Mentionsy

Podcastex - podcast o latach 90. i 00.
11.12.2025 11:53

"Wiedźmin" z Żebrowskim - co się stało? (część 1) - Podcastex #184

Partnerem odcinka jest Storytel – link do 50 dni za darmo: https://www.storytel.com/pl/c/podcastex50days

#współpracareklamowa

Trochę o Żebrowskim, trochę o aikido i trochę o Zinédinie Zidanie.

*

➤ ODWIEDŹ NASZ SKLEP: https://pozdrawiam.net/kategoria-produktu/podcastex/

➤ WESPRZYJ PODCASTEX: https://patronite.pl/podcastex

➤ POSTAW NAM KAWĘ: https://suppi.pl/podcastex

________________

Zapytania biznesowe: [email protected] 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 53 wyników dla "Szczerbic"

Natomiast zacznijmy od początku naszą opowieść o Wiedźminie Marka Brodzkiego i Michała Szczerbica, można powiedzieć, tak?

Napisał go Michał Szczerbic, czyli taka druga najważniejsza.

To jest Brodzki, Szczerbic i Żebrowski.

Ale Szczerbic tutaj wydaje się

Kim był Szczerbic?

Szczerbic był producentem, tak generalnie producentem, no i technicznie scenarzystą.

I sam Szczerbic ma swoją wersję tego, w jaki sposób ta ekranizacja Wiedźmina się wykuwała.

Cytuję Szczerbica.

pada pytanie, co zadecydowało, że zaakceptował pan projekt Michała Szczerbica.

Mówi Sapkowski tak, po pierwsze upór i konsekwencja, jakie w odróżnieniu od innych zainteresowanych, panowie Brodzki, Skalski, tutaj stop na chwilę, prawdopodobnie chodzi o Macieja Skalskiego, który bywał współpracownikiem Szczerbica i Brodzkiego, ale finalnie nie trafił na listę płac Wiedźmina, pewnie po prostu wyleciał z projektu, znaczy nie wyleciał, nie wyrzucono go, ale gdzieś tam zniknął z tego projektu po drodze.

i dalej za Sapkowskim, tej Brodki-Skalskiej i Szczerbic przejawiali w negocjacjach.

Ale co jest istotne, Sapkowski tutaj stwierdza coś, co być może jest jakąś smutną przepowiednią, a być może mogłoby być odczytane jako już taki wczesny przytyczek w nosy Brodskiego i Szczerbica.

No i jak się prześledzi to całe jakieś zawodowe portfolio Szczerbica, no to ono jest jakoś tam imponujące zdecydowanie, tylko mówimy tutaj właśnie o kierowaniu produkcją i rzeczach pokrewnych.

Pierwszym scenariuszem zekranizowanym, napisanym przez Szczerbica, był ten do Prawa Ojca z 1999 roku.

No a drugi scenariusz Szczerbica, zrealizowany, zekranizowany, to właśnie ten do Wiedźmina, więc nie był debiutantem w sensie ścisłym, ale miał małe doświadczenie na tym polu zdecydowanie, gdy pracowano nad Wiedźminem.

Jak to się stało, że Michał Szczerbic napisał samodzielnie scenariusz do produkcji Liczba Mnoga tak naprawdę, o których będziemy dzisiaj mówić, bo tak będziemy sobie meandrować między filmem a serialem.

No i Michał Szczerbic się zeźlił.

Ale tu wracając do tego, co mówił Szczerbic o tym zainteresowaniu, że o, czy to dobrze, że coś takiego ma miejsce, że fajnie, że to wzbudza emocje, no to rzeczywiście jest jakaś taka sytuacja, w której no można z tego ukuć jakieś publicity, nie?

Natomiast Szczerbic jakoś źle zarządzał tym oburzeniem.

Zresztą podobno fani tam stworzyli na jego temat powiedzonko, że znajdzie się kłonica na dupę Szczerbica, dlatego że no właśnie, on się wypowiadał mało dyplomatycznie w przeciwieństwie do Sapkowskiego.

Samodzielność reżysera, jak się miało później okazać, była mocno ograniczona przez Michała Szczerbica.

Michał Szczerbic, Michał Żebrowski i Marek Brodzki.

Michał Szczerbic okazał się być człowiekiem niekontaktowym, zadufanym w sobie i przekonanym o własnej nieomylności.

Niestety z relacji osób obecnych na planie wiadomo, że pierwsze skrzypce grał tam właśnie Szczerbic.

Po prostu Szczerbic absolutnie góruje nad całą produkcją, jest taką czapą.

Widmo Szczerbica krąży nad produkcją.

Tak, więc wracając do tego, co mówiłeś, problem oczywiście nie tkwi w tym, że Szczerbic bronił Żebrowskiego, bo słusznie, że bronił, tylko tkwił w tonie, którego Szczerbic używał.

I w tym, że być może w starciach z fanami, o czym dzisiaj wiemy oczywiście mocniej niż wtedy, bo fandomy są potężniejsze niż kiedyś, ale już wtedy potrafiły zrobić złą prasę wokół filmu, więc może przydałoby się troszkę dyplomacji, a Szczerbic...

Zaczęły niektóre decyzje tutaj, nie wiem czy Szczerbica, czy nie Szczerbica, czy kogoś innego po drodze, jeśli chodzi o zatrudnienie Olbrzyckiego, mogły być też inne osoby w to wszystko zamieszane, ale tutaj zaczyna się już wypowiadać na temat pewnych decyzji i pewnych wyborów.

No i nie zawsze tego rodzaju decyzje akurat na planie Wiedźmina, Brodzkiego i Szczerbica miały sens.

No i w 2001 roku, wtedy kiedy wchodził na ekrany Wiedźmin Brodzkiego i Szczerbica, pracował nad Renturm, nad książką, która później, spoiler, otrzyma nominację.

Dosyć szybko się zorientował, że Michał Szczerbic coś tam troszkę zmienia, coś tutaj podkręci, tu zmieni, tu w ogóle jakoś wywróci na nicę.

Tutaj jest taka sprawa, że w tym wydaniu szczerbicowym, w tym scenariuszu Wiedźmini nie mają libido.

Natomiast tutaj jest to u Szczerbica bardzo, bardzo mechaniczne.

Nie, znaczy rzeczywiście jak się Szczerbicowi zdarzają kiksy scenariuszowe, no i też przyznajmy, no nie wiem, tutaj trudno czy winić Brodzkiego, bo nie wiemy, co się działo na planie, znaczy znamy te niepokojące historie tam, że stał za nim ten Szczerbic i go tam, wiesz, bił Szczerbcem na przykład po głowie, tak, żeby robił jak chce.

Ta inwencja Szczerbicowa naprawdę nie zawsze działała.

Szczerbic odnosił się do tych kwestii, do tych zmian.

No i Szczerbic mówił w też już dzisiaj cytowanym wywiadzie dla Machiny.

Mam wrażenie, że z tej wypowiedzi wynika niezrozumienie tego, czym były opowiadania, na których, przypomnijmy, opiera się film i serial, tak, no bo tam nie wchodzimy, nie przechodzimy do sagi, tylko to są opowiadania i jeszcze jakiś naddatek, tak, w postaci tego, co tam sobie wymyślił Szczerbic.

To jakby, to nie jest tak, że a propos tego, co powiedział Szczerbic o tym Herkulesie czy Ksenie, to nie jest tak, że Sapkowski pisał opowiadania typu Monster of the Week, tak, czy tam Nowe Przygody Wiedźmina Geralta,

Więc mam wrażenie, że Szczerbic pogubił się bardzo mocno i tutaj chyba trochę wychodzi z jednej strony nikłe doświadczenie scenariuszowe, scenario pisarskie, a z drugiej jednak nieumiejętność adaptowania, co jest po prostu trudne, rzeczywiście to jest trudne, a adaptowanie Smokowskiego w ogóle też, wyobrażam sobie, jakby miał to zrobić, to jest w ogóle niełatwa sprawa i Szczerbic tutaj absolutnie poległ.

I mówi Szczerbic, nie wiem skąd taki wniosek, bo z naszej strony nigdy nie poszły żadne sygnały, że to jest kino familijne.

Natomiast druga uwaga jest taka, że Szczerbic mówi o tym swoim dziele, między innymi swoim dziele, w sposób nieprawdziwy jednak.

Więc tutaj na pytanie dziennikarki, czy nie powstanie z tego kino familijne, Szczerbic, moim zdaniem, absolutnie mógł powiedzieć, że...

Nie chcę z tego robić roastu pana Michała Szczerbica, ale naprawdę, poza tymi jakimiś gestami, takimi podczas pisania skryptu, no to mamy jakieś bardzo dziwne decyzje PR-owe, no bo rzeczywiście...

No, nawet obsada przyznawała, że być może Michał Szczerbic nie jest nieomylnym.

No i właśnie, wracając do Michała Szczerbica i wracając do jego wpływu, w tym samym wywiadzie Wolszczak powiedziała interesującą rzecz dotyczącą ingerowania Michała Szczerbica w to wszystko, to tak właśnie a propos...

No więc to tak troszkę wygląda, że ten Szczerbic na tym planie, no jednak bardzo, bardzo jest zazdrosny o ten swój tekst.

Tak, no wygląda na to, że Szczerbic bywał trudny nie tylko poza planem, nie tylko podczas rozmów z fanami, z dziennikarzami, no ale...

No ale to, że Brodzki stara się tam nie zaogniać po latach tego konfliktu ze Szczerbicem, nie znaczy, że nie mówi całkowicie nic, no bo to rzeczywiście sporo wyciągnął z niego Alek Pietrzak we wspomnianej już audycji ciąg dalszy kinematografii.

Z mojego punktu widzenia pierwsze skrzypce grał Michał Szczerbic.

Trudno było nam znaleźć jakieś wspomnienia Michała Szczerbica na ten temat.

Producent i scenarzysta, który odsuwał mnie od tego wszystkiego, wiadomo, chodzi o Szczerbica, było wiadomo, że będę musiał tej bardzo silnej osobowości się przeciwstawić.

0:00
0:00