Mentionsy

Polityka Insight Podcast
08.09.2025 09:56

Technologiczne znaczy społeczne | Ćwiczenia z przyszłości

Jan Jęcz, analityk ds. cyfrowych Polityki Insight oraz Filip Konopczyński, dyrektor biura analiz i badań NASK zastanawiają się, jakie powinny być polskie priorytety technologiczne i jak chcemy je realizować. Dyskutują o zależnościach między aktorami, którzy tworzą technologiczny ekosystem - państwem, biznesem, nauką i organizacjami społecznymi. Rozmowę prowadzi Joanna Bekker, wicedyrektor zarządzająca Polityki Insight.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 18 wyników dla "J."

Z tym, jak na przykład o rozwoju sztucznej inteligencji mówi się publicznie w Unii Europejskiej.

Lepiej niż jeszcze parę lat temu, bo to było 1,3, byliśmy prawie na końcu tej stawki krajów OECD czy Unii Europejskiej.

Jeżeli chcemy być krajem zaawansowanym technologicznie, no to wydajmy dwa razy więcej.

Niestety to także dotyczy firm, bo wiele się mówi o tym, że państwo polskie jest mało innowacyjne w sensie administracji publicznej, natomiast to głównie sektor publiczny inwestuje w naukę i rozwój.

I teraz ty w swoim eseju, Janku, mówisz o wprowadzeniu demokracji do tego sposobu myślenia w państwie o rewolucji technologicznej.

Ale tych przewag konkurencyjnych potencjalnie może być w Polsce więcej.

Czy są to komputery kwantowe, czy jest to kwestia biotechnologii, czy może powinna inwestować w pięć gier, żeby jednak brać udział w tej dyskusji technologicznej.

To znaczy to, jeżeli tego nie rozwiążemy za pośrednictwem technologii, to po prostu czeka nas pustynnienie i te trendy są, z tego jak znam statystyki, są dosyć jednoznaczne i to pewnie raczej szybciej niż później.

Powiedz nam więcej.

Melvin Kranzberg, czyli taki ojciec poddziedziny historii, jaką jest historia technologii, on nawet w swoich słynnych prawach technologii postawił sprawę ostrzej.

I rozwój pracy zdalnej.

I rozwój pracy zdalnej.

niekoniecznie jest zależne od jednej czy drugiej decyzji sektora publicznego, tylko dzieje się poza decyzjami, a sektor publiczny musi często reagować też na to, co dzieje się po prostu w tej przestrzeni prywatnej.

Dobrym przykładem jest dyskusja o suwerenności technologicznej.

że one są wszystkie sprowadzane, że nie mamy własnych dużych firm chmurowych i tak dalej.

Ta dyskusja nie toczy się od momentu wyboru Donalda Trumpa na drugą kadencję, czy nawet tam później od tego momentu, w którym J.D.

Ta dyskusja się toczyła dużo dłużej, wiele decyzji można było podjąć dużo wcześniej.

przestali się zawsze porównywać, że my musimy mieć tak, jak jest gdzie indziej.