Mentionsy

Podróż bez Paszportu
19.01.2026 15:13

SYPIĄCA SIĘ OŚ ROSJI? Nowy porządek 2026. Od Arktyki po Caracas

Rosyjskie spojrzenie na problemy Wenezueli i Maduro, protesty w Iranie (sytuacja na Bliskim Wschodzie), zamieszanie wokół Grenlandii. Zapraszam z dziennikarzem Marcinem Łuniewskim.

🟢Lektura must have

https://mtbiznes.pl/przeswity/wydawnictwo-przeswity/polityka/rosja-od-rozpadu-do-faszystowskiej-dyktatury

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 97 wyników dla "Rosja"

Rosja od rozpadu do faszywstowskiej dyktatury.

Oczywiście wiadomo, kto na tym korzysta przede wszystkim, już Rosjanie przecież, prawda, piszą, że popierają do Kirill Dimitriev, tak, specjalny wysłannik.

mają jeszcze wiele instrumentów, Donald Trump ciągle tego nie robi, no bo nie robi tego dlatego, że on ciągle twierdzi, on to mówi wprost, to nie jest tak, że ja tutaj pokusiłem się jakoś bardzo głęboką analizą umysłu Donalda Trumpa, on mówi wprost, że Rosja to jest ogromny rynek, Rosja to jest ogromne państwo, które ma ogromne złoża,

Oczywiście, tak jak mówię, Rosjanie to świetnie wykorzystują, cały czas mamią Donalda Trumpa.

Niemniej faktycznie to taka najgorętsza część walk wydaje się, że na razie się zakończyła, więc Rosja została zaproszona, Władimir Putin został zaproszony do Rady Pokoju.

No brzmi to jak żart, niemniej no właśnie to się wpisuje też w to, co mówię, czyli ciągle Donald Trump nie chce, chyba nie chce dopuścić do siebie myśli, że Władimir Putin po prostu go rozgrywa i Rosjanie śmieją mu się w twarz de facto.

Pytanie na ile w ogóle realnych, na ile firmy amerykańskie mogłyby wrócić do Rosji, chciałyby wrócić do Rosji, na ile Rosja byłaby gotowa dzielić się z firmami amerykańskimi swoimi złożami chociażby.

Więc część z tych rzeczy właśnie tego, że Donald Trump będzie chciał tak podchodzić do tego biznesowo i Rosja będzie go kusiła, o tym w książce pisze.

Jak widzisz, jak Rosja patrzy na ten problem arktyczny Stanów Zjednoczonych obecnie?

jeśli chodzi o ten poziom deklaratywny, bo to, czy Rosja ma siły i środki, żeby w tej Arktyce inwestować i dozbrajać tą Arktykę, to jest trochę inna sprawa, o tym za chwilkę powiem, natomiast niemniej ma rację Donald Trump oczywiście w tym kontekście, że ta Grenlandia jest ważna i że ta Arktyka odgrywa coraz większą rolę, tylko problem jest taki, jakimi środkami Donald Trump chce osiągnąć to, co chce osiągnąć, czyli groźby zajęcia Grenlandii, siłą włączenia wręcz do Stanów Zjednoczonych,

Rosja miała kolejne strategie arktyczne.

Przypomnę, że w 2007 roku, już to jeszcze przecież wcześniej, tyle lat temu, Rosjanie wysłali taką misję badawczą teoretycznie,

I Rosjanie skierowali do komisji szelfu działającej przy ONZ-cie roszczenia twierdząc, że to jest właśnie ten szelf jest rosyjski.

Więc Rosjanie, rok 2007 już wbito tą flagę symboliczną.

Tak jak mówię, Rosja mówiła, że to jest misja badawcza, a potem skierowała do szelfu, do komisji szelfu przy ONZ-ie

Oczywiście wznowienie, czy próba otwarcia na nowo baz Związku Radzieckiego w Arktyce, które przez lata po rozpadzie Związku Radzieckiego, po tej wielkiej smucie, jak Rosjanie nazywają lata 90., kryzys gospodarczy, stały zaniedbane, armia stamtąd została wycofana, ten sprzęt tam po prostu gnił.

Rosjanie, i to jest ogromny plus Rosjan, mają najwięcej lodołamaczy o napędzie atomowym w Arktyce, 7 albo 8.

No wojna spowodowała i sankcje, i problemy gospodarcze, że teraz przesuwane jest, co ileś miesięcy jest przesuwane oddanie nowego lodołamacza, więc Rosjanie oczywiście mają z tym problem.

Niemniej kwestia lodołamaczy była już wtedy podkreślana, że trochę przespaliśmy, bo Rosjanie są w stanie wytyczać szlaki, dostawać się do tych trudno dostępnych miejsc właśnie dzięki tej flocie lodołamaczy.

Rosjanie mieli te 11 lat temu bardzo ambitne plany, żeby wydobywać ropę naftową z platform, które będą w Arktyce.

Więc Rosjanie, póki nie było sankcji na nich nałożonych, tych wszystkich, które zostały nałożone po 2022 roku, to nawet współpracę pewną mieli z Exxonem na przykład w Arktyce, z Brytyjczykami w Arktyce, bo mimo tych groźnych i błądczucznych zapowiedzi, że oni nie oddadzą

Rosja była zdana na współpracę z Zachodem, bo to Zachód, Norwegia między innymi, bo to państwa Zachodu miały technologię eksploatacji w tak trudnych warunkach.

Rosjanie mieli o wiele mniejsze.

Miały trwać już w zeszłym roku rozmowy między Exxonem a właśnie Rozniewtem w sprawie możliwego wrócenia, jak się sytuacja już ustabilizuje, związana z wojną w Ukrainie, z zerwaniem relacji Rosja-Zachód.

Więc Rosja dużo mówiła, gorzej z tą technologią wydobywania.

Niemniej wojsko Rosja skierowała.

Z Chinami Rosjanie blisko współpracują w Arktyce.

natomiast teraz się urzeczy przez to, że Zachód z Rosją ograniczył relacje, Rosja musiała zrobić zwrot w stronę Chin i uzależnić się de facto w wielu aspektach od Chin, no to Chińczycy coraz częściej korzystają chociażby z tej północnej drogi morskiej, czyli drogi, która idzie od Murmańska mniej więcej na północy Rosji, wzdłuż całego Wybrzeża Rosyjskiego i na dół potem do Morza Barenca i do Chin.

Więc już Rosjanie uruchomili tzw.

Rosjanie do Chińczyków też...

No klimat się zmienia, ociepla się, więc oczywiście tutaj też ich inni Rosja liczą na to, że to ocieplenie klimatu pomoże jeszcze spowodować, że ta żegluga wzrośnie, tonaż tej żeglugi wzrośnie przez tą drogę północną, drogę morską.

Więc oczywiście Rosjanie patrzą na Arktykę, są obecni w Arktyce, mówi się dużo o Arktyce.

Kwestia, tak jak mówię, siły na zamiary, oczywiście, no bo rosyjska maszyna wojenna to nie jest tak, że cała już po prostu całkowicie jest tylko w Ukrainie, niemniej ogromna jej część, ogromne zasoby są właśnie przeznaczone na Ukrainę, więc oczywiście Rosja ma i mniej pieniędzy, i mniej siły środków, które może przeznaczać na rozwój sił w Arktyce, prawda, czy wysyłanie większej liczby żołnierzy do Arktyki.

przez lata, natomiast no nie tędy droga wydaje się, prawda, skłócania Zachodu między sobą, no bo wiadomo, kto na tym, prawda, korzysta, Rosja i Chiny, tutaj nie trzeba, nie trzeba być żadnym specjalistą praw międzynarodowych, żeby o tym, żeby o tym wiedzieć.

Natomiast Arktyka jest tak w rosyjskiej optyce cały czas obecna, no tak jak mówię, kwestia siły środków, niemniej Rosjanie lekcję odrobili lata temu już, tak jak mówię, no 2007 rok to jest raptem druga kadencja, Władimira Putina jeszcze nie dobiegła końca i już to zainteresowanie szelpem, prawda, arktycznym i twierdzeniem, że ten szelp to jest przedłużenie szelpu rosyjskiego, więc Rosja ma do niego prawo.

Wydaje mi się, że Rosja

Wydaje mi się, że skoro NATO działa przy granicach Rosji, no to Rosja może być obecna blisko USA.

Rosja tam chyba sprzedaje broni, prowadzi szkolenia, jakaś współpraca wywiadowcza, chociaż chyba stałych baz na dużą skalę nie ma.

To jest pytanie, pojawiły się takie informacje parę lat temu, że Rosjanie mieli otworzyć bazę, taką starą bazę nasłuchową na Kubie.

Prawda, są przyciki dziennikarskie, no oczywiście nikt tam nie był, w sensie nie został oczywiście dopuszczony żaden dziennikarz do tej bazy, natomiast niemniej pojawiły się w prasie zachodniej kilka lat temu właśnie takie doniesienia, że Rosjanie mieli personel jakiś tam symboliczny, ale wysłać do tej bazy i uruchomić tą bazę ponownie na Kubie.

Też Nicaragua wpuszczała rosyjskie statki do swoich portów, kiedy z taką wizytą kurtuazyjną parę lat temu Rosjanie pływali.

Rosja ma trochę problem, wydaje mi się, bo tak, z jednej strony Donald Trump jest nieobliczalny.

pomógł wystawić Nicolasa Maduro z wewnątrz reżimu, czy jeszcze trzecia opcja jest taka, że po prostu kubeńczycy, wenezuelczycy kupili po prostu sprzęt, Rosjanie kiepsko ich przeszkolili i okazało się to za nowoczesne dla nich i po prostu stało i stało, prawda, i w magazynach.

Stanów Zjednoczonych, więc Rosjanie mają trochę problem, bo z jednej strony Donald Trump mówi właśnie o zachodniej hemisferze, prawda, doktryna Monroe w taki sposób trochę strampowany, ale została przywołana, prawda, przeszła pewną ewolucję taką pod Donalda Trumpa, no niemniej, prawda, Donald Trump wydaje się, że po prostu mówi, że to jest nasze.

No Rosja cały czas o tym mówi, prawda, no to jest clue de facto rosyjskiej polityki, prawda, Rosja ma swoją bliską zagranicę, Rosja ma swoje strefy wpływu, one powinny zostać uszanowane, tutaj tylko Rosja może się angażować, więc z jednej strony, prawda, to by było takie pewne usankcjonowanie tego, co Rosjanie mówią, to co zrobił Donald Trump, no a z drugiej strony, tak jak zauważyłeś, no Rosja...

bo jest pewien, prawda, nie to, że Rosja potrzebuje precedensu, bo łamie prawo międzynarodowe, no niemniej łatwiej się teraz tłumaczy na przykład, prawda, w globalnym południu, że no widzicie, oni nas oskarżają o to, że my tę Ukrainę tam, prawda, walczymy z Ukrainą, ale to jest nasza strefa wpływu.

Więc to jest miłe dla ucha Rosjan, no z drugiej strony właśnie jednak, prawda, no uderza to na pewno w te rosyjskie interesy, o tyle, że Rosjanie woleliby, żeby Nikolas Maduro był dalej u władzy, prawda, bo to można chociażby propagandowo sprzedawać, nawet jak my nie jesteśmy mu za bardzo fizycznie w stanie pomóc, wysłać, nie wiem, komandosów, którzy obronią Nikolasa Maduro, no to jednak fajnie to brzmi, że prawda, Nikolas Maduro jest, prawda, naszym człowiekiem, on popiera tutaj działania Rosji, w ONZ-cie głosuje tak, jak my chcemy i tak dalej, i tak dalej, więc to jest...

Przyjrzałem się temu niedawno, bo pisałem artykuł do Rzeczypospolitej o tym, jak Rosja stała się globalnym liderem, jeśli chodzi o sprzedaż nawodów mineralnych.

I ogromną liczbę, ilość, bo to tak trudno liczbę mówić finansowo, czy na tony możemy to przełożyć, ale ogromną część tego, co Rosja eksportuje i tego, co sprzedaje, trafia do Ameryki Łacińskiej.

Natomiast oczywiście Rosja zarabia na tym, obchodzi sankcje, bo żywność nie jest obłożona sankcjami, zarabia twardą walutę na tym.

Więc to nie jest tak, że Rosja, jak już niektórzy ogłosili, że Rosja straciła już totalnie przyczółek w Ameryce Łacińskiej, teraz to już może zapomnieć.

Faktem jest też, że jak się spojrzy na statystyki, to Rosjanie zaczęli ograniczać trochę pomoc dla Wenezueli od 19 roku, widząc, że to jest nieperspektywiczne, bo ten reżim już naprawdę był w skrajnym, to państwo w ogóle było w skrajnym upadku, więc Rosjanie trochę się z tego wycofywali, no na pewno prestiżowo to jest porażka i teraz mają trochę problem, no bo co robić, tak jak mówię.

Tu jest na pewno rosyjska dyplomacja ma z tym pewien problem i zagwostkę, natomiast to nie jest tak, że Rosja już kompletnie straciła tę Amerykę Łacińską, no bo też pamiętajmy, że państwa Ameryki Łacińskiej, kiedy widzą amerykański imperializm, no to inna jest optyka na Stany Zjednoczone w Ameryce Łacińskiej niż w Europie.

Rosja ciągle na tym gra, na tym sentymencie, że to Stany Zjednoczone przez całe lata zimnej wojny robiły przewroty, zamachy stanu, zabójstwa polityczne w Ameryce Południowej, a to Związek Radziecki dostarczał pomoc, broń

I Rosjanie to podkreślają też, tak jak powiedziałeś, przez propagandę.

Groźby na Meksyk Donalda Trumpa w stosunku do Meksyku też nie pomagają na pewno, przecież Meksyk to jest jednak liczący się kraj w Ameryce Łacińskiej, też nie pomagają te groźby Donalda Trumpa, więc to nie jest tak, że Rosja straciła Amerykę Łacińską, niemniej faktycznie nie chce drażnić Donalda Trumpa i trochę ma, tak jak już nie będę to powtarzał, ale ma pewną zagwozdkę co zrobić z tą sytuacją, jeśli chodzi o Wenezuelę.

Ja dopowiem jeszcze, bo ciekawy wątek, to w zeszłym roku informacja gruchnęła, co do Rosja otrzymuje dostawy chemikaliów niezbędnych do produkcji materiałów wybuchowych od firm właśnie produkujących nawozy sztuczne, którym w dużej mierze właśnie udało się uniknąć międzynarodowych sankcji.

Więc Rosja oczywiście też w taki sposób nie dość, że zarabia na nawozach, uzależnia od siebie państwa,

Rosjanie za pół darmu mogą robić nawozy potasowe szczególnie, czyli te właśnie, na które gaz ziemny jest potrzebny w naszej produkcji.

na rosyjskie nawozy, więc to nie jest jeszcze powiedziane, że Rosja już straciła europejski rynek nawozowy.

Więc tak, no to widać, jak Rosja potrafiła uzależnić od siebie.

Myślisz o tym, że kolejne lata to jest czas, kiedy w związku z sytuacją z Syrii, też dzieje się w trakcie naszej rozmowy, czy Rosja utrzymuje jakieś przyczółki właśnie dzisiaj na Bliskim Wschodzie?

Jeśli chodzi o Bliski Wschód, to Rosja oczywiście.

Pamiętajmy, że od 2015 roku Rosja interweniowała w Syrii.

Rosja utraciła Amerykę Łacińską, a teraz Bliski Wschód i za chwilę to zwinie się do wielkości księstwa moskiewskiego.

Obecne władze, prezydent Szara w Syrii, najpierw tak mówił, prawda, że on by chciał, żeby jednak port w Tartusie został portem międzynarodowym, żeby może tam jakiś konsorcjum wpuścić, to jest ten port, w którym Rosjanie mają teoretycznie bazę wojskową.

W zlotniskach Myj-Mim też zaczęły się oficerować rosyjskie samoloty, kiedy upadał rząd Baszara Sada, no i faktycznie wydawało się, że Rosja ten przyczółek straci.

Rosjanie zaczęli jakiś czas temu już operować pszenicę i ropę dla Syrii, która przecież podnosi się.

Więc walki cały czas trwają, więc Rosja zaczęła korzystać z tego, czym potrafi najlepiej grać, czyli właśnie próba uzależnienia kraju od siebie.

Prezydent Szara zaczął mówić, że trzeba te kwestie BAS-u regulować, ale Rosjanie tych BAS nie stracili.

Był taki moment, że Damaszczyk zaczął mówić, że chciałby zaprosić Rosjan w ogóle siły pokojowe rosyjskie, żeby patrolowały południe kraju, tam gdzie Izrael z kolei próbuje się rozpychać.

No bo, prawda, było takie myślenie, że Rosja ma z Izraelem niezłe relacje, a poza tym Izrael nie ośmieli się, prawda, ostrzeliwać tych miast, tych baz, gdzie będą rosyjscy żołnierze.

No tak, tylko że z drugiej strony nikt nie ogłosił oficjalnie i my nie ma takich informacji, żeby Rosjanie musieli na gwałt się wycofywać z tych baz.

Oczywiście była pewna ewakuacja i część sprzętu z portu w Tartusie, na przykład kiedy się śledziło ruchy statków, było widać, że Rosjanie wypłynęli z Tartusu.

Natomiast Rosjanie za chwilę zaczęli kombinować i dogadali się z Sudanem.

Rosja w Sudanie gra na dwóch portepianach, bo trochę wspiera, znaczy ostatnio bardziej wspiera siły rządowe, mniej wspiera te siły szybkiego wsparcia, czyli tych rebeliantów, którzy, prawda, toczą wojnę z rządem sudańskim.

kiedy zobaczyła Rosja, że armia sudańska zaczyna wygrywać, czy lepiej jej idzie, no to zaczęła bardziej wspierać generała Burhana i władze, władze, trudno powiedzieć legalne, bo to też władze po przewrocie.

Natomiast no te władze powiedzmy uznawane sudańskie i Rosjanie dostali wreszcie po latach zgodę, żeby zbudować niewielką bazę morską w porcie Sudan na północy kraju.

One zostały niedawno zawieszone przez to, że znowu sytuacja się pogorszyła w Sudanie i te siły szybkiego wsparcia zaczęły przeprowadzać naloty dronowe na przykład na port Sudan, więc Rosjanie wstrzymali te prace.

Niemniej wygląda na to, że kiedy sytuacja się ustabilizuje, to Rosjanie zyskają przyczółek, który pozwoli im wyjść na Ocean Indyjski.

Więc to ma być taka rosyjska polisa ubezpieczeniowa w razie, gdyby Syria jednak faktycznie została stracona i władze w Damaszku kazały Rosjanom się wynosić.

No i Rosjanie rozwijają lotniska, odnawiają pasy startowe lotnisk wojskowych w Libii.

Współpracują z generałem Haftarem, który kontroluje południowo-wschodnią część Libii, więc Rosjanie tam

Więc to nie jest tak, że Rosjanie znowu, oczywiście to nie jest czarno-białe, mówię nie tak, że idzie im idealnie, bo nie idzie, bo jest problem, że nie ma już Baszara, natomiast to też nie jest tak, że tak łatwo powiedzieć, że teraz Bliski Wschód stracony i prawda i Rosja już nie ma żadnego wyjścia na ten region, bo niestety ma.

A co do Iranu, no oczywiście to też nie jest tak, że Iran nie był sojusznikiem Rosji na zasadzie, że mieli podpisaną umowę o bezpieczeństwie jakimś wspólnym, że kiedy tam Iran zostanie zaatakowany, to Rosja zareaguje albo odwrotnie.

Natomiast oczywiście Rosja by nie chciała, żeby upadł reżim jatollachów, no bo przecież przez wiele lat Irańczycy dostarczali, kiedy teraz wybuchła wojna, inwazję na Ukrainę,

dostarczali czy pociski balistyczne, czy drony Szachet, które Rosjanie teraz już sami wytwarzają, więc to znowu pojawiły się też takie w przestrzeni naszej publicznej głosy, że teraz to Rosja straci dostęp do dronów.

No niestety nie straci, bo Rosjanie te swoje Gerany, drony Geran, które tam modyfikują, jakaś druga wersja, trzecia wersja, to wszystko jest na podstawie tych Szachetów, więc akurat pod tym względem Rosja już Iranu nie potrzebuje.

Niemniej oczywiście upadek kolejnego reżimu, który gdzieś tam jest związany z Rosją, który na pewno ma cieplejsze relacje z Rosją niż z Zachodem, oczywiście byłby kolejną prestiżową porażką dla Rosjan po Maduro, więc wydaje się, że Rosjanie pomogli, jeśli chodzi o ten blackout internetu, odłączenie internetu w Iranie.

Wydaje się, że Chińczycy i Rosjanie pomogli.

Niemniej Rosjanie akurat jeśli chodzi o technologię zakłócania sygnałów, zagłuszania i zakłócania, bo to są te różne rzeczy, sygnałów GPS czy satelitów, tutaj Rosjanie akurat są dość nieźli w tym.

Oczywiście zagrożenie zostało zażegnane, no więc Rosja pewnie tam odetchnęła, no bo prawda nie ma nagłówków w mediach.

Rosja straciła kolejny przyczółek i rosyjscy zetblogerzy, którzy są jeszcze często radykalniejsi niż Putin, nie nazykają na telegramach, że Rosja znowu sobie nie poradziła.

Natomiast Rosja, tak jak mówię, z takiego pierowego punktu widzenia może gdzieś tam przynajmniej na razie odetchnąć, bo nie upadł reżim Ayatollahu, który, tak jak mówię, ma na pewno bliżej do Rosji niż do Zachodu, więc pod tym względem

na pewno sojusz jest jakiś, tylko to nie jest taki sojusz, pamiętajmy, to nie jest tak, że to są sojusznicy na zasadzie wspierania się militarnie na przykład, bo Rosjanie nigdy nie mówią o tym, że będzie wspierać militarnie.

Natomiast oczywiście ważna jest, to już ostatnia rzecz, ważna jest dla Rosji Iran pod tym względem, że Rosjanie próbują, na ile im to wyjdzie, ja to też oczywiście w książce opisuję,

między innymi Azerbejdżan też, więc pod tym względem tak, pod tym względem też Rosja się na pewno cieszy, że Iran nie upadł, nie stał się państwem upadłym w taki sposób, że nie zapanował tam na przykład chaos albo wojna domowa, no bo te plany wtedy by oczywiście zostały spowolnione albo zostałoby, zaszkodziłoby tym planom rosyjskim.