Mentionsy

Polityka Insight Podcast
03.12.2025 16:18

Prezydent się zawetował | Nasłuch

Prezydent podpisał wczoraj ustawę, która wprowadza zakaz hodowli zwierząt na futra (z wyjątkiem królików), zawetował natomiast tzw. ustawę łańcuchową, która miała zakazać trzymania psów na uwięzi. Było to już jego 17 weto i w dzisiejszym odcinku Andrzej bobiński i Wojciech Szacki zastanawiają się, czy Karol Nawrocki i jego zespół się pogubili, czy rośnie rozdźwięk w PiS i jak skończzy się pierwszy, poważny kryzys polityczny prezydenta. Zapraszamy!

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 26 wyników dla "PiS"

Rozmawiamy z Wojtkiem Szackim o ostatnich wetach i podpisach prezydenta, a także o braku polityki zagraniczej dużego pałacu.

Mamy dwa kontrowersyjne weta, mamy kontrowersyjny podpis.

prezydentury Karola Nawrockiego i jest to problem w tym sensie, że nie dotyczy tylko krytyki, która i wcześniej spadała na prezydenta ze strony nie wiem, obozu władzy, czy też komentatorów, czy też dziennikarzy, ale po raz pierwszy ujawniły się takie podziały wewnątrz prawicy na zapleczu Karola Nawrockiego i jeśli byśmy rozłożyli na czynniki pierwsze te podpisy i weta, no to mamy do czynienia z wetem do ustawy o...

regulacjach rynku kryptowalut, weto do ustawy tak zwanej łańcuchowej i podpis pod ustawą tak zwaną futerkową, która zakazuje hodowli zwierząt z wyjątkiem królików na futra.

Natomiast Konfederacja z kolei oburzyła się na to, że prezydent podpisał się pod ustawą futerkową.

Namieszało się o tyle, że prezes Kaczyński teraz znalazł się w takim rozkroku, no bo on z powodów politycznych nie może głosować za odrzuceniem weta prezydenta do ustawy, którą popierał, więc teraz słyszałem rano Jarosława Kaczyńskiego, który dość pokrętnie tłumaczył, że no to były dobre przepisy, ale że teraz mogą być jeszcze lepsze, bo prezydent zapowiedział własny projekt i że większość rządowa odrzuciła jakieś poprawki do tej ustawy, które zgłaszał Klub PiS.

Ale to wszystko nie zmienia faktu, że Jarosław Kaczyński i ponad 40 parlamentarzystów PiSu głosowało za tę ustawę i teoretycznie gdyby teraz podtrzymali swoje zdanie, to weto prezydenta mogłoby być odrzucone po raz pierwszy od niepamiętnych czasów, bo żadne z wet Andrzeja Dudy w ogóle chyba nie było głosowane w parlamencie, bo nie było takiej większości.

Teraz teoretycznie taka większość mogłaby się pojawić i rządzący wrócą do tej sprawy, rozumiem, po to, żeby jeszcze bardziej utrudnić życie PiS-owi, żeby pokazać ten rozdźwięk, żeby pokazać niekonsekwencje i marszałek Czerzasty zdaje się po prostu poddatowę to podgłosowanie.

No a tutaj jeszcze w przypadku na przykład tej ustawy futerkowej, no to mamy do czynienia z podziałami na prawicy i prezydent podpisał ją, ryzykując konflikt z częścią środowiska, którego wspiera.

Ja rozmawiałem z jednym z prezydenckich ministrów w Katowicach na konwencji PiSu i on już wtedy, i to był październik, wspominał o tych ustawach jako o potencjalnych kłopotach i mówił, że w kancelarii trwają intensywne prace, jak się przygotować do tego.

Są tam podobno najlepsi eksperci PiSu od i marketingu politycznego, i badań społecznych.

Więc jest tam ekipa, która jest teoretycznie najlepiej przygotowana w PiS-ie do radzenia sobie z takimi kryzysami.

Nie wiem na ile to jest decyzja samego prezydenta, na ile jest tak, że na przykład zaplecze podpowiadało jakieś inne rozwiązania, a prezydent zdecydował, że jednak coś podpisze, a czegoś nie podpisze.

Natomiast problem jest taki, że to powoduje, że jest mniej kierunku politycznego, takiego azymutu, ponieważ raz on zrobi coś dla wsi, a potem będzie próbował coś zrobić dla, nie wiem, kryptobraci, a tu będzie jakoś próbował jednak grać z PiS-em przeciwko Konfederacji.

A po drugie, brak innych, bardziej subtelnych narzędzi sprawia, że jak już coś postanowi i coś zawetuje albo podpisze,

No moim zdaniem to jest nie tyle kwestia błędów prezydenta, a może trochę błędów prezydenta wynikających z niechęci do pogodzenia się z sytuacją, w której PiS i Konfederacja są jednak po różnych stronach parykady i nie ma na razie tego obozu, którego prezydent chciał być liderem.

Jest to pewna fikcja, ponieważ Konfederacja jest jednak konkurentką PiSu.

No po pierwsze ma świadomość, że będzie pewnie potrzebował głosów i wyborców Konfederacji, i wyborców Korony, i wyborców PiSu, żeby myśleć o reelekcji oraz poparcia przynajmniej PiSu w kampanii przed pierwszą turą.

Czy wyobrażasz sobie, że teraz prezydent Karol Nawrocki stwierdzi, no dobra, trudno, trochę za dużo powetowałem, trzeba trochę odpuścić, zjąć nogę z gazu i teraz zacznę podpisywać?

Lubił, był taki nawet moment, że taśmowo odsyłał wszystkie ustawy w procedurze kontroli następczej i też nic z tego nie wynikało, ale wygląda na to, że tutaj ten Trybunał będzie jednak wciąż instytucją raczej martwą przez najbliższe lata i że prezydentowi zostaje podpis lub weto.

Gwoli sprawiedliwości należy powiedzieć, że jednak wciąż znacznie więcej ustaw prezydent podpisuje niż wetuje, ale z kolei nawet ten podpis czasami bywa kłopotliwy, jak to się okazało wczoraj.

Mówię to też w kontekście tego, że PiS strasznie by chciał, żebyśmy rozmawiali o ochronie zdrowia.

To znaczy, że część Konfederacji, prawego skrzydła PiSu, no też prawdopodobnie polityków suwerennej niegdyś Polski,

jego zaplecza politycznego i będzie traktowany po prostu jako jeden z polityków PiSu, powiedzmy.

Ja myślę, że też Konfederacji będzie się z czasem opłacało odejść od bezwarunkowego popierania Karola Nawrockiego i jednak pokazać, że to jest prezydent bardziej pisowski.

W pole wyszukiwania wpiszcie po prostu Polityka Insight.

0:00
0:00