Mentionsy
Status quo za 800 miliardów: Kto naprawdę zapłaci za pokój w Ukrainie?
Europa w narożniku: Jak Davos 2026 przypieczętowało nowy dyktat mocarstw. Zapraszam na "Komentarz z Rosji" dr Pawła Jaskuły.
Zapoznaj się z warunkami oprocentowania wolnych środków w OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuUM
Inwestuj w fundusze ETF z OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuETF
Szukaj w treści odcinka
Partnerem odcinka jest Oanda TMS Brokers.
Dzień dobry, dzień dobry, witam Państwa serdecznie w pierwszym tegorocznym komentarzu z Rosji, gdzie będziemy się przyglądać sprawom, które dotyczyły Rosji właśnie w minionych dniach.
analityczną do tak na dobrą sprawę ostatnich 48 godzin i trzy tematy, które dla Państwa przygotowałem, czyli konkluzje po Davos dla Rosji, co się dzieje w trakcie właśnie trwających negocjacji pokojowych w Abu Dhabi oraz także kwestia przywrócenia Rosji oraz Białorusi do zawodów sportowych w konkretnej dyscyplinie.
Także zaczynając od pierwszego tematu, właśnie od tematu rozstrzygnięć w Davos widzimy, że był to dosyć nerwowy czas.
Nawet analitycy pokusili się o takie określenie, że to było najbardziej nerwowe Davos od wielu lat.
No i właśnie.
Kończy się ono zupełnie inaczej niż zakładano.
Było tak na dobrą sprawę pierwotnie.
Wszyscy myśleli, że uwaga tegorocznego forum będzie zorientowana na tematy związane z Grenlandią, ale prezydent Trump miał na to nieco inny pomysł.
Dosyć szybko wycofał się czy to z grożenia nowymi sankcjami Europy, czy też właśnie z wymagań dotyczących natychmiastowego włączenia Grenlandii w granicę.
Stanów Zjednoczonych, natomiast niewątpliwie był usatysfakcjonowany właśnie zademonstrowaniem bezsilności Europy wobec jego żądań.
Także temat ukraiński dzięki temu miał szansę wrócić i stać się niejako modus operandi tego, co się w szwajcarskim Davos w ostatnich dniach działo.
Natomiast konkluzje z konferencji wskazują jednoznacznie, że największym przegranym jest niestety Unia Europejska.
która została skrytykowana zarówno przez prezydenta Załęskiego, jak i premiera Kanady Marka Kerneja, którzy podkreślali w swoich wypowiedziach, że to właśnie kolektywna Europa jest niegotowa do obrony swoich interesów,
w warunkach właśnie załamującej się dotychczasowej architektury porządku globalnego.
No i w cieniu tych słów pewne zwycięstwo należy jednak Rosji przypisać, dla której narastające napięcia pomiędzy członkami NATO to jeden z jej niewątpliwie nadrzędnych celów polityki zagranicznej.
W Davos prezydent Trump miał okazję po raz drugi w krótkim czasie spotkać się z prezydentem Zeleńskim, natomiast rosyjski wysłannik do spraw Ukrainy Kirill Dmitriev po raz wtóry spotkał się właśnie w Davos z Jaredem Kushnerem oraz z Stevem
a także z wybranym zespołem negocjatorów ukraińskich delegowanych do rozwiązania właśnie tegoż panującego już prawie 4 lata konfliktu na linii Moskwa-Kijów.
Ta sama para amerykańskich wysłanników już w czwartek wizytowała na Kremlu na spotkaniu bezpośrednio z prezydentem Putinem.
Natomiast tego samego dnia skierowała się w kierunku południowym do Abu Dhabi na pierwszą od lata rundę rozmów pokojowych między Rosją i Ukrainą, której za chwilkę poświęcimy nieco więcej uwagi.
Wciąż trudno jednak zakładać, że w trakcie tego co się wydarzyło w Dawos i w trakcie tego co się obecnie dzieje w Abu Dhabi, że może dojść do faktycznego przełomu w rozmowach.
W dużej mierze z tego tytułu, że wciąż pozostają duże rozbieżności w kwestii terytorialnej.
Chociaż jak donosi Reuters, Rosja dąży do tego, aby Ukraina oddała jej pieniądze.
pozostałe pod jej kontrolą ziemie obwodu donieckiego bez walki, a reszta obwodów tych właśnie krytycznych, granicznych, gdzie dzisiaj toczy się konflikt, żeby została, żeby właśnie te terytoria zostały podzielone wzdłuż dzisiaj panującej linii, może panującej, to złe określenie, obowiązującej linii frontu.
Wciąż nie ma zgody na takie rozwiązanie ze strony Kijowa, natomiast ważnym punktem tych rozmów
Będzie także kwestia zamrożenia zmasowanych, bombardowań, infrastruktury krytycznej na terenie Ukrainy.
Pytanie, co Ukraińcy będą gotowi dać w zamian.
Jak wiemy, od początku stycznia setki tysięcy ludzi w stolicy Ukrainy, w Kijowie, musi radzić sobie bez ogrzewania i bez dostępu do ciepłej wody.
Także sytuacja staje się coraz bardziej w tym aspekcie krytyczna.
Przechodząc do drugiego tematu i do tak de facto update'u z wydarzeń w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, widzimy, że dzisiaj drugi dzień negocjacji pokojowych, które według Białego Domu jak do tej pory były bardzo produktywne.
Dzisiejsze posiedzenie będzie odbywać się za zamkniętymi drzwiami, także będziemy musieli chwilę poczekać na finalny wynik tych negocjacji.
Natomiast jeżeli chcielibyśmy poszukać podejścia każdej ze stron, czyli skupimy się na Ukrainie, Rosji i Stanów Zjednoczonych do tych rozmów, to warto przyjrzeć się reprezentacjom i tak wyraźnie.
Rosję reprezentuje grupa, na czele której stoi główny zarządca Sztabu Generalnego, pan Igor Kasiukow, który pojawiał się już w trakcie wcześniejszych rozmów wprowadzonych w Stambule tak w maju jak i w lipcu.
Partnerujemy mu oczywiście Kirill Dmitriev.
który jest stałym członkiem rosyjskiej reprezentacji w trakcie trwania tego całego procesu negocjacyjnego.
Natomiast strona amerykańska to standardowo Steve Whitcow, Jared Kushner, a także nowa twarz Joshua Greenbaum, pełniący funkcję komisarza federalnej służby zamówień w administracji usług ogólnych.
Możliwe jest także, że pojawi się sekretarza armii Daniela Driskola, natomiast ta kandydatura nie jest jeszcze potwierdzona.
Także zobaczymy, czy Driskol faktycznie do rozmów dołączy.
Natomiast strona ukraińska była znacznie bardziej transparentna i tutaj widzimy, że na jej czele stoi był minister obrony, a obecnie sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Rustiem.
Razem z nim do Abu Dhabi wybrał się zastępca przewodniczącego głównego zarządu wywiadu Ministerstwa Obrony Władim Skibicki, czy też szef kancelarii prezydenta Ukrainy Kirill Budanow.
Patrząc na skład rosyjskiej delegacji widać, że prace mają dla niej charakter czysto roboczy, a jej reprezentanci...
posiadają dokładne instrukcje odnośnie tego, co mają zrobić, co mają uzyskać i działają w ramach ograniczonych pełnomocnictw, dlatego tym bardziej trudno wyrkowanie przełomowych decyzji w trakcie dzisiejszej rundy negocjacyjnej.
Z drugiej strony, jak się przyjrzymy ranga ukraińskich polityków, którzy przybyli do
do Abu Dhabi, do Emiratów, ma podkreślać właśnie brak chęci działań prowadzących do faktycznego zawieszenia broni przez stronę ukraińską.
Tutaj faktycznie ta delegacja jest i znacznie bardziej klarowna, i znacznie bardziej, bo jeszcze nie wiadomo tak na dobrą sprawę, kto finalnie po stronie rosyjskiej będzie dzisiaj negocjował.
Strona ukraińska była transparentna, podała już cały skład.
No i właśnie.
Ma to pokazać i zrzucić całą odpowiedzialność na Rosję, która dąży do tego, żeby ten proces się zbytnio nie rozwijał, żeby on trwał w obecnej stagnacji, no i żeby ten kompromis możliwie jak najbardziej odwlekać w czasie.
Strona amerykańska z kolei chce ograniczyć swój wpływ do ogólnych ram negocjacyjnych,
Patrzymy tutaj na pana Kushnera, patrzymy na Steve'a Whitcofa.
Objawia się nowy członek tej grupy roboczej, Joshua Greenbaum.
Trudno zakładać, że to będzie, że tak powiem, ta osoba, która wprowadzi negocjacje.
No zobaczymy, czy się pojawi Daniel Driscoll.
Wciąż trochę niewiadomych, no i to też pokazuje, że Amerykanie nie chcą brać odpowiedzialności za potencjalne szczegóły porozumienia.
Czyli jesteśmy, jesteśmy zaangażowani, no ale, no właśnie, tutaj trzeba sobie już postawić trzy kropki i dopowiedzieć, co za tym ale w głowach amerykańskich decydentów się znajduje.
Natomiast według doniesień portalu Politico w trakcie odbywającej się dzisiaj rundy mają zostać doprecyzowane kwestie związane z przebiegiem i finansowaniem odbudowy Ukrainy.
Jej realizacja ma docelowo pochłonąć aż 800 miliardów dolarów.
a za realizację ma odpowiadać specjalny fundusz amerykańsko-ukraiński na czele z Larrym Finkiem, głównym zarządcą największej na świecie firmy zarządzającej aktywami BlackRock.
Przypomnijmy, że jeszcze latem roku poprzedniego to miała być...
Teraz już widzimy, że docelowo za obsługę tego finansowania, które ma zostać pozyskane na odbudowę Ukrainy, będzie odpowiadać strona ukraińska.
Także to też ciekawy zwrot akcji w tych dyskusjach.
Wciąż natomiast nie wiadomo, czy jakąś część z tej kwoty 800 mld pokryją zamrożone rosyjskie aktywa, których łączna wartość jest wyceniana na około 300 mld w chwili obecnej.
Cały proces ma w ogóle zostać rozłożony w czasie aż do 2040 roku, a finansowanie 500 mld dolarów mają przekazać wspólnie Stany Zjednoczone, Unia Europejska, Międzynarodowy Fundusz Walutowy,
oraz Bank Światowy przez nadchodzące 10 lat.
Dodatkowo Komisja Europejska ma przekazać 100 miliardów dolarów, no a reszta zobaczymy, pewnie w pewnym stopniu będzie pochodzić z rosyjskich aktywów, ale mam jakieś takie wrażenie, że jeżeli faktycznie tak będzie, to zostanie to wykonane w sposób jak najmniej dla Rosji bolesny.
Może to będzie dopiero, nie wiem, za 10 lat.
Może właśnie ta wypłata będzie rozłożona w czasie, a może nigdy tak na dobrą sprawę do niej nie dojdzie, bo na przykład część z tych, część tego kosztorysu może zostać na przykład umorzona.
Jakby świat widział takie sytuacje, więc tutaj wszystkie opcje są wciąż możliwe.
I ostatni news.
Rosjanie wracają do międzynarodowych startów.
Tym razem mówimy o podnoszeniu ciężarów.
Właśnie Międzynarodowa Federacja tego sportu podjęła decyzję o przywróceniu pełnych praw rosyjskim i białoruskim zawodnikom w kategoriach juniorskich po latach sankcji i startów pod neutralnym sztandarem.
Od 2022 roku, od lutego rzecz jasna, czyli od momentu rozpoczęcia pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę, sportowe występy z udziałem Rosji były ograniczone lub neutralne.
Teraz natomiast nastąpi radykalna zmiana tejże polityki, poczynając od młodych sportowców.
I tutaj głównie z nowymi zasadami rosyjscy, białoruscy juniorzy będą mogli prezentować swoje barwy, wysłuchać hymnu narodowego.
wysłuchać Linii Narodowego podczas startu w Mistrzostwach Świata Juniorów, które będą odbywały się w maju 26 roku w Egipcie oraz Mistrzostw Młodzieżowców, które będą organizowane przez Kolumbię dwa miesiące później w lipcu.
Decyzja IEW, właśnie Międzynarodowej Federacji Podnoszenia Ciężarów jest efektem grudniowego szczytu olimpijskiego, na którym Międzynarodowy Komitet Olimpijski uznał, że młodzi sportowcy nie powinni być obciążani odpowiedzialnością za działania polityczne swoich krajów.
Czyli tak na dobrą sprawę.
Zaczynamy od juniorów, jest to dosyć logiczne, no zobaczymy co się wydarzy dalej, myślę, że 26 rok w wielu kwestiach w kontekście Rosji może przynieść decydujące rozstrzygnięcia, także obserwujmy to bacznie, natomiast widzimy, że lody topnieją, kruszą się.
Efekty tego są takie jak widzimy.
Także trzy aspekty, które dzisiaj poruszyliśmy.
Jeszcze raz Davos, aktualizacja stanu rzeczy w Sabudawie i dopuszczenie rosyjskich i białoruskich młodzieżowców do występu w Wielkiej Brytanii.
w międzynarodowych zawodach w dyscyplinie podnoszenia ciężarów.
Dziękuję uprzejmie.
Kłaniam się.
Do usłyszenia już niebawem przy okazji Tygodnia z Rosji.
Miłego weekendu.
Ostatnie odcinki
-
ROSJA ZAMARZA NA WŁASNE ŻYCZENIE. Ciemności i F...
03.02.2026 11:50
-
WIETNAM I UE ZWIERAJĄ SZYKI. Nowy sojusz przeci...
02.02.2026 13:59
-
KONIEC MONOPOLU FIDESZU? Magyar uderza w najczu...
02.02.2026 10:39
-
Co ICE wyprawia na ulicach USA? Naloty o świcie...
01.02.2026 18:02
-
KONIEC KADYROWA? Dlaczego Putin pilnie szuka na...
01.02.2026 12:11
-
Płacili solą i krowami. Nie uwierzysz, co było ...
31.01.2026 12:54
-
W Londynie strach? BRYTYJCZYCY PAKUJĄ WALIZKI D...
30.01.2026 12:49
-
Koniec duopolu USA i Chin? UE i Indie właśnie z...
29.01.2026 15:00
-
POLOWANIE ICE: Minnesota. Środowisko TRUMPA POD...
29.01.2026 09:58
-
SMOK I SŁOŃ: Wojna o Azję, której nie da się un...
28.01.2026 17:30