Mentionsy

Podróż bez Paszportu
17.11.2025 11:30

Chilijska edukacja pęka? Kryzys od dyktatury po współczesność | Sekcja Latynoamerykańska odc. 12

🇨🇱 Chile: Edukacja dla wybranych? Nierówności między szkołami publicznymi a prywatnymi. Zapraszam na kolejny, 12 odcinek "Sekcji Latynoamerykańskiej" Jakuba Cupisza.


Zapoznaj się z warunkami oprocentowania wolnych środków w OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuUM


Inwestuj w fundusze ETF z OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuETF

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 35 wyników dla "Krajowej Agencji Jakości Edukacji"

Bo przez pryzmat edukacji.

Zacznijmy jednak od kilku słów o edukacji w Ameryce Łacińskiej w ogóle.

Jeśli miałbym wskazać jedno słowo, które najmocniej oddaje ducha latynamerykańskiej edukacji, to byłaby to inkluzja.

Ameryka Łacińska od dekad stara się poszerzać dostęp do edukacji, zachęcać uczniów, żeby w niej zostawali i też żeby szkoła nie była luksusem, tylko czymś oczywistym.

El problema de la educación en Chile, czyli problem edukacji w Chile.

Jej autorem jest Christian Beley Caruacio, socjolog, badacz systemów oświaty i doktor edukacji z Uniwersytetu Chile.

Chile jest absolutnym światowym wyjątkiem, jeśli chodzi o skalę prywatnej edukacji.

Teraz, żeby zrozumieć skąd wziął się dzisiejszy kryzys i kontrowersje wokół edukacji w Chile, warto cofnąć się, jak w przypadkach wielu innych zjawisk w Ameryce Łacińskiej, o ponad 200 lat.

To miało ogromne znaczenie dla rozwoju edukacji też, bo po prostu nie była ona priorytetem.

Trudno więc mówić o edukacji publicznej czy prywatnej w nowoczesnym sensie.

XX wieku w Chile funkcjonował system oparty na państwowej edukacji, w której szkoły prywatne były jedynie takim dodatkiem w kształceniu społeczeństwa.

Państwo budowały szkoły, licea, uczelnie i zarządzało nimi przez Ministerstwo Edukacji.

Co z jakością nauczania?

I to był moment, w którym dyskusja o edukacji przestała dotyczyć samego dostępu, a zaczęła dotyczyć jakości i wyników.

Jednak bardzo istotną kwestią jest to, że i to się ma nie tylko do Chile, ale i całej Ameryki Łacińskiej, to że mimo, że wprowadzane są polityki dotyczące jakości edukacji i wnoszące bardzo progresywne elementy do systemu szkolnictwa,

W 2024 roku według badań IPSOS prawie połowa społeczeństwa, dokładnie 49%, uważała, że jakość edukacji w Chile jest zła, a tylko 15% uznawała ją za dobrą.

Paradoksalnie w tym samym czasie Chile miało coraz większy zasięg edukacji, coraz więcej ludzi kończyło szkołę, coraz więcej studiowało też.

Na pierwszy rzut oka wyglądało to dosyć niewinnie w sumie, bo polegało to na tym, że zarządzanie szkołami miało zostać przeniesione z poziomu centralnego, czyli Ministerstwa Edukacji, na poziom lokalny, do gmin, czyli municipalidades.

I w praktyce był to początek końca tego jednolitego publicznego systemu edukacji.

Brzmiało to jak równość i wolny wybór, ale jednocześnie jest to źródło wszystkich późniejszych problemów edukacji.

W efekcie powstał taki system trzech pilarów edukacji, bo były to z jednej strony szkoły prywatne elit, były to też szkoły prywatne dotowane, czyli te półpubliczne, półprywatne i szkoły publiczne dla tych, którzy nie mieli wyboru.

ale tylko dlatego, że zaczęły stosować egzaminy selekcyjne, coś co kłóciło się w sumie z ideą równej publicznej edukacji.

Wielu ludzi wierzyło, że nowy rząd, reprezentujący koalicję Concertation, przywróci publiczny charakter edukacji.

programy poprawy jakości edukacji, czy też systemy oceny nauczycieli.

O równość w dostępie do edukacji i o koniec systemu opartego na rynku.

Ważną datą jest 2009 rok, kiedy po długich debatach wprowadzono nową ustawę, Ley General de Educación, czyli ustawę o edukacji ogólnej.

To miało być takie symboliczne zerwanie z dziedzictwem dyktatury, a nowe państwo miało wprowadzić większy nadzór państwa nad szkołami prywatnymi, ocenę jakości nauczania i zapowiedź tworzenia Krajowej Agencji Jakości Edukacji.

Domagali się darmowej edukacji wyższej i pełnego odejścia od logiki rynkowej.

SLEPy, czyli Services Locales de Educacion Publica, Lokalne Usługi Edukacji Publicznej.

Finansowane były przez państwo, które miały poprawić jakość i równość edukacji.

ale też ograniczenie nierówności i skupienie się na edukacji jako prawie.

Przez dziesięciolecia mówiono ludziom, że sukces zależy od nich samych, że jeśli chcą lepszej edukacji, mają ją sobie kupić.

Z jednej strony wciąż istnieje potężna siła prywatnych interesów, rankingów, voucherów i selekcji, a z drugiej rośnie ta świadomość, że bez silnej edukacji publicznej nie ma demokracji.

Historia chilejskiej edukacji jest więc opowieścią o tym, co między rynkiem a państwem, co między indywidualizmem a solidarnością, czy też między sukcesem osobistym a dobrem wspólnym.

Zbudowało najbardziej sprywatizowany system edukacji na świecie, a dziś krok po kroku próbuje go schumanizować.