Mentionsy

Popołudniowa rozmowa w RMF FM
24.09.2025 16:02

"Coś stoi na głowie". Minister ostro o sprzedaży alkoholu

"Jeżeli mamy sytuację, że w Polsce jest 10 razy więcej punktów sprzedaży alkoholu niż aptek, to coś stoi na głowie. Jeżeli mamy do czynienia z sytuacją, w której SOR-y nocami zamieniają się w izby wytrzeźwień, to coś stoi na głowie" - mówiła w Popołudniowej rozmowie w RMF FM Agnieszka Dziemianowicz-Bąk - minister rodziny, pracy i polityki społecznej. "Rozumieją to Polki i Polacy. Blisko 70 proc. obywateli chce zakazu nocnej sprzedaży alkoholu" - dodała.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 31 wyników dla "Ministerstwo Pracy"

Witam serdecznie, głos ma mój gość, ministra rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.

Polscy przedsiębiorcy drżą przed pomysłami wprowadzenia Państwowej Inspekcji Pracy takiej możliwości, która będzie pozwalała zamienić umowę cywilnoprawną na stosunek pracy.

Zupełnie niepotrzebnie drżą, zwłaszcza jeżeli przestrzegają obowiązujących już dziś przepisów prawa, czyli przepisów kodeksu pracy.

Bo my, jako Ministerstwo Pracy, jako rząd, nie planujemy żadnych fundamentalnych zmian w tych sprawach.

Nie zmieniamy ani jednego przecinka w artykule 22 Kodeksu Pracy, który definiuje stosunek pracy i który wskazuje, że jeżeli pracownik pracuje w określonym miejscu, w określonym czasie, ma zakres obowiązków, otrzymuje za te obowiązki wynagrodzenie, to jest to stosunek pracy.

Więc wszyscy ci, którzy legalnie, uczciwie zatrudniają pracowników, absolutnie nie mają żadnego powodu, żeby się obawiać, a Państwowa Inspekcja Pracy potrzebuje wzmocnienia, żeby nieuczciwych pracodawców, którzy w sposób nieuczciwy chcą konkurować z tymi uczciwymi, po prostu, żeby te nieprawidłowości usuwać.

Czy to odwołanie do inspektora, do głównego inspektora pracy, czy później jest też możliwość odwołania się do sądu pracy, one będą zagwarantowane tak, żeby ewentualne kwestie sporne, wątpliwości mogły odpowiednie organy rozstrzygać.

Ja mam tutaj przed sobą taką konfrontację, którą przeprowadziliśmy w Dzienniku Gazesie Prawnej pomiędzy Markiem Kowalskim, Przewodniczącym Federacji Przedsiębiorców Polskich i Głównym Inspektorem Pracy Marcinem Staneckim.

To znaczy, jeżeli kogoś nie stać na to, żeby zatrudnić pracownika, no to tym bardziej nie będzie chciał podpisać umowy, obawiając się, że ona zostanie przekształcona w stosunek pracy i w związku z tym będzie zatrudnia pracowników na czarno.

Mówimy, że mamy obowiązujące przepisy prawa, bo prawo pracy to jest element polskiego prawa.

Dokładnie tak, jak teraz trzeba ich przestrzegać, tak będzie trzeba ich przestrzegać po wejściu w życie ustawy wzmacniającej Państwową Inspekcję Pracy.

Ten stosunek pracy i tak zachodzi.

Na tym właśnie polegają przepisy kodeksu pracy.

Artykuł 22 Kodeksu Pracy, który definiuje stosunek pracy, mówi Przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca do zatrudnienia pracownika za wynagrodzeniem.

Zatrudnienie w warunkach określonych w powyższym paragrafie jest zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy bez względu na nazwę zawartej przez strony umowy.

Nie jest dopuszczalne, mówi następny paragraf, zastąpienie umowy o pracę umową cywilnoprawną przy zachowaniu warunków wykonywania pracy określonych w paragrafie pierwszym.

Dla przedsiębiorców to problem, bo kolejna grupa potencjalnych pracowników z rynku pracy znika.

Przypominam, w naszym studiu gościem jest Agnieszka Dziemianowicz, bank ministra rodziny, pracy i polityki społecznej zamiast Gruzji i Kolumbia.

Oczywiście, że nadal dochodzi, ale w znacznie mniejszym stopniu niż zarządów naszych poprzedników, gdzie mieliśmy słynną aferę wizową, ale pozwolenia na pracę także czasami służyły, głównie wtedy, kiedy korzystały z nich agencje pracy tymczasowej, do takiego biznesu, procederu wpuszczania osób do stresu.

Przedsiębiorcy mówią, brakuje nam rąk do pracy.

Niezależnie od tego, czy faktycznie mieli tu przyjeżdżać do pracy.

Mamy wysokie ceny energii, mamy wysokie koszty pracy, trudno jest nam konkurować na europejskim rynku.

Więc ja zachęcam do tego, żeby korzystać z tych możliwości, które także jako Ministerstwo Pracy wprowadzamy, żeby zwiększać swoją konkurencyjność.

Po pierwsze, żeby oferować uczciwe, dobre warunki pracy.

Po drugie, korzystać z takich okazji jak pilotaż skróconego czasu pracy z zachowaniem wynagrodzenia, które jako Ministerstwo Pracy właśnie przygotowujemy.

Oczywiście wspieramy polskich przedsiębiorców, wspieramy uczciwych przedsiębiorców, chronimy ich przed nieuczciwą konkurencją kombinatorów, których jest oczywiście mniejszość, ale oni są i psują rynek pracy.

To jest jasne, że jest to pewnego rodzaju inwestycja młodej osoby wkraczającej na rynek pracy lub osoby, która się właśnie chce przebranżowić także w swoją przyszłość, ale jednak faktem pozostaje to, że praca to praca.

Z tym także chcemy skończyć, bo ci ludzie, którzy szukają pracy, którzy chcieliby pracować w swoich zawodach, powinni mieć taką szansę.

Rozumiem, że są to obawy związane z pewnymi uwagami, które w toku pracy rządowych zostały zgłoszone przez różne resorty.

No tak, ale jeżeli pracy wcześniej nie miała, według ministra Duszczyka miały ją wepchnąć na ten rynek pracy, ale to mimo wszystko pozycja cudzoziemek w Polsce będzie gorsza niż pozycja Polek, jeżeli chodzi o dostęp do 800+.

Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, ministra rodziny, pracy i polityki społecznej.