Mentionsy

Podkast amerykański
17.01.2026 06:00

264. Poligamia: relikt barbarzyństwa czy fundament wiary? Historia mormonów, część 2

Po przerwie wracamy do historii mormonizmu - tym razem opowiemy o drugiej połowie XIX wieku, kiedy „święci” dotarłszy do Utah, znowu znaleźli się na kursie kolizyjnym ze Stanami Zjednoczonymi. Posłuchajcie o Brighamie Youngu, drugim proroku, który zreorganizował i wzmocnił Kościół Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich, ale niejednokrotnie postępował przy tym w sposób daleki od świętości.

Opowiemy o „wojnie w Utah” i walce z „tyrańskim rządem federalnym”, zwieńczonej straszliwą masakrą na Mountain Meadows w 1857 roku. O stosunku proroka do wojny secesyjnej i o tym, co wydarzyło się po niej, kiedy Republikanie zdobyli pełnię władzy i wyeliminowawszy niewolnictwo, zajęli się drugim z „bliźniaczych reliktów barbarzyństwa”: poligamią, którą mormoni z kolei uważali za absolutny fundament swojej religii.

Czy jednak mormońskie kobiety rzeczywiście potrzebowały ochrony Waszyngtonu? Dlaczego amerykańskie sufrażystki po wizycie w Utah wracały skonfundowane? Jak to możliwe, że mormońskie kobiety jako pierwsze Amerykanki dostały prawo głosu? Na czym polegały intrygi „mormońskiego Richelieu” i dlaczego kościół ostatecznie ugiął się przed rządem federalnym i wyrzekł się wielożeństwa? I czy rzeczywiście się go wyrzekł?

Posłuchajcie drugiej z trzech części naszej opowieści o tej ultramerykańskiej religii.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 6 wyników dla "Cannon"

zrozumieli, że muszą mieć w tym rządzie federalnym wpływy, żeby ich zostawili w spokoju i takim pierwszym ambasadorem, adwokatem mormonów w Waszyngtonie był George Q. Cannon, który był delegatem z terytorium do Waszyngtonu.

Co więcej, był to doby przytyk wobec reputacji Waszyngtonu, jako miejsca, gdzie jednak ci politycy folgują sobie i kochają inne kochanki i tak dalej, a tu przyjeżdża George Q. Cannon.

Ustawa ta zakazywała też programistom pełnienia urzędów, w związku z tym George Q. Cannon stracił swoje stanowisko, bo on się nie krył z tym, że ma wiele żon w Waszyngtonie i zaczął się ukrywać, tak samo jak zaczął się ukrywać prezydent, prorok prezydent John Taylor, Joseph F. Smith, ten bratanek proroka i wielu, wielu innych.

Ostatecznie nawet osoby z najwyższych kręgów kościoła trafiają do więzienia, trafiają apostołowie, trafiają biskupi, trafia także George Q. Cannon, którego pojmano w 1886 roku, kiedy próbował uciec do Meksyku.

No więc umiera prorok Taylor, Cannon siedzi w więzieniu, tysiąc paruset mormonów też pozamykanych za poligamię.

No i wtedy znowu wraca George Q. Cannon, ten mormoński Richelieu, który wychodzi z więzienia i wchodzi w nieoczekiwany sojusz z partią republikańską.

0:00
0:00