po prostu zmienić nasze nawyki i idąc do sklepu pomyśleć o tym, czy mamy butelkę do zwrotu.
Myślę, że bardzo szybko się do tego przyzwyczajmy.
A może być też tak, że po prostu przestaniemy kupować te butelki, za które jest kaucja.
Ja myślę, że nie, dlatego że badania rynkowe mówią, że klienci doceniają, generalnie Polki i Polacy doceniają system kaucyjny, widzą, że jak to funkcjonuje w innych krajach Unii Europejskiej i wiedzą, że jest to korzystne dla środowiska.
Wreszcie możemy coś pożytecznego zrobić dla ochrony środowiska i ochrony klimatu.
Pani mówi, że Polacy doceniają system kaucyjny, ale ja mam takie badania przed sobą, badania Ibrisu, które raczej pokazują, że Polacy nic nie wiedzą na temat systemu kaucyjnego.
To są zupełnie inne, dwie różne sprawy.
A czy im się podoba, tylko że nie wiedzą?
Polki i Polacy widzą, jak ten system funkcjonuje w innych krajach.
Natomiast oczywiście każdy system kaucyjny w każdym kraju różni się odrobinę od siebie.
I oczywiście Polki i Polacy muszą się nauczyć, jakie butelki w tym systemie są, jak postępować z tymi opakowaniami.
Natomiast te badania robione były już jakiś czas temu, przed rozpoczęciem takiej kampanii medialnej Ministerstwa Klimatu i Środowiska.
I ta kampania medialna będzie kontynuowana i wkroczy w następny etap już w październiku.
Czy tylko my to robimy w Europie?
My jesteśmy już 17 krajem w Europie.
Ale nikt podobno tak szeroko tego nie robi jak my.
No z wyjątkiem Niemców.
Nie, nie, nie, nie.
Myślę, że są kraje, które robią to jeszcze szerzej.
A dlaczego u nas nie ma produktów mlecznych?
U nas zdecydowaliśmy się wyłączyć produkty mleczne.
Ze względu na, ze względów sanitarnych.
Natomiast w dwóch krajach Unii Europejskiej są produkty mleczne i to są to Niemcy i Chorwacja.
O tym, co zwracać, o tym, czego nie zwracać, jak to robić, na co zwracać uwagę, o tym wszystkim będziemy rozmawiać w dalszej części naszego spotkania.
Anita Sowińska, wiceminister w Ministerstwie Klimatu i Środowiska jest razem z nami w popołudniowej rozmowie.
Dziękujemy słuchaczom RMF FM, ale zapraszamy do naszych mediów społecznościowych, na nasze kanały youtubowe.
Pamiętajcie o lajkach oczywiście i za chwilę tam kontynuujemy nasze spotkanie.
Dziękuję bardzo.
Pani minister, porozmawiajmy o tych, którzy będą zbierać te opakowania, czyli tych, których pani nazywa operatorami, których się nazywa operatorami.
Dlaczego ich jest aż siedmiu?
Ustawa dopuszcza, żeby każdy podmiot, który reprezentuje wprowadzających, wprowadzający to są w skrócie producenci napojów, każdy podmiot mógł ubiegać się o zezwolenie pod warunkiem, że wykaże, że spełnia wszystkie warunki wykazane w ustawie.
A te wymagania są takie wyśrubowane.
Między innymi chodzi tutaj o to, żeby przynajmniej jeden punkt zbiórki był zapewniony w każdej gminie.
Czyli jest to taki dość wymagający... Zastanawiam się, zastanawiam się dlatego, że słyszę, że między tymi operatorami na przykład nie ma umów żadnych, albo są słabe umowy, albo nie są w kontakcie ze sobą.
I zastanawiam się, czy to nie wytworzy jakiegoś chaosu.
operatorzy muszą się dogadać co do umowy.
Muszą, czy powinni tylko?
Muszą się dogadać co do umowy, no i mają teraz 14 dni na to, żeby taką umowę przedstawić.
Wszyscy między sobą muszą?
Wszyscy między sobą, tak.
A jeżeli się nie dogadają, to?
Większość, znaczy, no ja nie zakładam takiego scenariusza.
Oczywiście, no wszystkim im zależy na tym, żeby ta umowa została podpisana i myślę, że w ciągu 14 dni ją otrzymamy.
To teraz Pani Minister, po kolei w takim razie.
Jakie butelki, jakie przedmioty mogę oddać do sklepu i za jakie dostanę kaucję?
Za butelki plastikowe?
Butelki plastikowe do 3 litrów, puszki aluminiowe do 1 litra i butelki szklane, ale tylko wielokrotnego użytku do 1,5 litra.
Małpki?
Małpki nie, dlatego że to są szkło jednorazowego użytku.
A dlaczego nie?
Tutaj była bardzo duża dyskusja w czasie przygotowywania ustawy, zresztą już w 2023 roku i tutaj sklepy, przede wszystkim małe sklepy powiedziały, że nie dadzą sobie rady logistycznie z taką dużą ilością odpadów, które trzeba posegregować, ułożyć w skrzynkach, każdy oddzielnie.
No ale przecież właśnie o to chodzi Pani Minister, żeby tych odpadów było dużo, bo przecież żeby je zebrać z rynku.
Natomiast ja uważam, że należy się nad tym pochylić, aby szkło jednorazowego użytku również było w systemie kaucyjnym.
Natomiast tak jak obiecałam, przyjrzymy się temu w kolejnym etapie.
Czyli jak pani mówi, że należy się temu przyjrzeć, to znaczy, że co, że za miesiąc, za dwa te małe opakowania szklane, one też wejdą do systemu kaucyjnego?
Chcemy, aby ten system ruszył i abyśmy się jego troszkę nauczyli.
Czyli zarówno sklepy, jak i operatorzy.
Natomiast nie wykluczamy, że taka inicjatywa będzie.
Oczywiście z zaproponowaniem odpowiednio długiego vacatio legis.
To znaczy długi to jest pani zdaniem ile?
Nie będę teraz gdybać, natomiast to nie jest jedyne rozwiązanie, które mogłoby rozwiązać problem małpek.
Dlatego, że jest kwestia opakowań wielokrotnego użytku standardowych.
Ja uważam, że to jest tak naprawdę przyszłość systemu kaucyjnego, ponieważ taki kierunek wyznacza nam również...
Rozporządzenie PPWR Unii Europejskiej, ponieważ już od 2030 roku przynajmniej 10% wszystkich napojów musi być w systemie wielokrotnego użytku.
Także to jest przyszłość, ale i żeby to zagwarantować musimy mieć standardowe wydatki.
Wie pani dlaczego pytam o te małe butelki?
Dlatego, że to one są tą największą zmorą ulic w miastach, nie tylko w miastach.
To one zalegają, to one śmiecą.
Pani mówi o tym, że będziemy mieli wtedy czyściej.
Jeżeli te butelki nie będą podlegały systemowi kaucyjnemu, to wtedy może się okazać, że ten system tak naprawdę nie spełnia swoich zadań.
Panie redaktorze, ja się generalnie z panem zgadzam, natomiast podróżując po Unii Europejskiej ja nie widzę małpek, tylu małpek ile w Polsce, więc i niekoniecznie te kraje mają już system kaucyjny, więc coś jest nie tak moim zdaniem z naszymi przepisami.
Być może, że rozwiązaniem wcale nie jest system kaucyjny na małpki, a być może inne rozwiązanie, na przykład ograniczający sprzedaż małpek.
Jeszcze raz chciałabym powtórzyć, bo mówiłam już o tym, że system kaucyjny nie uleczy alkoholizmu w Polsce.
Co do tego, to pełna zgoda, więc tutaj raczej Ministerstwo Klimatu i Środowiska raczej nam sytuacji nie poprawi.
Natomiast podejrzewam, chodzi mi o to, żeby można było te butelki zbierać.
Wyobraźmy sobie, że już mam w tej chwili zebraną puszkę, mam ze sobą butelkę plastikową z korkiem, z metką.
Butelka jest pęknięta czy nie?
Może być pęknięta?
Czy to nie ma znaczenia?
Butelka, no musi być odczytywalny kod kreskowy.
Czyli może być brudna, czy nie?
Nie myjemy butelek.
Nie myjemy butelek, ale nie może być tak zabrudzona, żeby kot był nieczytelny, prawda?
Musimy opróżnić to opakowanie, czyli po prostu je wypić.
No dobrze, czyli mam ze sobą szklaną butelkę, przychodzę z tym wszystkim do sklepu.
Jest kolejka do niewielkiego sklepu, który realizuje sprzedaż kaucyjną, a ja z tą pełną torbą stoję w tej kolejce i wyjmuję teraz po kolei raz, dwa, trzy.
Wyobraża pani sobie, że wszyscy za mną chcą mnie zabić, pani minister.
pierwszym krajem, który wprowadza system kaucyjny.
W większości krajów ten system opiera się na automatach, ale na przykład w Słowacji większość to są właśnie małe sklepy.
Także tam ten system bardzo dobrze funkcjonuje i możemy się od nich uczyć.
I sklepy to dokładnie wiedzą, doskonale sobie z tym poradzą.
I oczywiście to jest wyzwanie logistyczne.
Ja jestem logistykiem z zawodu, zmieniłam zawód, no powiedzmy 10 lat temu na zawód polityka, ale zdaję sobie sprawę, że jest to wyzwanie, ale jest to po prostu do zrobienia.
Znaczy nie, to jest kwestia cierpliwości, nie logistyki pani minister.
Logistyki, logistyki i odpowiedniego zarządzania sklepem.
No dobrze, jeżeli ten kasjer, który sprzedaje w małych sklepach i hot dogi, rozdaje paczki, sprzedaje kawę i teraz będzie musiał jeszcze przyjmować butelki i wypłacać kaucję, jeżeli już to wszystko zrobi, albo może ktoś mu wreszcie kupi ten automat.
Pytanie, kto mu kupi automat, jeżeli będzie chciał taki automat sobie zainstalować?
W większości wypadków to jednak duży sklep inwestuje, natomiast może być tak, że to operator inwestuje.
Także tu są rozwiązania różne i one zależą tak naprawdę od umowy pomiędzy operatorem a sklepem.
Automat jest opłacalny wtedy, gdy tych klientów jest dużo, czyli jeżeli tych opakowań jest dużo oddawanych.
Czyli rozumiem, że w tych mniejszych takich osiedlowych sklepach, czy w takich mniejszych ośrodkach, to bardziej prawdopodobne jest to, że to wszystko będzie ręcznie robione?
Jeżeli będzie to mały sklep, to raczej prawdopodobne, żeby to będzie ręcznie.
A te automaty już w tej chwili są, czy nie?
Tak, te automaty już funkcjonują, już od wielu miesięcy nawet w wielu sklepach.
Sklepy prowadzą też takie pilotażowe programy, to nie jest jeszcze system kaucyjny, natomiast one już są i też jest doceniany przez klientów.
A ma Pani wiedzę, ile tych automatów jest?
Nie mam dokładnie wiedzy, ile tych automatów jest, natomiast wiemy, że już kilkadziesiąt tysięcy sklepów podpisało umowę.
A ile musiałoby być tych automatów, żeby ten system się sprawdził, czyli żebyśmy doszli do tego systemu czy poziomu recyklingu, o jakim pani mówi?
Tak naprawdę to nie jest kwestia ile jest tych automatów, tylko czy ten system jest efektywny czy nie.
On może być oparty na systemie ręcznym, ale oczywiście wiemy też z badań rynkowych, że klienci często doceniają taką techniczną stronę systemu, czyli właśnie ten automat.
Panie minister, kupiłem napój z kaucją.
Idę do sklepu, a w sklepie mi mówią, że nie przyjmą mi tej butelki albo tej puszki.
Jest to możliwe?
Jeżeli jest tam znak kaucji, jeżeli jest to rzeczywiście opakowanie kaucyjne, powinien to ten sklep, oczywiście duży sklep, który jest punktem zbiórki.
A jeżeli jest mały sklep?
Jeżeli jest mały sklep, to ma wybór.
Może nie wchodzić w ten system zbiórki, także tutaj... Ale może sprzedawać, rozumiem, tak?
Jak najbardziej, jak sprzedaje, musi pobrać kaucję.
Czyli tak, ja zapłacę kaucję, ale nie mogę tej kaucji oddać w tym samym sklepie, bo ten sklep na przykład nie prowadzi zbiórki.
Oczywiście, jeżeli mały sklep nie zdecyduje się na zbiórkę tych odpadów opakowaniowych, no to wówczas nie oddamy tego.
Natomiast my oczywiście zachęcamy jako ministerstwo do tego, żeby sklepy się kontaktowały z operatorami.
One różnią się również, czy to są duże, czy małe sklepy, także warto się tym zainteresować.
No i po prostu wejść, dlatego że to też jest forma przyciągnięcia klienta do siebie.
Pani minister, ktoś będzie kontrolował ten system?
I tutaj zadbaliśmy o to w nowelizacji ustawy z 2024 roku, że Wojewódzkie Inspektoraty Ochrony Środowiska będą tym, którzy będą kontrolowali ten system.
I co będą kary w takim razie?
Tak, mogą być oczywiście nałożone kary.
No różnie.
Może być tak, że na przykład duży sklep nie zagwarantował zbiórki, albo że operator nie zagwarantował punktów zbiórki w każdej gminie.
Więc różne są.
W ustawie jest szereg różnych przypadków.
Pani mówi o tych dużych sklepach, ale ja myślę przede wszystkim o tych małych przedsiębiorcach, o tych, którzy mają franczyzę i prowadzą jakieś takie drobne punkciki.
Oni pewnie się niepokoją, czy oni nie będą musieli, czy na przykład nie przyjdzie ktoś do nich i nie każe im płacić mandatu.
No tutaj, jeżeli mały sklep nie zdecyduje się do zbierania opakowań, no to po prostu to jest jego decyzja.
Natomiast każdy punkt sprzedaży będzie musiał pobierać w kaucję, więc może być niewielka, ale jednak kara za to, że sprzedaje napoje w opakowaniach i nie pobiera kaucji.
No ten system musi być szczelny, także i tu musimy mieć narzędzia do kontroli.
Albo tej ceny kaucji nie zobaczy na półce, rozumiem.
Ta kaucja będzie pobierana na kasie, czyli tak jak do tej pory.
Teraz jak kupujemy, najczęściej to jest piwo w opakowaniach wielokrotnego użytku w systemie kaucyjnym, to również jest pobierana na kasie.
Niektórzy mogą zapytać, po co my sobie to robimy, skoro ten system kaucyjny działa w przypadku butelek szklanych.
Pani wspomniała chociażby przed chwilą taki napój.
Dlaczego my sobie to robimy?
Dlaczego producenci mają w miarę zamknięty obiekt dotyczący tych szklanych butelek, a my teraz wprowadzamy w to siedem podmiotów, ministerstwo, robimy jakieś gigantyczne pieniądze, na to będziemy musieli przeznaczyć.
Jeżeli chodzi o butelki szklane wielokrotnego użytku, to tak naprawdę są dwa powody.
Pierwszy powód to jest to, co jest w nowym rozporządzeniu PPWR, czyli nowy cel dla sklepów.
To jest rozporządzenie o opakowaniach i odpadach opakowaniowych.
Rozporządzenie Unii Europejskiej, które wchodzi w naszą legislację bezpośrednio, czyli nawet nie trzeba przyjmować ustawy.
I to rozporządzenie mówi, że sklep będzie musiał zagwarantować od 2030 roku minimum 10% napojów w opakowaniach wielokrotnego użytku.
W tej chwili tylko duzi producenci mogą sobie pozwolić na takie systemy wielokrotnego użytku, mali nie mogą sobie na to pozwolić.
Więc my też chcemy tym systemem wyrównać szanse dla wszystkich, również dla polskich małych i średnich przedsiębiorstw.
Ale drugi powód jest również istotny, ponieważ klienci w tym systemie, tym zaprojektowanym przez nas, mają możliwość bezparagonowego oddawania butelek,
i gdziekolwiek możemy oddać tą butelkę.
Natomiast w tym systemie, który jest obecnie, trzeba mieć paragon i trzeba pilnować, do którego sklepu oddajemy.
No nie jest to rozwiązanie optymalne.
Wie pani, co słyszę jeszcze?
Słyszę od samorządowców, że się boją tego systemu, dlatego, że nie ma co ukrywać, samorządy trochę żyją ze śmieci.
W śmieciach są duże pieniądze, m.in.
w tych, które wrzucamy chociażby do żółtych worków.
I teraz, jeżeli to wszystko będą zabierali operatorzy, jak pani mówi, te siedem firm, o których mówimy, no to mniej pieniędzy wpłynie do samorządu.
Ale śmieci trzeba będzie odbierać.
Kto za to zapłaci?
Ja, pani, społeczeństwo.
I tutaj z samorządami jesteśmy już od wielu miesięcy w kontakcie i przygotowaliśmy inny projekt ustawy, który w tej chwili jest procedowany.
Już zakończyła się faza spływania uwag do tego i my w tej chwili pracujemy nad... To jest ustawa o rozszerzonej odpowiedzialności producenckiej.
Generalnie wchodzi w niej o to, żeby producenci ponosili koszt za gospodarkę odpadami opakowaniowymi.
Czyli samorządy otrzymają zwrot kosztów za gospodarkę odpadami opakowaniowymi.
Tak, zgodnie z dyrektywą o odpadach, artykuł 8a, tak dostaną rekompensatę.
Nie, to będzie rekompensata pokryta przez producentów zgodnie z zasadą zanieczyszczający płaci.
Generalnie chodzi tu o motywowanie producentów do tego, żeby ekoprojektowali swoje wyroby.
Wie pani, jak tak słucham, że tak, producent musi zapłacić za śmieci w samorządach, musi zapłacić za automat może, musi zapłacić za to.
Tak sobie myślę, producent nie płaci od tak sobie.
Producent płaci i potem ściąga to wszystko w cenie, którą zapłacę ja.
Tak, ale panie redaktorze, proszę zauważyć, że w tej chwili ten system, który mamy jest postawiony na głowie, czyli czy śmiecisz, czy nie śmiecisz, płacisz dużo za wywóz odpadów, czyli w opłatach za śmieci.
Natomiast tutaj nie chodzi o zwiększenie całej kwoty, która jest poświęcana na gospodarkę odpadami, tylko generalnie o sprawiedliwość, czyli o to, żeby to producent ponosił koszty własnych odpadów.
Pani mówi, że jesteśmy na początku tej drogi, tak jak rozumiem.
Dopiero zaczynamy wdrażać ten system, od jutra ruszy, ale nie ruszy w pełni.
A kiedy ruszy w pełni, kiedy pani będzie mogła powiedzieć, że tak, ten system kaucyjny w Polsce już działa w pełni?
Ja myślę, że to będzie kwestia kilku miesięcy, może pół roku.
Dlatego, że w tym roku tak zwana opłata produktowa, czyli to jest forma kary za niezrealizowaną selektywną zbiórkę poziomy, w tym roku ona jest bardzo niska.
Natomiast już od przyszłego roku te opłaty wzrastają.
Czyli jeżeli producent napoju nie zrealizuje minimum 77% selektywnej zbiórki, to za każdy kilogram niezrealizowanego celu będzie płacił formę kary, czyli za opłatę produktową.
To jest czynnik motywujący finansowy producentów do tego, żeby wchodzili w system kaucyjny.
Będziemy sprawdzać.
W takim razie może się umówimy na spotkanie za pół roku i wtedy zobaczymy, jak to będzie funkcjonowało.
Wiceministra Anita Sowińska z Ministerstwa Klimatu i Środowiska o systemie kaucyjnym dzisiaj w rozmowie popołudniowej w RMF FM.
Pięknie dziękujemy.
Dziękuję bardzo.
Ostatnie odcinki
-
Premier powołuje zespół do sprawy Epsteina. Waw...
03.02.2026 17:51
-
Kotula: Ochrona zdrowia w Polsce jest mocno nie...
02.02.2026 17:02
-
Duda: Warto wydać 1 mld dolarów i mieć głos ws....
29.01.2026 17:02
-
Balcerowicz: Należy ograniczyć wydatki na świad...
28.01.2026 17:02
-
Minister sportu: Piesiewicz doprowadza do zamęt...
27.01.2026 17:02
-
Kiedy efekt spotkania Nawrocki-Sikorski? Prof. ...
26.01.2026 17:02
-
Schetyna: Nie wyobrażam sobie dzisiaj koalicji ...
22.01.2026 17:02
-
Artur Soboń: Złoto jest bezpieczną przystanią, ...
21.01.2026 17:02
-
Lubnauer stanowczo o pensum nauczycieli. „Nie r...
20.01.2026 17:02
-
Kluzik-Rostkowska: Wewnątrz Polski 2050 wszyscy...
19.01.2026 17:02