Mentionsy

Podróż bez Paszportu
03.11.2025 19:30

UPADEK ROSJI: życzenie Zachodu czy realny scenariusz geopolityczny?

🇷🇺 Jak Rosja może wyglądać w przyszłości oraz jak będą kształtować się jej relacje z Zachodem? Grozi jej rozpad czy jeszcze silniejsza unifikacja?


Zapraszam do odsłuchania spotkania z debaty wokół książki Marcina Łuniewskiego pt. "Rosja. Od rozpadu do faszystowskiej dyktatury".


Dyskutowali: Anna Łabuszewska, prof. Hieronim Grala, dr Ernest Wyciszkiewicz, Marcin Łuniewski. W roli prowadzącego Mateusz Grzeszczuk.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 35 wyników dla "NIK"

Jeden pan nawet przewidział ten rozpad nieunikniony, miało to być chyba, już nie będę nazwiska mówił litościwie, natomiast tak, miało to chyba być na wiosnę 2023 roku.

I nikt potem nie bierze odpowiedzialności za słowa, które by powiedział.

Rozmawiamy o książce, która nie epatuje czytelnika horrorami, których nie wolno czytać przed snem, a rozmawiamy o książce, która nie wiem, czy opisuje rzeczywistość tak, jaka ona jest, ale w moim przekonaniu tak, jaka wydaje mi się być najbardziej prawdopodobna.

Może to, że tak łatwo ulegamy pewnej narracji politycy, media, też analitycy, wynika z tego, że niewiele o Rosji samej wiemy.

Bo jeżeli cofniemy się trochę do matematyki i połączymy dwa wydarzenia, które musimy ocenić prawdopodobieństwo ich, no to musimy ze sobą pomnożyć prawdopodobieństwo ich i zawsze wynik będzie mniejszy niż ten pierwotny.

I taka jest jakość tej dyskusji, jaka jest kompetencja jej uczestników.

Ale to nie jest tak, że zupełnie odpuściliśmy sprawę i że zwłaszcza jak nastąpiła pełnoskalowa agresja Rosji na Ukrainę, to temat Rosji zanikł.

Przy wódce tych protestów osadzono bardzo szybko w więzieniu, a stopniowo przez kolejne miesiące wyłabywano wszystkich aktywnych uczestników protestu.

Przyjechała delegacja dziennikarzy z Polski.

Jeden z miejscowych przewodników zabrał ich na wycieczkę statkiem wzdłuż wybrzeża i powiedział, zobaczcie, tutaj już podpływamy kawałek i widać Japonię.

No i właśnie stąd ta rozmowa, która potem zniknęła z mediów, bo ona się przez chwilę pojawiła.

Albo uznaje, że pora ustąpić, chociaż raczej wydaje się, że on chce do końca rządzić i jak Leonid Bereżnik odejść, albo jak Stalin odejść na stanowisku.

On to wszystko widział, te patologie, oczywiście głośno o tym nie mówił i stąd te jego próby, które zakończył potem Nikita Chruszczow, który też zresztą próbował na jakiś tam sposób jednak ten Związek Radziecki zmieniać.

Więc jeśli demokratyzacja podejściu Putina to tylko znęsza systemu, bo nikt z zewnątrz, ci opozycjoniści, którzy w Rosji, nie wiem, jakby ich tam łącznie, Maxim Katz się na przykład chwali, że jego przekazy na YouTubie, na Telegramie docierają do 6 milionów Rosjan.

I nikt nie jest w stanie się powiedzieć, jak rząd, który stanie przed wyzwaniem za kilka miesięcy, żeby z tym walczyć, jak zacznie tym zarządzać.

I Łazar Kaganowicz, i Georgi Malenkov, i Anastas Mikojan, Nikita Chruszczow potem dokoptowany.

Po śmierci Stalina też widzimy, oczywiście wysuwa się na początku Beria, szybko zostaje zneutralizowany i zanim w 56, tak naprawdę 7, władza przychodzi w ręce Nikity Chruszczowa, no to...

potrafiłyby rządzić rosyjskie, gdyby ten Putin umarł, bo faktycznie nie do końca była taka okazja, gdzie ten Putin, nie wiem, zniknął na przykład na pół roku, tak jak Stalin robił takie długie wakacje.

Natomiast faktem jest, że Putin pewne kroki, oczywiście na ile my to możemy z zewnątrz obserwować, nikt z nas nie ma wiedzy, prawda, niestety, z zamurów Kremla, albo jakąś szczątkową.

To jeszcze nie są jakieś gigantyczne, syn Juria Kowalczuka jest szefem Izby Obrachunkowej, takiego naszego NIK-u.

Oczywiście u nas NIK jest instytucją dość silną, bo kontroluje władzę,

Nikomu nie zależy, żeby jemu dziecku raczej stała się krzywda.

Oczywiście mając na uwadze to, co mówi pan doktor, że jest to system personalistyczny, charyzmy takie jak Putin w oczach Rosjan nie ma w Rosji nikt, no bo Putin jest po prostu opatrzony już na wszystkie strony.

Zarezerwujmy sobie dwa dni, żeby każdy z tych tematów rozłożyć na czynniki pierwsze, bo właściwie każdy z tych regionów wymienionych może iść

Ale powiem o jednym takim czynniku, który łączy, zwłaszcza w takich republikach jak Czeczenie.

Nie mamy szans dowiedzieć się, co myślą tak zwani zwykli Czeczeni, dlatego że czynnikiem, który spaja Rosję...

W Czeczeniu ten właśnie czynnik strachu jest, myślę, podniesiony do najwyższej, na najwyższy poziom.

Kiedy przestał być tam gubernatorem, to właściwie nikt nie wypowiada takiego słowa jak Czukotka.

Czy nie ma tu pewnej analogii z dosypaniem dóbr, najpierw staremu Ahmadowi, a potem Ramzanowi Ahmadowiczowi, gdzie zmieniło to po prostu wewnętrzną mechanikę.

Są potrzebne miliardowe inwestycje w zmianę w ogóle geografii przepływu zasobów, komunikacji, transportu surowców energetycznych.

To jest bardzo prosty czynnik, którego się nie docenia, ale który błyskawicznie nakłada potężne ograniczenia na wszystkich, którzy mieliby aspiracje, żeby tworzyć tego rodzaju nowe byty.

Błyskawicznie ten czynnik materialny sprawi, że zaczną się pojawiać nowe koncepcje albo jakieś formy integracji nowe, gdy to państwo by się zaczęło zapadać.

Przywódca Tatarstanu, Minikhanow, o ile się nie mylę, nazwisko albo przekręcam, może, ale w każdym razie, on sobie wypracował relację z Putinem niemalże jak Kadyrow, on jest tam władcą dzielnym, jego klan jest w Tatarstanie, zarządza,

No po co, jak tutaj minikreble się pobudowały po prostu.

Nawet dla sił demokratycznych w Rosji było niejednorodne, tak samo przed rewolucją październikową, jak w czasie pielastrojki.

0:00
0:00