Mentionsy

Podkast Rowerowy
15.09.2025 07:00

#243 Jak pokochać szutry i odkrywać Polskę na nowo: Justyna Zyśk

Wszystko zaczęło się od krótkich przejażdżek i dojazdu do pracy na rowerze. Z czasem dystans zaczął się wydłużać, a zamiłowanie do historii i chęć eksplorowania lokalnych terenów w trybie romantycznego szwendania pozwoliło stworzyć Justynie Zyśk - cykli.ju.sta - jedyny w swoim rodzaju profil na social mediach.


Nie boi się wyzwań i jazd w trudnych warunkach. Wielokrotnie startowała na starcie długodystansowych wyścigów rowerowych. Choć jej „rowerowe serce” bije głównie dla Warmii i Mazur, wciąż organizuje własne - samotne lub w grupie - wyprawy, w których odkrywa coraz to nowsze zakątki naszego kraju, głównie z perspektywy szutrów, zawsze podrzucając jakieś lokalne, historyczne ciekawostki.


Zdjęcia i linki: https://www.podcastrowerowy.pl/

Facebook: https://www.facebook.com/PodkastRowerowy

Instagram: https://www.instagram.com/podkastrowerowy/


Produkcja Oryginalna Earborne Media https://originals.earbornemedia.com/projects/podcast-rowerowy/

Posłuchaj innych serii oryginalnych Earborne Media.

Więcej na http://originals.earbornemedia.com

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 7 wyników dla "Gravela"

A pamiętam, że kiedyś rozmawiałyśmy, to właśnie mówiłaś, że jednak wybór gravela też wyszedł trochę z tego względu, że w waszych terenach dużo jest takich tras, gdzie się bardzo chce zjechać właśnie to do lasu, a to na shooter, a to na ścieżkę i też właśnie z tym asfaltem różnie bywa.

A więc zacznijmy od tego, jaka motywacja przyświecała mi w podjęciu decyzji, że zakupuję właśnie Gravela, że Gravel będzie tym kolejnym krokiem naprzód w rozwijaniu mojej rowerowej pasji.

I zauważyłam też, spotykając się na jazdy z innymi osobami, które w owym czasie załóżmy jeździły właśnie czy to na gravelach, czy na rowerach szosowych,

No i wybór padł na Gravela, bo po pierwsze w owym czasie przyznam, że Gravel był bardzo popularny, no i w sumie jest, więc na pewno ten aspekt związany z popularnością tego roweru też w jakimś stopniu pomógł mi w podjęciu decyzji, ale nie tylko.

Choć nie ukrywam, był taki moment, że nawet rozważałam zakup szosy Endurance, czyli tej w założeniu bardziej komfortowej, ale finalnie zdecydowałam się na Gravela.

Poza tym po jeździe na rowerze crossowym przesiadka na gravela była czymś takim jak przesiadka z Malucha do Mercedesa, więc tutaj po prostu komfort jazdy, tą lekkość odczuwałam bardzo mocno.

Okazało się jednak, że te drogi szutrowe nie są takie złe i w momencie właśnie, kiedy już miałam Gravela, zaczęłam jeździć już coraz częściej drogami szutrowymi.