Mentionsy
Trudna jesień | Energia do zmiany
W dzisiejszym odcinku Julia Cydejko i Dominik Brodacki rozmawiają o najważniejszych wydarzeniach i procesach, które jesienią będziemy obserwować w polskiej energetyce. O regulacjach nad którymi pracuje rząd, o jądrowych projektach i kluczowych inwestycjach, konfliktach z górnikami i negocjacjach z Brukselą oraz trudnych relacjach rządu i prezydenta. Rozmowę prowadzi Karol Tokarczyk. Zapraszamy!
Szukaj w treści odcinka
Z naszymi gośćmi dyskutujemy o konwencjonalnych i odnawialnych źródłach energii oraz o polityce polskiej i europejskiej.
Ceny energii, polityczne tarcia czy walka o wpływy w największych polskich spółkach to tylko część tematów, które poruszymy dziś w Energii do Zmiany.
Co z cenami tej energii elektrycznej?
Temat cen energii będzie na pewno rozpalał opinię publiczną, szczególnie we wrześniu, bo do końca września obowiązuje aktualny mechanizm, czyli zamrożenie cen energii elektrycznej na poziomie 500 zł za megawattogodzinę dla gospodarstw domowych.
Prezydent Karol Nawrocki wetując nowelizację ustawy wiatrakowej przeniósł tę część tej regulacji dotyczącą cen energii do oddzielnego projektu, złożył go w parlamencie jako prezydencki projekt.
Ale w odpowiedzi na ten ruch prezydenta, dosyć oceniłabym go jako sprytny, rząd, a konkretnie Ministerstwo Energii kierowane od kilku tygodni przed Miłoszem Otykę, przedstawiło projekt ustawy o bonie ciepłowniczym i tutaj wchodzimy jeszcze na temat cen ciepła, które...
No i tutaj propozycja Ministerstwa Energii jest taka, żeby połączyć przedłużenie mrożenia cen energii elektrycznej z bonem ciepłowniczym.
Bon ten miałby zostać wypłacony według pomysłu Ministerstwa...
energii dwukrotnie za drugą połowę 2025 roku i za rok 2026.
Ministerstwo Energii szacuje, że z tak skonstruowanego bonu, oczywiście obwarowanego kryteriami dochodowymi, skorzysta około 403 tysiące rodzin.
Tutaj według ministerstwa takie rozwiązanie kosztowałoby budżet państwa blisko 300 milionów złotych w tym roku i blisko 600 milionów złotych w roku przyszłym.
Do tego dochodzi jeszcze prawie miliard złotych na przedłużenie mrożenia cen energii elektrycznej.
Co ciekawe, tutaj w bebechach tego projektu Ministerstwa Energii...
Zdaniem ministerstwa one mogą wynieść 580 zł za megawattogodzinę.
Jest to dosyć wysoko w porównaniu do cen, jakie obserwujemy na towarowej giełdzie energii, już od wielu miesięcy poniżej 500 zł, no ale to dlatego, że spółki kontraktowały energię na ten ostatni kwartał dawno, praktycznie w zeszłym roku.
Czy w jednym zdaniu mogę Was jakoś namówić do jakiejś takiej krótkiej refleksji na temat tego, czy albo jak długo powinniśmy jeszcze dopłacać do ten energii Waszym zdaniem?
Bo ja rozumiem też, że fajnie jest mieć niskie ceny energii dla odbiorców indywidualnych i to ma też jakąś tam funkcję społeczną, ale z drugiej strony stałe czy gwarantowane ceny energii sprawiają, że my jako użytkownicy mieszkań, domów i tak dalej nie mamy też czasem jakiegoś takiego bodźca do tego, żeby modernizować czy termomodernizować te nasze mieszkania właśnie czy domy.
najgorsza sytuacja byłaby wtedy, gdybyśmy przyzwyczaili Polaków do tego, że ceny czegokolwiek, a w tym przypadku energii elektrycznej ustala rząd.
Po pierwsze, chce przyjąć tak zwaną, jak to określił minister energii Miłosz Matyka, małą nowelizację ustawy o zapasach, która będzie po prostu powielała te rozwiązania, które były w zawetowanej ustawie.
przewrócenie częściowego obliga na energię elektryczną na towarowej giełdzie energii, dalszy ciąg prac nad zmianą regulacji sieciowych.
Będziemy mieć też dużo pracy w Ministerstwie Energii nad regulacjami takimi, które nie będą trafiać na pierwsze strony gazet, ale bardzo ważnymi dla sektora.
Myślę, że przed nami druga faza tej rekonstrukcji, bo wciąż czekamy na wiceministrów w resorcie energii.
Nie wiemy, kto będzie odpowiadał chociażby za obszar górnictwa w tym rządzie, także w czasach Ministerstwa Przemysłu.
Cały czas rynek czeka na ewentualną nowelizację ustawy o działach, która pozwoli przenieść sprawę OZE z Ministerstwa Klimatu do Ministerstwa Energii.
Słyszymy nawet, że ten projekt ustawy jest właściwie gotowy i czeka na dobry moment polityczny, żeby ruszyć z procesem legislacyjnym, więc dużym pytaniem tej jesieni będzie, czy zostanie rozdzielony rzeczywiście dział administracji klimat, czy te sprawy OZE trafią do Ministerstwa Energii.
Dosłownie w kilku zdaniach o dokumenty strategiczne zapytam, bo mamy z jednej strony, czekamy na finałową wersję Krajowego Planu na rzecz energii i klimatu, strategia ciepłownictwa, polityka energetyczna Polski do 2040 roku.
Wydaje się, że jesteśmy pod ścianą, jeśli chodzi o Krajowy Plan na Rzecz Energii i Klimatu.
W związku z tym spodziewam się, że te prace w Ministerstwie Energii nad finalną rewizją kapejku będą przebiegały szybko.
W Brukseli trwają też pierwsze przymiarki do reformy rynku energii.
Kończymy w takim razie i proszę was, rozliczajcie nas z tych deklaracji i słuchajcie energii do zmiany, która, przypominam, od tego odcinka przenosi się na profil Polityka Insight Podcast.
To wszystko w dzisiejszym odcinku Energii do Zmiany.
Ostatnie odcinki
-
Katowice pracują nad strefą | Miasta bez smogu
03.02.2026 14:25
-
W połowie drogi | Impuls
02.02.2026 13:25
-
NATO na zakręcie | Z dystansu
30.01.2026 16:41
-
Kopernikański przewrót w kosmosie | Wartość dodana
29.01.2026 14:09
-
PiS szuka premiera, kto tworzy front Brauna | N...
28.01.2026 15:17
-
Jak silna jest Hennig-Kloska? | Energia do zmiany
27.01.2026 13:34
-
Czy Europa uwierzyła w siebie? | Z dystansu
23.01.2026 14:46
-
Davos, gospodarka i przyszłość technologii | Wa...
22.01.2026 14:06
-
Aaaa krzesło oddam | Nasłuch
21.01.2026 14:48
-
Roszady w PGE | Energia do zmiany
20.01.2026 13:03