Mentionsy
Dywizje. Zwodniczy symbol siły
Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie
🔶PATRONITE.PL🔶
Albo postawić nam symboliczną kawę w serwisie
🔷BUYCOFFEE.TO🔷
Szukaj w treści odcinka
Państwa, dogadując się, państwa zawierając przymierza, sojusze, często wskazywały wzajemnie na ile dywizji mogą liczyć, wzajemnie ile dywizji tworzy blok wojskowy.
Ona miała relatywnie niewiele dywizji, ale brytyjscy strategzy przed I wojną światową, przed II wojną światową, oni jednak zawsze liczyli swój potencjał w połączeniu z potencjałem francuskim.
Cały czas miała na uwadze francuski potencjał, doliczała francuskie dywizje wojsk lądowych do własnego potencjału ogólnego, co doskonale wyrażają słowa Churchilla z początku lat 30.
XX wieku, dzięki Bogu mamy jeszcze armię francuską.
Dlatego, że najpotężniejsze siły zbrojne, jakie kiedykolwiek zbudowano w wymiarze konwencjonalnym, siły zbrojne Stanów Zjednoczonych czasów II wojny światowej, one wyraziły się jedynie około setką dywizji, z czego armia US Army wystawiła zaledwie, ktoś powie zaledwie, 90 dywizji liniowych, podczas gdy Związek Radziecki samych dywizji strzelców w analogicznym okresie miał pół tysiąca.
Można by powiedzieć, że ta dyskusja, czy Wojsko Polskie powinno mieć cztery dywizje, czy nie, ciągnie się w Polsce od końca XVIII wieku.
I tu musimy to podkreślić.
Dlatego, że związek taktyczny musi być zdolny do realizacji tak zwanych zasadniczych działań taktycznych, czyli działań bojowych.
Związek taktyczny musi być zdolny do obrony, do natarcia, do opóźniania.
Związek taktyczny musi być zdolny do marszu, do boju spotkaniowego, zdolny do luzowania innych wojsk, do wycofywania się, do przemieszczania, żeby to robić prawidłowo.
Musi mieć bronie główne, musi mieć wojska pomocnicze.
Musimy zatem dokładnie zauważyć, że dywizja ma określoną organizację, przeznaczona jest do określonych zadań, ale jednocześnie jej organizacja musi zapewniać jej zdolność do samodzielnego działania, w jakimś zakresie do czasowego samodzielnego życia, jak definiuje to definicja, przez kilka dni.
Pokazuje nam wyraźnie, że dywizja samodzielnie funkcjonować dłużej nie może i że musi być zawsze na polu walki opisywana w kontekście systemowym.
Bo wyżej powinien być korpus, który będzie ją zaopatrywał przez dni kilkanaście, następnie szczebel armii, który będzie ją zaopatrywał przez dni co najmniej kilkadziesiąt.
że oczywiście sformowanie określonej liczby dywizji, utrzymywanie ich w czasie pokoju, pomnożenie ich liczebności w czasie wojny jest niezwykle ważne, ale nie może być nigdy traktowane w oderwaniu od zdolności korpusów, armii, frontów i wreszcie państwa.
Nagle się okazało, że zadanie, że forma walki, że doktryna, że planowany charakter bitwy i kampanii wymuszają znaczący rozwój różnego rodzaju dywizji.
Pod koniec wojny więc w Związku Radzieckim w Armii Czerwonej mieliśmy taki układ, że korpus zmechanizowany to były trzy brygady zmechanizowane i brygada pancerna, a korpus pancerny to były trzy brygady pancerne i brygada zmotoryzowana.
Ale chodzi o to, że II wojna światowa przynosi dominację wojsk pancerno-zmechanizowanych, bo musi być połączone pole walki i musi być taktyka.
Piechota, czołgi, saperzy, artylerzyści, łącznościowcy muszą występować razem.
Innymi słowy, struktura sił zbrojnych musi być dostosowana pod zagrożenia.
Innymi słowy, liczba dywizji, typy dywizji muszą być dostosowane do potencjalnych kampanii, stref odpowiedzialności, przed którymi staną siły zbrojne.
W końcu, jakby na to nie patrzeć, doszli do kilkudziesięciu korpusów pancernych bądź zmechanizowanych, ale oni także w czasie II wojny światowej nie byli w stanie tak wielkiej armii, tak gigantycznej, wielomilionowej armii liczącej setki dywizji przekształcić w armię pancerno-zmechanizowaną i dominowały do końca wojny tzw.
i okazało się, że mocarstwo, jeżeli chce skutecznie prowadzić działania bojowe, musi posiadać cały szereg wyspecjalizowanych dywizji i że obok dywizji piechoty, dywizji kawalerii, dywizji pancernej, czy dywizji zmechanizowanej, czy dywizji piechoty zmotoryzowanej, musi istnieć cały szereg jeszcze innych dywizji.
Walka w trudnym terenie górskim wymusza istniejące także i wcześniej, ale w mniejszej skali wojska górskie, czyli dywizje górskie.
Kiedy śledzimy ewolucję Wehrmachtu, ewolucję British Army, zauważamy, że te dywizje zaczynają się od siebie różnić, bo teren walki, bo zadanie, bo określony teren operacyjny, obszar operacyjny, czy określona operacja wymusza modyfikację.
Dywizja musi być wyposażona we wszelkie środki niezbędne do samodzielnego prowadzenia walki, żywienia tej walki i życia ludzi w przeciągu nawet kilku dni.
Tylko żeby spełnić tą definicję na pustyni, w górach czy na stepach Rosji, trzeba mieć nieco inną organizację.
Wreszcie, aby istniała w pełni sprawna dywizja początku czy pierwszych dekad XX wieku, musiały być oddziały czy pododdziały wspierające, a zatem batalion bądź kompania saperów, batalion bądź kompania łączności –
Kwestia tego żywienia jednostki, która przybyła drogą powietrzną, która musi operować w trudnym terenie górskim, albo która przybyła drogą morską.
Te jednostki muszą mieć inaczej zaplanowany ogon logistyczny.
Muszą być lżejsze, a jednocześnie muszą zachować wysoką zdolność do prowadzenia działań bojowych.
Tworząc olbrzymie siły zbrojne, a właściwie tworząc wielkie wojska lądowe HER w ramach Wehrmachtu, Niemcy musieli przezwyciężyć mnóstwo różnych problemów.
Hiszpania, Albania, Libia, Abysynia, Benito Mussolini...
Czy włoskie wojska lądowe były większe niż US Army?
138 korpusów strzeleckich, 7 korpusów kawalerii, wchodziło 21 dywizji kawalerii i skromne 400...
I te dywizje piechoty były skuteczne mimo takiej słabości tych jednostek bezpośrednio aktywnych, tak zwanych aktywnych bagnetów, bo wynikało to z tego, że każda radziecka dywizja jako związek taktyczny była niezwykle głęboko osadzona w strukturze korpusu i armii.
Można by powiedzieć, jak żadna inna dywizja jakiejkolwiek sił zbrojnych w II wojnie światowej, Armia Czerwona walczyła korpusami i armiami bardziej niż dywizjami, mimo że określone dywizje strzelców i kawalerii zajmowały określone pasy odpowiedzialności i realizowały zasadnicze zadania, to jest ataku, obrony i kontroli terenu.
Na szczeblu korpusu obserwujemy obok trzech dywizji strzelców całą masę oddziałów, czyli pułków i pododdziałów szczebla batalionu czy dywizjonu o charakterze formalnie samodzielnym, przydzielanym na czas zadań.
Że gdyby chcieć piechotę uzupełnić do poziomu 100% etatu, tak jak zawsze chcieli to robić Amerykanie, to liczba dywizji, a raczej liczba pododdziałów piechoty w tych dywizjach musiałaby się skurczyć nawet o połowę.
Czyli widzimy, że w Armii Czerwonej w pewnym momencie sama piechota przestawała wiele znaczyć nawet w strukturze Korpusu Strzeleckiego, czyli Korpusu Piechoty.
W efekcie dywizja radziecka była wyposażona we wszelkie środki niezbędne do samodzielnego prowadzenia walki, tyle tylko, że nie była zdolna do samodzielnego prowadzenia walki, bo uczyniono ją niesamowicie połączoną ze strukturą korpusu i armii.
Oczywiście rotujemy oddziałami i pododdziałami, ale zasadniczo dywizje muszą utrzymywać pokojowe, czy raczej etatowe stany.
Albo ten wniosek, że amerykańska dywizja piechoty walcząca w ugrupowaniu określonego korpusu i armii amerykańskiej, na przykład we Francji, mogła liczyć na całą masę pomocy, wsparcia z jednostek samodzielnych, z jednostek przydzielanych.
Na papierze, czyli według stanów osobowych, niemiecka dywizja piechoty pierwszej fali to było 17 tysięcy siedmiuset kilkudziesięciu żołnierzy, polska dywizja piechoty regularna to było 17 tysięcy ponad 100 żołnierzy.
Te zmotoryzowane opuszczały dywizję i przechodziły w podporządkowanie dowództw wyższego szczebla, czyli korpusów i armii.
A zatem pewna oczywistość tych zagadnień w pełni ugruntowała się na polach walki II wojny światowej, pokazując, że nie możemy wyjmować dywizji z kontekstu, że nie możemy wyjąć jej z korpusu, ze struktury armii, ze struktury wyższych dowództw.
Dyskusja, jaka przetoczyła się w Polsce na początku XXI wieku, jest tego bardzo dobrym przykładem, bo w czasie redukcji dywizji, a właściwie dowód z dywizji, brygad w ramach tych dywizji i innych oddziałów i pododdziałów, pułków, batalionów itd., przetoczała się ta dyskusja, czy my mamy mieć trzy dywizje, cztery, czy może piętnaście.
A zatem nie do końca pozbyliśmy się tego przeliczania siły, zwłaszcza wojsk lądowych w kontekście dywizji, mimo że dzisiaj mamy już doświadczenia poprzednich konfliktów, które nie tylko osadziły dywizję niezwykle głęboko w strukturze korpusu i armii, nie tylko zanegowały samą liczbę dywizji Pacz, Włochy i Stany Zjednoczone.
Przecież według takich standardów NATO jednostka lub formacja administracyjna i taktyczna obejmująca rodzaje wojsk i służb niezbędnych do prowadzenia walki, większa niż pułk albo brygada, a mniejsza niż korpus.
My możemy dywizją nazywać korpus jako strukturę dowodzenia z podległymi sobie pododdziałami korpuśno-dywizyjnymi, a na polu walki walczą brygady, które wydzielają batalionowe czy pułkowe grupy bojowe.
Jako sojusznik Francji musieliśmy szachować Niemcy, a jednocześnie mieliśmy wschodniego sąsiada, który posiadał gigantyczne mimo wszystko wojska, no bo nawet zakładając 60 parę radzieckich dywizji piechoty, to była największa liczba dywizji piechoty w całej Europie.
Podczas gdy Niemcy, mając 7 dywizji piechoty, tworząc Wehrmacht w roku 1935, ogłosili chęć powstania armii o liczebności 36 dywizji piechoty podzielonej na 12 trzydywizyjnych korpusów.
Ale 36 dywizji piechoty czasu pokoju, tak jak 30 kilka francuskich, było zapowiedzią mobilizacji na czas wojny i co najmniej potrojenia tego potencjału.
Zapraszamy i do usłyszenia.
Ostatnie odcinki
-
Polacy na frontach drugiej wojny światowej
04.02.2026 06:00
-
Straty załóg okrętów podwodnych podczas II wojn...
02.02.2026 06:00
-
Ilu Polaków zginęło w czasie II wojny światowej...
01.02.2026 15:00
-
Paradoks amerykańskich strat w czasie drugiej w...
30.01.2026 06:00
-
Gość Podcastu Wojenne Historie: Paweł Przeździe...
28.01.2026 06:00
-
Betonowa tarcza. Czy umocnienia są potrzebne?
26.01.2026 06:00
-
Radzieckie wojska pancerne w inwazji na Polskę ...
23.01.2026 06:00
-
Dywizje. Zwodniczy symbol siły
21.01.2026 06:00
-
2. Armia Wojska Polskiego. Między propagandą a ...
19.01.2026 06:00
-
Plan Zwycięstwa. Amerykański plan na wygranie w...
16.01.2026 06:00