Mentionsy
Zaprzysiężenie | Nasłuch
W dzisiejszym odcinku Andrzej Bobiński i Wojciech Szacki rozmawiają o zaprzysiężeniu Karola Nawrockiego na prezydenta Polski, komentują pierwsze przemówienie i zastanawiają się, jak będą się układać relacje nowej głowy państwa z różnymi siłami politycznymi. Zapraszamy!
Szukaj w treści odcinka
Jeśli chodzi o Jarosława Kaczyńskiego, no to też przez te wszystkie lata już przywykliśmy do tego, co mówi Jarosław Kaczyński.
Ja przed nagraniem tego podcastu przeczytałem sobie wystąpienia analogiczne Lecha Kaczyńskiego z 2005 roku, Andrzeja Dudy z 2015 roku.
Lech Kaczyński mówił o tym, że jego celem jest zaprowadzenie do Polski solidarności, sprawiedliwości i uczciwości i że tego brakowało.
To znaczy, że jeszcze 27 rok to są ostatnie takie wybory, gdzie prawdopodobnie będzie rządził nimi spór polaryzacyjny, spór pomiędzy PiS-em a Platformą, Jarosławem Kaczyńskim a Donaldem Tuskiem.
I to są realne linie sporu, które teraz może jeszcze nie wybrzmiewają tak mocno, bo ten spór jest na trochę innym poziomie, bardziej spersonalizowany, na poziomie Tusk-Kaczyński.
Nie, aczkolwiek o tym, że trzeba zmienić konstytucję mówi też Jarosław Kaczyński i coraz częściej i coraz gęściej o tym mówi w wywiadach, w przemówieniach, więc tutaj jest przekonanie, że ta konstytucja, która obowiązuje od niemal 30 lat się wyczerpała, okazała się nieskuteczna, nie powstrzymała przed niszczeniem praworządności.
Teraz Jarosław Kaczyński uważa, że to rządzący łamią praworządność i rządy prawa i twierdzi, że konstytucja im w tym nie przeszkadza.
Natomiast zatrzymałbym się tu na moment, bo z jednej strony mówisz, że Jarosław Kaczyński mówi o zmianie konstytucji, z drugiej strony Karol Nawrocki zapowiada pracę nad nową konstytucją.
Wiadomo tylko, że Jarosław Kaczyński mówi o różnych bezpiecznikach, które należy zamontować w konstytucji, żeby właśnie nie była ona bezzębna i żeby rzeczywiście trudniej było ją naginać, łamać, obchodzić.
Przy czym ze wszystkich tych wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego, które znam, nie wynika, co dokładnie miałoby się w tej konstytucji nowej zmienić.
Wyobrażam sobie, że Jarosław Kaczyński myśli, tak jak powiedziałeś, o utwardzeniu ustroju, w którym funkcjonujemy, o bezpiecznikach, o których mówiłeś, o wymyśleniu, w jaki sposób państwo...
zmiany konstytucji na 30 rok, bo to jest rok, w którym odbywają się wybory i nie jestem w stanie pozbyć się myśli, że plan polityczny Karola Nawrockiego jest taki, żeby przejąć schedę po Jarosławie Kaczyńskim, przejąć władzę na prawicy, skonsolidować PiS i Konfederację, zdobyć... Z pozycji Pałacu Prezydenckiego, a nie szefa partii.
Może zacznijmy od Jarosława Kaczyńskiego.
Pojawia się coraz więcej głosów, że Jarosław Kaczyński klaskał, ale się nie cieszył.
Jest dosyć dziwny atak Jarosława Kaczyńskiego na Radomira Wita na korytarzu sejmowym.
Rzeczywiście może było odnieść wrażenie, że Jarosław Kaczyński nie był zachwycony tym przemówieniem i nie usłyszał tego, co chciał usłyszeć.
Po pierwsze, już abstrahując od tego, że sam Jarosław Kaczyński, pytany przez PAP o komentarz do tego wystąpienia, powiedział, że to, co usłyszał, było miłe jego uszom.
Ja zakładam, że tak rzeczywiście jest, że Jarosław Kaczyński ucieszył się z tego zwycięstwa, widzi w nim szansę na to, żeby powrócić do władzy w kolejnych wyborach.
Być może nigdy już nie będzie wymarzonego prezydenta Jarosława Kaczyńskiego, bo był tylko jeden taki prezydent.
Natomiast sądzę, że Jarosław Kaczyński się autentycznie cieszy wciąż z tego, że tak się potoczyły te wybory.
Ale dopóki wspólnym wrogiem obu panów jest Donald Tusk, a tak jest, i dopóki szefem gabinetu prezydenta jest Paweł Szefernaker, który jest jednym z najbardziej lojalnych wobec Jarosława Kaczyńskiego osób na świecie, to tutaj nie widzę pola do większego konfliktu, nawet jeśli koalicja rządowa i część mediów będą się tych konfliktów doszukiwać.
Z drugiej strony mądrość polityczna Jarosława Kaczyńskiego, ale też ludzi wokół niego powoduje, że te konflikty bardzo rzadko eskalują do takiego stopnia, żeby wywracały projekt polityczny.
I myślę, że podobnie jest w tym przypadku, to znaczy, że do 27 roku Jarosław Kaczyński i Karol Nawrocki są skazani na dobrą współpracę, bo łączy ich jasny i oczywisty cel.
I że Jarosław Kaczyński musi się z nim liczyć.
A mam pewne podejrzenie, że Jarosław Kaczyński nie lubi za bardzo liczyć się z innymi politykami ze swojego obozu, szczególnie takimi, których to on wymyślił, młodszymi od niego znacząco i bez większego doświadczenia politycznego.
Znaczy zgoda rzeczywiście tak jest, chociaż też mam wrażenie, że Jarosław Kaczyński w ostatnich miesiącach bardzo ewoluuje i zmienia swoją partię, dopuszcza przedstawicieli młodszego pokolenia do decyzji, do odpowiedzialności, nie wiem, za komunikację.
Ten konflikt ewentualny między Pałacem Prezydenckim a Nowogrodzką byłby jakoś tam groźny dla samego Kaczyńskiego, gdyby na przykład prezydent zaczął flirtować z Konfederacją i zmienił front w tej sprawie.
Ta kancelaria jest jednak bardzo mocno pisowska, niezależnie od tego, że rzeczywiście Cenckiewicz może to nie byłby wybór Jarosława Kaczyńskiego, ale ucieszył różnych ludzi w PiS-ie.
Przemysław Czarnek rzeczywiście Jarosław Kaczyński chciał, żeby tam był, ale chyba na jakimś etapie przestał o niego walczyć.
A jeśli Nawrocki ma być tym fajterem, który został wybrany także ze względu na cechy swojego charakteru do walki z Donaldem Tuskiem, przy okazji będzie od czasu do czasu wymieniał ciosy z jakimiś ludźmi w PiS-ie, to moim zdaniem Jarosław Kaczyński jest gotów na to.
Zgoda, to tym razem ja jestem w spektrum i 70% mnie zgadza się z tym, co mówisz, a 30% mnie myśli jednak, że rozmawiamy o dwóch samcach alfa, to znaczy Jarosław Kaczyński, jakkolwiek dziwnie to brzmi, sposób oczywisty jednak, mimo wszystko jest samcem alfa i pojawił się pierwszy raz od dawna w jego otoczeniu drugi samiec alfa, bo tym samcem alfa nie był ani Mateusz Morawiecki, ani Przemysław Czarnek,
Plan polityczny, horyzont polityczny, myślenie o przyszłości prawicy i tak naprawdę lojalność wobec PiSu, tego środowiska i spuścizny, bo to moim zdaniem, co tak naprawdę głęboko różni i będzie różniło tych panów też z racji na różnicę pokoleniową, to jest, że Jarosław Kaczyński będzie chciał...
Sądzę, że jeśli Donald Tusk mówił, że Jarosław Kaczyński był niespecjalnie szczęśliwy, to on sam, myślę, to mógł przeżywać jeszcze mocniej.
To jest jedna rzecz, a druga, ostatnia sprawa, no rozmawiamy o tych dwóch latach, tak jakby to było dane na 100%, ale jest gdzieś możliwość, że ten bardzo sprawny prezydent, którym może się okazać Karol Nawrocki, razem z Jarosławem Kaczyńskim, który jest, jak się patrzy na jego partię, w dobrej formie, w uderzeniu.
No i wtedy możemy stanąć przed sytuacją, w której PiS i Konfederacja będą walczyły przy korzystnych wiatrach o większość konstytucyjną i wtedy cały ten początek naszej rozmowy nabierze nowego znaczenia i będziemy się zastanawiali, do czego doprowadzą spory między Nawrockim, Kaczyńskim a Mencenem, jeśli chodzi o kształt nowej konstytucji.
Ostatnie odcinki
-
Katowice pracują nad strefą | Miasta bez smogu
03.02.2026 14:25
-
W połowie drogi | Impuls
02.02.2026 13:25
-
NATO na zakręcie | Z dystansu
30.01.2026 16:41
-
Kopernikański przewrót w kosmosie | Wartość dodana
29.01.2026 14:09
-
PiS szuka premiera, kto tworzy front Brauna | N...
28.01.2026 15:17
-
Jak silna jest Hennig-Kloska? | Energia do zmiany
27.01.2026 13:34
-
Czy Europa uwierzyła w siebie? | Z dystansu
23.01.2026 14:46
-
Davos, gospodarka i przyszłość technologii | Wa...
22.01.2026 14:06
-
Aaaa krzesło oddam | Nasłuch
21.01.2026 14:48
-
Roszady w PGE | Energia do zmiany
20.01.2026 13:03