Mentionsy
Wojna 1920 roku. Jak zatrzymaliśmy bolszewików?
Wojna, którą nazywamy polsko-bolszewicką nie została wypowiedziana przez żadną ze stron, ale zdaniem naszego gościa musiało do niej dojść. Lenin i jego towarzysze nie ukrywali swoich imperialnych ambicji. Chcieli rozniecić ogień rewolucji komunistycznej także w Europie Zachodniej. Na drodze stanęła jednak Warszawa, która dokonała niemożliwego. Pamiętajmy, że dopiero co odrodzona Polska prowadziła w tym czasie wojnę z Ukrainą. Wydawało się, że skromne środki, jakimi wówczas dysponowała nie wystarczą na powstrzymanie Armii Czerwonej, której liczebność w pewnym momencie konfliktu sięgała 5 milionów żołnierzy. Wojsko Polskie dysponowało wówczas prawie pięciokrotnie mniejszymi zasobami. Jak to było możliwe, że jednak wygraliśmy tę wojnę? Co zawdzięczamy Józefowi Piłsudskiemu, a co gen. Tadeuszowi Rozwadowskiemu, szefowi Sztabu Generalnego Wojska Polskiego? Dlaczego tak wielkie znaczenie mieli polscy ochotnicy? Wreszcie, co wyniknęło z tego konfliktu i czy rzeczywiście uchroniliśmy wiele państw przed komunistycznymi rewolucjami? Rozmawiają dr Michał Przeperski i jego gość, prof. Janusz Odziemkowski z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Podcast zrealizowano w ramach zadania: kontynuacja i rozbudowa multimedialnego projektu informacyjno-edukacyjnego - Portal Historyczny Dzieje.pl
Szukaj w treści odcinka
Choć Armia Czerwona była pięciokrotnie liczniejsza od Wojska Polskiego, to właśnie Polacy odnieśli miażdżące zwycięstwo.
Rosji i innymi narodami, które wybrały socjalizm, czyli z Rosją bolszewicką, do tworzenia republik rad, przejmowania władzy, a jeżeli te narody nie będą miały dostatecznie dużo siły, to przyjdzie Armia Czerwona i pomoże.
To miało pokazać światu, że ta dywizja w odpowiednim momencie przemianowana na dywizję polską, tak jak dywizja pskowska została przemianowana na litewską w momencie, kiedy Armia Czerwona dochodziła do Litwy.
I Armia Czerwona idzie w ślad za cofającymi się oddziałami niemieckimi.
W ślad za tą armią wycofującą się ze wschodu idzie Armia Czerwona, wchłaniając po kolei wszystkie ziemie i tworząc tam na poczekaniu władze Rad i Republiki Sowieckie.
Rząd polski dwukrotnie wystosował noty do Moskwy z zapytaniem, co to znaczy, że Armia Czerwona idzie do przodu, a w Iniej są półki o nazwach polskich.
Armia Czerwona wykonuje swoje zadania.
I ta Armia Czerwona zbliżała się do linii Niemna i Bugu.
Kiedy Armia Czerwona zajmowała ziemie kresowe i nie mieli szans w starciu z pułkami, dywizjami, bo Armia Czerwona już była zorganizowana.
To było powiedzmy 2000 żołnierzy w momencie, kiedy Armia Czerwona zbliżała się do Niemna.
I Piłsudski te wszystkie siły słabo zorganizowane pcha do przodu, ponieważ Armia Czerwona jest rozciągnięta w tym marszu do Polski.
Po drugiej stronie idzie Armia Czerwona, bardzo różna.
Tak się właśnie tworzy ta armia.
Armia Czerwona i Wolsko-Polska cierpi na duże braki uzbrojenia.
Armia Czerwona odziedziczyła Rosję, czyli wszystkie magazyny, wszystkie składy i cały przemysł wojenny rosyjski.
Natomiast od strony liczebności, no to Armia Czerwona oczywiście w miarę jak się rozwijała, osiągnęła liczebność ponad 5 milionów żołnierzy w roku 1920.
No cała Armia Polska w tym szczytowym momencie też, nie tylko jednostki walczące, bo proszę pamiętać, to co walczy na froncie,
Armia Polska zostanie zniszczona.
Generał Weigand, szef sztabu Fosza, no znakomity francuski generał, który tutaj przyjechał, żeby nam pomóc swoim umysłem, swoją strategią, uważał, że wojsko polskie może wykonać jakiś manewr, no powiedzmy z rejonu Mińska Mazowieckiego, najwyżej, bo Armia Polska jest po 600-kilometrowym odwrocie.
Kiedy opanowano Wilno, bolszewicka Armia Czerwona opanowała Wilno w roku 1920, idąc na Warszawę, w sztabie Tuchaczewskiego zastanawiano się nad taką jakby alternatywą.
Tak czy inaczej, gdyby Warszawa upadła, to nawet jeśli by Armia Czerwona nie poszła na Niemcy, to Europa zostałaby podzielona nie w roku 1945, a w roku 1920.
Armia Czerwona była zwycięska.
Z drugiej strony Piłsudski odrzucił rady polityków i żądania polityków zachodnich, żeby się dogadywać z bolszewikami stojąc nad Niemnem i Budiem, bo uznał, że dopóki Armia Czerwona ma siły do walki, to Rosja nie zrezygnuje z
I jednocześnie szykuje się Wojsko Polskie i szykuje się Armia Czerwona.
Tuchaczewski zaangażował swoje główne siły przeciwko tym oddziałom polskim, które w ciężkim trudzie, w ciężkiej walce, bo Armia Czerwona była gotowa do ataku, więc broniła się bardzo za wzięcie, powoli zdobywały teren.
Po powrocie zameldował, że Armia Czerwona jest w rozsypce, żołnierze nie chcą walczyć, wszyscy uciekają.
Słabsza piąta polska armia biła kolejno większe siły bolszewickie, a myśmy nie mogli nic zrobić.
Znaczy Armia Czerwona szykowała się cały czas do wojny z Polską.
To był przeciwnik, którym Armia Czerwona miała toczyć kolejną walkę.
Ostatnie odcinki
-
Czy bitwa pod Wiedniem była błędem? Jan III Sob...
29.01.2026 15:00
-
Niekorzystne sojusze i zdrada magnatów? Sobiesk...
22.01.2026 18:00
-
Pierwszy kryzys klimatyczny? Mała epoka lodowco...
15.01.2026 18:00
-
Czy Jan Sobieski był ratunkiem dla Rzeczpospoli...
08.01.2026 18:00
-
Jan Sobieski. Cienie młodości — ambicja i klęsk...
01.01.2026 18:00
-
Wojsko na ulicach. Polska 1981 między strachem ...
18.12.2025 18:00
-
Jak komunistyczna partia zniewoliła Polskę?
11.12.2025 18:00
-
Koniec węgla? Jego polska historia
04.12.2025 18:00
-
Rosyjski kolonializm, czyli podbój bez mapy?
27.11.2025 18:00
-
Krzyżacy przejmują Gdańsk. Nowe rozdanie
20.11.2025 18:00