Mentionsy
Jak kształcić Polki i Polaków? | Ćwiczenia z przyszłości
Magdalena Radwan-Röhrenschef, ekspertka Unii Metropolii Polskich oraz Instytutu Badań Edukacyjnych, Katarzyna Zakroczymska, menadżerka ds. programowych Fundacji PKO Banku Polskiego i Igor Czernecki, prezes Fundacji EFC zastanawiają się, jak kształcić nowe pokolenia Polek i Polaków. Jakie cele powinna spełniać edukacja w obliczu wyzwań współczesności - rozwoju AI, polaryzacji społecznej i politycznej czy dezinformacji. Rozmowę prowadzi Joanna Bekker z Polityki Insight
Szukaj w treści odcinka
To znaczy jak myślimy, żeby tak tu naprawdę radykalnie to przedstawić, jak myślimy, no nie wiem, mamy bardzo dużo na przykład starożytnych tekstów o edukacji cesarzy, tak?
Magda pisze w swoim eseju, żeby z podstawy programową niekoniecznie zmieniać jako tak tradycyjnie rozumianą, natomiast żeby umiejętnie wdrażać
To znaczy, że my jesteśmy, jeśli mówię, że my jesteśmy przykładem tego cudu edukacyjnego, mam wrażenie, że w odbiorze uczestników tego systemu, też rodziców, ale też tych dzieci, które często czują się po prostu znudzone, czy też mówiłaś o szkole lęku, tego nie odczuwać.
Tak naprawdę znaczna część tego to są alternatywne szkoły w postaci szkół, które poza tym, że one nawet częściowo są szkołami, tylko że ich uczniowie nie są uczniami tych szkół, tylko są uczniami w edukacji domowej, czyli one odtwarzają strukturę tradycyjnej szkoły w trochę luźniejszym gorsecie biurokratycznym.
Chociaż takimi eksperymentującymi w różnych obszarach, przez grupy edukacyjne, czyli to, że jest jakiś nauczyciel wynajęty przez rodziców, który uczy grupę dzieci, czasem w budynku, który też przypomina budynek małej szkoły, przez mikroszkoły, które są takimi szkołami trochę jak w wielkiej wsi w Dzieciach z Bulerbyn, taką małą szkółką, gdzie
Ja w swoim tekście piszę o przykładzie duńskim, gdzie jest ta tradycja klubów.
Przeciągnięcie do szkoły rodziców, dziadków, rodzeństw.
I teraz mówimy o tej edukacji nieformalnej, tak ważnej też dla dorosłych, no w tym rodziców.
Więc chciałam się zapytać, czy w ogóle rodziców powinno się angażować w ten system edukacji i w jaki sposób?
Zajmowałam się radami rodziców warszawskiej edukacji przez jakiś czas.
Przede wszystkim chcę powiedzieć, że rolę rodziców w szkole określa ustawa o systemie edukacji.
Pytanie, co się z tą Radą Rodziców później dzieje, to znaczy w jaki sposób ona jest traktowana przez dyrektora szkoły, jaka jest w ogóle świadomość tych rodziców, co oni mogą, czego nie mogą, jak jest im przekazywana ta informacja o ich kompetencjach w ramach tej Rady Rodziców, ale i w tych Radach Oddziałowych, czyli tak zwanych
To znaczy, ja jestem bardzo przeciwna traktowaniu tych dwóch ciał, czyli samorządu uczniowskiego i rady rodziców, jako ciała wykonawcze pewnych zadań dyrektora.
Myślę, że to dobrze, że coś się zmieniło, że tę energię trzeba zagospodarować i że to jest zadanie i po stronie szkół, które muszą stworzyć dla tego sensowną ramę i dla każdego z nas właśnie, żeby pomagać, a nie przeszkadzać i zastanawiać się, jakie są nasze zadania, a gdzie musimy w interesie nas wszystkich wesprzeć ten profesjonalizm nauczycieli, bo nauczyciele w Polsce, to znowu mówimy z Talisa, czują się generalnie nieszanowani w społeczeństwie i nieszanowani przez rodziców swoich uczniów.
Rady Rodziców, moim zdaniem to jest właśnie taka edukacja dorosłych, edukacja obywatelska, to znaczy ta aktywność.
Ostatnie odcinki
-
Katowice pracują nad strefą | Miasta bez smogu
03.02.2026 14:25
-
W połowie drogi | Impuls
02.02.2026 13:25
-
NATO na zakręcie | Z dystansu
30.01.2026 16:41
-
Kopernikański przewrót w kosmosie | Wartość dodana
29.01.2026 14:09
-
PiS szuka premiera, kto tworzy front Brauna | N...
28.01.2026 15:17
-
Jak silna jest Hennig-Kloska? | Energia do zmiany
27.01.2026 13:34
-
Czy Europa uwierzyła w siebie? | Z dystansu
23.01.2026 14:46
-
Davos, gospodarka i przyszłość technologii | Wa...
22.01.2026 14:06
-
Aaaa krzesło oddam | Nasłuch
21.01.2026 14:48
-
Roszady w PGE | Energia do zmiany
20.01.2026 13:03