Mentionsy
7x23: Czy we wtorek też gwiżdżemy?
Jarek „ElJarek” Chomczyk i Maciej „Leszczu” Leszczyński omawiają gwizdy na piłkarzy w meczu z Levante (1:11), aspekty piłkarskie z tego spotkania (26:33) oraz echa odejścia Xabiego Alonso (47:00). Zapraszamy do wysłuchania naszych opinii
Szukaj w treści odcinka
przynajmniej w kwestii tego, co dzieje się w trakcie meczu, bo uważam, że to było po prostu bolesne dla piłkarza Realu Madryt, który jest na boisku, niezależnie od tego, czy lubimy, nie lubimy, czy jaka jest sytuacja kontraktowa i tak dalej, bo mówimy też akurat w kontekście Winitiusa, możemy mu zarzucać, że Miewa
No wydaje mi się, że po prostu działanie przeciwko piłkarzom Realu Madryt w tym krótkim okresie, jeśli chodzi o jeden mecz, to jest działanie na szkodę Realu Madryt bardzo często.
No i plus jest taki, myślę, że może największy, że Real ciągle, nawet jeżeli nie akceptujecie tego, że może Real Madryt wygrać Ligę Mistrzów na przykład, dzisiaj to brzmi rzeczywiście dość zabawnie, no to w samej lidze hiszpańskiej Real punktuje całkiem dobrze, dzisiaj jesteśmy tylko punkty za Barceloną.
I ogólnie w lidze punktujemy lepiej, jakby mówię o średnim na mecz, niż Arsenal, PSG i Inter, więc patrząc tylko na tabelę ligową, no tak powiem, że nie jest tak źle, bo Real jest chyba trzecią drużyną w Europie z tych dużych lig za Bayernem i Barceloną.
więc myślę, że tutaj też jest jakaś po prostu szansa na trofeum i ja się tego będę trzymał, no dopóki, może nie dopóki będą matematyczne szanse, ale dopóki ta przewaga Barcelony nie będzie wzrastać, no to będę bronił jakby występów ligowych Realu Madryt i tak w tym występów ligowych Realu Madryt Czabiego Alonso.
Jak masz dotrzeć do Viniciusa, czy jego kolegów z Realu, czy Florentino, no
To prawda, no możesz dotrzeć głównie przez stadion, a jeśli na stadionie też jest kontrola, bo nie wiem, czy nazwałbym to cenzurą, bo to my się z tym samym mierzymy, że obraża się, nie wiem, naszą pracę, czy kibiców realu i potem jest w mailu, że to jest krytyka o nieobrażanie, to też gdzieś ta granica jest trudna do rozstrzygnięcia, więc no, może i faktycznie, to jest jedyny sposób, żeby dać widoczny ten, swoją krytykę widocznie i okej, tak więc, tak bym podsumował, Grada fans teraz, proszę.
No i tak naprawdę nie byłoby w tym nic jakiegoś takiego dziwnego, bo nawet ten ruch, mimo że gdzieś w Polsce byłoby to totalnie przedziwne, mam wrażenie, że w Realu Madryt też się do tego przyzwyczailiśmy po tych kilku latach, jak Gradafans już zasiada na trybunach.
Nawet te doniesienia też szkodzą i też to, że to wyszło, no to też szkodzi Realowi Madryt.
No ale jeżeli trener Realu Madryt mówi, że te okrzyki czy transparenty pochodzą od ludzi, którzy nie lubią Realu Madryt, no ja rozumiem, Alvaro też ma prawo do własnej opinii, okej.
No a co do samej dymisji Florentino, ja nie zmieniłem zdania akurat w tej kwestii od poniedziałku, czyli myślę, że Florentino nie powinien podawać się do dymisji w tej chwili, dlatego że wprowadziłoby to jeszcze większy chaos, a to czego Real Madryt teraz potrzebuje to kolejna taka seria, jaka była pod koniec pracy Xabi Alonso, czyli kilka wygranych meczów z rzędu, próba przekonania do siebie tych kibiców, którzy nawet nie zwątpili w Real Madryt, którzy przestali wierzyć w Real Madryt i to też nie wzięło się znikąd, to nie jest ich wina, że przestali wierzyć.
A jeśli mówimy o tym, że kibic, nie wiem, Patryk5 na portalu RealMadrid.pl
Kiedy jest pytanie o jego piłkarzy, czyli podopiecznych, w normalnej hierarchii, nie wiem czy w Realu Madryt to też są podopieczni, no ale też ich chwali, czy broni.
Trener Realu Madryt jest jednocześnie rzecznikiem prasowym klubu, myślę, że od dość dawna, więc rzecznik prasowy klubu nie może mówić takich rzeczy, jakie wielu kibiców chciałoby usłyszeć.
Pojawił się zarzut wobec Arbeloi, że jest fałszywy na konferencjach i że realizuje po prostu to, co mu tam Florentino czy Jose Angel napiszą.
Oczywiście nie będzie mógł używać Realu Madryty, wielu tych rzeczy, które możesz wykorzystać, jak tradycja, historia czy kultura, ale myślę, że taki jest jego przekaz, bardziej amerykański.
I myślę, że to naznaczyło tę pierwszą połowę, że Realowi brakowało całkowicie płynności, no i jednocześnie brakowało takiego zęba, a Levante też grało na tyle mądrze, bym powiedział, że no nie wymieniali długo piłki, nie można było za bardzo Levante przycisnąć wysokim pressingiem i samą intensywnością.
No może być ważna, bo nie zagra z Villarealem na wyjeździe.
Więc to były takie rzeczy na pewno pozytywne, no ale też wiadomo, nie będziemy się rozpływać nad tym, że Real pokonał 19 drużynę w La Lidze.
No ale myślę, że ten cel został zrealizowany i też cieszy mnie jednocześnie to, że te gwizdy nie są tematem tego, czy nie przeszkodziły Realowi w wygraniu, no bo Real po prostu ten mecz wygrał i myślę, że nastały, tak jak napisałem w tytule, że nastały złe czasy, ale myślę, że te złe czasy mogą dość szybko minąć, bo jeżeli Real...
Nie jestem zwolennikiem tego, że jesteś taki jak twój ostatni mecz, ale jeżeli Real wszystko wygra w ciągu najbliższego miesiąca, no to myślę, że zyskamy taki dobry, bezpieczny, przyjemny spokój.
Oczywiście Real Madryt nie jest na pierwszym miejscu, co zawsze budzi pewien niepokój, czy nie może budzić satysfakcji, czy zadowolenia.
To jeszcze to Monaco 3 dni, potem Villarreal, trudny mecz, ale dzień więcej na regenerację, to zawsze jest różnica.
Myślę, że małe są szanse, bo tam Expected Points, Barcelona jest dziewiąta, a Real jest ósmy i tam nie wiem, czy z półpunktu jest różnica, więc jak stracisz z Monaco, to może chyba przekreślać sobie ósemkę, także super ważny mecz.
Jak oglądałem pierwszą połowę poza gwizdami, tak jak mówisz, zastanawiałem się, czy jako trener Levante i piłkarze Levante, czy grałbym tak nisko, że wykorzystywałbym to, że ludzie są sfrustrowani właśnie tym, że gwizdzą na ten Real, a on nie odnajduje tej drogi, czy może bym szukał czegoś odważniejszego i...
Rozumiem, że też właśnie to mogło być tym ryzykiem, bo to, czego mi zabrakło w pierwszej połowie, to takie ryzyko drużynowe właśnie, bo były takie momenty, że Real gdzieś tam w sześciu ustawiał się bliżej swojej bramki niż najbardziej wysunięty piłkarz Lewantę.
czegoś takiego nie zrujnujesz takiego, nie zburzysz takiego muru jednym zagraniem dobrym, tylko no musisz mieć serię, wiesz, wielu podań z pierwszej piłki, czy właśnie perfekcyjne dośrodkowanie na głowę napastnika, no coś trzeba wymyślić, a samo ustawienie po prostu wtedy niewiele daje, dokładnie tak jak wtedy, kiedy Realowi z Legią na pustym stadionie przy Łazienkowskiej niewiele dało ostatecznie, chociaż wtedy początek był kapitalny, przecież bo Real prowadził zdaje się 2-0.
no a Liverpool gra z Marsylią i Karabachem, więc tam rzeczywiście uwaga na goleady, bo jak będą dwie goleady ze strony Atletico i Liverpoolemi nie będzie wpadki, no to Real może spaść na dziewiąte miejsce, więc tam też może być tak, że Real zrobi swoje teoretycznie, czyli wygra te dwa mecze, ale bramkowo mogą nas tam dojechać, no nie mówiąc o tym, że oczywiście tutaj strata punktów daje Ci...
Tak realnie myślę nawet nie spadek na być może dziewiąte, dziesiąte miejsce, tylko może nawet na dwunaste, piętnaste, że w tę okolicę możesz nawet spaść.
Przy jednej wpadce, no nie mówiąc o dwóch, więc tutaj no rzeczywiście ta koncentracja na Lidze Mistrzów też musi być potężna, no i nie ma dla Realu teraz meczu o nic.
Czy uważasz, że w tydzień Eduardo Kamawinga zbuduje się na tyle, żeby wystawić go jako defensywnego pomocnika na Villarreal?
natomiast ufam im na tyle, że są w stanie ten środek pola z kimś jeszcze właśnie udźwignąć, może i z Judem i z Ardą, myślę, że taki środek pola na Villarreal możemy zobaczyć, oczywiście jeżeli Eduardo Camavinga się wcześniej nie rozkrzaczy, no bo też z tym zdrowiem u niego bywa różnie i tak naprawdę mój poziom zaufania do niego jest minimalny, ale też jeszcze z szacunkiem do piłkarza Realu Madryty.
No ale to piłkarsko absolutnie Kamawinga, no nie wiem, czy może kogokolwiek przekonywać, bo tak jak Real Madryt pozyskał potencjał, kiedy go kupował, no to my chyba jako kibice, czy nie wiem, czy fani Eduardo, no chyba nadal, jeśli go lubią, to lubią go za potencjał.
No ale też nie wierzę, że skoro trener dopiero co nie zaufał mu w meczu z drugoligowcem, to nagle go wpuści na Villarreal, na wyjeździe.
Chociaż tam chyba zagrał jeden z lepszych meczów swoich w Realu Madryt.
Na pewno z Villarrealem zagrał taki bardzo, bardzo dobry mecz w Pucharze Króla.
Wydaje mi się, że na wyjeździe, kiedy Real chyba remontadę musiał robić z półtora roku temu, albo dwa i pół już.
Gdyby wrócił w poniedziałek, w niedzielę czy w poniedziałek, to czy w sobotę jest w stanie grać na Villarealu już?
Ale dziwi mnie, że tak odpowiada dosyć delikatnie mi się wydaje, że nie ucina tego, że nie będę pracował w Realu Madryt albo że nie wybieram się, nie odchodzę z Red Bulla, że takie ma...
szczególnie na tym meczu NBA w Berlinie, że jestem tu na meczu, a nie żeby komentować Real Madryt.
Pewnie żałuję, że tak nie było, że nie mógł menedżerować, tylko musiał trenować, bo w Realu Madryt bardzo często jednak musisz trenować i być trochę dalej zarządu, a trochę bliżej piłkarzy.
No a może winni jesteśmy my wszyscy, cieszący się z Pucharów Europy, kiedy Real Madryt nie grał rewelacyjnie w piłkę nożną, ale wygrywał rewelacyjne tytuły i doprowadzał nas do bez wzruszenia.
absolutnie winny w 100%, mówiłem o tym ostatnio, dla mnie winni są bardziej piłkarze, no ale też nie jest tak, że Xabi był trenerem idealnym dla Realu Madryt i myślę, że taka jest konkluzja z tego po tym, po tych sześciu dniach od zwolnienia, no że Xabi Alonso nie był idealnym trenerem dla Realu Madryt w tym sezonie.
Nadal uważam, że warto też na to zwrócić uwagę, no bo chwaliłem przed chwilą te wyniki Realu w lidze i to też jest oczywiście zasługa Xabiego Alonso, że Real walczy o tę ligę i ma szansę na mistrzostwo.
19 meczów prowadził Xabi Alonso, więc jeśli w drugich 19 Real będzie spisywał się na tyle dobrze, że sięgnie po mistrzostwo, to uważam, że duża zasługa jest tutaj też.
I swoją drogą, bo możecie w to nie uwierzyć, za te 19 meczów, jeżeli Real wygra, no to zasługą za to mistrzostwo będzie też, czy zasługi trzeba będzie przypisać też piłkarzom i zarządowi.
Czy wspieracie taką myśl, żeby Real wygrał Mistrzostwa?
No bo mam wrażenie, że teraz też przy tym meczu z Levante też dało się odczuć takie wrogie nastawienie do piłkarzy i ogólnie do klubu, że nie mam wrażenia, że kibice Realu rzeczywiście dobrze życzyli Realowi Madryt i chciałbym...
żeby już ten kurz i ta agresja, czy niechęć do Realu minęła.
Znaczy na pewno musi zagrać, bo potem weekend ma wolny, więc dobrze było jakby wykonał wysiłek we wtorek, tylko zastałem się jeszcze czy nie na stoperze, bo oni wrzucają, podchodzą pod pole karne i wrzutka, oni tam nie robią tak jak real po wodzie, czekają aż pojawi się mityczna szansa, no bo dają tylko wrzutka, wrzutka, wrzutka, wrzutka, wrzutka.
Arbola powiedział, że Real na nikogo nie czeka, ale on będzie czekał na Hausena, więc to chyba dobre słowa.
Tego życzę kibicom Realu, bo to będzie znaczyło, że Monaco nie wywiezie z Bernabeu dobrego wyniku.
Więc ta sytuacja myślę w Realu też jeśli chodzi nawet o ten nastrój, nastawienie powinna być lepsza niż chociażby dzisiaj przed meczem, więc liczę nawet nie tylko na wygraną, tylko też na to, że rzeczywiście Real będzie patrzył na ten bilans bramek.
Jeżeli jest porażka z Monaco, no to potem przyjeżdża do Ciebie chyba Rayo Vallecano, tam po wyjazdach na Villarreal i Benficę.
Czy po prostu trener powinien wyjść i powiedzieć, Vinicius w Realu Madryt u mnie już nie zagra.
Ostatnie odcinki
-
7x25: Kradzież
02.02.2026 13:37
-
7x24: Czas ruszyć dalej
25.01.2026 13:16
-
7x23: Czy we wtorek też gwiżdżemy?
17.01.2026 19:02
-
7x22: Inny klub
15.01.2026 14:10
-
7x21: Trudno zaakceptować rzeczywistość
12.01.2026 13:36
-
7x20: Real wygrywa, Xabi przegrywa?
21.12.2025 16:22
-
7x19: Czy umierasz z Viníciusem?
12.12.2025 12:40
-
7x18: Kto jest winny, że nie biegają?
08.12.2025 13:27
-
7 x17: Spirala pesymizmu
01.12.2025 12:59
-
7x16: Czekam na odpowiedzi
27.11.2025 15:36