Mentionsy
Technologiczne znaczy społeczne | Ćwiczenia z przyszłości
Jan Jęcz, analityk ds. cyfrowych Polityki Insight oraz Filip Konopczyński, dyrektor biura analiz i badań NASK zastanawiają się, jakie powinny być polskie priorytety technologiczne i jak chcemy je realizować. Dyskutują o zależnościach między aktorami, którzy tworzą technologiczny ekosystem - państwem, biznesem, nauką i organizacjami społecznymi. Rozmowę prowadzi Joanna Bekker, wicedyrektor zarządzająca Polityki Insight.
Szukaj w treści odcinka
Z tym, jak na przykład o rozwoju sztucznej inteligencji mówi się publicznie w Unii Europejskiej.
Lepiej niż jeszcze parę lat temu, bo to było 1,3, byliśmy prawie na końcu tej stawki krajów OECD czy Unii Europejskiej.
Jeżeli chcemy być krajem zaawansowanym technologicznie, no to wydajmy dwa razy więcej.
Niestety to także dotyczy firm, bo wiele się mówi o tym, że państwo polskie jest mało innowacyjne w sensie administracji publicznej, natomiast to głównie sektor publiczny inwestuje w naukę i rozwój.
I teraz ty w swoim eseju, Janku, mówisz o wprowadzeniu demokracji do tego sposobu myślenia w państwie o rewolucji technologicznej.
Ale tych przewag konkurencyjnych potencjalnie może być w Polsce więcej.
Czy są to komputery kwantowe, czy jest to kwestia biotechnologii, czy może powinna inwestować w pięć gier, żeby jednak brać udział w tej dyskusji technologicznej.
To znaczy to, jeżeli tego nie rozwiążemy za pośrednictwem technologii, to po prostu czeka nas pustynnienie i te trendy są, z tego jak znam statystyki, są dosyć jednoznaczne i to pewnie raczej szybciej niż później.
Powiedz nam więcej.
Melvin Kranzberg, czyli taki ojciec poddziedziny historii, jaką jest historia technologii, on nawet w swoich słynnych prawach technologii postawił sprawę ostrzej.
I rozwój pracy zdalnej.
I rozwój pracy zdalnej.
niekoniecznie jest zależne od jednej czy drugiej decyzji sektora publicznego, tylko dzieje się poza decyzjami, a sektor publiczny musi często reagować też na to, co dzieje się po prostu w tej przestrzeni prywatnej.
Dobrym przykładem jest dyskusja o suwerenności technologicznej.
że one są wszystkie sprowadzane, że nie mamy własnych dużych firm chmurowych i tak dalej.
Ta dyskusja nie toczy się od momentu wyboru Donalda Trumpa na drugą kadencję, czy nawet tam później od tego momentu, w którym J.D.
Ta dyskusja się toczyła dużo dłużej, wiele decyzji można było podjąć dużo wcześniej.
przestali się zawsze porównywać, że my musimy mieć tak, jak jest gdzie indziej.
Ostatnie odcinki
-
Katowice pracują nad strefą | Miasta bez smogu
03.02.2026 14:25
-
W połowie drogi | Impuls
02.02.2026 13:25
-
NATO na zakręcie | Z dystansu
30.01.2026 16:41
-
Kopernikański przewrót w kosmosie | Wartość dodana
29.01.2026 14:09
-
PiS szuka premiera, kto tworzy front Brauna | N...
28.01.2026 15:17
-
Jak silna jest Hennig-Kloska? | Energia do zmiany
27.01.2026 13:34
-
Czy Europa uwierzyła w siebie? | Z dystansu
23.01.2026 14:46
-
Davos, gospodarka i przyszłość technologii | Wa...
22.01.2026 14:06
-
Aaaa krzesło oddam | Nasłuch
21.01.2026 14:48
-
Roszady w PGE | Energia do zmiany
20.01.2026 13:03