Mentionsy

Podróż bez Paszportu
04.12.2025 15:30

Rosja wymusza ustępstwa? Witkoff: figura czy narzędzie? | Szpalerski x Michalski

Zapraszam na kolejne "Rozmowy amerykańskie" z udziałem Rafała Michalskiego oraz Jamala Szpalerskiego.


Zapoznaj się z warunkami oprocentowania wolnych środków w OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuUM

Inwestuj w fundusze ETF z OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuETF




Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 27 wyników dla "Departamentu Stanu"

Sekretarza skarbu i sekretarza stanu.

Od lat 40. specjalne wysłannicy mieli podlegać nie już bezpośrednio prezydentowi, tylko mieli podlegać bezpośrednio sekretarzowi stanu.

I wojny światowej i prezydenta Woodrowa Wilsona kwestie zagraniczne to były kwestie stricte, którymi zajmował się Departament Stanu.

Prezydent był, oczywiście wyznaczał kierunek polityki zagranicznej, ale za tą taką praktykę polityki zagranicznej miał odpowiadać sztab dyplomatyczny, profesjonalny sztab dyplomatyczny, czyli właśnie Departament Stanu, Departament Wojny i później przemianowany na Departament Obrony.

I od lat 40 XX wieku specjalne wysłannicy właśnie są powoływani zazwyczaj przez sekretarza stanu i wraz z tą praktyką XIX wieczną specjalny wysłannik ma bardzo jasno wyznaczone zadanie.

I to jest właśnie ten moment, w którym ta słabość tego specjalnego wysłannika, który jest powołany przez prezydenta, nie wiadomo do czego, nie jest pod kontrolą sekretarza stanu, w tym wypadku Marko Rubio, właśnie te słabości się najbardziej ujmują, ponieważ...

Państwo pamiętają ten filmik z tłumaczem, brakiem tłumacza, gdzie był zależny od tłumacza zaproponowanego przez stronę rosyjską, ale tamże Łydkow tam się spotykał bez urzędników Departamentu Stanu.

Był tam sam i Departament Stanu musiał swoją politykę opierać jedynie na słownych zapewnieniach Steve'a Whitcofa, który był właśnie specjalnym wysłanikiem, który działał bezpośrednio pod prezydentem Trumpem.

Jego ranga jest niższa niż sekretarza Rubio jako sekretarza stanu, ale mimo wszystko wiele państw na świecie obserwując tego rodzaju wydarzenia chce się spotykać z takimi ludźmi właśnie jak Kushner czy Witkow, żeby bezpośrednio przekazywać informacje prezydentowi Trumpowi.

Amerykanie, Biały Dom, Donald Trump, Steve Whitcow, można powiedzieć, że urzędnicy Departamentu Wojny, oni wszyscy uważają, że priorytetem...

to będzie dlaczego wybrano Rexa Tillersona na sekretarza stanu.

To już Rex Tillerson został sekretarzem stanu, przyznał być sekretarzem stanu, a jeszcze ten spór sądowy trwał, kiedy faktycznie prawnicy Exxon musieli się tłumaczyć ze złamania sankcji amerykańskich.

Donald Trump nazywa to deep state, my nazywamy to środowiskiem analityczno-urzędniczym, pozwolisz, że nie będziemy korzystać z słowa deep state, tylko powiemy trochę szerzej, ale to byli ludzie, którzy wiele z tych prób resetu zatrzymali albo skrytykowali na poziomie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, czy na poziomie tych niższych szczebli Departamentu Stanu.

i przy tym zupełnie nowej Radzie Bezpieczeństwa Narodowego, która jest już radą skupioną nie na polityce zagranicznej, ale na polityce wewnętrznej, na polityce granicznej, na polityce bezpieczeństwa narodowego, polityce bezpieczeństwa zdrowotnego również, o czym też musimy pamiętać, to Steve Whitcow, do którego znowu wracamy, to jest on pracuje trochę w próżni, bo w tym takim tradycyjnym modelu kierunek polityki zagranicznej wyznacza prezydent, jest ona wykonywana przez Departament Stanu,

Doradca bezpieczeństwa narodowego przekazuje informacje od Rady Bezpieczeństwa Narodowego, a specjalny wysłannik jest wykonawcą sekretarza stanu.

Doradca z opraw bezpieczeństwa narodowego jest równocześnie sekretarzem stanu.

I ten sekretarz stanu, pomimo i tak ograniczonego aparatu analitycznego, on jeszcze dodatkowo nie ma kontroli nad specjalnym wysłanikiem do Rosji.

bez bagażu analiz ze strony amerykańskich służb, czy chociażby Departamentu Skarbu, niż gdyby oni mieli inwestować w Stanach Zjednoczonych jako Rosjanie, gdzie z definicji ten cały bagaż nieufności państwowej musieliby na sobie mieć.

Dodam jedną rzecz, bo słusznie przywołał się ten raport, bo on się wpisuje w to, co pisał Elbridge Colby swojego czasu, nasz ulubiony urzędnik Departamentu Wojny, o którym mówimy Państwu wielokrotnie, bo Colby on uważa, że Amerykanie mogą się w ramach NATO wycofać z Europy, dlatego, że potencjał z Sojuszu Północnoatlantyckiego wzrósł w ostatnich latach.

To jest Białodom uważa, że ta polityka szerokiej ekspansji Departamentu Wojny.

w Izbie Reprezentantów, a w Senacie złożył ją senator McCormick, czyli senator republikański z stanu Pensylwania.

I to jest poprawka, która nakazywałaby tym najważniejszym departamentom, czyli Departamentowi Stanu, Departamentowi Skarbu, Departamentowi Obrony i Departamentowi bodajże Edukacji.

To postrzega to, że tego typu badanie przez Departament Stanu, przez Departament Skarbu Wpływu Rosyjskiego czy Chińskiego mogłoby utrudnić budowanie właśnie porozumień gospodarczych, chociażby z tymi dwoma państwami.

w tym momencie na podręcznik prawa wojennego Departamentu Obrony.

Czyli już w tym wypadku Departamentu Wojny.

One według podróżnika prawa wojennego Departamentu Obrony są wyłączone z walki.

Jest pewna granica, z jaką władza wykonawcza może działać bez ogłoszenia stanu wojennego.

0:00
0:00