Mentionsy

Podcast Muzeum Historii Polski
17.09.2022 10:20

Obrona miast kresowych w '39

Połowa września 1939 roku, Polska broni się przed przeważającymi siłami niemieckimi, na wschodzie pozostają głównie oddziały tyłowe. Gdy nad ranem 17 września bez wypowiedzenia wojny polską granicę przekracza Armia Czerwona, opór stawiło jej kilkadziesiąt tysięcy żołnierzy regularnej armii oraz ochotnicy. Heroiczna obrona Kresów była skrajnie trudna – pomimo to stanowi chwalebny rozdział w narodowych dziejach. Symbolem bohaterstwa była obrona Wilna, Lwowa i Grodna, choć były to nie tylko miasta etnicznie polskie. Czy to dowód, że II RP udało się zbudować atrakcyjny model polskości? Dlaczego polskich miast bronili właściwie wszyscy ich obywatele? I dlaczego Orlęta Grodzieńskie pozostają dziś jednym z najbardziej zapomnianych polskich epizodów II wojny światowej? W podcaście Muzeum Historii Polski na te pytania odpowie Mikołaj Morzycki-Markowski. Zapraszamy do podcastu Muzeum Historii Polski. To opowieści o wybitnych postaciach sprzed wieków i kulisach kluczowych wydarzeń dla dziejów naszego kraju, przeplatane mniej znanymi, choć pasjonującymi wątkami z historii Polski. Podcastu Muzeum Historii Polski wysłuchasz na YouTube, Spotify, Google Podcasts, Audiotece, a także na innych platformach podcastowych. Zapraszamy do subskrypcji naszych profili. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Podcast zrealizowano w ramach zadania: kontynuacja i rozbudowa multimedialnego projektu informacyjno-edukacyjnego - Portal Historyczny Dzieje.pl

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 38 wyników dla "Podcastów Muzeum Historii Polski"

Kim byli obrońcy polskich kresów?

Podcast Muzeum Historii Polski zaprasza Michał Przyperski.

Moim gościem jest dzisiaj Mikołaj Mużycki-Markowski z Muzeum Historii Polski.

Ustawiono literkę N na zachodzie polskich granic.

Niestety zlikwidowano właściwie całe polskie podziemie.

Zresztą Stalin miał taką idea fix polskiej organizacji wojskowej.

Kto tak naprawdę stanął przeciwko wojskom sowieckim, które 17 września o poranku wkroczyły na ziemię polskie?

Chodziło o to, żeby, bo niestety wpływy sowieckie we wschodniej Polski i w Polsce były dosyć znaczące.

kopu, a uważano, że Polacy z centralnej i zachodniej Polski, jako ci, nazwijmy to w cudzysłowie, rdzenni Polacy, nie będą podatni na takie wpływy.

Tutaj wystarczy tylko przywołać wspomnienia Sergiusza Piaseckiego, słynnego przemytnika, który opisuje pierwszą połowę lat dwudziestych i przemyt różnych towarów z Rosji sowieckiej do Polski i z Polski do Rosji sowieckiej.

Czyli można powiedzieć, że to był jedyny zawodowy komponent polskiej armii.

Więc jeżeli chodzi o to, kto bronił Polski przed Sowietami w 1939 roku, punkt pierwszy to będzie Korpus Ochrony Pogranicza.

Między 17 września, powiedzmy, a 30 września do sowieckiej niewoli dostało się około 300 tysięcy, czy ponad 300 tysięcy polskich żołnierzy.

Czyli wschodnich granic Polski broniło 300 tysięcy żołnierzy.

Okazało się, że broń ta dała stronie polskiej pewną przewagę w tych starciach z bolszewikami i przyniosła Sowietom największe straty w broni pancernej.

Znaczy wyniknęły w ogóle w czasie wojny z Polski pewne problemy logistyczne i techniczne dla armii sowieckiej, które potem i w Finlandii okazały się tragiczne w skutkach na szczęście dla armii sowieckiej, a potem w czasie wojny z III Rzeszą.

miasto polskich, obrzucano, inwektywami krzyczono zdrajcy, zdrajcy, zdrajcy.

Przecież tam zginęło ponad prawie pół tysiąca żołnierzy niemieckich przy niewiele większych stratach polskich.

To znaczy, że Rosjanie pozwolą, żeby oddziały polskie, które bronią Lwowa mogły się dostać do Rumunii, a potem przedostać na zachód.

Nie stało się, szczególnie, że od samego początku Rosjanie wcale podchodzili pod Lwów nie jako przyjaciele, tylko jako wrogowie, bo wystarczyło, że spotkali jeden czy drugi jakiś polski oddział i natychmiast otwierali ogień.

Natomiast jak tylko widzieli Polaków, Rosjanie natychmiast otwierali ogień, strzelali i w ogóle bez żadnych... Ale uznano, że to są... Polskie dowództwo uważało, że no niestety na wojnie tak jest, albo że to są jakieś pomyłki.

I oczywiście praktycznie wszyscy natychmiast, Rosjanie oczywiście zgodzili się na wszystkie polskie warunki poddania miasta, że wszyscy żołnierze i oficerowie będą mogli odejść.

Przecież generał Langer udał się nawet do Moskwy, żeby dalej negocjować warunki losów polskiej załogi.

To było miasto bardzo mocno obecne w historii Polski.

które odpowiadało za obronę właśnie przed bolszewikami całej północno-wschodniej części Polski.

To znaczy w sposób, integrowało wokół idei państwa polskiego zamieszkujące tam mniejszości, przede wszystkim Białorusinów i Żydów.

Jednak mniejszość żydowska była immanentnym elementem polskiego spektrum, obywatelskiego chyba tak można nazwać.

I w tym Grodnie, gdzie mamy, znowu wlewają się jakieś rozbite oddziały polskie.

Państwo polskie nie istnieje.

Właściwie to powinny nazywać się polskie koktajle, bo wcześniej zostały wymyślone.

Pamiętajmy, że do dzisiaj 25% mieszkańców tego miasta przyznaje się do polskich korzeni, a większość z tych 25% mówi po polsku.

raczej wbrew nim została jakby przyłączona do Polski.

cechą człowieka jest pamiętanie o rzeczach wielkich, wzniosłych, wielkich bitwach pancernych, jeżeli chodzi o wojnę, o polskich termopilach, o broni Westerplatte.

I to, że w ogóle państwo polskie po 1945 roku nie zniknęło, że nie staliśmy się jedną z sowieckich republik, było zasługą tego, co robiliśmy w czasie wojny.

Że włączenie obszaru Polski w skład Związku Sowieckiego oznacza potworne perturbacje dla tego państwa.

Rozmawiałem dzisiaj z Mikołajem Morzyckim-Markowskim z Muzeum Historii Polski.

Podcastów Muzeum Historii Polski wysłuchasz na YouTube, Spotify, Google Podcast, w audiotece, a także na innych platformach podcastowych.

Subskrybuj kanał Muzeum Historii Polski.