Mentionsy

Podcast RealMadryt.pl
02.09.2025 15:38

7x05: Czy na pewno chcemy narzekać?

Maciej „Leszczu” Leszczyński omawia ostatni mecz Realu Madryt (0:54) i podsumowuje pierwsze trzy występy Królewskich (9:23). Nie brakuje też kącika transferowego i oczywiście sędziowskiego (23:20). Zapraszamy do wysłuchania naszych opinii.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 61 wyników dla "Real Oviedo"

Witam Was w piątym odcinku siódmego sezonu podcastu portalu RealMadrid.pl.

Trochę gorzej mam wrażenie było indywidualnie, ale Real Madryt pokazał swoją wyższość według mnie od pierwszej prawie do ostatniej minuty.

Real Madryt miał rekordowo krótki okres przygotowawczy, praktycznego nie było.

Cieszymy się na pewno, że Real Madryt ma 9 punktów, jest liderem.

Barcelona i Villarreal potknęły się w tej trzeciej kolejce, więc ta przewaga już jakaś jest wypracowana.

I tylko 16 minut średnio dostawał jeden rezerwowy w Realu Madryt.

Myślę, że na lekki plus pewność siebie Winnicusa, to znaczy cieszy mnie to, mimo że oczywiście Real szedł z przewagą, być może tam powinno się podać przy tej akcji bramkowej, to rzeczywiście mam wrażenie, że nie do końca tam była taka opcja ewidentnie jednego podania, które zwiększyłoby szansę na gola.

Ja też byłem w szoku, bo on grał tak jakby, gdyby nie był Ardem Gulerem, gdyby to nie był Real Madryt, tylko trochę gorszy zespół, no to domagałbym się po prostu zdjęcia takiego piłkarza gdzieś tam w 20-30 minucie.

Wydaje mi się, że to było dość komfortowe zwycięstwo dla Realu Madryt.

kapitalna robota Trenta i to były na pewno najlepsze jego minuty w barwach Realu Madryt od momentu transferu.

Też dlatego, że chciałem trochę wykorzystać tę przerwę na reprezentację, żeby zerknąć na to, jak w ogóle wyglądają te trzy dotychczasowe mecze Realu Madryt.

Real Madryt ma za sobą trzy wygrane mecze.

Najpierw Osasuna, potem Real Oviedo, potem Majorka.

Czy jest za co Real Madryt chwalić w tych trzech meczach?

środka tabeli, oba mecze u siebie, obie drużyny jednak dość głęboko schowane na własnej połowie, no i Real Oviedo, czyli też, nie oszukujmy się, chyba jedna z najsłabszych drużyn i nawet kiedy rzeczywiście Real grał na wyjeździe, no to też mimo wszystko schowany Real Oviedo był dosyć głęboko, więc te wszystkie trzy mecze, gdybyśmy mogli tak spiąć w takie jedno 270 minut, z kawałkiem oczywiście,

No ale czy jest też za co Real Madryt ganić, bo no nie oszukujmy się, trochę zwątpienia w tych trzech meczach było, na pewno nie ma takiego...

Na pewno pochwaliłbym Real Madryt za to, co robi w obronie.

Oczywiście był słupek z Realem Oviedo, który też mógł trochę uprzykrzyć życie i samemu Belgowi i nam, kibicom Realu Madryt, ale sumarycznie rywale praktycznie nie stwarzają.

pod bramką Realu Madryt.

Oczywiście w tych statystykach nie widzimy na przykład prawego obrońcy Realu Madryt, no dlatego, że następuje tam rotacja między Trentem a Danim Carvajalem, więc no żaden z nich wysoko nie jest, a obecnie te statystyki

Mimo, że zagrał o 90 minut mniej, bo sumarycznie te zejścia i wejście w Oviedo zabrały mu jakby jeden pełny mecz.

Oczywiście my oczekujemy fajerwerków, bo nie po to też Real Madryt ma takich piłkarzy za też oczywiście takie pieniądze, można dodać, żeby wygrywać po 1-0 czy 2-1.

Sądzę, że w tych meczach domowych i z Osasuną i z Majorką zabrakło trochę tego, co działo się w Oviedo, czyli właśnie wejścia z ławki piłkarza, który może zrobić różnicę, wtedy był to Vinicius,

Ale też sądzę, że nawet Real Oviedo w tym swoim debiucie domowym grał dużo odważniej.

Kiedy Real prowadził 1-0, Oviedo jednak wtedy trochę ruszyło.

Ja w wykonaniu tak drużynowo nie pamiętam tak dobrego meczu Realu Madryt.

Miałem podsumowywać trójmecz, więc dodam jeszcze właściwie chyba ostatnią statystykę do przytoczenia, że Real ma najmniejsze expected goals against, czyli dopuścił rywali do najmniejszej sumarycznej liczby goli oczekiwanych.

Fede Valverde i Arda Güler grają wszystko od początku, ale Eduardo Kamawinga na pewno jest takim materiałem na piłkarza, który jest w stanie na przykład w meczu z Realem Sociedad wejść od pierwszej minuty.

który nie widział spalonego, nie sprawdził i jako główny sędzia VAR miał później być asystentem VAR-u w meczu Realu Madryt z Majorką, ale w ciągu, nie wiem, czy minęły dwie godziny, chociaż między, no tak, dwie godziny z kawałeczkiem minęły między końcem meczu Atletico a początkiem meczu Realu.

No ale już skombinowano tam Mario Melero-Lopeza zdaje się, który miał wspierać właśnie VAR numer jeden w meczu Realu z Majorką.

bo nie jestem pewny, czy Gonzales Fuertes nie był gotowy na współprowadzenie tego meczu Realu z Majorką, ale nie chcę też się przyczepiać na siłę, bo lepsze jest zbyt szybkie reagowanie w takiej sytuacji niż zupełny brak reakcji, więc jest to według mnie koniec końców dobra decyzja Komitetu Technicznego Arbitrów, żeby sędziego, który popełnia tak duży błąd,

Zresztą nie był to jedyny odsunięty sędzia, ale to też za chwilę będę o tym mówić, bo dużo ważniejsze rzeczy z perspektywy kibiców Realu Madryt działy się na Santiago Bernabeu w tym ostatnim meczu.

Zawsze apelujemy, żeby i w Realu Madryt, jeśli chodzi o dobór składu i na pewno jeśli chodzi o sędziów, powinna panować merytokracja.

Sędziowie nie muszą mieć okienek transferowych, więc nie uważam, żeby to był must have, zwłaszcza, że potem jest tak, że nowy sędzia wchodzi z segunda division, ma powiedzmy te, nie wiem, 28-32 lata, no i przez pierwsze kilka meczów i tak Realowi Barcelony nie posędziuje, więc tak naprawdę pół roku jest ogrywania tego sędziego, otrzaskania z Balaidos, z Mestają, z jakimiś tam...

I dopiero wtedy może dostanie jakiś mecz, ale taki, wiecie, Real u siebie z jakąś osasuną właśnie, spokojnie, spokojnie.

Koniec końców, kiedy on dojdzie do poziomu Real Atletico, Real Barcelona, Barcelona Atletico, no to jest, nie wiem, 6-7 lat później.

Sądzę, że dobrze zinterpretowano te potrzeby Realu Madryt, uzupełniono obronę, uzupełniono właśnie tę pozycję prawego.

Poza Luką Modriciem, no realnie stracił zbyt wiele, a Modric i tak nie był kluczowym piłkarzem już w tym ostatnim sezonie.

Ale ogólnie okienko transferowe w wykonaniu Realu Madryt oceniam bardzo pozytywnie.

No, Dimichauzen i Alvaro Carreras pokrywają te potrzeby Realu w wyprowadzeniu piłki.

Real zrobił trochę to, co miał robić Luka Modric.

To, co robił oczywiście bardzo często Luka Modric, ale gdyby Luka Modric był w kadrze, to oczekiwalibyśmy od niego właśnie tego, co zrobił Dani Sebajos i właśnie jako ktoś taki Dani Sebajos może być bardzo pomocny Realowi Madryt w tym sezonie.

Sądzę, że Luis de la Fuente go nie powoła, ale myślę, że może mieć swój udział w tym, o co będzie grał Real Madryt w tym sezonie.

Real Mandryt jednak postanowił zagrać w ruletkę z tym prawym obrońcą.

że nie pozyskał real żadnego prawego obrońcy i musieliśmy męczyć się z Lukasem Waskezem, ale teraz z jednego Lukasa Waskeza na prawą obronę przechodzimy na Trenta i daniego Carvajala i Carvajal powiedziałbym takim sobie w tym początku z PSG, pierwszym meczu po kontuzji.

No ale to też nie są zawodnicy, którzy mieliby dużo minut w Realu Madryt, bo to są zawodnicy, którzy wchodziliby na końcówkę, kiedy trzeba gonić wynik, żeby stać w polu karnym i czekać na wrzutki.

No i drugiego takiego na razie po prostu nie ma, ale myślę, że musimy to uszanować, że jest Gonzalo Garcia, który może strzelać gole, udział już miał zdaje się w Oviedo, więc myślę, że też można inwestować po prostu w tego Gonzalo i ja myślę, że gdyby nie kontuzja Hendricka, Gonzalo być może udałby się na wypożyczenie, ale nie wykluczam, że ta kontuzja Hendricka

i właśnie pozostanie Gonzalo trochę uratują Real w tym sezonie, że będzie ta alternatywa, bo Gonzalo i Hendryk są innymi zawodnikami, a jednocześnie aspirują raczej na tę samą pozycję, czyli na pozycję numeru 9 zamiast Kylian Mbappe, czy kiedy Kylian przeszedłby na lewą, zawinie go, wiadomo jak to wygląda taktycznie.

O to chodzi właśnie, to znaczy pamiętam kilka lat temu, kiedy, nie wiem, czy to był Gonzalo Iguain, któryś z tego typu piłkarzy, którzy później odeszli rzeczywiście z Realu Madryt, no tak dość otwarcie wypowiadali się w ten sposób.

No i jeżeli Rodrigo by tak zrobił, no to zrobiłby w ten sposób krzywdę Realowi Madryt, więc koniec końców jestem zadowolony z tego, że tak nie zrobił.

Kiedy Real już zrobił swoje transfery, no to zrobił.

Szmer z Twittera, ciekawy jest taki, że Real Madryt ustalił kilka lat temu, że okienko transferowe dla Realu kończy się 24 godziny przed tym realnym zakończeniem okienka, czyli tak naprawdę według tego już w poniedziałek rano, czy tuż po północy mogliśmy już prawie ze stuprocentową pewnością powiedzieć, że okienko dla Realu się skończyło, a ruch był wczoraj jeszcze w Hiszpanii nawet całkiem spory, Antony wrócił do Betisu, to chyba taki numer jeden,

I zresztą właśnie o Lalizy chciałem też chwilę powiedzieć, o tych innych drużynach, no przede wszystkim Atletico wydało znowu potężne pieniądze, Baena przede wszystkim, transfer z Villarealu dość duży, na razie się nie za bardzo spłaca, ale oczywiście nie oceniajmy sezonu też po nawet nie 10%.

Real Madryt ma w najbliższym czasie dość trudną przeprawę, to znaczy wyjazd na Sociedad, Marsylia w domu, trzy mecze ligowe z rzędu, w tym w środku tygodnia Lewanty na wyjeździe i zaraz później wyjazd na Metropolitano i zaraz po Metropolitano

Sądzę, że ten wyjazd na Liverpool to jest też taki, na pewno to będzie trudny mecz, ale nie mam problemu z tym, że Real pojedzie tam pokazać swój futbol i po prostu będzie gorszy.

A jeszcze po tym meczu właśnie jest ten domowy mecz z Villarealem, który fantastycznie wszedł w sezon.

Więc to będzie trudny okres i wydaje mi się, że ten trójmecz właśnie, Atletico, Kajrat, Villareal, no to będzie klucz w tym siedmiopaku.

Lil, że wygrało z Realem Madryt, Real nie ma swojego dnia, totalnie przespał tamten mecz, może też nauczony tym w Aumatach, by się to nie powtórzyło, ale myślę, że kogoś na pewno trzeba będzie już na tym etapie oszczędzić tak całkowicie, to znaczy po prostu go nie zabierać, bo

Nie wiem, czy wszyscy już się zapoznaliście z piosenką byłego kapitana Realu Madryt.

Sądzę, że jest jeszcze za wcześnie, żeby kibice zapomnieli tak do końca, w jaki sposób Sergio Ramos odchodził z Realu Madryt, było to...

Myślę, że drzwi są dla niego zawsze szeroko otwarte, bo jest legendą, jakiej po prostu Real Madryt w tym wieku może nawet nie ma.

Ostatnie odcinki