Mentionsy

Podcast Muzeum Historii Polski
14.12.2022 13:00

Playboy, celebryta, bohater. Książę Józef Poniatowski

Bohater, heros, wojownik z pomnika − takim znamy księcia Józefa Poniatowskiego z lekcji historii. Słusznie, bo to jeden z najwybitniejszych Polaków, ale nie do końca... W tym odcinku podcastu przedstawimy nagą prawdę o księciu Pepim – chwilami nawet dosłownie, bo dzięki pewnemu zakładowi gołego arystokratę mogła zobaczyć cała Warszawa, i to dwukrotnie. Odpowiemy na pytanie czym zasłużył sobie na miano jednego z największych playboyów w naszej historii i dlaczego kobiety zawsze stawały po jego stronie. W naszej opowieści nie zabraknie jednak wielkich czynów, niezwykłej brawury i męstwa, a także heroicznej śmierci. Kim był człowiek, który zawładnął polską wyobraźnią? Tłem tej opowieści będzie wyjątkowo burzliwy okres w historii Polski. Przypomnimy postać króla Stanisława Augusta Poniatowskiego oraz Tadeusza Kościuszki − republikanina z krwi i kości, ale także „boga wojny” − Napoleona Bonaparte. O tym wszystkim w podcaście z serii „1000 lat. Prześwietlenie” opowie Łukasz Starowieyski. Jego gościem był profesor Jarosław Czubaty z Uniwersytetu Warszawskiego. Zapraszamy do podcastu Muzeum Historii Polski. To opowieści o wybitnych postaciach sprzed wieków i kulisach kluczowych wydarzeń dla dziejów naszego kraju, przeplatane mniej znanymi, choć pasjonującymi wątkami z historii Polski. Podcastu Muzeum Historii Polski wysłuchasz na YouTube, Spotify, Google Podcasts, Audiotece, a także na innych platformach podcastowych. Zapraszamy do subskrypcji naszych profili. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Podcast zrealizowano w ramach zadania: kontynuacja i rozbudowa multimedialnego projektu informacyjno-edukacyjnego - Portal Historyczny Dzieje.pl

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 50 wyników dla "Muzeum Historii Polski"

Drugiego takiego nie było w całej historii Polski.

Przeglądając czy czytając podręczniki też widzimy go na piedestale historii.

Czy ktokolwiek umie sobie wyobrazić tego polskiego bohatera narodowego, nago pędzącego ulicami Warszawy?

Łukasz Starowiejski, zapraszam na kolejny podcast Muzeum Historii Polski z cyklu 1000 lat prześwietlenie.

Dziś historyczny rentgen skierujemy na jedną z najwybitniejszych, ale i najbarwniejszych postaci w całej historii Polski.

Heroiczna śmierć w nurtach Elstery spowodowała, że przeszedł do legendy i znalazł się w panteonie polskich bohaterów narodowych.

Nim jednak jego gwiazda rozbłyśnie w Warszawie, przenieśmy się do Wiednia, czyli rodzinnego miasta przyszłego polskiego bohatera narodowego.

Tak, tak, tej samej, która za kilka lat weźmie udział w pierwszym rozbiorze Polski.

Przechodzimy tu w dziedzinę swego rodzaju psychohistorii, do której, do tego typu rozważań czasami brakuje nam bezpośrednich źródeł, ale na podstawie zachowanej korespondencji rzeczywiście można uznać, że pewnego rodzaju ojcowsko-synowska więź istniała między królem i księciem.

Młody książę, mając kilkanaście lat, dwukrotnie na kilka miesięcy przyjeżdża wraz z matką do Polski.

Bratanek polskiego króla służy w armii państwa, które kilka lat wcześniej uczestniczyło w rozbiorze Rzeczpospolitej.

6 października 1788 roku zebrał się w Warszawie Sejm, który miał przejść do historii jako wielki.

Tego samego dnia, w którym król wysyłał list do bratanka, Sejm podjął uchwałę zalecającą powołanie oficerów polskich z zagranicy do wojska Rzeczypospolitej.

Do Polski wrócili m.in.

To oni mieli stawiać na nogi i formować nowe polskie wojsko.

Hierarchia niewielkiej polskiej armii była niezwykle skostniała, a ważne stanowiska wojskowe trzeba było zakupić.

Koło historii kręci się w owych czasach zdecydowanie zbyt szybko.

Uważał, że gdy tylko upora się z wojnami ze Szwecją i Turcją, wróci do sprawy Polski.

W Rosji przeciw nowym porządkom knuła też grupa polskich magnatów, w tym najwyżsi dowódcy polskiego wojska – Hetmanik, Sawery Branicki i Seweryn Rzewuski.

Książe Józef zostaje mianowany dowódcą całości wojsk polskich na Ukrainie.

Wypełniał polecenia króla, tyle że nie polskiego, a pruskiego.

W lipcu Kościuszko stoczył nierozstrzygniętą bitwę pod Dubienką, a Wojsko Polskie nadal nie zostało rozbite.

Kraj jest już po drugim rozbiorze i trwa w nim powstanie Kościuszki, gdy książę wraca do Polski.

Stosunki wzajemne obu polskich bohaterów narodowych nigdy zresztą nie były zbyt ciepłe.

W starym płaszczu rewolucyjnym ugaszcza i przyjmuje mnóstwo oficerów Armii Polskiej.

Obaj liczyli na zdobycie przychylności księcia, a za nim także polskich elit.

Cesarz ostrożnie tasował polskie karty.

Wystarczy posłuchać listu jednego z dowódców polskich oddziałów generała Józefa Zajączka.

Wytłumacz sobie to, pan, raz na zawsze, że nie mam do odbierania od niego żadnych rozkazów, że niczego nie oczekuję od rządu polskiego, że winiem wszystko cesarzowi Francuzów.

Część polskich sił walczyła w Hiszpanii, a dwa pułki ochraniały Gdańsk.

Ta bitwa przeszła do historii, choć trudno ją nazwać zwycięską.

W bitwie zginęło około 450 polskich i 800 austriackich żołnierzy.

W zamian dostał zgodę na ewakuację wojska oraz pozostawienie w rękach polskich Pragi.

Do tego skutecznie blokowani przez polskie siły nie byli w stanie przebyć Wisły.

Żołnierze za dowódcą poszli jak w dym i wkrótce Kraków był w polskich rękach.

Wąs czarny, czapka na bakier, był ideałem polskiego wodza.

Napoleon przyjął polskiego dowódcę dzień po jego przybyciu.

W zamiar car mgliście obiecywał odbudowę państwa polskiego.

Prawdę mówiąc, królem Polski powinien być Poniatowski.

Polski Korpus walczył i wykrwawiał się w kolejnych wielkich bitwach o Smoleńsk czy pod Borodino.

To pytanie dotyczyło też przyszłości Polski.

A jeśli tak, to jest to ciągle jedyny władca w Europie, który oficjalnie uznaje istnienie Księstwa Olszowskiego i oficjalnie zaakceptował inicjatywę Polaków z 1812 roku o odbudowie Królestwa Polskiego.

Z drugiej strony mamy Napoleona, który uznaje aspiracje polskie do odbudowy własnego państwa, który wcale jeszcze nie jest powiedziany, że tę wojnę przegra, bo jest wodzem genialnym.

Już wówczas Poniatowski miał swoje miejsce w panteonie największych polskich herosów.

Zresztą, gdyby nie Napoleon i jego zwycięska kampania na ziemiach polskich w 1806 roku, przeszedłby co najwyżej do historii skandali obyczajowych przełomu XVIII i XIX wieku.

Na pewno nazwano by go pierwszym polskim playboyem i jednym z największych bankrutów w dziejach Polski.

A gdyby nie jego stryj, zresztą król Polski, zostałby tym, kim był z urodzenia.

Pamiętajmy o tym, że niesłychanie zasłużył się jako jedna z pierwszoplanowych postaci w nurcie polskich działań niepodległościowych, powiedzmy od czasów Sejmu Wielkiego, aż do Bitwy pod Lipskiem.

Jest ktoś jeszcze w historii Polski lepiej pasujący na pomnik?

Subskrybuj kanał Muzeum Historii Polski.