Mentionsy
7x21: Trudno zaakceptować rzeczywistość
Jarek „ElJarek” Chomczyk, Maciej „Leszczu” Leszczyński i Mateusz „Klatus” Wojtylak omawiają porażkę z Barceloną w finale Superpucharu Hiszpanii (1:11), a także komentują sytuację Xabiego Alonso (31:47), rozmawiają o Gonzalo i Endricku (49:21), analizują temat kontuzji Kyliana Mbappé oraz wypowiadają się o Viníciusie i Diego Simeone (1:05:14). Zapraszamy do wysłuchania naszych opinii.
Szukaj w treści odcinka
Witam Was w 21. odcinku 7. sezonu podcastu portalu RealMadrid.pl.
Zacznijmy od Superpucharu Hiszpanii, przegrany finał, debata w Hiszpanii po meczu, główna debata w kontekście realu, skupia się przede wszystkim na podejściu realu do finału, taktyce człowieka lądzonego, planie.
Czy jesteś zadowolony z postawy Realu w finale Superpucharu?
Byłbym zadowolony, gdybym był kibicem Realu, ale o Wiedo, a nie Realu Madryt.
no bo ja nie jestem piewcą jakiegoś stylu gry, nie wiem, nie klaszczę do tego, jak jakaś drużyna 70% się utrzymuje przy piłce, czy wymienia nie wiadomo ile podań, czy gra jakimś konkretnym stylem gry, ale ten styl gry, który Real zaprezentował, szczególnie w pierwszej połowie, to był jakiś koszmar, ja musiałem kąpać oczy co 5 minut,
Ja też nie byłem zadowolony z tego nastawienia Realu Madryt w pierwszej połowie.
Myślę, że o ile pierwsze 30 minut było też dość solidne w defensywie, bo Barca nie stworzyła nic, a Real miał dwie dobre sytuacje za sprawą Winiego i...
No ale po tej przerwie na picie znowu stało się coś podobnego, co w starciu z Atletico, czyli Real padł, trudno powiedzieć, no fizycznie raczej jeszcze nie, ale chyba mentalnie, no tam pojawiły się bardzo proste te straty przy rozegraniu piłki, było ich trzy.
co najmniej, bo i Fede Valverde sprezentował tę pierwszą setkę Rafini, przy drugiej sytuacji Rafina już się nie pomylił, a było jeszcze to głupie zagranie Hausena i w tych aspektach Real rozczarował mnie najbardziej, czyli w takich dość prostych rzeczach w rozegraniu piłki, w grze w piłkę.
Samo nastawienie uważam, no nie jest to oczywiście nastawienie, z którego my jako kibice Realu też możemy być dumni po meczu czy wychwalać, no ale też jest tak, że Real do pewnego momentu miał tych sytuacji stworzonych więcej niż Barca i...
No on się oczywiście nie udał, ale nie mam takiej pewności, że gdyby Real ruszył bardzo wysokim pressingiem i próbowałby jak najszybciej Barcelonie zabrać piłkę, coś z tego mógłby stworzyć.
Oczywiście Real Madryt przegrał, dzisiaj możemy się nad tym zastanawiać, no co mogło pójść gorzej, skoro i tak jest porażka w finale.
ale nie mam aż takiego rozczarowania tym, co robił Real, zwłaszcza w tej pierwszej połowie, no bo w drugiej myślę, że drugą w ogóle możemy sobie pewnie rozebrać na części pierwsze trochę później, a w sumie może i nie ma co rozbierać, bo tam też Real miał bardzo długie przestoje i mnie te przestoje chyba w drugiej połowie bardziej rozwścieczyły i też ta pasywność oczywiście, chociażby przy golu Lewandowskiego, to są takie rzeczy, które no...
całkowicie mi się nie podobają i wydaje mi się, że nie podobają mi się dużo bardziej niż samo nastawienie Realu Madryt w tym meczu.
Potem jeszcze będę Was pytał o tę najlepszą jedenastkę Waszą w Torii, jaką byście wystawili w obecnym Realu.
No oczywiście Xabi zrobił to, co robi też w realu cały czas, czyli dostosował się trochę do rywala, bo cofnął Czuamenniego, przystawił Asensio na prawą stronę, to były jakieś jego odpowiedzi, ale przy tych brakach podstawowych graczy, moim zdaniem też Rudiger w moim świecie też jest na przykład nadhausenem, więc też jego brakowało.
w idei, w pomyśle, nie wiem jak to nazwać, no myślę, że to było dobre ustawienie i dobry plan i był realizowany dobrze, tylko zabrakło no wykończenia i nawet Maciej, nie wiem, bo powiedziałeś, że do pewnego momentu mieli więcej sytuacji, chyba ostatecznie mieli więcej sytuacji od Barcony, 7-4 czy 7-5, tak?
Wiadomo, no wpadło takie, ty patrzysz co marnował Reala, co trafił Rafinia po tej łydce, czy tam...
Nie zbudował tej podstawy, a bardziej dostosowywał się do rywali, co też jest legalnym podejściem, tak robi, takie jest jego podejście, no to ja akceptuję to, jak wyszedł na to i że mógł wygrać, miał realną szansę na zwycięstwo.
Ja myślę, że jest jakaś skalowość w liczeniu tej efektywności, bo my oczywiście mówimy tutaj o golach, czy kibice głównie mówią o golach, no bo wygrywa ten, kto łapie puchar na koniec, no ale właśnie na początku meczu Real tworzył tę sytuację, więc jakiś pomiar efektywności też na tej bazie można poczynić.
Więc myślę, że na tym bazuje to względne zadowolenie, no bo tak jak Jarek powiedział, nikt nie będzie mówił o pełnym zadowoleniu, nawet takiej połowie, mimo że ten wynik 2-2 do przerwy był wynikiem fantastycznym, jak na to też jak grał Real, chociaż też zawsze jest ten niedosyt, że mógł równie dobrze prowadzić 2-0 w tym momencie i nie dopuścić do tych sytuacji.
Uważam, że jest w tym jakiś sposób, czy może być w tym jakiś sposób i uważam, że samą grą Real dość długo bronił się przed potencjalną krytyką takiego sposobu zarządzania meczem.
I tak samo myślę, że nie postawiłbym na Czułameniego na środku obrony, ale koniec końców wydaje mi się, że po tym meczu też samo to spotkanie według mnie nie pokazało, że to był jakiś potężny błąd Czabiego Alonso, mimo że cała ta trójka maczała palce albo przy golach, albo przy dużych stratach, więc to nie jest zadowolenie pełne, pełnego nie może być po prostu, ale jest to takie bardziej powiedziałbym zrozumienie czy wyrozumiałość dla tego, co grał Real Madryt w pierwszej połowie.
Chouameni, Asensio, Valverde obok siebie, no to nie będzie wielkie wyprowadzenie piłki, też z odpowiednim podjęciem ryzyka, tak jak potrafią to robić piłkarze Barcelony, no bo tam też masz do rozegrania nawet Erika Garcia, który też potrafi to robić po prostu i wydaje mi się, że piłkarsko, technicznie Barcelona po prostu ma lepszych piłkarzy w tej kwestii, Real ma też lepszych piłkarzy na niektórych pozycjach, może w tym meczu akurat tego nie pokazał,
w pełnej skali, ale patrząc właśnie na charakterystykę tych piłkarzy, no ja spodziewałem się chyba dokładnie takiego meczu, jeśli chodzi o podejście Realu, czy o przebieg gry, no nie typowałbym, że tam posiadanie piłki dojdzie do 50-50 w pierwszej połowie, wydaje mi się, że w drugiej było mniej więcej takie, ale przynajmniej też do pewnego momentu.
No ale nie, ja nadal akceptuję, nie akceptuję rzeczywiście tego, że pojawiają się takie proste straty, bo wydaje mi się, że właśnie to, że Real nie potrafi zbudować nic od bramki, to powoduje, że ten odbiór meczu jest taki zły, że może się wydawać, że Real jest przyciśnięty do ściany, bo Barcelona cały czas ma piłkę i rzeczywiście, no czasami było tak, że Gonzalo i Vinicius 40 metrów od bramki Courtois bronili razem ze wszystkimi, bardzo niski blok przy wyniku 0-0, no to jest coś, co...
Teoretycznie nie może się podobać, no ale właśnie, z drugiej strony bierzesz pod uwagę też inne fazy meczu i widzisz to, że Real stworzył dobre sytuacje, mógł wyjść na prowadzenie, no i oczywiście zaczyna się wtedy gdybologia, no ale staramy się analizować tutaj też takie rzeczy.
I tam 2-2, że nie było, to tak jak wiesz, to samo co teraz my dzisiaj czujemy po tych akcjach Carrerasa i Asensio, bo to co Kunde tam sobie też przyspał w półkarnym, to też spokojnie mogli mieć remis i też inne zupełnie odczucia, więc też uważam, że tamten klasyk wiadomo przykryła zmiana Viniciusa, zachowanie i że też na tym wszyscy się skupiają, ale też tam realnie nie zagrał tak dobrze moim zdaniem i też nie było to aż tak inne jak teraz zagrali.
No coś jest jakiś problem i jakie macie spojrzenie na to i też gdzie widzicie problem i czy w ogóle jest rozwiązanie, bo tak jak real to, co były te przecieki w grudniu, no to tam podobno Jose Angel Sanchez mówił na tym spotkaniu świątecznym z dziennikarzami, że nie ma ratunku, dlatego że to do końca sezonu będzie wypadanie ciągłe i to będzie właśnie Rudiger wypada, wróci, wypadnie.
W zeszłym sezonie tego zabrakło, no i też mam wrażenie, że fizycznie Real płaci za ten klubowy mundial.
No ale w realu też co do kontuzji, no wydaje mi się, że kiedy tworzysz też jakiś swój pomysł na grę i wypadają Ci tacy gracze jak Militao i Trent na bardzo długi czas i też Mbappe wypada Ci co chwilę, czy bez niego zaczynasz wręcz sezon.
To samo Carvajal, no Real radzi sobie bez prawego obrońcy, jednocześnie kiedy Fede Valverde schodzi na prawą obronę, no to w środek pola Kamavinga Chouameni, w tym wypadku tutaj też Jude Bellingham cofnięty, nie wygląda dobrze piłkarsko, a Jude Bellingham też wydaje mi się, że jest takim papierkiem lakmusowym całej drużyny.
Ale realnie miał za bardzo na to odpowiedzi, bo wprowadzanie takiego gościa jak Arda Guller w takim momencie, no też zresztą Arda bliżej prawej strony operował cały czas, no ale to nie da ci tych mięśni też, a Bellingham to jest jednak też...
no to Real też będzie mógł momentami przynajmniej fruwać i mam nadzieję też, że nie będziemy ich wprowadzać na zasadzie, że jest gotowy na 90%, to niech już gra, tylko niech oni też, jeżeli to są długie kontuzje na 2-3 miesiące, to niech ten trend będzie miał 20 treningów z drużyną i jeszcze 10 indywidualnych i niech wróci w formie takiej, w jakiej ma zacząć wielki turniej na przykład.
Wydaje mi się, że problemem też jest to, o czym Mateusz wspomniał wcześniej, czyli ego piłkarzy, jak zawsze, to zawsze jest problem w Realu Madryt, no bo piłkarze nie wiedzą do końca, czy im coś dolega i co im dolega i mam takie wrażenie, że żyłoby nam się lepiej, gdyby piłkarze bez problemu godziliby się na to, żeby schodzić z boiska w 70 minucie, jeżeli im nie idzie, jeżeli odczuwają jakieś skutki zmęczenia.
Czy Xabi Alonso powinien dalej być trenerem Real Madryt?
pryzmat jakichś tam dawnych lat i myślę, że to jest trochę problem wszystkich kibiców Realu Madryt, że opinia o Shabim Alonso od wielu, wielu lat jest bardzo dobra, znaczy o większości kibiców i my trochę mamy takie wyobrażenie o tej drużynie, my sobie zbudowaliśmy sami sobie.
I wszyscy czekali, jak był w tych rezerwach Realu Sociedad, to dawaj Xabiego.
Jak był w rezerwach Realu, to już niektórzy też pisali, że dawaj Xabiego.
Że jakby ten Xabi nie okazał się jakimś, ten realnie gra przepięknej piłki, nie porywa cię z krzeseł, nie jesteś zachwycony, szczególnie wręcz momentami to cię nudzi.
bo wydaje mi się, że utkaliśmy sobie w głowach, że Xabi Alonso jest cudotwórcą, przyjdzie po Carlo Ancelotti, który, no, wydawało się, że rzuca piłkę chłopakom na treningu i macie, grajcie, a potem wybierzcie skład na jutro, no i okazuje się, że przychodzi Xabi Alonso, a mecze wyglądają właściwie dość podobnie i tych cudów po prostu nie ma, no, Real wygrywa właściwie to, co musi wygrać, przegrywa to, co może przegrać i tak czas mija, zbliżamy się do końca sezonu i raczej nie ma wielkich
No ale właśnie, najpierw, to może bolesne, najpierw trzeba stracić szanse na trofea, które są do podniesienia i na razie jeszcze te szanse Real ma i nie uważam, żeby one były zerowe.
No jakby mam nadzieję, że kibice Realu Madryt też tak myślą.
Oczywiście chciałbym, żeby Real wygrał i chciałbym, żeby też pokazał się ten słynny Real Madryt B. Chciałbym, żeby Arda Güler coś pokazał.
No chyba właśnie na Turku opieram swoją nadzieję, między innymi na tę drugą część sezonu, bo uważam, że tak jak teraz kibice Realu trochę się rzucili na to, że konieczny jest rozgrywający, no ale chwila, moment, bo jak Carlo nie ufał Ardzie, no to był zły Carlo, potem Carlo trochę zaufał Ardzie, no to był już lepszy Carlo, Czabi zaufał mocno Ardzie, to był super Czabi, no i Arda jest schowany do szafy i w sumie nikt nic nie mówi, bo Arda po prostu grał słabo, ale też myślę, że on jest w takim wieku i to jest też taka pozycja, na której...
I myślę, że jeżeli już zaufaliśmy Ardzie, że jest częścią zespołu, pozwoliliśmy mu odejść, nie przedłużając kontraktu, to był jakiś statement realu, że ufamy Ardzie.
Na przykład w kadrze wczoraj wchodzi Vitinha za Kamawingę i wiesz, Real sobie klepie te barce i wszystko jest super wczoraj, bo to też uważam, że są większe problemy.
Pierwszy raz widziałem, żeby Atletico aż tak zdominowało Real, odkąd pamiętam.
Na tej zasadzie się gdzieś tam przybliżył, w tym sensie, że Real Madryt się według mnie nie skompromitował, chociaż też widziałem, że no niektórzy...
nazywają ten Real prymitywnym, no według mnie nie było aż tak tragicznie, no kiedy też tworzysz tyle dobrych sytuacji, możesz po prostu wygrać ten mecz, no to czy te mecze, no mecz z Atletico ostatecznie był wygrany, myślę, że ja bym tak tego nie nazwał, ale no sądzę, że jako trener
Więc jeszcze kwestia B w tym Czabie Malonzo, czyli żebyście powiedzieli mi, wasze idealne jedenastki w perfekcyjnym świecie, wszyscy są zdrowi, to co mamy w realu, bez żadnych Witini i Erlingów, Halandów, pozdrawiam Przemkę, który czeka na Erla cały czas w realu.
I czy uważacie, że Gonzalo to materiał na podstawowego napastnika Real Madry?
Ja też nie uważam, że stawianie Gonzalo, tworzenie teraz z niego nowego Raula i myślenie, że on przez 10 lat będzie podstawowym napastnikiem Realu, to ma jakiekolwiek uzasadnienie logiczne.
No więc, wracając do twojego podstawowego pytania, no to nie wydaje mi się, żeby Gonzalo był, nie wiem, miał być podstawowym napastnikiem Realu Made, czy miał taki potencjał na to, żeby być w skali, nie wiem, całego sezonu, czy kilku lat, ale uważam, że jest przydatny taki piłkarz i taki napastnik.
Uważam, że w Realu Madryt zwłaszcza środkowy napastnik musi być piłkarzem
To też są takie cechy, które właśnie dla piłkarza typu Hoselu, czy Gonzalo właśnie, są i będą bardzo ważne, więc ja widzę w nim taką możliwość bycia członkiem kadry Realu na najbliższe 6 lat, ale nie widzę w nim gracza, który na 60 meczów w sezonie wyjdzie w pierwszym składzie w 30 lub więcej.
Nie jestem do końca pewny, czy bazującej na merytokracji, chyba nie, no ale przegrywał rywalizację i z Rodrigo na prawej stronie, i z Brahimem, i z Franco Mastantuono, więc też znowu, trochę jak mówiłem o Ardzie w pierwszym składzie Realu Madryt, to nie zawsze jest taki typ, zakład wyłącznie na jeden mecz.
Wypożyczenie Hendricka nie powoduje, że Real będzie lepszy w ciągu najbliższego półrocza, tylko to ma być dobry ruch dla zawodnika.
I myślę, że dla Realu Madryt w długim okresie...
Jeżeli Real Madryt nie wygra nic w tym sezonie, będziemy mogli do tego wrócić i się zastanowić, czy Hendrick nie mógłby w Realu zrobić więcej niż w Lyonie, w sensie dla Realu, ale wydaje mi się, że właśnie też w kontekście tej charakterystyki piłkarzy,
Myślę, że Gonzalo jest lepszym piłkarzem do pozostania w Realu Madryt na resztę sezonu, zwłaszcza, że mam takie wrażenie, że tego typu zawodników na rynku jest bardzo mało, zwłaszcza takich zawodników, którzy też nie mają dużych oczekiwań w kontekście minut dla siebie na boisku i myślę, że Gonzalo po prostu te szanse, mimo, że jest ich niezbyt dużo, to je wykorzystuje, przynajmniej pod względem bramkowym.
No ja zadawałem takie pytanie na stronie w głosie kibica, to okazało się, że większość akceptuje gwizdę na piłkarza Realu Madryt, co mnie trochę zdziwiło, ale no ok, każdy ma prawo do własnej opinii.
Temat jest chyba najbardziej złożony z wszystkich tematów, które dotyczą Realu Madryt, Vinicius.
I nie przedłużałbym tego kontraktu chyba tylko w jednej sytuacji, gdyby Real miał zagwarantowane, że nie wiem, że w jego miejsce weźmie kogoś, na kim możesz budować też drużynę.
No tego być może, wiesz, Viniciusa trochę też brakuje, też ma te problemy i z kibicami Realu, też nie wiem do końca, czy on tak upadł na dno, ale że wiesz, pierwszy błąd, że nie ma tej równowagi w całej tej sytuacji z kontraktem, z krytyką, jaka do niego dociera i że to pierwszy już punkt jest w przypadku Viniciusa niespełniony.
Za to, że ten kontrakt mu praktycznie wygasa i że wszyscy teraz jak przychodzą za darmo i też szczególnie do realu, dostają bonusy za te podpisy.
gdzie on przegra praktycznie zawsze przy też karierze Mbappe, przy tym, kim jest Mbappe dla Realu nawet samego, że będzie ciężko to wyrównać i że drugi punkt też nie jest wypełniony.
Dla mnie niezrozumiałe, że o nie strzelił w 19 golach z reprezentacją, ale w realu w całym roku to strzelił tylko tyle goli.
I nikt nie potrafi odwrócić jakby wizerunku tego Vinicjusa, a wręcz to się cały czas pogłębia i pogłębia i pogłębia i dochodzi do tego stopnia, że no nie wiem, 80% kibiców realu czuje niechęć do Vinicjusa.
a jednocześnie nawet też kibice Realu bardzo często kojarzyli z tym właśnie Busquetsa i myślę, że podobnie będzie, już jest i będzie z Viniciusem, że on musiałby być teraz naprawdę takim wręcz ministrantem na boisku, żeby kibice też dostrzegli tę zmianę w takim większym kontekście, to znaczy też kibice nie tylko Realu, bo to, że kibice Realu nie widzą tej poprawy, no to uważam, że wtedy brakuje po prostu też dobrych chęci ze strony kibiców Realu, którzy...
No dla mnie to też jest nieakceptowalne i to też śmiać mi się chciało trochę, bo Carreño też w ser mówił, że te gwizdy w Arabii, no to były ewidentnie na Szabiego, a nie na Viniciusa i jak na chłodno sobie o tym pomyślisz, no to to jest racja, no bo to jest tak, że siedzą ci kibice w Arabii, głównie to są kibice z Arabii Saudyjskiej, no to są albo jacyś turyści, 95% ludzi, którzy są na tym stadionie, no to widzą, nie wiem, pierwszy, drugi albo trzeci raz w życiu Real Madryt,
Nie, ludzie po prostu wybrali Simeone ponad Vinciusem w tej całej kwestii i też kibice Realu i wybrali człowieka, który, ja nie wiem, który atakował Varana po finale Ligi Mistrzów, czy który atakował Courtois i mówił, że Courtois sprowokował gości, którzy na stadion przyszli z nożami i rzucali w niego, szczęśliwie nie nożem tym razem.
Ale co do tego, okej, Vinicius krzyczał karnego, ale chłop od Atletico, z Chilinguito, który tam był wysłannikiem, powiedział, że już po golu w Alverde, Simone zaczął teatr, do sędziego skakał, przez te, wychodził za linię, na boisko, że już był ten teatr, bo już widział, że przegrywa i już dla tych dobrych chłopaków z Atletico, z trybun, trzeba już zrobić teatrzyk, że zły Real, ten z Nunez coś ogadają, ten...
Jakby żyjemy dalej, Real wygrał i wtedy, kiedy w cheeringi to rozmawiano o tym, wtedy, kiedy my mogliśmy w komentarzach o tym poczytać, czy sobie polajkować najgłupsze wypowiedzi,
przeprosić musimy naszych czytelników, że się opierniczaliśmy po meczu ligowym i nie napisaliśmy o tym, że Barcelona nie zrobiła Realowi szpaleru po tym, jak Real wygrał mecz ligowy.
Rozumiem, że cała informacja bazuje na tym, że ktoś na Twitterze napisał sobie, że Real nie zrobił szpaleru i nie wiem, czy ktoś to w ogóle podłapał, że powinien.
Niech mi ktoś pokaże zdjęcie, jak Barcelona po wygranym w finale Superpucharu przez Real robi szpalę.
Mecz FC Barcelona-Real Madryt ligowy jest w 35. kolejce.
Ale oczywiście mamy nadzieję, że to Real będzie z przodu przed tym meczem, bądź już z mistrzem, zobaczymy jak to się rozwinie.
Wasza idealna jedenastka, realu obecna?
Ostatnie odcinki
-
7x25: Kradzież
02.02.2026 13:37
-
7x24: Czas ruszyć dalej
25.01.2026 13:16
-
7x23: Czy we wtorek też gwiżdżemy?
17.01.2026 19:02
-
7x22: Inny klub
15.01.2026 14:10
-
7x21: Trudno zaakceptować rzeczywistość
12.01.2026 13:36
-
7x20: Real wygrywa, Xabi przegrywa?
21.12.2025 16:22
-
7x19: Czy umierasz z Viníciusem?
12.12.2025 12:40
-
7x18: Kto jest winny, że nie biegają?
08.12.2025 13:27
-
7 x17: Spirala pesymizmu
01.12.2025 12:59
-
7x16: Czekam na odpowiedzi
27.11.2025 15:36